-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Martens
-
Mam jeszcze Księgę Psów Davida Taylora, ale nie polecam. Wygląd ksiązki robi wrażenie, zdjęcia są dobre, opis historii w miarę, ale na temat psychiki czy wymagań może 2 zdania :roll: Fajna książka na prezent dla kogoś kto chce po prostu pooglądać sobie psy, ale raczej nie przyda się osobie, która chce wybrać rasę dla siebie.
-
[B]loki[/B] jeśli sunia ma genetycznie uwarunkowany uległy, lękliwy charakter, to nie uda Ci się zrobić z niej ekstra pewnego siebie, przebojowego psiaka. Możesz oswajać ją z nieznajomymi ludźmi i psami, chwaląc i dając smakołyki za spokojne zachowanie, pokazując, że nie ma się czego bać. Możesz jak najwięcej z nią pracować, szkolić ją, żeby czuła z Tobą więź i zaufanie, co sprawi, że będzie pewniejsza siebie i w trudniejszych chwilach będzie szukać oparcia w Twojej osobie. Jeśli chodzi o podbudowanie psa, bardzo dobrze działają jakieś ćwiczenia z pracy węchowej - szukanie zguby, jakieś najprostsze chodzenie po śladzie - na dogo znajdziesz więcej szczegółów w odpowiednim dziale. Nie uspokajaj suczki słowami typu 'biedny piesek, nie bój się', nie głaszcz jej, gdy okazuje jakieś lękowe reakcje - w ten sposób nagradzasz ją za okazywanie strachu. W trudniejszych sytuacjach, gdy sunia się boi, zachowuj się swobodnie, zawołaj ją, zajmij czymś - ale nie pocieszaj i nie użalaj się nad nią.
-
"Hodowle", Oddawanie suk po kilku miotach-czy mozna cos z tym zrobic?
Martens replied to betty_labrador's topic in Hodowla
Ja też rozumiem, że to jest pasja, i że u częsci osób fascynacja rasą przeważa nad sentymentem do jednego psiaka. Zupełnie inaczej podchodzi do tego zwykle osoba, która ma swojego jednego ukochanego psa, i za żadne skarby by go nie oddała. Rozumiem oddanie suni emerytki do dobrego domu - nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem usypiania starszych zwierząt czy jeszcze gorszych rozwiązań. -
Mój niemiecki jest bardzo taki sobie, mimo teoretycznie 8 lat nauki w szkole :eviltong: ale w wolniejszej chwili sobie nad tym poślęczę. Nie mam pojęcia czy mój wet by się zgodził na taki wpis. Będę szczepić psa pewnie co 2 lata, chyba, że będę potrzebować wpisu na wyjazd, czy coś w tym stylu - wtedy się pomyśli ;)
-
Encyklopedii Rabera mam tylko 1szy tom, ale w sumie wystarczy, bo mało mnie interesują rasy myśliwskie ;) Ja bym polecała też Wielką Encyklopedię - Psy Bruce'a Fogle'a. Rasy Psów pani Kramer ma bardzo dobre fotki i dużo nowych i rzadkich ras - gorzej z opisami :p
-
[B]PaulinaG[/B] coś mi się obiło o uszy, że kasztany są trujące :razz: Może niech lepiej zostanie przy rzodkiewce ;)
-
Sunia tak tęski za kimś w domu, że sama się rani! :'(
Martens replied to Russellka's topic in Lęk seperacyjny
[quote name='Russellka']może robi tak przez rozpoczęcie roku szkolnego, bo wtedy nagle została sama na hmm co najmniej 4 godziny![/QUOTE] Szkoda, że stopniowo nie przyzwyczailiście jej do pozostawania w samotności. Tak jak już było pisane, najważniejsze, to zmęczyć sunię przed pozostawieniem w samotności - nie tylko wybiegać, ale i zmęczyć psychicznie. Naprawdę pomóc by mogło przyzwyczajenie do klatki - nie zrażaj się od razu, poszukaj więcej na forum - to naprawdę pomaga psom, które czują się niepewnie. Dla wybieganego, oswojonego z klatką psa to żadna męczarnia, zwłaszcza gdy dostanie np. zabawkę ;) I nie musisz jej uczyć zostawania na aż 4 godziny - chodzi o to, żeby suczka załapała, że kiedy wychodzisz, zawsze wracasz, przynosisz pyszny smakołyk, i nie ma potrzeby się stresować :) -
Ja mam Beaphar i jestem bardzo zadowolona.
-
"Hodowle", Oddawanie suk po kilku miotach-czy mozna cos z tym zrobic?
Martens replied to betty_labrador's topic in Hodowla
Zgadzam się z [B]ayshe[/B], takie są realia hodowli. Warto jednak pamiętać, że suka przez lata spędzone z hodowcą przywiązuje się, ma swoje uczucia.. Znalezienie dobrego domu to rozwiązanie do przyjęcia, choć nie najlepsze. -
Jeśli masz wątpliwości do tego weta - nie ryzykuj. Może pomyśl o jeszcze innym? Z tym że to juz w zasadzie ostatni dzwonek - ryzyko rośnie z każdym tygodniem. A co ze szczeniakami? Masz choć jednego pewnego chętnego? Jeśli nie, to najlepszym rozwiązaniem będzie uśpienie. Jeśli koniecznie nie chcesz ich usypiać, zacznij szukać właścicieli juz gdy ciąża będzie widoczna. To nie takie łatwe..
-
"Hodowle", Oddawanie suk po kilku miotach-czy mozna cos z tym zrobic?
Martens replied to betty_labrador's topic in Hodowla
Niestety większość ludzi, z którymi rozmawiam uważa, że psy rasowe hoduje się tylko dla kasy. Czyli że traktuje się je jak przedmioty. A co się robi z niepotrzebnymi przedmiotami..? Naprawdę pół biedy, gdy hodowca chce oddać lub odsprzedać sukę emerytkę, z papierami i hodowlanką, które załóżmy miała te przepisowe 5 miotów i była należycie traktowana. A co z pseudohodowlami, gdzie suki po nieludzkiej eksploatacji znikają w niewyjaśnionych okolicznościach..? Tego nawet nie można zgłosić do ZK. I to jest o wiele większy problem. -
Też myślę, że nie ma jeszcze co panikować. 4 miesiące to jeszcze szczeniaczek. Mojej psicy tak do 6 miesiąca sikanie zdarzało się w domu bardzo często. Po prostu kontynuujcie naukę i psiak z wiekiem załapie i nauczy się kontrolować zwierzacze.
-
Sasni gdybym była na Twoim miejscu, to faceta chyba by zmiotła fala dźwięku :shake: U nas w bloku kiedyś było sporo piwnicznych kotów, i któryś z nich chyba robił kupkę na półpiętrze między parterem a 1 piętrem (mieszkam na 1). Rano na podłodze leżał prezencik, a ja dostawałam z tego powodu bluzgi od sąsiadów... Dlaczego? Pewnie dlatego, że jako jedyna w klatce miałam wtedy dwa psy (co kilka lat temu było na moim osiedlu niezwykłe :roll: ). Nieważne że pozostali sąsiedzi puszczali swoje psy na spacer luzem, a niektórzy i samopas na klatkę - to ja byłam winna, bo psów było DWA :evil_lol: Nieważne, że zawsze na smyczy, nieważne że kupa leżała jeszcze zanim zdążyłam rano z nimi wyjść... To moje psy zrobiły i koniec :p
-
Moja sunia kiedyś miała spore problemy z jelitami (przewlekłe nawracające biegunki), i jedyny wypełniacz jaki tolerowała bez żadnych sensacji, to był właśnie makaron. Nawet dobrze rozgotowany ryż powodował biegunkę. Co do warzyw, jestem jak najbardziej za ich dodatkiem ;)
-
Oswajanie ze schodami najlepiej zaczynać od ostatniego schodka. Kiedy psiak juz nie boi się zejść z ostatniego, wsadzamy go na przedostatni, itd. Reszta tak jak mówi [B]Anuśka[/B] ;)
-
Też interesuje mnie ten temat, bo mam suczkę z niedoczynnością tarczycy - przy tej chorobie wszelkie leki, szczepionki podaje się tylko wtedy gdy jest to konieczne. Przez całe życie była szczepiona co roku przeciwko wściekliźnie i pozostałym chorobom. Nie wiem właśnie co z wścieklizną. Nie chcę suni niepotrzebnie podtruwać, bo raz że mieszkam w małej miejscowości gdzie nie ma komunikacji miejskiej, a po drugie przez 8 lat swojego życia nikogo nawet nie próbowała ugryźć i nie sądzę żeby się to zdarzyło. Chyba zaryzykuję i daruję sobie coroczne szczepienie. Resztę chorób zamierzam szczepić co 2, nawet 3 lata, tylko z tą wścieklizną mam dylemat :shake:
-
Dobrze, że konsultujecie się z innym wetem. Dopóki ciąża nie jest zaawansowana, ryzyko nie jest aż tak duże. A ta wetka zbadała w ogóle sukę, uzasadniła jakoś przeciwwskazania? Czy to dla niej problem natury etycznej - w końcu płody będą musiały udać się za TM.. Jednak moim osobistym zdaniem lepiej tak, niż usypiać narodzony już miot albo skazywać gromadkę psiaków na niepewny los...
-
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Martens replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
Widzę, że chyba jednak nie ma żadnych wieści :-( -
Z tym się akurat nie spotkałam. Na pewno zależy to też od tego, jak jest ugotowany. [I]Al dente[/I] raczej psu nie posłuży.
-
I co powiedział behawiorysta? Są jakieś decyzje? Co z psiakami?
-
Bardzo dobry jest ryż, ewentualnie szybsze w przygotowaniu płatki ryżowe. Łatwo strawny jest też makaron, z tym że jest wysokokaloryczny i nie poleca się go psom ze skłonnością do tycia. Grubych kasz na ogół się nie poleca - są ciężkostrawne i często fermentują w jelitach. Ewentualnie do przyjęcia jest kasza manna lub kuskus. Płatki jęczmienne też ujdą, ale w porównaniu z ryżem lub makaronem są mniej wartościowe. Płatki owsiane ponoć powodują wytrącanie się wapnia z organizmu, więc osobiście bym nie podawała. Na temat płatków kukurydzainych nie mam zdania, ale osobiście wybrałabym co innego. Otręby trudno nazwać nawet wypełniaczem bo przechodzą przez przewód pokarmowy praktycznie nietknięte, nie mają wartości odżwyczej. Są polecane jako dodatek do pokarmu dla psów z nadwagą i starszym, mających problemy z perystaltyką jelit, nadwagą.
-
Kastracja obu psów mogłaby złagodzić problem, pod warunkiem, że nastąpi jak najszybciej. Im dłużej będziecie zwlekać, tym bardziej nawyk walki między nimi się utrwali. Puszczenie obu psów w kagańcach mogłoby pomóc, ale jest ryzykowne. Starszy pies nie jest jeszcze na tyle stary, by bez walki oddał przywództwo młodszemu. To raczej po prostu doświadczony dorosły samiec, który będzie bronił swojej pozycji, ile się da. Nawet jeśli teraz pokaże młodszemu, "kto tu rządzi", konflikty na pewno będą wracać. Starszemu lat będzie przybywało, sił i zdrowia odwrotnie, a młodszy będzie próbował co jakiś czas strącić go z dotychczasowej pozycji. Jedyne co wydaje mi się sensowne i bezpieczne to kastracja obu psów. Najlepiej byłoby je do tego czasu izolować, by nie prowokować konfliktów i nie nakręcać psów na agresję do siebie. Który pies na ogół rozpoczyna awanturę? Który dotychczas dominował i czy respektowaliście ten układ (w jaki sposób)? Niestety jeśli kastracja i przestrzeganie ustalonej hierarchii nie złagodzą problemu w ciągu kilku miesięcy, to lepiej będzie rozdzielić psy na stałe, zwłaszcza że już teraz zadają sobie w walce rany. Przyda się też spotkanie z dobrym szkoleniowcem czy behawiorystą, który obejrzy na żywo stosunki między psami w domu, i Wasze układy z nimi.
-
Skoro tak, to wspaniale :multi: Dużo zdrowia dla suni
-
Moja uwielbia wściubiać język do wszelkich napojów alkoholowych, tylko Pańcia jej nie daje :diabloti: Raz dostała kilka łyków piwa, usiadła na podłodze i patrzyła w płytki chyba z 5 minut :razz: Zblokowała się? :-?
-
A już myślałam, że zostanie tak dobrze.. Gajka potrzebuje prawdziwego fanatyka malinek. I trzeba chyba przenieść wątek i zmienić tytuł?