-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Ada-jeje
-
Dzis przyszla faktura na kwote [B]25,77 zl.[/B] za mydlo, krem, i chusteczki nawilzajace. Wczoraj rozmawialm z Marta i czekamy na dalsze jej polecenia i prosby dotyczace zakupow. Marta czeka na karty opisow od wetow, jekie leki do tej pory bral Cezar. Poslanie w chwili obecnej jest zbyteczne, tak jak przypuszczalam, Cezar pelza po garazu i nie lezy na jednym miejscu. Przed domem ma poslanie, Beatka dowiozla koldre. W zaleznosci od pogody, Cezar lezy przed drzwiami razem z sunia ktora sobie wybral, lub pod wozem do przewozu koni, jak jest slonce i goraco. Przez noc utrzymuje mocz a o 6 Marta go wyprowdza i sie zalatwia. Stara sie go pilnowac zeby nie oddawal moczu samoistnie. Odparzenia ladnie sie goja. Za wczesnie mowic o poprawie w odbudowie miesni. Fotki na nosidelku czekaja na wstawienie przez Ika/Sonia. Natalio dopisujemy[B] 10 zl.[/B] od B.EWELINA SOSNOWIEC, czy nie mogla bys na biezaco wpisywac wplat i wydatkow? Wroc sie do tylu kilka stron, i uzupelnij pierwszy post.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Ada-jeje replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis']Brak myślenia to mój zarzut... skierowany [B]do konia i innych zwierząt.[/B] Wieprze myślały i kombinowały aż za wiele. One z tego żyły! Ada jeje, Ty jesteś dziewczyna praktyczna. To ogromna zaleta. Ale czy możesz robić więcej w praktyce? Ile więcej? Doba ma tylko 24 h. Dlatego nie w PRAKTYCE jest klucz do rozwiązania. Klucz do sukcesu jest w SYSTEMOWYCH ROZWIAZANIACH.[/QUOTE] My i tak za duzo robimy a wiadomo ciagniecie 10 srok za ogon, nie daje rezultatu. Nie bede wymieniala wieprzy, ktorzy z tego zyja. wymienie co jest do zrobienia. 1. Administracja, czyli funkcjonariusze w samorzadach, Policji, SM itd. totalny brak wiedzy, lenistwo, nierobstwo ( nalezy organizowac spotkania z nimi i edukowanie ich, ale rowniez wpolpracowanie, doradzanie, szukanie wsplnych drog wyjscia) 2. Mamy taki plan ktory zamierzamy na poczatek wprowadzic w Malopolsce i w tym celu odbylo sie spotkanie z wojewoda w dniu 1 czerwca. 3 Podjecie rozmow w powiatach na temat hycli, (ustanowienie przez samorzady w obrebie do 150 km, etaty z budzetu, a nie placic od sztuki nierobom do 2000 zl. Przygotujemy wyliczenia. 4. utworzenie gabinetu/w wet. w tym samym obrebie, zatrudnienie weta/ow na etat/y tylko i wylacznie do sterylizacji/kastracji. 5. Zeby nie marnowac kasy, zatrudnionych na etacie hycli wykorzystac w 8 godzinach pracy, do dowozenia suk/kotek na sterylizacje. 6. Do programu powinny przystapic, cale powiaty i wszystkie gminy, tylko wtedy mozna bedzie szybko zauwazyc efekt. To tak w skrocie. Mamy sciagniete materialy z Szczecinka, w jaki spsob samorzady moga byc dotowane i gdzie moga starac sie o pozyczki. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Ada-jeje replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis']Istotnych problemów jest bez liku. Pierwszy i najbardziej istotny problem to nieumiejętność racjonalnego zdiagnozowania systemu i wybrania skutecznego remedium. Wszyscy ROBIĄ co mogą, NA MAKSA, a bezdomnych zwierząt przybywa w zastraszającym tempie. Komunizm w czystej postaci. Dwie dekady po upadku tegoż.[/QUOTE] Czy aby wszyscy robia co moga? A jak nazwac org. pro zwierzece ktore nie akceptuja aborcji, ani usypiania slepych miotow. Czy to komunizm? Ile z tych org. zamiast walczyc z nadpopulacja przyczynia sie do jej zwiekszania? Czy to nie nazywa sie aby falsz, obluda, dwulicowosc? Klania sie ostatni Twoj cytat: wieprze robily zamiast myslec. -
Wszystko po kolei, wyniki z Wroclawia odbierze ulv i wysle prosto do Marty, z Tychow tez juz prosilam zeby przyslali. Anula poprosze Marte zeby podala mi wymiary mailem i wkleje na watek. Wiem ze dziewczyna ma mase roboty i poswica sie psom dlatego nie dzwonie do niej bez przerwy, niech lepiej dba o naszych milusinskich a wieczorami, pisze mi wiadomosci. Byc moze juz jutro bedzie nosidelko miekkie uszyte przez taks. Az milo czytac wiadomosci od Marty o naszym Cezarku. Wreszcie po burzy zaswiecilo slonko, nad nasz usmiechnieta mordka.
