obydwie kaszlą, Balbinka wiecej ale Malwinka też. Znów zaczynają się problemy z oczami. Próbuję im wkraplać tobrex ale to się wiąże z urwaniem głowy zwłaszcza Balbince. Ten skowyt i szarpanie:mad:Wydziera siętak,że ją chyba słychac w trzecim domu....:cool3: