-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
saldo z poprzedniej strony 1095,85 zl. + wplata 03.03.14.10 zl. MAGDALENA P-W. ŁÓDŹ, 07.03.14 15 zl. HALINA M. ZŁOTÓW, 09.03.04 10 zl. EWELINA BARBARA K. JASTRZĘBIE ZDRÓJ, 10 zl. PAWEŁ W. JASTRZĘBIE-ZDRÓJ. Pieknie dziekujemy saldo = 1140,85 zl. Moniko zadzwon do stzw i zapytaj czy doszla paczka ja napisze do niej maila.
-
[quote name='ajw']BRAK SŁÓW :angryy: Jak można, no jak można tak się zjmować własnymi psami :( po prostu ręce opadają!! To i tak dobrze Ada-jeje, że coś Cię tknęło i tam zajrzałaś...[/QUOTE] To Marta tam zajrzala, pamietam tego Labka jak jeszcze jezdzialm do Marty. Ile takich psow jest wyadoptowanych przez nas ktore trafily z deszczu pod rynne, mozemy tylko same sobie na to pytanie odpowiedziec. Ja tez mialam kilka takich przypadkow. Przeciez nikt z nas nie ma na to czasu zeby te adopcje sprawdzac po dluzszym okresie, wiadomo dziesiatki a nawet setki psow czeka w kolejce, na zainteresowanie sie nimi, nie zawsze sie zdazy. Dobrze jak ktos z sasiadow, powiadomi o psie ktorego wyadoptowalismy a dzieje mu sie krzywda.
-
ale mamy tez nieciekawa wiadomosc od Marty, Cholera to daleko bo ponad 70 km ode mnie ale dziś się utwierdziłam że każdego trzeba kontrolować parę razy. Ponieważ 20 km od nowego domu Niki wyadoptowałam 3 lata temu labka to pomyślałam że podjadę zobaczyć co u niego, wiele mnie to kosztowało czasu żeby ustalić ich bo na wsi numery nie po kolei a nikt ich nie znał ale uparta jestem i po paru godzinach się udało i co widzę jak podjeżdżam pod ich dom - labrador na łańcuchu, szlak mnie jasny trafił!!! zapasiony jak świniak na opas, 100 razy mnie zapewniali że wszystko oki, że psów nie trzymają na łańcuchach, a tu ich pekińczyk na łańcuchu i "mój'' labek też, ten pies ma teraz 9 lat, to super pies z super pochodzeniem i zakończył na łańcuchu na wsi, masakra, jego historia przypomina mi Pumeczkę która nie miała szczęścia tak jak labek, on mi wrócił z adopcji 2 razy chodź to bezproblemowy pies, i teraz jeszcze taki numer, jestem poprostu załamana ile czasu i staram poświęcam żeby tym psom jakoś pomóc i na końcu i tak to wszystko o d..ę rozbić, mam po prostu dość adopcji, ryczeć mi się chce na to wszystko. Chyba po prostu zostawię te psy u mnie i juz żadnego innego nie chce słyszeć że trzeba wyciągać. Oczywiście labka zabrałam ze sobą, zresztą oni go już nie chcieli wiec wcale nie protestowali poza szokiem że fatygowałam się pamiętać o psie po takim czasie i do nich przyjechać na kontrolę to chyba sie ucieszyli że im gniota z podwórka zabrałam, poza gubieniem się w kłamstwach to nic mi nie powiedzieli sensownego dlaczego tak pies zakończył chodź był wcześniej w domu, przynajmniej na początku. Masakra !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
[url]http://natemat.pl/93543,chca-skupowac-psy-i-koty-na-kilogramy-szczyt-glupoty-czy-prowokacja-sprawa-zajmie-sie-prokuratura[/url]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ada-jeje replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[url]http://natemat.pl/93543,chca-skupowac-psy-i-koty-na-kilogramy-szczyt-glupoty-czy-prowokacja-sprawa-zajmie-sie-prokuratura[/url] -
Fionka - staruszka, która nadzieje straciła dawno.