-
Wklejam czesc maila od Marty: Pociesza mnie to że te jego łapki są czółe,czasami je sam potrafi minimalnie poruszać i w tym upatruje mozliwośc odbudowania mieśni ale na minus przemawia jego nie młody wiek i to że już dość długo tkwi w tym stanie. Może zróbmy tak - zkonsultuje się z wetami jak będę mieć przesłane od was jego wyniki, oprócz tego cały czas go ćwicze i masuje i zobaczymy czy cokolwiek drgneło ?
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Ada-jeje replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Felka z Bagien'] Jak kupuje pralkę, to czyta instrukcję obsługi,żeby go nie zabiło! Zeby go nie zabilo to jedno, a drugie pralka kosztuje. A pies, ile kosztuje? nic 0. -
[quote name='Beatkaa']Na nk dostałam propozycję z chęcia zrobienia zbiórki funduszy dla Cezara...poprosiłam o pomoc.[/QUOTE] Serdecznie dziekujemy w imieniu naszego Cezara. Dlugi czas nic sie nie dzialo z naszym kaleka, nic z nim nie robiono, wrecz odwrotnie,pprzednia opiekunka dopuscila do niepotrzebnego bolu, i jak widac zwiekszyla koszty leczenia. Teraz Marta chce wszystko nadrobic, co zreszta widac na jednej z fotek, usmiechnieta mordka, ogolona pupa, ogon, te fotki najchetniej ogladam. Cezar w poblizu czlowieka, drzwi do domu otwarte, a tym samym ma caly czas kontakt z czlowiekiem i z jego kolezankami, moze sie nacieszyc ile tylko bedzie mial ochote. Nawet nie czekala na nosidelko, tylko juz sama wykombinowala, zeby jak najszybciej zaczac z nim prace, cwiczyc. Ach, jaka jestem szczesliwa ze nie pozwoililam na uspienie Cezara, na ktorego wydano juz wyrok.:diabloti:
-
Potrzebujemy kolejnych rad, doswiadczonych osob. witam, więc tak, nie bardzo mam czas właczać komputer ale chciałam cos więcej napisać o Cazarku, Cazar jest bardzo przytulaśnym psem, bardzo lgnie do człowieka i chce być cały czas z ludzmi, łagodny do innych psów na koty nie zwraca uwagi. W tym całym szaleństwie jest bardzo dzielny. Z zainteresowaniem poddaje się masażom i ćwiczeniam. Zaczynam się dogadywać z jego sikaniem i jak narazie w miarę nam to dobrze idzie - wymaga to dużej dyscypliny - bo co trochę co 2-3 godzin prowadzam go na nosidełku ( zrobiłam takie prowizoryczne z szelek psich ) i wtedy się ładnie sam wysikuje. Co do jego stanu zdrowia - to na szyji ma dość spore przetarcie od za ciasno zapiętej obroży, sierść jest wytarta do gołej skóry , ewidentnie na gróbość paska od obroży, na szczeście nie ma rany. Liczne otarcia na łapach tylnych, troche strupów podgojonych . Odparzenia na wewnętrznych stronach ud ładnie się osuszają i już dziś wyglądały ładniej. Przemywam mu to i smaruje i pomaga. Uszy tak jak pisałam wcześniej już w trakcie leczenia. Pani Jolu czy są jakieś fundusze na jego leczenie, bo powinien dostawać leki na poprawe przewodności nerwowej ale wszystko dokładnie ustalimy po przeglądnięciu jego badań i opisów dotychczasowego leczenia, oczywiście full witamin i suplementów diety . tylko pytanie czy są na to fundusze bo pewnie nie będzie to za tanie leczenie?? pozdr Marta
-
[quote name='szczery61']Proponuje sprawdzić kiedy i jaką kwotę przekazał dobroczyńca dla TOZ u ,ponieważ jak nie wiadomo dlaczego są tacy obiektywni to .......jest się czym dzielić prawda?Myślę że dlatego wszystko im pasuje.[/QUOTE] Musieli by byc do bolu uczciwi, bo jak sprawdzic wplaty na konta TOZu. My wpadlismy na pomysl zeby na naszej stronie zrobic zakladke jakie sa miesieczne wplywy i na co miesiecznie wydajemy kase. Mysle ze jasniej juz sie nie da. a gdyby kazdy robil takie sprawozdanie dla darczyncow, zobaczyli bysmy po czasie komu darczyncy ufaja.
-
[quote name='taks']Nosidełko juz kończę- to będą miękko wyścielone petle na pachwiny i rączka do podtrzymania pieska. W poniedziałek wyslę priorytetem A na te odparzenia radzę wygolić całą okolice gdzie skóra jest zaczerwieniona ( nawet z marginesem żeby nie dochodziły tam kudełki) i zastosować to cudo ( na prawdę wypróbowane i jest świetne bo i dezynfekuje i przyspiesza gojenie i znieczula no i jest naturalne- nawet jak to poliże to też zdrowo;)) [URL]http://www.i-apteka.pl/product-pol-3027-AVILIN-Balsam-Szostakowskiego-100ml.html[/URL][/QUOTE] Niezawodny aniol w postaci taks, na ktorego zawsze mozna liczyc i oprocz slowa [B]DZIEKUJE[/B] nic wiecej nie jest sie w stanie wymislic. Marta wieczorami zaglada na watek, i czyta wszystko co pomoze jej w pracy i leczeniu odparzen Cezarka. Jak juz wczesniej pisalm jest to nowe wezwanie dla Marty ale znajac Ja nie podda sie a psu nie pozwoli cierpiec. Napewno wygolila tez wewnetrzne uda Cezarkowi, bo o tym rozmawialysmy, tylko widac nie pokazala juz zdjec po wygoleniu.
-
Do wszystkich organizacji z Województwa małopolskiego
Ada-jeje replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']Ta pani Przygoda jak widac ma wielkie plecy , i juz kilka ładnych lat siedzi sobie na stanowisku nic nie robi lub pozbywa się psów i jeszcze jak widać ma przyzwolenia wójtostwa (chyba własnie taki pracownik im potrzebny ). mam nadzieje ,że za swoje czyny pójdzie końcu na zielona trawkę , trzeba ja tylko udupić.[/QUOTE] Moze nie jest az tak zle, moze wystarczy wyedukowac, a dopiero jak sie okaze ze niereformowalni beda urzednicy, postaramy sie o kary dla nich. ;)- 68 replies
-
- bezdomne psy
- hycel
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='mari23']jak nie wierzycie słowom, zobaczcie zdjęcia! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne%21Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%C5%82ug-u-weta-prawie-4-tysi%C4%85ce?p=17002547#post17002547"]http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%C5%82ug-u-weta-prawie-4-tysi%C4%85ce?p=17002547#post17002547[/URL][/QUOTE] Wierzymy slowom, bo Krakse to juz chyba cala dogomania zna, ale zdjecia to zawsz balsam dla duszy. Fotki naszego Cezarka sa juz przeslane wczoraj do Martiki, licze na to ze dzis beda na watku, ja niestety nie ciumata i nie potrafie wstawic fotek :oops: Kochana cioteczka taks, juz powiadomiona i po poludniu popatrzy na nosidelka, raczej podola wezwaniu jak mi napisala, wszystko na to wskazuje ze nasza Marta bedzie miala nosidelko w przyszlym tygodniu.
-
[quote name='ostatniaszansa']Prozwierzecy ludzie sa chyba szybko gnojeni w tej jakze szacownej instytucji, czego przykaldy mamy chociazby przy tej sprawie :( /Agnieszka[/QUOTE] To prawda i dlatego nie maja sily przebicia, ale tez Ci prozwierzecy odchodza od nich, i mysle ze nawet pomoga w walce z ta patologia. Maja dokladniejasza wiedze o tych nieuczciwych niz my.
-
[quote name='xxxx52']jak to mozliwe zeby zaden organ panstwowy nie byl wydzielony do skontrolowania TOZ . Czy miejsce przetrzymywania psow u H.moze inna org.prozwierzeca skontrolowac ?mysle o organizacji niezaleznej nie majacej powiazan z p.H ?[/QUOTE] Do tej pory to oni sa ponad nami, kazda inna org. moze nie zaopiniowac uchwaly UMiG, a jak sie zwroca do TOZu ta zawsze im zaopiniuje i sie liczy. Znam to z wlasnego doswiadczenia. Jednak na przykladach watkow, mozna zauwazyc ze cos ruszylo w temacie nierzetelnych org TOZow, z malymi wyjatkami bo i u nich mozna spotkac ludzi pro zwierzecych.
-
Starajmy sie pokazywac nierzetelne org. i eliminowac je z naszego srodowiska. Nikt lepiej nie zna realiow od uczciwych org pro zwierzecych. Jesli my tego nie zrobimy to [B]KTO[/B]? Nie mamy co liczyc na srodowisko z zewnatrz ktore jest niedoinformowane i nie wie ze nie kazda org. pro zwierzeca pomaga zwierzetom. Czarne owce czyli chwasty musza byc wyrwane zeby nie mialy mozliwosci odrosnac.
-
Mariamc, masz statut, czy pisac do starosty?
-
[quote name='margaret']ale to nie do końca tak jest, trzeba dokładnie przeczytac statut organizacji, są 3 opcje ngo (stowarzyszenia czy fundacji) 1. prowadzi działalność z dotacji nieodpłatną - nie może wystawiać faktur, rachunków itp. 2. prowadzi działalnośc gospodarczą z wpisem do rejestru przedsiębiorców 3. prowadzi działalność odpłatną bez wpisu do rejestru przeds. ale w statucie musi mieć jasno określony rodzaj takiej działalności odpłatnej i nieodpłatnej oraz ta odpłatna działalność - czyli kasa jaką pobiera musi iść na cele statutowe organizacji, wtedy może wystawiac rachunki, (nie wiem czy faktury VAT też) ta 3 opcja jest dość skomplikowana jeśli idzie o przepisy, ramy tego co wolno a co nie, taki wybryk księgowy, proponowałabym sprawdzić statut organizacji,[/QUOTE] Ja swoj znam, jest nawet na stronie od H. mozna sciagnac piszac do Starosty.
-
[quote name='dzodzo']jestem na zaproszenie co moge napisac?o Hadarze wiemy od dawna ale w obecnej chwili nawet mlode dobki (czyli hipotetycznie bardziej "chodliwe")siedza miesiacami w hotelu czekajac na swoja szanse i telefony sie nie urywaja....,trzeba oglaszac, oglaszac i jeszcze raz oglaszac, moze gdzies ktos wypatrzy smutasa te oczka mial badane?sorki moze gdzies na watku jest ale nie doczytalam[/QUOTE] Chyba juz widze dziewczyne od dobkow, powtorze to samo oglaszac i jeszcze raz oglaszc, choc nadchodzi smutny moment, wakacje.:-(
-
Jest dla was wplata na naszym koncie, jak sie postaracie lepiej to bedzie na zaplacenie jakiejs waszej faktury. L.-Z. ALEKSANDRA, RYBNIK[B] Tytuł:[/B] dla schroniska w Jastrzębiu [B]50,00 PLN :lol: [/B]
-
Tak zle i tak nie dobrze, org. dzialajace charytatywnie nie potrzebuja wpisow w KRS o dzialalnosci gospodarczej, proste nie sa nastawione na zysk. Zas H. jest nastawiony na zysk od samego poczatku i nie wiedzial jak to ugryzc, jak sie okazuje to raczej petle zakladal sobie na szyje bo prawnego wyjscia nie znalazl. Sa jeszcze inne kruczki, ale nie bede kusic nimi np. inne org. ktore rowniez sa nastawione na zysk. Im wiecej org. bedzie stosowac takie triki, tym szybciej beda wpadac jak sliwki w kompot.
-
[quote name='xxxx52']To wg mojego niefachowego rozumowania ,nie moze pobierac takich duzych kwot pieniedzy i powinien sie przed finansowym rozliczyc. Czyli jest przypadek do Urzedu Skarbowego?[/QUOTE] Nic tu nie ma urzad skarbowy, bo tam sie rozlicza z dochodu, on po prostu nie mail prawa bawic sie w hycla, i kasowac za to pieniadze od gmin bo jako stowarzyszenie nie ma wpisu o dzialalnosci gospodarczej w KRS, jako prywatna osoba tez nie prowadzi takiej dzialalnosci. Roma wejdz na strone [url]www.ngo.pl[/url] pocztaj sobie o fundacjach i stowarzyszeniach bez i z dzialalnoscia gospodarcza.
-
[quote name='xxxx52']jestem gapa ,dlatego nie wiem co to znaczy jezeli Schronisko czy organizacja ,ktorym dowodzi Harlacz nie jest zarejestrowane jako przedsiebiorstwo to co ozncza?[/QUOTE] Nie ma wspisu o dzialalnosci godpodarczej, czyli jego prace musi wykonywac charytatywnie, jedynie gminom moze przekazywac faktury i domagac sie zwrotu, np. za uslugi weta.
-
Wiedzialam o tym, czekalam jednak na Ciebie az zgromadzisz wiecej. Niemniej i tak dopisze na watku, pomimo takich hicorow niech sie nikt nie ludzi ze sprawe da sie zakonczyc w krotkim terminie.
-
[quote name='mari23']mam dla niego paczkę pieluch super-seni, żel Flamozil i maść Fibrolan - aptekarz powiedział, że to dużo lepsze od Sudocremu na takie poważne odparzenia, odleżyny[/QUOTE] Ogromnie dziekujemy w imieniu Cezarka, prosimy wyslij do Marty jesli nie sprawia Ci to klopotu. A teraz zapraszam na uczte nowych wiadomosci o naszym Cezarku a raczej do polowy lew. Pani Jolu, Cezarka jakby wesoła? obcięty i wystrzyżony w miare jego możliwości, obciełam też pazurki, myślę że z tymi odparzeniami sytuacje da się w mierę szybko opanować, uszy w fatalnym stanie - juz wyczyszczone ale przelece je Surolanem ( mam swój to akurat mu dam ) . Jak bym mogła prosic o przesłanie jego ksiażeczki zdrowia i całej historii choroby - konsultowałam się już dziś telefonicznie narazie z wetami ale potrzebuje do tego jego dotychczasowych badań i wyników. Dziś już zaczełam z nim ćwiczyć tylne łapki, oraz masaż, on ma praktycznie całkowity zanik mieśni, musimy mu je odbudować - do tego potrzebuje min. wysokobiałkowego pożywienia, witamin, tranu, - mam jakieś swoje zapasy ale myślę że będzie tego potrzeba więcej - czy może ktoś z dogo miałby chęć mu podarować lub zasponsorować?? Jak narazie będzie dostawał mięso z warzywami i w miejszych proporcjach węglowodany, do tego witaminy i tran. dziękuje za cenne rady - weszłam na wątek i przeczytałam - będę sie tym posiłkować, chodź za cel narazie stawiam sobie nie to aby jeździł na wozku tylko żeby chodził- wiem że to jest prawie nie możliwe ale poki nie spróbuje to nie będę mieć pewności że nie zrobiłam wszystkiego, wozek to ostateczność. Z papmersami narazie się wstrzymajmy bo widze że on chce załatwiać swoje potrzeby na zewnątrz, spróbuje dojść z jego sikaniem do porozumienia i może wypracujemy metode tak aby obejść się bez pampersów. W załaczeniu kilka fotek, te jak wygląda to oparzenie przed przystąpieniem do leczenia. a ha Wczorajsze zakupy tj chusteczki, mydło szare, krem na odparzenia wziałem na fakture i dziś posłałam pocztą do Was, kwota ok 25 zł. będę na bieżąco informowac co się dzieje i jak wyglądaja postępy. pozdr Marta Kto chetny do wstawienia fotek na watek???
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Ada-jeje replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Frotka']Nie widzę powodu dla którego miałabym ja lub KTOZ relacjonować komukolwiek z tego forum nasze działania tym bardziej że od nikogo z Was nie otrzymaliśmy żadnej oferty pomocy, przy żadnej sprawie z tych które prowadziliśmy lub prowadzimy. Informacjami wymieniamy się z osobami/organizacjami które w jakikolwiek, choćby najmniejszy sposób, włączają się do sprawy. Sprawy Nadira nie komentuję, choć mogłabym parę rzeczy napisać i w przeciwieństwie do tego co tu wypisujecie byłaby to prawda.[/QUOTE] Nie kontroluje pracy TOZu, wiem tylko tyle co przeczytam w prasie. Wiadomo ze KTOZ dysponuje wieksza liczba osob do pomocy, wieksza kasa, wiec i wiecej spraw moze prowadzic. Natomiast jakie sprawy ja prowadze, kto jak kto ale Ty o tym dobrze wiesz, bo rozmawialysmy o tym. O pomoc udaje sie do tych od ktorych ja otrzymam, bo w przeciwienstwie do Ciebie nie jestem prawnikiem