czytałam... musze to skonsultowac z Jol, która sie tofikiem zajmuje. ale sądze, że można troche poczekać z tymczasem. Tofik przesypia noc u facetki, ktorej dajemy pare groszy (mieszka w tym bloku co własciciele Tofika) i dałysmy dla niego karme - Jola co drugi dzień kontroluje sytuacje.