Ada-jeje replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Pojawily sie pierwsze dobre anioly ktore wsparly finansowa Fionke.[B] 25.02.14. 50 zl[/B]. od Z. JAROSŁAW WARSZAWA,[B] 100 zl. [/B]BOŻENA KATARZYNA G. JASTRZĘBIE-ZDRÓJ [B]wielkie PODZIEKOWANIA[/B] dla darczynców. -
dopisujemy wplate z 24.02.14. 10 zl. od BARBARA O. WARSZAWA Dziekujemy !!! nowe saldo = 1095,85 zl.
-
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
Ada-jeje replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='madziakato']Niestety, facet to zrobił. Nawet oświadczenie ludzi się znalazło, że pies w kojcu przebywa tylko "na jakiś czas"....[/QUOTE] to znaczy ze naprawde ocieplil bude, zwlaszcza czy poprawil podloze, nie moga byc to palety z szparami, powinny byc wypelnione. Oswiadczenia kolesiow z placu boju, takie nas nie interesuja, powinny byc od osob neutralnych. Dasz rade zrobic nowe fotki? -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
Ada-jeje replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tianku']pomyślmy lepiej co można zrobić :shake: nie pamiętam już jak to było a nie mam czasu czytać od nowa ale jakaś fundacja miała pomóc tak wymusić na facecie poprawę warunków czy to zrobili (mówisz że warunki minimalnie się poprawiły) czy ta fundacja to widziała czy zrobił to co powinien? Nam jest strasznie szkoda tej suni ale ja się nie znam na np interwencyjnych odbiorach psa :-( a te warunki dla nas są okropne ale nie oszukujmy się sunia ma budę nie jest zagłodzona czyli czy są podstawy do tego żeby ją facetowi zabrać?[/QUOTE] Nie ma prawnych warunkow do odebrania suni, mozna prawnie wymusic na facecie poprawe bytowania suni. Moze to zrobic kazdy kto zna ustawe o ochronie zwierzat i nie odpusci. Pismo na Policje i wraz z Policja na miejscu napisac protokol co ma byc poprawione i do kiedy. Policja powinna to na facecie wyegzekwowac. -
[quote name='madziakato']Dziewczyny, w grudniu napewno takiego psa tam nie było...ajw chyba mnie nawet o niego pytała....Nie było go na 100%...ciekawe gdzie był i w jakim celu....Zapisuję wątek, myślałam, że się nie odnajdzie....[/QUOTE] a moze warto by zajrzec na galerie zdjec w Szczytach, ktore robila Fundacja z Myszkowa.
-
Fundacja emir - kompromitujące fakty
Ada-jeje replied to Magdalena's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='brazowa1']czy ja dobrze zrozumiałam-kompromitujące dla EMIRa ma być prowadzenie w jakiś tam latach nielegalnego schroniska,na które patafian z urzędu nie przyłożył pieczątki,tak? [B]A odkąd na Dogo taki duch respektowania prawa panuje?[/B] Jak kogos coś boli,to niech sie weźmie za legalne hyclernie,w których zgodnie z prawem psy padają-zdychanie opłacane za naszą ,podatników kasę.[/QUOTE] to chyba nie na dogo a raczej na fb, przez tych ktorzy przez lata to widzieli, tolerowali a dzis udaja ze bronia prawa zwierzat, chyba tylko tam gdzie jest im to wygodne. Dla pijaru wszystko zrobia, nawet dusze diablu sprzedadza. -
[quote name='Nadzieja :-)']Witam i dzięki za wsparcie , jutro zacznę powoli ujawniać fakty. Bo takiej szmacie nie pozwolę , aby tak o mnie pisali. Napiszę może na WP. , bo jeszcze będzie próbował mnie oskarżyć , a z resztą to nie pomówienia. Lepiej za w czasu wykop te resztę zwłok i dobrze w piecu napal.[/QUOTE] tez radze uwazac na slowa, masz do tego PW, mysle ze wiesz do kogo mozesz wysylac PW i przed kim mozesz sie otworzyc, watek jak widze czytales dluzszy okres czasu, wiec osoby tepiace praktyki L.S. zdarzyles poznac.
