Tak, jechał ale nie wiem, czy ktoś nie siedział z nim z tyłu. Gajowa wozi psy w klatce. Rozmawiałam z Szafirką i po umówieniu się z Agat, podjedzie po psa w umówione miejsce. Prosiła, żeby pies miał książeczkę i był zaszczepiony na wściekliznę. Gajowa pojedzie z psem do lekarza w czwartek. Teraz pozostał termin wyjazdu i tel do Pani, która miała z nim jechac w weekend.