Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Moze ktos z was poda linka do watku zalozenia hotelu, bylo tam zaledwie kilka wpisow. Moim zdaniem na tamtym watku nalezy jak najszybciej zorganiowac zbiorke na najbardziej potrzebne w tej chwili w hotelu u betkak budy. Z tych pieniedzy ktore sa wplacane jej za pobyt psow nie szybko bedzie w stanie zakupic jakze potrzebne budy dla psiakow zeby nie musialy byc w chlodnym pomieszczeniu. Nawet na poczatek zanim beda podesty budy juz rozwiaza czesc poprawy bytowania zwierzat.
  2. [quote name='ania75']nie mówię o radach - bo one mogą się przydać nawet doświadczonym "psiarzom" ;) mam na myśli np zaczepne pytania Dody o protokoły dot. świń, kiedy założyła firmę itp. to, że ktoś prowadzi hotelik nie upoważnia nikogo do wtrącania się w jego sprawy osobiste..... Jest to wątek Huzara i o nim powinniśmy tu czytać i pisać[/QUOTE] Nie koniecznie trzeba reagowac na kazdy wpis, choc betkak zachowala sie z klasa, udzielajac odpowiedzi nawet na ten zaczepny wpis Dody jak go nazwalas.
  3. [quote name='ania75']Ja też uważam, że wdawanie się w dyskusje nikomu a szczeg. psu nie pomaga i bardzo proszę wszelkie kłótnie przenieść sobie na pw albo na osobny wątek ........[/QUOTE] a kto z kim sie tu kloci, dyskusje nikomu nie pomagaja :crazyeye: zapewne nie, wszystkowiedzacym, ktorzy prowadza wlasne zycie natomiast o zyciu zwierzat wiedza tyle zeby nie byly glodne.
  4. [quote name='Ayame Nishijima']Chcesz sedna sprawy - dyskutuj p warunkach w domu. Ania68 ma rację: to nie jest wątek o hotelu, to wątek jednego konkretnego psa. Wchodzą tu ludzie, którzy chcą wiedzieć co uniego, więc aktualnie prowadzone rozmowy sa nie na temat. Mało tego, dyskusje o urządzaniu boksów wprowadzają potencjalnych czytających w błąd. Wszak dyskusja dotyczy innego budynku niż ten, w którym jest Huzar. Osobom, które sa przeciwne zaniżaniu standardów ie musze chyba tłumaczyć, że niezamierzone wprowadzenie w błąd potencjalnych deklarowiczów może poskutkować tym, ze Huzar nie otrzyma kolejnych deklaracji. Tak więc bardzo proszę, jest juz jeden wątek, gdzie oceniany jest hotel Beaty. Nie róbcie bałaganu.[/QUOTE] post 861 Dziewczyny ja też bym chciała żeby był idealnie, hotelik z prawdziwego zdarzenia, widziałyście budynek to 150m2 powierzchni. Co do betonowych posadzek jest na nich podściółka codziennie wymieniana więc psiaki nie stoją na betonie, tak się dziś zastanawiałam nad funkcjonalnością płytek. Plusy łatwiej zmywać, estetyczny wygląd. Minusy łatwiej o uraz,poślizg, nie każdy pies wie jak zachować się na płytkach, no i płytki również podobnie jak beton są zimne, chyba,że ktoś ma w hoteliku ogrzewanie podłogowe. A tak sobie głośno gdybam i myślę:lol: Jak sie nie ma czasu na czytanie kazdego wpisu a tylko ostatnch kilka to efekt mamy, w postaci waszych wpisow. To wlasnie na tym watku betkak wyrazila opinie na temat polepszeniu warunkow w jej hotelu a nie polepszenia warunkow dla Huzara. Radze na przyszlosc czytac watek regularnie a pozniej zabierac glos.