-
[quote name='yumanji']"Ograniczony umyslowo"...i co jeszcze ? Zyd,cyklista,homo? Dorobelle "z buta",ja jestem "niereformowalna", a reszta?Jeszcze kilka osob chcialoby dociec prawdy i pisaly dlaczego.Z kim mozesz porozmawiac i udzielic jakiegokolwiek wyjasnienia?Kto jest dla Ciebie partnerem do rozmowy? Merytorycznej,rzecz jasna;)[/QUOTE] a kogo i o co Ty sie pytasz?
-
Nadzieja, witamy w grupie, szkoda ze tak pozno otwarles oczy, my nie jestesmy zaklamani, nie zyjemy na koszt zwierzat, nie zerujemy na ich krzywdzie jak L.S.
-
[quote name='juras23']Zapomniałaś powiedzieć, że jesteś dłużej na forum i masz więcej postów. To wytłumacz mi proste pojęcie jak odpowiedzialność. Jeśli nikt nie jest odpowiedzialny za śmierć tego psa to gdzie problem z pokazaniem wyników sekcji zwłok? Coś poszło nie tak, ale odpowiedzialnych nie ma? Ale najpierw zacznij od pokazania tych paragrafów, na podstawie których wiesz, że długo pociągniecie. Bo na chwilę obecną to głównie piszesz brednie z których g. wynika. Ale na tym to polega? Dla mnie nie ma problemu. Im dłuższa dyskusja w tym temacie tym większa szansa, że ktoś tu zajrzy i zobaczy jakie macie podejście. [B]Zbierać kasę chętnie. [/B]Rozliczać się ze śmierci psa to już nie ma komu?[/QUOTE] Z ograniczonymi umyslowo nawet ja nie daje rady. Ile wplaciles kasy na psa ktory odszedl.
-
[quote name='juras23']weź się łaskawie ogarnij. pies był u stzw o czym przeczytałem. Ty robisz w tym wypadku za adwokata z urzędu? Czy dyskutujesz o zaufaniu do organizacji? Do swojej? Jest bardzo kompetentna jeśli musisz udzielać odpowiedzi w wątku o którym [B]jak sama przyznajesz nie masz pojęcia.[/B][/QUOTE] Mam takie sam wypowiadania sie na watku jak i Ty, bylam na watku od poczatku, i czytam od poczatku, nie wskoczylam na watek jak Filip z konopi, jak to zrobili co niektorzy, lacznie z Toba. Nie moj problem ze Ty nie potrafisz odroznic prostych pojec takich jak odpowiedzialnosc.
-
[quote name='juras23']No ciężko porównać skandaliczne warunki ze śmiercią psa? Brak argumentów = koniec rozmowy? Jakoś się nie dziwię.[/QUOTE] nawet nie zauwazyles ze pies nie byl ani pod opieka naszej Fundacji, ani psa na oczy nie widzialam, ani tez nic wspolnego z jej odejsciem nie malam. Niektorzy juz tak maja, pisza zeby pisac, logicznego myslenia zero.
-
[quote name='juras23'] Jak widzisz, tu ktoś chce wyciągnąć wnioski to już nie pozwalasz? Wnioski wolno wyciągać jak ktoś inny niż koleżanki popełniają błędy?[/QUOTE] nawet tematu nie potrafisz porownac, wiec ja nie widze potrzeby dalszej dyskusji z Toba. Partnerow do rozmowy tez wybieram sobie sama.
-
[quote name='juras23']:scream_3: co ja napisałem? Że "muszą wzbudzać zaufanie". Nie że muszą pokazywać dokumenty. Nie pokazujcie - żyjcie sobie w swoim świecie. Zamiast przeczytać co napisałem, odsyłasz mnie do jakiś g. wartych dokumentów. Skoro nie muszę się martwić o zaufanie do organizacji to się nie martwię - mam nadzieję, że chociaż Ty o tym myślisz, bo jeśli każdy będzie wspierał tą do której ma zaufanie to przy takim podejściu [B]długo nie pociągniecie.[/B][/QUOTE] wyczytales to z krysztalowej kuli, bo ja tam wole paragrafy czytac.
-
[quote name='juras23']Wszedłem tu z nudów w pracy - przeglądając ostatnie wyświetlane tematy. W pierwszym przeczytanym poście od razu "kłótnia", więc co mi szkodzi? przeczytam 2 poprzednie strony. Powiem tylko tyle - w d... mam opinie na mój temat. "Z buta" chcecie traktować wszystkich, którzy zadają "nieodpowiednie pytania", albo zadają je za późno? Proszę bardzo. Tylko to działa w dwie strony. Fundacje zajmujące się pomocą muszą wzbudzać zaufanie. Brak zaufania = brak kasy od "sponsorów". Generalnie wiadomo - każdy się myli, każdy popełnia błędy. Nie wiem czy tu został takowy popełniony, jeśli nawet to co? Zdarzają się i będą się zdarzać. Jedynie nie potrafię zrozumieć "tajności" wszelakich dokumentów. Nie ma ich, że nie mogą być pokazane? Naprawdę robicie świetną robotę. Zaufanie to podstawa w działalności charytatywnej. Tylko na zaufanie pracuje się latami, a można je stracić w jednej chwili.[/QUOTE] dla Twojej informacji, nikt nic nie musi, a juz tym bardziej ukazywac dokumentow na forum publicznym. Kazda org. ma obowiazek rozliczac sie z publicznych pieniedzy. Wiecej ustawowych obowiazkow nie ma. Wiedze na temat obowiazkow org. pozarzadowych znajdziesz na stronie [url]www.ngo.pl[/url]. Zdobywanie wiedzy nikomu nie zaszkodzilo. O zaufanie do org. tez nie musisz sie martwic, kazdy wspiera ta do ktorej ma zaufanie.
-
[quote name='dorobella']Masz na myśli wątek "samotnej matki z 6 kotami i dwoma psami", gdzie kotów zostało 5 (nie wiadomo co z szóstym), a niewysterylizowaną suczkę sznaucera pani sprzedała? To jest wchodzenie z butami w cudze życie, dobrze wiedzieć. Czyli jeśli znajdę sponsorów z dogo, miau na wory karmy dla niesterylizowanych suk np. pudli i właścicielka je sprzeda do pseudo, czy będę w ten sposób wspierać pseudo, czy panią w trudnej sytuacji ? A tak zapomniałam, nie wolno wchodzić z buciorami w cudze życie. Jeśli popełniono błąd - to chyba lepiej wiedzieć jaki, może dzięki temu uda się uchronić inne zwierzę na czas. Po to są m.in. śledztwa po katastrofach, bo zależy innym na ocaleniu ludzkiego życia.[/QUOTE] gdybys czytala watek regularnie, wpis po wpisie nie musiala bys zadawac tych pytan, ale tak to juz jest, jak sie skacze po watkach, przeczyta sie ostatnie dwa posty wiec nie wiadomo, czego dotycza wpisy poprzednikow. Powtorze dla Twojej jasnosci, potraktuje kazdego z buta kto wchodzi w moje prywatne zycie, jak rowniez nic komu do tego czy pale, i ile. Pomocy udzielam tym ktorym w/g mojej oceny ta pomoc jest naprawde potrzebna.
-
[quote name='Fabi12']Skoro chcesz mnie ignorować to po co odpisałaś skoro nie jestem partnerem do dyskusji to się do niej nie wtrącaj , jak chcesz zobaczyć jak wygląda prawdziwa agresja to wróć do postów ,które dotyczą obelg pod moim adresem i Pani Agnieszki .[/QUOTE] czy Ty przypadkiem nie jestes spkrewniony z Rydzykiem lub Pawlowska, poslugujesz sie bardzo zblizona forma wyrazania swoich mysli.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with: