Biedak, to straszne co on przeżywał! Moze jednak ktoś go szuka? Jednej z dziewczyn z dogo też wymknął się pół dziki pies w kagańcu. Przez dwa dni nie spała, szukała go dzień i noc. Na szczęście odnalazł się cały i zdrowy.
Dopóki nie trafi się jakaś kolejna bieda na naszych działkach i nie trzeba będzie jej natychmiast ratować, Krysia deklaruje 50zł miesięcznie dla Olinka. Trzymajcie kciuki oby nic się nie trafiło....
Jestem tego samego zdania. Pies potrzebuje pomocy myślę, ze nie zostaniesz z tym sama. Madie, to bardzo rzetelna osoba i jeśli chce pomóc to trzeba skorzystac z jej oferty :) Myslę, że inne osoby tez sie nie odwrócą.
Poniewaz gajowa nie pisała bo nie ma czasu a nowe dogo jej nie polubiło( i wzajemnie) byłam z nią w stałym kontakcie telefonicznym, zeby przekazywać wieści o Olinku. Może trzeba zadzwonić do szafirki.?