  5. [quote name='ania68']Nie mam teraz za wiele czasu-zarobiona jestem, ale czasem zaglądam do Huzara i zamiast dowiedzieć się co u niego słychać, to widzę dyskusje na temat hotelu. Niektórym nie podobają się warunki w chlewni, a ja mówię, że Huzara to nie dotyczy-[B]on jest w domu[/B]. Bardzo proszę o przeniesienie się na np. ten wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251505-TANI-Dom-Tymczasowy-dla-psów-)[/URL] chyba nie muszę mówić, że taka atmosfera na wątku na pewno nie pomoże Huzarowi, a wręcz mu zaszkodzi.[/QUOTE] Smutne to co piszesz, bo chodzi o wszystkie psy znajdujace sie u betkak a nie tylko o Huzara, Twoj wpis mowi ze Tobie na innych psach nie zalezy. Atmosfera na watku wcale nie jest niemila, wrecz odwrotnie, jest to wymiana zdan na temat bytowania zwierzat, zwlaszcza w hotelach gdzie przebywaja psy za pieniadze. Choc nie ma uregulowan prawnych w prowadzeniu hoteli dla zwierzat to jest cos takiego jak uczciwosc, rzetelnosc ludzka. Jesli juz ktos wprowadza niemila atmosfere to takie wpisy jak Twoje, gdyz sama betkak czesto pyta o rady, ktorych Ty udzielic nie potrafilas.
  6. [quote name='betkak']Ada-jeje puki co czytam po nocach książki na temat pracy z trudnymi psami, podstawowej nauki psa, które dostałam od OTOZ-u w ramach podziękowania za opiekę nad Blackym. Niestety nigdzie w pobliżu nie mam nikogo kto mógłby mi fizycznie służyć pomocą.[/QUOTE] kiedys probowalam zorganizowac dla podopiecznych fundacji, trenerke, nie wypalilo na dluzsza mete bo zerwalam umowe z BDT. Jak znajade troche wiecej czasu to poszperam znow po internecie i postaram sie podac Ci linka. Ta osoba przyjezdzala z Bukowna do Trzebini. Nie pamietam juz jaki byl koszt dojazdu i szkolenia ktore odbylo sie kilka razy. Podaje Ci linka do ksiazek o psach, warta przeczytania, Okiem psa i Sygnaly uspakajajace. [url]http://chomikuj.pl/michaska25/Psy+tresura/John+Fisher+-+Okiem+psa.+Poradnik+psiej+psychologii.pdf[/url]
  7. dostalam maila od Marty, czy ktos moze pomoc, ja juz nie widze na dogo tych osob z Wrocka z ktorymi mialam kontakty, ale moze ktos z was zna kogos kto mogl by zrobic wizyte PA witam, p.Jolu nie ma Pani kogoś do wizyty PA w okolicach Wrocławia - Strzelin, pilnie szukam bo miałam fajny tel o Mimi i jest szansa że coś z tego wyjdzie ale bez wizyty nie dam psa, bo i transport trzeba organizować a ta pani nie moblina niestety.
  8. [quote name='Doda_'] Jednak okna nie wymienione, czyli o szczelności możemy zapomnieć. [/QUOTE] do zimy jeszcze troche czasu zostalo, priorytetem w tej chwili sa budy i podesty, te nieszczelne okna latem nie beda stanowic zagrozenia zimnem.
  9. [quote name='betkak']Mieszkam tutaj 5 lat, więc miałam okazję przeżyć tu zimę. Uczę psy chodzenia na smyczy, zabieram na nowy teren(nie codziennie)problem polega na tym, że są to tereny typowo rolnicze -pola,lasy,traktory i inne domy. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy z was to najchętniej dali by mi instrukcje obsługi psa.[B] Nie jestem specjalistą w dziedzinie psów ani specjalistą [/B]ale wiem na czym polega socjalizacja i podstawowa nauka psa. Jest u mnie psiak"X" przyjechał totalnie nieokrzesany, nie znający żadnych zasad. Na dzień dzisiejszy psiak umie chodzić na smyczy(przy rowerze też), zna podstawowe komendy, załatwia potrzeby na polu i mieszka z nami w pokoju.[/QUOTE] To dobrze swiadczy o Tobie ze sie przyznajesz, i dlatego radzila bym znalezsc choc raz w tygodniu trenera/ke, od ktorego/ej nauczyla bys sie wlasciwej nauki tresury psow. Napewno nie przeskoczys tego kasujac za psa okolo 200 zl.
