Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Gajowa wróciła od lekarza. Na razie zapłaciła 40zł. Psiak ma ok. 4-5 lat. Wazy 12,8 kg i to jest stanowczo za duzo. Trzeba go odchudzić. On uwielbia jedzenie i tam w gminie pewnie mu jedzenia nie brakowało natomiast miał zero ruchu. Niestety psiak jest tak zdenerwowany, ze lekarka nie była w stanie go zbadać. Cały czas tak mocno ział, że nic nie było słychać. W tej sytuacji p. dr. dała Gajowej w paście lek na uspokojenie.Dopiero jak się trochę wyciszy, będzie można go zbadać i ewentualnie zaszczepić. On jest tak zdenerwowany że już stracił głos. Nie słychać jak szczeka. Marta boi się o jego serce. Jego tęsknota za człowiekiem jest ogromna. W gabinecie bardzo sie do niej tulił, lizał po rękach. Jeśli chodzi o badanie krwi, to jednak trzeba poczekać kilka dni, bo jeśli nawet coś złapał wczoraj, czy dwa dni temu to badanie jeszcze niczego nie wykaże. Z jednej strony dobre wieści, że nie jest stary a z drugiej.... Ten kojec go zabije.!
  2. Pies ma 38 cm w kłębie. Wg Gajowej ma powyżej 5 lat. Dziś Gajowa postara się pojechać z nim do weta, zeby go obejrzała, osłuchała i jeśli będzie wszystko ok. załozyła książeczkę i zaszczepiła. Już jest całkiem odkleszczony :) Gajowa go wczoraj odrobaczyła.
  3. Pies powinien być odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Na to wszystko potrzeba jednak kasy. Dlatego kastrację zostawimy na koniec. Gajowej tez trzeba zapłacić za hotel. Na razie mamy deklaracje: krysia 50zl stałej konfirm - 50zł jednorazowo bogusik - 50zł jednorazowo ? Agat- ? pani Zosia, która pomagała w transporcie -100zł dała Gajowej. Wydatki 20 zł- preparat na kleszcze Tak więc nie ma z czym szaleć. Psiak jest niewielki. Gajowa miała go zmierzyć ile ma w kłębie. Waży mniej niż 10 kg.
  4. Gajowa prowadzi hotel ale w domu przebywają tylko psy po zabiegach. Kojce są porządne i budy tez. Natomiast czarnulek zdecydowanie potrzebuje domowego tymczasu. Na pewno nie jest młodziutkim psem i ma już kilka lat. Rozmawiałam z nią o wecie. Na razie czyściła go z kleszczy. Pies jest w dobrej kondycji, ma bardzo dobry apetyt, bardzo dużo energii i wg. Gajowej wet. może chwilkę poczekać. Gajowa chciała go oczyścić z kleszczy, żeby się nie porozłaziły nawet w samochodzie. Psiak jest niespokojny i patrzy jak się wydostać. Musi sie trochę uspokoić. Przy człowieku pies się uspokaja. Przez krótki czas był w domu u Marzeny i cały czas siedział przy jej nogach bardzo grzeczniutki. Gajowa ma bardzo duże doświadczenie w opiece nad psami i mam do niej zaufanie. Dziś bacznie naszego malucha obserwowała. Na razie nic więcej nie potrafiła o nim powiedzieć po za tym, co wcześniej napisałam.
  5. Dzięki ! Na żywo też może trochę inaczej się prezentuje. Wiem tylko, że nie da się przejść koło niego obojętnie.
  6. Trzymam kciuki, zeby wszystko dobrze się ułożyło!!!!
  7. szlak mnie trafi z moim komputerem. Na szczęście udało mi sie go opanować, choć traktor chyba szybciej chodzi. Jak dla mnie to on ma trochę długi pyszczek jak na spaniela tybetańskiego ale Gajowej kojarzy się z tą rasą. Dziś miała być u niej beka, żeby pomóc przy pozbyciu się kleszczy. Zobaczymy co ona powie o psiaku. Mały po południu trochę się uspokoił ale kojec nie dla niego... Czy mogę wpisać deklarowane kwoty do pierwszego postu?
  8. Psiak bardzo chce się wydostać. Cały czas płacze. Ma apetyt i jest bardzo żywiołowy. Gajowa zrobiła mu kilka zdjęć i ma mi je przesłać. Beka obiecała pomóc jej w ogarnięciu biedaka, bo czarnulek cały czas jest w ruchu. Nr telefonów już przesłałam. Piszę, ponieważ ostatnio nie dochodziło moje PW do elik.
