Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. [quote name='monika55']Witam pięknie. Martwię się co z nim będzie.[/QUOTE] A zmije do obserwowania Twoich krokow podjetych przez Ciebie do ratowania psiaka juz sa. ;) doszla wplata na leczenie pudelka 10.04.14. [B]10 zl.[/B] od B. KATARZYNA PSZÓW. na koncie Frika mamy [COLOR=#ff0000][B]293 zl. [/B][/COLOR]
  2. to nie jedyna ktora zalozyla fundacje, a furtke tej patologi i wszystkim org. pro zwierzecym , do rozmnazania zwierzat, zezwala ustawa o ochronie zwierzat.
  3. [quote name='Topi']"Ot Polska ... ... nikt nic nie sprawdził ..." ale posłał psa lub kota ... bo to : i grosik jakiś kapnie i pochwalić się skutecznością w działaniu można. A potem licytacja: czyje zwierzaki śpią w łóżku a czyje pod łóżkiem... bo jak w łóżku to pańcia dobra a jak pod łóżkiem to Pańcia zła. ************************************************************* Zastanówcie się idiotki o czym piszecie bo o tym co robicie to szkoda gadać.[/QUOTE] czy u Ciebie z glowa wszystko w porzadku, ja na Twoim miejscu poszla bym do lekarza i to jak najszybciej.
  4. [quote name='MALWA']Zaraz notuję, ale to pewnie pomyłka pisarska, i wpłata z 2.04. [/QUOTE] Tak to pomylka, przepraszam.
  5. Potwierdzam wplaty z dnia 02.03.14. [B]20 zl.[/B] od kontaktogloszenia i [B]5 zl.[/B] od Agnieszka103. Pieknie dziekujemy!
  6. [quote name='ania68']Żyć się odechciewa :( Czy dołączę do tych, co dla własnego zdrowia psychicznego nie wyciągają już psów z O.?[B] Czy będę mieć siłę tu jeszcze być? [/B]Bardzo bym chciała jeszcze pomagać.[B] Ale czy podołam? [/B] Czy lepiej by było, żeby Huzar podzielił los swojego rudego kolegi z boksu? A szczeniaki lepiej żeby podzieliły los swojego brata/siostry? Rany boskie, przecież psom u betkak nie dzieje się krzywda![/QUOTE] Po 7 latach ja juz nie mam sily, zwlaszcza bycia na dogo. Wam jednak zycze w pociskaniu kitu i wiary w to[B] POWODZENIA I WYTRWALOSCI. [/B]Olkuskiemu towarzystwu mowie zdecydowane [B]NIE![/B]
  7. [quote name='betkak']Moja droga po pierwsze to nie jest chlewnia, po drugie boksy oglądał [B]pracownik TOZ-u, pogotowia dla zwierząt[/B] i stwierdził, że psy mają odpowiednie warunki. Huzar jest w domu, szczeniaki, Lobo i Ben również. [B]Budynek przystosowany jest do norm unijnych,[/B] także możesz spać spokojnie. Jeśli wydaje Ci się , że warunki są zbyt skromne to nic nie stoi na przeszkodzie abyś kupiła psiakowi, np nowe legowisko, lub przyjechała i pomogła mi pomalować metalowe elementy-przecież po to tu jesteśmy, żeby pomagać psom. Czy według Ciebie pies ma lepiej w kojcu na polu czy w boksie w budynku gdzie nie jest narażony na warunki atmosferyczne?[/QUOTE] skoro sie juz tak produkujesz, to jakimi normami kierowal sie pracownik TOZ-U pogotowia dla zwierzat. Nie ma takiej org. bo albo TOZ albo Pogotowie dla zwierzat. Wskaz nam te normy unijne, gdzie sa zapisane, albo przestan nas rozsmieszac. Uwazasz ze na dogo sa tylko durni, nie znajacy praw zwierzat?
  8. Moniko nie zarzucaj sobie niczego, to dzieki Tobie Zebol mial podarowany 1 rok zycia, Hera ktora ja dowiozlam z JZ, a ktora Stoarzyszenie przejelo na swoje utzymanie jest tam juz okolo 5 lat, byl tez Lord od nas kilka lat na utrzymaniu Stowarzyszenia. Z cala odpowiedzialnoscia stwierdzam ze Stowarzyszenie nie jest nastawione na zysk, trudno jednak miec kilka zwierzat z roznych schronisk, na wlasnym utrzymaniu, na to nie moze sobie pozwolic zadna org. pro zwierzeca. Szkoda ze Zebaty skonczyl zycie w takich okolicznosciach, zapewne najbardziej zle czuja sie z tym Iza i Tomek. Kazdemu z nas moze sie przytrafic utrate psa pod kolami samochodu, wystarczy moment nieuwagi, czasem nie mamy na to wplywu.
