Hania:)
Members-
Posts
572 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hania:)
-
[quote name='Ariedale'][B][COLOR=orange]Ja też się zastanawiałam nad suczką. Tam, 3 klasa, to dziewczynce tylko suczki w głowie żeby jej kokardki wiązać. Pieska dostałam w czwartej klasie. Chciałam suczkę, ale nie było szczeniaków-suczek. Tak więc, pozostał piesek. Wiem, że dobrze zrobiłam, bo Feniksio to moje oczko w głowie. Zawsze przychodzi się tulić. "Pomaga" mi w pracach domowych gryząc ołówki. Ale to szczegół. Sikać już po całym domie tez przestał. Nie ucieka z domu i działki, choć kiedyś uciekał. Jak dla mnie sprawy suczka-pies są niepotrzebne. Każde psiaka pokochasz tak samo, każda suczka i każdy pies jest inny. Wybór suczki jest tylko ważny, jeżeli chcesz rozpocząć prawdziwą hodowlę. A tak, to zależy tylko od charakteru...[/COLOR][/B][/quote] Nio. niezupełnie. Są wyjątki, ale generalnie pies jest bardziej niezależny.
-
[quote name='Vici i Jeannie']ja wam jeszcze raz mowię: nie robcie z yorkow lalek czy jakichs tam marionetek :roll: zacznijcie ich wyprowadzac zalatwiac się na podworko, skonczą się klopoty :eviltong: jak będzie zla pogoda, to ubierzcie, lub na bardzo krotko wyniescie na trawę i z powrotem do domu, i wasz dom będzie więcej czysty, bez zadnego zapachu i psu stokrotnie lepiej, wiem co mowię, tez bylam glupia kiedys i probowalam z yorkiem postępowac nie jak z psem :oops:[/quote] Vici, święte słowa!!!!!!!!!
-
Nigdy nie miałam z psami takich problemów. Berek - też york - definitywnie zaprzestał w wieku 5 miesięcy (wtedy była ostatnia wpadka). Milka - mój pudelek - nie sikała już od 3 miesiąca życia, ale ona była ewenementem na skalę kraju;):p to się rzadko zdarza. KONSEKWENCJA I JESZCZE RAZ KONSEKWENCJA!!!!! Powiem szczerze. Uważam, że metody niekarcenia psa do niczego nie prowadzą. DO NICZEGO! Jasne, że trzeba złapać na gorącym uczynku, ale trzeba też dać psu do zrozumenia, że źle zrobił. Nie mówię o biciu. Ale o zdecydowanym, ostrym sprzeciwie. U nie było to stanowcze, ostre, głośne NIE. Za każdym razem - i pomogło. Oczywiście przesadne, wylewne chwalenie na dworze po siku. Z nagrodą. I Berek załapał.
-
heh... i bądź tu teraz mądry, pisz wiersze:wallbash::PROXY5::cunao:
-
Oj. To muszę Cię zmartwić. Może to jest kwestia mojego lenistwa, ale Berek mordę piłuje :huh::flaming:aż uszy puchną. Yorki tak mają po prostu - chyba że się je wychowa odpowiednio (a mi się nie udało:oops:). Najgłośniej jest, kiedy zobaczy smycz, albo kurtkę "spacerową" u któregoś z domowników. Dobrze, że już nie mieszkam w bloku, bo musiałabym go zakneblować chyba:razz:
-
Ja Ci powiem: Jeśli jesteś typem bardziej sportowym, energicznym - pies. Jeśli bez miziania, przytulanek nie wyobrażasz sobie posiadania psa: suczka. U mnie to tak działa:)
-
A my mamy już na dobre klapnięte uszy. Na początku biadoliłam. Ale teraz... nie wyobrażam go sobie inaczej. Ślicznie mu tak. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/151/e48404bbcfdbadbf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/152/481299f79b78a092.jpg[/IMG][/URL] Taki Berek kłapouch. ;)
-
Ja całe lata miałam wyłącznie sunie i teraz PAN BEREK. Sunia to taka pieszczoszka, naprawdę. Prawdą też jest, że jest posłuszniejsza. A Berek ma więcej energii niż wszystkie one do kupy razem wzięte. Pieszczoch z niego żaden. Każda próba pogłaskania kończy się natychmiastowym przyniesieniem piłeczki lub co tam gadzina ma pod ręką i natychmiastowym wymuszeniem zabawy. Głaskanie może dla niego nie istniec. Berek jest bardziej nieufny niż sunie w stosunku do obcych.:p:cool1:
-
Śliczna kluseczka!!!!:):):):loveu::loveu::loveu:
-
Kurka, jak się już kupuje Psiura bez papierów, bo trzeba mieć oczy dookoła łowy. Sprawdzić WSZYSTKO!!!!! WSZYSTKO!!!!!!! I wtedy można liczyć na szczęście. Ja miałam.
-
Jak w rodzinie :) -czyli rocznice, święta, zyczenia i in
Hania:) replied to Panula's topic in Yorkshire terrier
Aluuutek!sto latek!!!:Rose::new-bday::laola::cunao::beerchug::drinka::tort::BIG::bday::cool2::B-fly::lilangel::klacz::laugh2_2::megagrin::loveu: -
Piłeczkowy to jest mało powiedziane. Ta gadzina nosi WSZYSTKO!!!! Nawet łazienkę muszę draniowi przed nosem zamykać, bo jak nie, to potem nagle okazuje się, że przynosi gościom do aportu ... majtki wygrzebane przez dziurki z kosza na brudy:evil_lol::crazyeye: I to jest dopiero efekt:):) Wymiziaj psiaczki od nas!!!!!! Oj, dogadałby się Bero z Torusiem, coś czuję. Tylko nie wiem, czy chciałabym potem oglądać mieszkanie, w jakim urzędowali!
-
Mamy neta mamy neta!!!!! I stare zdjęcia:) ale nic to, jak się dorwiemy do aparatu walniemy nowe:) A dużo się u nas pozmieniało, oj dużo... Beruńciuch spi. Ostatnio ma nowe hobby. wyczaił spryciarz, że wyłącznie goście są w stanie przeżyć jego upodobanie do ganiania za piłką 24 godz na dobę. Wydedukował, że najlepiej mu będzie zaczepiać moich uczniów, Przychodzi taka Bogu ducha winna istota na korepetycje i już ją Berek cap w obroty. A to piłeczka, a to gałganek. Musiałam zacząć zamykać go przed ludźmi, bo mi uczniów molestuje:) A tu Beresio dla przypomnienia: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/152/481299f79b78a092.jpg[/IMG][/URL] aż mu ucho stanęło z nadmiaru wrażeń. Pewnie dybie właśnie na kolejnego nieszczęśnika ze swoim gałgankiem: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/151/afcb4eb9fa9ba1b3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/151/e48404bbcfdbadbf.jpg[/IMG][/URL] Kocham tę jego minę:) W ogóle go kocham:):) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/152/3f21d77352663d24.jpg[/IMG][/URL] Kurka, muszę dorwać aparat i wstawić świeższe foty. Internet już mam. Teraz jeszcze zdjątka:):)
-
Dziewuszki ja tu tak sobie czytam i czytam czas jakiś i dochodzę do jednego wniosku. Białeyorki Was celowo prowokuje i ma przy tym kupę radochy, a Wy się dajecie. Niepotrzebnie! Pieski ma ładne, choć biewery to nie są. Pierwszy lepszy laik jak ja to stwierdzi, ot, choćby na podstawie fot waszych piesków. To są ładne, choć zaniedbane, wiecznie nieuczesane yorki o zdecydowanie zbyt jasnym włosie. I tyle. Berek też jest jasny, może nie aż tak, ale jednak. Widać też niestety, że białeyorki o pieski dba na pół gwizdka, pewnie karmi nienajlepiej - żadnej z jej piesków nie ma lśniącego włosa. Beresław nawet jak jest utytłany w błocie i Bóg wie czym (czyli 90% jego życia, bo nie usiedzi zaraza na dupsku;)) to i tak lśni bardziej niż wszystkie jej pieski razem wzięte. Ja proponuje nie wchodzić w dyskusję bo i po co. Aha! Śliczne macie te biewerki!
-
a chyba ze tak:mad:
-
niekoniecznie. Sunia w połogu chyba zawsze wygląda nienajlepiej!
-
700 zł za yorka bez rodowodu to normalna cena. Rzadko spotyka się niższą. A ten piesek wygląda na krzyżówkę yorka z jakims innym pieskiem.
-
Ależ ma ładne oczyska:) cała jest ładna!:loveu:
-
[quote name='chemicalo']Skoro nie liczy się wygląd, to można wziąć kundelka, prawda?[/quote] A kto Ci powiedział, że sie nie liczy?BARDZO się liczy:lol: [quote name='chemicalo']Liczy się charakter? A co takiego ma york, czego nie ma pies ze schroniska? :razz:[/quote] [quote name='chemicalo']Otóż: charakterek i wygląd yorka, który - przyznasz - jest niepowtarzalny. Nawet jeśli jest to piesek bez papierów. [quote name='chemicalo'] Co do yorków w schroniskach. Zdziwiłabyś się :shake:[/quote] A to akurat bardzo niedobrze:-(
-
Ja tam yorków w schroniskach nie widuje. Ale może nie jestem spostrzegawcza.:cool3:
-
[quote name='Vici i Jeannie']a sama tez nie z hodowli kupujesz :cool3:[/quote] Tak jak ja. Berek też nierodowodowy i dosyć duży (4 kg chłop waży) za to zdrowy jak ryba i energiczny jak diabli :cool3::loveu:
-
A mój Berek sam się broni, żeby go broń Boże nie zostawić:diabloti: próbowałam parę razy (miałam go na oku), to tak mordę darł, że wszystkie ekspedientki wybiegały zobaczyć, co się za krzywda psince dzieje:placz::p
-
Ja też mam flexi i jestem bardzo zadowolona:) Beresisko ciągnie zdrowo!a ona jeszcze nigdy nie zawiodła:)
-
cudowny!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='tigrunia']Na serio dajcie już spokój bo Pati was zaraz powybija :mad: :mad: :eviltong: Albo załóżcie sobie osobny wątek , bo tu chyba nie za bardzo gadacie na temat! Może nane przesadziła, ale myslę, ze nie świadomie - Cardea ma wspaniałą hodowlę i robi wszystko, żeby pieski były jak najbardziej zbliżone do wzorca może dlatego zdenerwowała się waszymi wypowiedziami i ją poniosło. Myślę, że można jej to wybaczyć :) Pozdarwiam serdecznie[/quote] Pati wybacz, to juz moja ostatnia (dajże Boże) tu wypowiedź. Tigrunia, ja się wcześniej nie bardzo udzielałam, nikogo nie zaatakowałam, napisałam ze 2 posty. Przypadkiem przeczytałam wypowiedź nane i cardei i poczułam się jakby mnie ktoś uderzył w twarz - choć nie było to skierowane do mnie raczej do nas, przestępców bezpapierowców). Ja się nie zgadzam na to, nawet jakby obie miały najwspanialszą hodowlę świata, szczerze mówiąc, w nosie to mam. Nie zamierzam kupować od nich psa, nigdy ich nie widziałam. To że są świetnymi hodowczyniami nie upoważnia ich do tego zachowania. To tyle, koniec tematu, zgadzam się.