  9. Dziewczyny dziękuję bardzo. Dobrze, żeby tu zajrzała Gajowa ale coś nie może ogarnąć tej nowej dogomanii. Pies został od razu spryskany a jutro będzie odrobaczony. Gajowa spryskała go od razu, żeby to świństwo nie rozeszło jej się po terenie. Jutro rano zadzwonię do niej i ustalimy co i jak zrobić. Ten jego kłąb i waga jest trudne do ustalenia przez bezmiar sierści..
  10. :) :) :).........................!!!!
  11. Agata nie może wziąć tego psiaka. Jej pies nie akceptuje samców. Ile ten czarnulek ma lat nie wiadomo. Nie jest młodzieniaszkiem ale to chyba musi stwierdzić weterynarz.
  12. Gajowa zrobi zdjęcia. Dziś nie było czasu ani pogody. Wszystkie jesteśmy oszołomione ta sytuacją. Ja nie mogę się uspokoić. Agata jest na wyjeździe , też zaskoczona . Czy jej pies dogada się z innym??? Obawia się ze będą problemy. Psiaczek jest ponoć baaardzo kochany i nieszczęśliwy.....
  13. Nie wiem co mam napisać. Z nerwów aż się poryczałam.Dziewczyny pojechały po sunię. Podpisały pisma. Zostawiły podanie w sprawie pokrycia przez gminę kosztów sterylizacji. W samochodzie stwierdziły, ze z suni sypią się kleszcze i trzeba ją natychmiast spryskać. Sunia była przeszczęsliwa i koniecznie chciała siedzieć wyłącznie na kolanach. Było super i jedynym zmartwieniem były kleszcze. Na Gocławiu sunię czekała przesiadka do hotelu do Gajowej. Sunia wysiadła z samochodu i ............zaczęła sikać jak pies. ZA chwilę podniosła drugą łapę a dziewczyny gdyby miały sztuczne szczęki to by im chyba powypadały!!!!! Po dwóch tygodniach pobytu w kojcu. Dyskusjach na temat prawdopodobnej ciązy, sunia okazała się być psem!!!!!!! Jestem załamana!!!!Co dalej robić? Wprawdzie piesek jest przeuroczy i śliczny, ale Agata nie może wziąć na tymczas psa !!! Sierść ma ponoć tak gęstą jak owieczka. Przez tą sierść nie widać co jest pod spodem. Czy jest gruby czy chudziutki? Jest po prostu okrągły. Może to zmyliło ludzi tam w gminie. Co nie zmienia faktu, że przez dwa tygodnie chyba można stwierdzić jakiej płci zwierzę trzymają. To było moje najważniejsze pytanie i prosiłam, żeby to sprawdzili. Dupa!!!Dupa!!!DUpa!!!!! Przepraszam... Dzwoniła Gajowa. Psiak kojarzył się jej z jakąś rasą i po przewertowaniu internetu doszła do wniosku, że psiak jest w typie spaniela tybetańskiego. To psiaki do towarzystwa, na kanapę a nie do kojca. Psiak u niej w kojcu bardzo płacze. W samochodzie był taki szczęśliwy. Przytulał się łasił a teraz siedzi znowu w ciemnym kojcu. Gajowa tez była przygotowana na suczkę. Po sterylizacji sunia miała w domu czekać na Agatę. Ten biedak zmienił znany kojec na nowy. Teraz trzeba tylko trzymać kciuki, żeby nie przyplątała sie babeszja. Co z nim dalej robić???? Link do zdjęcia i opisu spaniela tybetańskiego. http://rasy-psow.com/content/view/195/142/
  14. Napatrzeć się nie mogę!!!. Te oczka :) Normalnie szczęśliwy, rozkokoszony pies!!!!!!
  15. Taka rodzina może mieć dużo cierpliwości do wybryków Larci...
  16. zaglądam bez zaproszenia. Czarnulki mają najgorzej........
  17. Jeszcze ostatecznie nie ustaliłyśmy ale Gajowa niejednokrotnie hotelowała "moje" psy i się dogadywałyśmy:) Będzie to zalezało od długości pobytu.
  18. Zapraszam, misterny plan wymaga wsparcia. Choćby pobyt suni u Gajowej!!!
  19. Co słychać u Larci i pozostałych suniek?
  20. Starszy , choc wygląda na więcej ma 12 lat więc energii też mu nie brakuje. Teraz kiedy mama w pracy a brat w przedszkolu, on spędza z Bezikiem najwięcej czasu,.
×
×
  • Create New...