Dziś po dwóch dawkach pasty uspokajającej jest trochę lepiej. Pies przez cały czas nie szczeka ale jest w ciągłym ruchu. Jest bardzo czyściutki. Rano z niecierpliwością czeka, żeby wyjść z kojca i zrobić co potrzeba. Kojec ma duży ok.20m ale tam się nie załatwia. Gajowa cały czas podkreśla, że to niezwykle sympatyczny i grzeczny pies, dla którego człowiek jest najważniejszy. Psiak kiepsko chodzi na smyczy. Nie ciągnie ale się plącze między nogami.