  10. [quote name='betkak']Mogę Cię zapewnić, że żaden z dogomaniackich psów nie znajduję się w boksie w budynku. Huzar, Korki, Mila i Ben są w domu gdzie jest centalne ogrzewanie(kaloryfer działa). Nie uważasz chyba ,że umieściłabym psa krótkowłosego w zimnie albo w warunkach dla niego nieodpowiednich. Jak napewno już zdążyłaś zauważyć nie zależy mi na dorobieniu się na bezdomnych psach. Cały czas opieramy się na stanie faktycznym więc po co wykraczać w przyszłość i mówić z góry o 30 psach(jeśli kiedyś dojdzie do takiej ilości napewno kogoś zatrudnie).Ada-jeje uważam, że powinnaś przyjechać i zobaczyć budynek a potem w cokolwiek wątpić. Bo ja nie bardzo wiem jak budynek mający 4 ściany i dach (nie ma w nim dziur:-) może być nie szczelny. Apropo steropianu też na to wpadłam[/QUOTE] W dalszym ciagu sie nie do konca rozumiemy, warunki bytowe to jedna sprawa, a socjalizacja psow po przejsciach, wyciaganych z schronisk, zgarnietych z ulicy to juz inna bajka. Piszesz ze nie nastawiasz sie na zarobek wiec za co chcesz zatrudnic, kogos do pomocy, poprawiac warunki zywym stworzeniom. Bedac jeszcze w Polsce, ratujac zwierzeta w realu, nie mialam czasu dla swoich psow, a tez mialy ogrod do wybiegu i wyobraz sobie ze jak przyjechalam z nimi do Berlina, okazaly sie zupelnymi dziczkami, musialam brac trenerke bo choc mam sporo wiedzy to jednak mowy psow nie potrafie czytac, do tego trzeba duzo czasu do obserwacji psow. Ogrod to nic innego jak duzy kojec, bez kontaktu z swiatem zewnetrznym i tego ciagle brakuje w wielu hotelach, efektem tego sa zwroty psow, szukanie nowego DS i tak w kolko macieja. Jestes troche za daleko zeby do Ciebie sie wybrac. No to czekamy na nowe zdjecia, biegajacych psow na wybiegu.
  11. [quote name='betkak']Ada-jeje 3 spacery to nie bajka, psy biegają na terenie 3000m2, coraz więcej biega razem w stadzie. Jeśli chodzi o wymiary boksów to najmniejszy ma 4m2, największy ponad 6m2. A tak sobie znów pozwolę głośno pomyśleć. W zimie nie wyobrażasz sobie trzymania zwierząt w boksach, które są w budynku, szczelnym, zadaszonym gdzie psy nie są narażone na warunki atmosferyczne z ocieplaną budą, to jak wyobrażasz sobie trzymanie psa w boksie zewnętrznym(kojcu) z ocieplaną budą bo przecież tak prosperuje większość hotelików.[/QUOTE] Kilka psow na wybiegu, to nie bajka. ale 30 sobie nie wyobrazam, zebys byla w stanie ogarnac taka sfore. W dobrze ocieplonej budzie z przedsionkiem, siersciuch z podszerstkiem jak najbardziej moze i w zimie byc na zewnatrz, jednak juz nie wyobrazam sobie krotkowlosego psa umiescic w budzie zewnetrznej zima. Wszak to hotel z dzialalnoscia gospodarcza a nie schron. Ja nie oddaje psow krotkowlosych do hoteli ktore maja tylko kojce zewnetrzne. Sama pisalas ze roznica temparutury w budynku jest nizsza niz na zewnatrz o kilka stopni wiec co bedzie zima, mam na mysli krotkowlose psy. Nie przemawia do mnie ze budynek jest szczelny a psy sa ochronione przed warunkami atmosferycznymi, powtarzam to psy za ktore placa dogomaniacy a nie schron i maja prawo oczekiwac dla swoich podopiecznych spelnienia nie tylko minimum warunkow bytowania ale maksimum. Z podanych przez Ciebie metrazow w boksach jest dosc miejsca na wydzielenie podlogi drewnianej z pozostawieniem czesci betonowej. Zapomnialam napisac zeby jeszcze pod podloge drewniana dac styropian, w ten sposob masz ocieplenie zagwarantowane.
  12. a saldo[COLOR=#ff0000][B][COLOR=#ff0000][B]793[/B][/COLOR] zl.[/B][/COLOR] Frugusia wzoslo 30.04.14. [B]30 zl.[/B] SZ. EDYTA OLZA, [B]30 zl.[/B] ARLETTA K. JASTRZĘBIE ZDRÓJ, [B]10 zl. [/B]CZ. JOLANTA ZABRZE, [B]25 zl.[/B] WANDA GRAŻYNA JADWIGA BYDGOSZCZ, 02.05.14. [B]20 zl.[/B] W. MAŁGORZATA JASTRZĘBIE ZDRÓJ, [B]50 zl.[/B] K. ANGELINA Z. RYBNIK, Pieknie podziekowania dla darczyncow. obecne saldo=[COLOR=#ff0000][B] 958 zl.[/B][/COLOR]
  13. [quote name='ania75']Ada jak miło widzieć, że radzisz nie krytykujesz ..... dziękuję a te palety to na całości powinny być czy tylko pod budą ?[/QUOTE] Radze, bo mam na uwadze dobro zwierzat, a mam dosc tych pomagaczy ktorzy nie maja pojecia o dobrostanie zwierzat, a wlasnie od tego powinno sie zaczynac. Nie wiem jakie sa wymiary boksow. Buda napeweno powinna stac na paletach (podlodze), pamietac nalezy zeby bylo kilka centymetrow przestrzeni pomiedzy podloga betonem, przed buda powinno byc tyle podlogi zeby pies mogl sie wygodnie polozyc przed buda. Betkak nie powinna przyjmowac wiecej zwierzat a te ktore wziela, zdecydowanie podniesc koszt miesieczny na minimum 300 zl. Kto madry przyjmuje psa na utrzymanie za 180,190,200 zl. Ja sie pytam na co to ma wystarczyc? chyba tylko na karme i ledwo co na weta. Na takie kwoty moze sobie pozwolic osoba prowadzaca hotel ktory od poczatku jest przystosowany do poprawnego dobrostanu trzymania zwierzat. U Betkak daleko do tego stanu. Obecnie mamy lato,ale czas szybko leci, a w zimie nie wyobrazam sobie trzymanie tam zwierzat. Budynek powinien zostac ocieplony, przynajmniej z jedenj strony i na chwile obecna zajac sie jedna strona i tylko na jednej stronie zrobic boksy. Nie znam rowniez reali finansowych Betkak, i jak wyglada teren wokol budynku, ile jest metrow po za budynkiem, czy jest choc przestrzen kilku metrowa, wtedy mozna myslec dalej, to znaczy w kazdym boksie wykuc otwor, na lato wystarczy bez okna wachadlowego, za boksem po stronie zewnetrznej kojce na wybieg dla psa. Wtedy Betkak nie bedzie pisala bajek o 3 spacerach, bo nawet jesli bedzie tylko jeden to psy beda mialy wybieg, a to juz jest realne.
  14. [quote name='gameta']tak tak, koniecznie wspierajcie zbieraczkę, która odmawia wydania zagłodzonych psów organizacji chcącej im pomóc - to właśnie właściwy kierunek. Tak cudownie będzie patrzeć jak umierają jeden po drugim za jakiś czas. Ups, może część już nie żyje? Aaa no i przecież patrzeć też nie będzie trzeba, bo wątek umarł, a czego oko nie widzi tego sercu nie żal...[/QUOTE] co my nawiedzone wiemy, [B]Nic,[/B] to jasnie oswiecone uwazaja ze trzeba pozwalac na dalsze znecanie sie nad zwierzetami ktore no jak by nie bylo powietrzem zyc nie beda, juz yumanji o to zadba. To nic ze w betonowych kojcach, w wlasnych odchodach, ech,po jakiego diabla my sie wysilamy i probujemy udowodnic ze ta osoba nie powinna sie zajmowac zywymi stworzeniami.
  15. [quote name='Alicja']Pewnie już doczekać się nie możesz :) foteczki pewno będa :)[/QUOTE] Z foteczkami moze byc gorzej, dlugo nie uzywalam aparatu i nie wiem czy wogole jeszcze dziala, zapytam moze Swaantje zabierze z soba. Bedzie to przypadkowe spotkanie na terenie schroniska, jestem zmuszona oddac tam swoja Megi i kocurka na przechowanie do hotelu na kilka dni, bo sama ide do szpitala. Ale sprawozdanie z spotkania napewno opisze dokladnie.
  16. [quote name='Marta72']tak, ja złośliwa i nawiedzona otwieram oczy, przecieram i nie mogę uwierzyć, że nadal sa tu osoby, które uważają, że osoba która doprowadziła do krańcowego wyczerpania przynajmniej trzy psy odebrane od niej siłą i w ostatniej chwili pomimo tego jest darzona zaufaniem i uznaje się, że może nadaj zamować się psami, tylko należy JEJ POMÓC!! tak, wiem,jadem zione:shake: ludzie - jak ktoś pozwolił sobie doprowadzić i patrzeć na taki stan psów i nie wołał w porę o pomoc to nadal uważacie że nadaje się do tej pracy, że nie skrzywdzi już zwierząt???? przecież to szalone myślenie!! to teraz może specjalną grupe utworzymy sprawdzajaca jak się mają psy, a jak będzie cos nie tak to będziemy je karmić, poić, sprzątać, by pani mogła nadal je trzymać!![/QUOTE] Po tylu latach dowiedzialam sie ze majac na uwadze dobro zwierzat, zostaje sie nazwanym nawiedzonym.
  17. [quote name='monika55']Pudelek w niedzielę jedzie do swojego własnego domu.[/QUOTE] Coooooooooo, prosze? Ty to zaskajuesz nawet mnie.
  18. [quote name='dorixx']Ada, Tofisia Tobie zawdzięcza takie zakończenie ;) ... pozdrawiam Cię serdecznie Ada[/QUOTE] dziekuje, wszystko na to wskazuje ze zobacze Tofisie w przyszlym tygodniu, nie moge sie doczekac, razem z Swantje mowimy o Tofisi NASZA. Zaluje ze zycie mi juz nie pozwala na dalsza pomoc w realu, chetnie przywiozla bym nastepna bide i znalazla taki sam dom jak dla Tofisi, to naprawde ogromna radosc.
  19. A ja znow wymieklam po wpisie Bonsai, szkoda klawiatury. Niereformowalna, bytowanie psow ma w powazaniu.
  20. [quote name='betkak']Dziewczyny ja też bym chciała żeby był idealnie, hotelik z prawdziwego zdarzenia, widziałyście budynek to 150m2 powierzchni. Co do betonowych posadzek jest na nich podściółka codziennie wymieniana więc psiaki nie stoją na betonie, tak się dziś zastanawiałam nad funkcjonalnością płytek. Plusy łatwiej zmywać, estetyczny wygląd. Minusy łatwiej o uraz,poślizg, nie każdy pies wie jak zachować się na płytkach, no i płytki również podobnie jak beton są zimne, chyba,że ktoś ma w hoteliku ogrzewanie podłogowe. A tak sobie głośno gdybam i myślę:lol:[/QUOTE] Widze ze nie ma tu madrych doradcow do poprawy bytowania psow, pomalowane sciany psom sa nie potrzebne. Betkak niewielkimi kosztami mozesz polepszyc ich zywot u Ciebie. Poloz na polowie boksow palety, oczywiscie bez szpar, trzeba je wypelnic zeby powstala podloga, na to kup i postaw koniecznie ocieplane budy, slome mozesz rozlozyc na pozostalej czesci boksu, byc moze psy beda sie zalatwiac wlasnie na slomie ktora bedziesz mogla latwo sprzatnac a boks utrzymac w czystosci. Wyrzuc te wszystkie legowiska do ktorych wsiaka wilgoc, do budy Ci sie pies raczej nie zalatwi a bedzie mial schronienie przed zimnymi murami, poniewaz bude pies ogrzeje wlasnym cialem zas chlewni juz nie. Jak juz z tym sie uporasz to napisze kolejne rady.
  21. [quote name='sleepingbyday']ada-jeje, ja czytam, ale nic nie piszę, czy to znaczy, że jestem nieodpowiedzialna ;-)? ja w ogóle jestem przeciwna hotelikom i pdt (pomijając przypadki konkretne, typu niemożność leczenia w warunkach schronowych). ale teoria sobie i zycie sobie, mam aktualnie hotelikowanego za kasę młodego, zdrowego psa. ale co? okoliczny schron okoliczni wolo zjechali jako rzeźnię, no to do rzeźni psa nie dam. i tak to jedzie.....[/QUOTE] Mialam na mysli obronczynie przybytku w jakich byly trzymane psy u Yumani oraz obronczynie nowo powstajacego hotelu w chlewie.
  22. Jak widac na tym watku zebrala sie grupa odpowiedzialnych osob, nieodpowiedzialne zniklnely. Wniosek: piszemy same ze soba, my ktorzy wiemy jak powinny wygladac warunki bytowe zwierzat, niezaleznie gdzie sa umieszczone, w schroniskach, DT, BDT, czy hotelach. Pozostali nawet nie maja ochoty tego czytac, nie beda wyciagac z tego zadnych wnioskow, dla wielu wystarczaja warunki dla psow w chlewie podzielonym na boksy z betonowym podlozem, troche szmat, i slomy, pomalowane sciany i git. Wystarczy nie miec sumienia, brak empatii i mozna sie w zyciu ustawic calkiem dobrze dzieki bezdomniakom.
  23. [quote name='Marta72']hm...tak się zastanawiam, czy istnieją jakieś normy, przepisy, które należy spełnić, by móc funkcjonować jako hotelik...[/QUOTE] nie ma zadnych norm, to wolna amerykanka, zwykla prywatna dzialalnosc gospodarcza jak kazda inna.
  24. saldo z poprzedniej strony [COLOR=#ff0000][B]478 zl. [/B][/COLOR]wplaty z 29.06,14. [B]250 zl.[/B] K. ANNA GRYFICE, [B]50 zl.[/B] BARTOSZ Ł. ŚWINOUJŚCIE, [B]15 zl. [/B] AGNIESZKA ALEKSANDRA N.-D. WARSZAWA. Bardzo dziekujemy wszystkim darczyncom w imieniu Fruga :lol: obecne saldo = [COLOR=#ff0000][B]793 zl.[/B][/COLOR]
  25. [quote name='monika55']Coś się szykuje.[/QUOTE] Tak, zapewne wyjazd pudelka, ale poczekamy az odkryjesz nam tajemnice do konca.
×
×
  • Create New...