  9. z radoscia informuje o wplatach dla Kiary i to wcale nie :shake: prima aprilis [B]01.04.2014. 10 zl. [/B]od madziakato, [B]20 zl. [/B]od Ali Chrzanowskiej, wspomagajacym w utrzymaniu Kiary, bardzo dziekujemy.
  10. [quote name='Ayame Nishijima']To znaczy, że trafił do Olkusza już zewnetrznie bezjajeczny i został uznany za kastrata. Ale przy tym zachowaniu bierzemy pod uwagę również to, że jest wnętrem. Po pierwsze musimy sprawdzić testosteron.[/QUOTE] moze tez warto zapytac wetke czy badanie usg pokaze czy Igor jest kastratem, w co raczej nie wierze, bo mielismy juz pod opieka wnetrow i przy kastracji zostaly usuniete jadra i te wewnetrzne. Oczywiscie badanie testosteronu nie zaszkodzi, od czegos trzeba zaczac. Okzuje sie ze obydwa jadra moga byc wewnatrz. [URL]http://parenting.pl/portal/wnetrostwo-niezstapienie-jader[/URL]
  11. ktory to juz Twoj nick na dogo? Uczciwi nie zakladaja po kilka nickow, bo nie maja nic do ukrycia, nawet jesli zdarzyly im sie wpadki. Trzeba miec cywilna odwage przyznac sie do wlasnego bledu, a to bardzo niewielu potrafi, miedzy innymi Ty.
  12. [quote name='Ayame Nishijima']Odnośnie Igora jest tak: Igor może byc wnętrem i może Go roznosić z tego powodu. [/QUOTE] Czy to znaczy ze Igor nie jest po kastracji? bo jesli nie to ja bym od tego zaczela, podczas kastracji usuwa sie tez jadro ktore jest wewnatrz.
  13. [quote name='Anula']Nie bardzo rozumiem,dlaczego psy [B]zmieniają miejsce zamieszkania tj,Schronisko w Białogardzie[/B] gdzie poprawiono[B] warunki na Schronisko w Hamburgu.[/B]Schronisko w Hamburgu świeci pustkami?[/QUOTE] rozumieja i wiedza dlaczego tak jest, osoby ktore walczyly o porawe losu psow.
  14. [quote name='mariamc']Zostało podpisane oficjalne porozumienie między schroniskiem w Białogardzie, a schroniskiem w Hamburgu. Są kontrolowane nowe domy i wolontariusze mają kontakt z nowymi właścicielami.[/QUOTE] Nie zapominaj o tym ze nie kazdemu to pasuje. Nie wazne ze w schronisku, dzieki Twojej determinacji, nastapila zmiana o 180 stopni dla poprawy zycia zwierzat, sa tacy ktorzy widza tylko jedno. A tak na marginesie Danuisu, jest osoba w Berlinie chetna na czarnego labka, lub bokserke, jak u was jest jeden z tych bezdomniakow, napisz mi prosze maila.
  15. Danusiu, dopielas swego, zwlaszcza poprawilas los 0 180 stopni przebywajacych tam zwierzat. Z tego co piszesz masz konkurencje o ktora nie jestes napewno zazdrosna, a raczej dumna. Gratulacje dla Ciebie a za P. H. trzymamy kciuki w dalszej poprawie bytowania zwierzat w schronisku pod jego kierownictwem, musi sie udac, musi byc tak jak u Ciebie w Szczecinku.
  16. proponuje skontaktowac sie z Jackiem Galuszka, podjezdzala treserka do psow ktore byly pod nasza opieka, mozna tez umowic spotkanie kogos kto ma najblizej do miejscowosci w ktorej znajduje sie Igor, do nas przyjezdzala osoba z Bukowna. Nie pamietam ceny za jedno spotkanie, poniewaz indywidualne spotkania tez organizuja. [URL]http://wesolalapka.pl/[/URL]
  17. [quote name='Ayame Nishijima']Sugestie mile widziane. Sama myślałam o zabraniu Go na kilka dni do siebie, że może uda się po taniości wizyte u behawiorysty załatwić, może go trochę moje suczydło utemperuje, ale jest poważny problem, który uświadomiłam sobie dopiero po powrocie: Igor może wariowac w bloku. Nie mam ogródka, zeby Go wypuścić, a mając jeden pokój i drugą oosobę, która tez musi odpocząć, wyspać się... Może być ciężko. Raz juz gościliśmy psa na tyko jedną noc, to cały czas łaził, biegał i nie pozwolił nam zasnnąć. To naprawdę nie zostawiło dobrych wspomnień. Kaori chodzi na sapcery jakieś 2 h dziennie, ale na tym koniec.[/QUOTE] Mysle ze bez kilku lekcji pod okiem fachowca sie nie obejdzie, bo tak naprawde ja tez umiem tylko przekazac to czego sie nauczylam ale to nie to samo. Pod okiem fachowca to my bierzemy lekcje w pierwszej kolejnosci, uczy nas tonacji glosu, uczy nas postawy zeby pies umial ja odczytac. Wynika z tego ze Igor wczesniej zyl wlasnym zyciem a nie przy boku czlowieka. Czlowiek zapewnial mu tylko karme, a ze wiecej psow w Polsce ma wlasnie takich wlascicieli dlatego psy chodza sobie same na spacery i staja sie bezdomniakami.
  18. [quote name='Fabi12']Na sadownictwie to fakt nie znam się ponieważ nie mam sadu czy ogrodu ,ale widzę ,ze Jesteś ekspertem w tych sprawach od przesadzania, więc z Twoją wiedzą to tylko do ogródka, idzie wiosna tam poszalej . szkoda klawiatury na takich jak Ty.
  19. [quote name='madziakato']Najbardziej "wzruszający"to chyba ten wpis- kopiuję: "odnaleziona latka dziwnym cudem pod krakowem ,HORROR Pani ktora przygarnela pieska za pobyt suni chce prawie 2 tys zl zwrotu kosztu pobytu suni w jej hoteliku bagatela niektorzy wlasciciele pieskow nawet tyle nie zarabiaj czyzby sunia mial...a iscie krolewskie warunki pobytu w hoteliku nadmienie ze to pobyt okolo niby 20 dniowy gdzie ciezarna sunia zostala poddana PSIEJ ABORCJI mam pytanie czy u szczennych zwierzat jest to dopuszczalne ?????? bo skoro mowimy o ochronie praw zwierzat to jak jest mozliwa sterylizacja ciezarnej suni czyz one nie maja prawa ??[COLOR=#3b5998]"[/COLOR][/QUOTE] jesli jestes na jej wydarzeniu, to napisz jej zeby sie wreszcie doksztalcila, bo normalnie mnie mdli jak to czytam. Typowy bezmozg. Probowala juz innymi drogami odzyskac sunie, poskarzyla sie w Fundacji MC. myslala ze cos wskora, szybko jednak otrzymala negatywna odp.
  20. [quote name='Fabi12']Stara zdarta płyta nic nowego ,żadna poważna sprawa nie ciągnie się tyle lat to też o czymś świadczy , i po co komu to klepanie w kosmos . swiadczy o naszym wymiarze sprawiedliwosci i o Tobie jak bardzo jestes zorientowany w temacie wogole sadownictwa.
  21. [quote name='Alojzyna']dodam tylko, że Kiara była już w Olkuszu w ubiegłym roku i została odebrana przez własciciela. Wtedy własciciel został namierzony przez to ogłoszenie: [URL]http://zgubilempsa.pl/index.php/pokazzag.html?id=2809[/URL] "[COLOR=#575757][FONT=Tahoma]zaginęła 23.03.13r. na osiedlu Łagisza w Będzinie. ostatni raz widziano ją gdy kierowała sie w stronę oś. Ksawera. Suka jest biała w brązowe łatki ma charakterystyczne oklapnięte lewe ucho. Jeżeli ją ktoś widział proszę o informacje pod numer 504-802-929 z góry dziękuję." [/FONT][/COLOR]Sprawa wówczas wygladała tak, że własciciel jej nie chciał za bardzo odebrać. Suka przebywała u jego ojca zamknieta w kojcu, z którego uciekała. Po namowach, odebrał ją i obiecał, że znajdzie jej dom. Mozna przegrzebać wątek Olkuskich psów, tam są zdjęcia suczki z Olkusza i relacje z tego okresu[COLOR=#575757][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] faktycznie przypominam sobie z watku olkuskiego pierwszy pobyt suni w Ol. Podsumowujac fakt ze juz dwie gminy zaplacily za wylapanie suni po okolo 2 tys. zl. zaklamana baba sama nie wie do konca co pisze. 26 lutego dala ogloszenie na tablice, nie wiedzac w tym czasie gdzie sunia przebywa i 26 lutego powiadomila prokurature. Z tego co wiem sledztwa nie ma i nie bedzie wszczete bo ani Policja ani prokuratura nie ma podstaw prawnych do wszczecia postepowania. Skoro sunia ma czipa, a w miedzy czasie zmienila wlasciciela to jednak do momentu ucieczki nowa wlascicielka nie zmienila jak sama informuje zmiany wlasciciela w bazie danych. Suka byla wyeksploatowana, widocznie juz u pierwszego wlasciciela rodzila co cieczke, a i to babsko chcialo zeby suka miala kolejne mlode. Prawo jest po naszej stronie wiec nie mamy sie czego obawiac, nawet jesli baba zlozy prywatny pozew do sadu bo tylko do takiego ma prawo, choc sprawa dla niej i tak bedzie z gory przegrana. Co prawda sad moze wydac wyrok o zwrocie suni wlascicielce, jednak bedzie ona musiala pokryc koszty weterynaryjne i koszty pobytu w hotelu. Przeciez sunia trafila najpierw do Ol. a pozniej dopiero do hotelu przez jej nieodpowiedzialnosc a nie zostala skradziona. Jest jeszcze druga strona tej sprawy ze Fundacja moze powiadomic gmine, ze wylapana suka ma wlasciciela podajac jego dane a gmina ma obowiazek do zwrotu kosztow wylapania psa ktory zaplacila hyclowi.
  22. Doszly 2 wplaty [B]26.03.14. 20 zl.[/B] Wioletta Cz. Dębica i [B]20 zl.[/B] od BEA100. Dziekujemy bardzo. Malwa uzupelnij prosze pierwszy post.
  23. [quote name='arnold']Surowe mięso ale jakie? no tak, w Niemczech sa sklepy z surowym miesem dla psow, masz wybor, wolowina, dziczyzna, podroby wolowe, kurczaki itd. oprocz tego mozna kupic sucha jarzynke, zalac wrzatkiem na kilkanascie minut przed podaniem strawy do tego troche gotowanego ryzu. W Katowicach byla hurtownia z miesem dla psow, kiedys tam zamawialm, napewno nie jest to mieso wysokiej klasy ale w tej hurtowani bylo najlepsze w innych to raczej tluszcz byl wymieszany z odrobina ochlapow. Mysle ze w rzezniach te mozna by popytac, moze kupil by zrzynki wolowe, ale wtedy trzeba by zmielic lub drobno pokroic. Trzeba by sobie zarezerwowac troche czasu poporcjowac zeby nie marnowac czasu codziennie na gotowanie jarzyn i krojenie lub mielenie miesa. podaje linka http://www.sklep.miesodlapsow.pl/
  24. [quote name='Ayame Nishijima']Ja to Pani sprobuje przekazać ns takim podstawowym poziomie. Tylko nie zawsze człowiek naprawdę zrozumie co i jak. Nie wystarczy wydać komendy... A ja zwyczajnie nie wiem, czy będę umiala wyjaśnić wszystko co trzeba i to na jednym spotkaniu. Czy w ogóle będę umiała trgo nauczyć. Bardzo bym chciała, żeby ustawienie Igora rozwiazalo sprawę.[/QUOTE] Nie dalej jak przed dwoma laty, przywiolam swoja niecywiliowana Meggi do Niemczech, ktora szczekala i probowala ugryzc kazdego, gonila rowerzystow itd. Zafundowala jej treserke. Przy treserce Meggi zachowywala sie poprawnie od pierwszego momentu a to dlatego ze oni umieja czytac mowy psa. Ale nawet bez tego mozna nauczyc psa komend. Podstawa pies powinien byc glodny, i zaczynamy prowadzac psa na smyczy komendy siad, naciskajac przy tym lekko na grzbiecie, zeby pies pojal o co chodzi, jak wykona komende blyskawicznie podajemy mu kawalek smakolyku, ktore mamy przygotowane wczesniej, najlepiej smakuja psom malutenkie kawalki parowki, podajac smakolyk chwalimy psa milym glosem, dobry pies, pieknie, super itd, ale tez nie wszystkie pochwaly jednoczesnie. Przy szkoleniu nalezy jak najmniej mowic do psa, komendy maja byc krotkie wydane stanowczym glosem. Glos odgrywa tez bardzo duza role. Jak nauczymy komendy siad, uczymy nastepnej komendy lez, przyjmujac swoja pozycje w lekkim sklonie z wysunieta prawa noga pokazujac palcem az do ziemi zeby pies pojal ze ma sie polozyc. Nasz sklon i wyprost wykonujemy mniej wiecej jak wciskanie sprzegla w aucie czyli elastycznie. Kolejna komenda to zostan, odchodzimy kilka metrow, wracamy do psa nie patrzac na niego udajemy ze go nie ma, okrazamy go i z boku podchodzimy glaszczac po bokach chwalac psa. Trening nie powinien trwac dluzej jak godzine, robiac przerwy zeby psu sie nie znudzilo. Warunek czwiczyc z psem codziennie. Jak juz to pies opanuje do perfekcji, nalezy powtarzac nadal chociaz kilka razy. Nie powtarzajac czwiczen pies szybko przyjmie stare nawyki. Pisze to z wlasnego doswiadczenia, z ostatnich dwoch lat.
  25. Malwa bardzo prosze dopisanie wplaty[B] 25.03.14. 20 zl. [/B]od sharka dla Kiary. Dziekujemy darczyncy.
×
×
  • Create New...