kiedyś działały tam dziewczyny. Miałam nawet dwa tymczasy z tego schroniska ale teraz, nie wiem......
Sisi, pięknie opisałaś historię swojej miłości do psa. Nie jest łatwo pogodzić się ze śmiercią przyjaciela. Twój pomysł utworzenia hospicjum dla psów, to prawdziwe wyzwanie. Trzymam kciuki. !