Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. Dogo wariuje
  2. [quote name='zaba14'] Szczerze powiem że kiedyś myślałam że wysterylizuje suczkę, ale to tylko z tego powodu aby nie mieć kłopotów w czasie cieczki (psy pod blokiem) teraz mysle o tym zupełnie inaczej... bo mimo że gdybym jej nie wysterylizowała to potomstwa tak czy siak by nie miała.. a nietrzymanie moczu troszke mnie odstrasza... :roll:[/QUOTE] A niestety ryzyko nietrzymania moczu wynosi owszem 2-3%, ale u małych ras. Rośnie z wielkością psa i u olbrzymich ras dochodzi nawet do 30%. To już raczej nie jest mało. I co innego wydać świadomej osobie do adopcji suczkę, która nie trzyma moczu, jest leczona, itp. a co innego odgórnie wysterylizować sukę ludziom, którym daleko do przeciętnego dogomaniaka. I co - niech nie trzyma moczu, smród, parkiet odłazi. W najlepszym razie skończy się eksmisją na stałe do budy, jeśli nie wymianą psa. Bo niestety wielu właścicieli psów nie zawraca sobie głowy leczeniem takiej błahostki jak sikanie, zwłaszcza że nie jest to tanie ani zawsze skuteczne.
  3. No i ok, skoro pies dostaje małpiego rozumu i cieczki uniemożliwiają właściwe funkcjonowanie, to jestem jak najbardziej za kastracją! Ale nie podoba mi się zastępowanie obowiazków właściciela psa takim zabiegiem. Niedawno zresztą od dogomaniaczki usłyszałam (przeczytałam), że jej pies ucieka - wykastrowała go więc, żeby potomstwa nie narobił. No fajnie pies wykastrowany, tylko ucieka nadal, nie jest pod kontrolą. Kastracja nie powinna być wybielaczem sumienia.
  4. [quote name='CHI'] Martens - a co rozumiesz przez "starsze panie" - może się łapię :razz: a bulla kupiłam sobie na własne życzenie... I pierwszą i ostanią...[/QUOTE] Mówię o ciekawym zjawisku na blokowiskach, w godzinach porannych - starszych kobietach, ok. 50-60tki, które zapierając się z przerażeniem nogami w ziemię, kurczowo trzymając smycz z okolczatkowanym i okagańcowanym TTB na końcu, drepczą za nim wypatrując innych psów na horyzoncie :razz: Pies sprawia wrażenie patrolującego terytorium samca, zupełnie nieprzejętego balastem na końcu smyczy, zaś same kobieciny wyglądają jakby brały udział w drodze krzyżowej. Obserwując ten widok regularnie po drodze do szkoły zaintrygowana odezwałam się do 3 czy 4 z nich, i oczywiście każdy z piesków należał do synka, a synek lubi pospać :evil_lol: Zresztą u siebie na osiedlu mam to samo, tylko na mniejszą skalę bo mniej TTB ;) Ja wiem, że miłośnicy TTB są w różnym wieku ;) Chciałam tylko zauważyć, że te rasy nie są raczej wybierane przez staruszki szukające pieska na kolanka :)
  5. [quote name='filodendron']Te starsze panie, które spotykam z TTB, też nie wyglądają na zauroczone subkulturami.[/QUOTE] A rozmawiałaś kiedyś z tymi starszymi paniami? Widujesz te psy z kimś innym? Bo ja nie znam żadnej starszej kobiety, która sprawiła sobie na własne życzenie amstaffa - to raczej pieski blokowych kolesi, wyprowadzane przez nieszczęsną mamę, kiedy synek odsypia wieczorne "baunsowanie"... Szczególnie częsty widok na warszawskiej Pradze :p [quote name='Vectra']No i jakoś na dogo nie powstał kolejny temat z artykułami wstawionymi w moim poprzednim poście , ale dam sobie rękę obciąć , że jak w necie pokaże się coś z napisem amstaff/pitbull - zaraz będzie podobny temat do tego :) [/QUOTE] Co do tego nie mam żadnych wątpliwości... [SIZE="1"]BTW nigdy nie miałam TTB ani nawet nie myślałam o ich zakupie. Co najwyżej podobały mi się co niektóre asty i pity w dobrych rękach. Ale tyle już czytam wątków z TTB w roli głównej, tyle się naprodukowałam w obronie tych ras, że chyba dla równowagi sprawię sobie nie BOSa, tylko staffika :cool1:[/SIZE]
  6. Martens

    Barf

    [quote name='Poli']Na imprezie zjadla w ciagu 1 sekuny pol ciasta, ostatnio ukradla dwa surowe kotlety ze stolu i dwie czekolady cale opkowane :oops:.[/QUOTE] To może ta nadwaga wcale nie bierze się z za duzej dawki barfu :diabloti: Popieram przedmówcę; ta ilość czekolady zawiera wystarczającą ilość trujących dla psa związków, żeby wyslać na tamten świat 2 małe psy... U większego może wywołać problemy neurologiczne i sercowe.
  7. [quote name='zaba14']Masz suczke prawda? Chyba nie kazdy właściciel musi Ci mowic jakie przechodzi katusze przez cieczki... moj pies uwielbiał suki, a w czasie cieczek w domu był horror...[/QUOTE] Miałam również przez kilka lat niekastrowanego samca, o wcale nie najłatwiejszym charakterze, bo w typie terriera, wokół mnóstwo suk, większość niesterylizowanych, nieliczne dostawały zastrzyki. I nigdy nie miałam problemów z powodu cieczek, poza namiętnym obwąchiwaniem sików na spacerach, ew. wycieraczek sąsiadów z suką po drodze przez klatkę schodową. Pies nie był puszczany luzem poza odludnymi terenami typu łyse pole; może gdybym puszczała go na osiedlu problemów byłoby więcej. Tak czy siak, koncerty pod drzwiami czy strajki głodowe się nie zdarzały, mimo że w samej mojej klatce były 2 niecięte suki. Więc nie demonizujmy na przykładzie kilku nadpobudliwych psów, że każdego trzeba wycinać, żeby się nie męczył. [quote name='sota36']A co powiecie: 1. Pies niewystawowy.2. Zero jakiejkolwiek dominacji w stosunku do czlowieka, do psa - burka, jesli ten pierwszy warknie, zero marudzenia, jeczenia, ucieczek, nieposluszenstwa, itp w czasie cieczek i poza nimi. 3. Psa mozna odwolac od zaciekanej suni. 4. Pies ma 5 lat. 6. Zero przewskazan zdrowotnych. Ciac??? Pewno przeczytam, ze patrzac na pkt.1 tak.[/QUOTE] Na Dogo od 90% osób dowiesz się, że koniecznie wyciąć, bo jądra to jakiś błąd matki natury :evil_lol: [quote name='taks']Ależ mówisz i Ty i jeszcze kilka osób na dogo i to natychmiast gdy tylko ktoś wspomni o kastracji czy sterylizacji. :evil_lol:;) Więc pozwolę sobie dodać [B]coś w ramach przeciwwagi[/B];). Kazdy zabieg chirurgiczny, ba nawet każdy lek ( łącznie z węglem i rumiankiem:evil_lol:) może wywołać niepożądane objawy. Kwestia tylko a/ jakie jest tego prawdopodobieństwo statystyczne b/ jakie są korzyści wobec ew. strat[/QUOTE] Ja odzywam się tylko w dwóch sytuacjach - gdy ktoś postuluje za odgórnym nakazem sterylizacji wszystkiego co się rusza i nie ma się rozmnażać, oraz gdy ktoś twierdzi, że kastracja to same zalety. I o jakim porównaniu korzysci i strat przez właściciela można w ogóle mówić, skoro żeby znaleźć info o skutkach ubocznych trzeba się nieźle naszukać, a prawie wszyscy krzyczą, że kastracja to samo dobro? :roll: I tak bardziej ogólnie - badania przeprowadzonej na bardzo dużej grupie psów nie są dla ciebie wiarygodne, za to powołujesz się na kilkanaście znajomych psów. Ja z kolei, zainteresowana tematem, moglabym "na oko" stwierdzić, że znam więcej zwierzaków z problemami pokastracyjnymi niż zdrowych. Ale mimo to jakoś nie twierdzę, że po kastracji większosć psów choruje, a opieram się na wynikach badań, na pewno bardziej rzetelnych niż czyjekolwiek subiektywne obserwacje. [quote name='shin'] Zobacz ile osob bezmyslnie gloryfikuje [B]NAKAZ[/B] usuwania zdrowym na ciele i umysle zwierzetom zdrowych organow, a ile osob smie stwierdzic, ze moze jednak nie jest to takie mile, latwe i przyjemne i bez absolutnie zadnych zlych skutkow ubocznych, jak im sie wydaje. To MY jestesmy ta 'przeciwwaga'. Nawet na dogo widzialem ulotke, w ktorej bylo napisane mniej wiecej to, ze kastracja jest srodkiem wychowawczym. Pewnie, dalej, mniejszym drukiem bylo wyjasnione o co chodzi, ale czy przecietny Kowalski raczy to przeczytac, czy tylko haselka bedzie lapac? {...) Zadne z nas nie nawoluje do ZAKAZU kastracji. Jestesmy przeciwni NAKAZOWI kastracji i szerzeniu glupot na jej temat, jaki to bezpieczny zabieg bez jakichkolwiek mozliwych skutkow ubocznych. Po to uczciwie podalem procenty, zeby kazdy sobie ocenil, czy wg niego ten jeden procent to juz jest duzo, czy jeszcze 'statystycznie nieistotne'. Dla mnie istotne. O, jeden z argumentow, ktore juz przerabialem. Czy jesli pies ucieka wlascicielowi-idiocie rowniez poza okresem cieczek, bo wlasciciel nie jest interesujacy, pies jest niewybiegany, a lubi sobie na sarenke zapolowac, albo po polu pobiegac, i odstrzeli go mysliwy albo przejedzie samochod, to na co wtedy zwalicie? [/QUOTE] Zgadzam się. Też już spotkałam się ze zwalaniem wszystkiego, począwszy od spalenia przez psychiczną babę miotu szczeniąt w piecu, po wyrzucenie psa przez okno, że to wszystko przez brak sterylizacji :evil_lol: [quote name='Cockermaniaczka'] Nawiazujac do dyskusji 1% czy 2% ryzyka to za malo zeby byc przeciwniczka kastracji.Niestety ale bede po stronie Taks i mam podobne zdanie co do tej kwestii..... Wole sie opierac na zyciowych przykladach znanych psow niz naczytywac sie jakis amerykanskich badan... Rownie dobrze pies moze miec raka od czego innego:roll:I co tez mam to zwalic na kastracje?:cool1: (...) A to ze weci nie mowia o ryzyku zabiegu to inna sprawa:roll:A ciekawe ile tak naprawde wlascicieli ich o to pyta?Znajac zycie bardzo maly procent...[/QUOTE] A widzisz tu jakiegoś przeciwnika kastracji w ogóle? :cool3: Na przykładzie znanych mi psów to ja mogę powiedzieć, że kastracja jest bardzo szkodliwa dla zdrowia zwierzaka :cool3: Ale jakoś nie robię nikomu wody z mózgu na podstawie własnych subiektywnych obserwacji i odczuć, tylko opieram się na badaniach przeprowadzanych przez osoby wyksztalcone w temacie, przeprowadzone na dużej liczbie psów. Bo wszystko z kastracją jest fajnie i pięknie, tak wygodnie i bezkrytycznie się ludzi namawia, jak samemu nie ma się psa który wskutek zabiegu ma poważne problemy zdrowotne. I niemal wszyscy znani mi właściciele psów z problemami, łącznie ze mną, pytali weta o skutki uboczne, nie dowiedzieli się niczego poza możliwością tycia (podobno wyłącznie z ich winy) i ryzyka nietrzymania moczy ok 1% (podczas gdy jest to liczba o wiele większa). Twoje "znając życie", jest tu trochę nieżyciowe, bo ja nie znam normalnego właściciela psa, który oddałby go na operację, nie pytając co zwierzęciu z tego tytułu może grozić. Ehh, takie uroki dogo, pal licho prawdę - grunt to poprawne politycznie poglądy. Nie chcesz sterylizować bez wyraźnej przyczyny, to zaraz jesteś przeciwnik kastracji, albo i pseudohodowca i dręczysz zwierzęta w schroniskach (bo i tak można dostać za pisanie o skutkach ubocznych kastracji :cool3:).
  8. No i są tylko jakość taka sobie, bo telefonem robione.
  9. [quote name='Cockermaniaczka']Martens prosze Cie wytlumacz mi jak kastracja szkodzi psu?Nie mowie o powiklaniach po zabiegu bo to sie moze zdazyc kazdemu psu i to nie tylko po katrowaniu.... Duzo czytalam o kastracji i z wieloma osobami rozmawialam na ten temat i nikt nie narzekal:shake:A wiekszosc osob jest zadowolona bo pies nie swiruje na cieczkowe suki,nie wyje,nie glodzi sie jest spokojniejszy...[/QUOTE] Przykładowo? Zwiększa ryzyko wystąpienia złośliwego raka prostaty, który jest o wiele trudniejszy do zauważenia od raka jąder i groźniejszy od przerostu prostaty przed którymi kastracja chroni. Dalszych przykładów i elaboratów na temat kastracji nie będę tu tworzyć, bo wiele o tym już napisano, i na dogo dziale Wet, i w podanym linku. Wystarczy poszukać. A nawet wypadałoby, skoro proponuje się komuś kastrację i sugeruje jej prawny nakaz w całej Polsce :cool3: [quote name='Cockermaniaczka']Nie wyobrazam sobie np mieszkania na duzym blokowym osiedlu i posiadania psa nie wykastrowanego gdzie co chwila jakas suka ma cieczke...Bo przeciez na pewno sie to zdaza...[/QUOTE] A ja nie muszę sobie wyobrażać, bo mieszkam na takim osiedlu i nie znam ANI JEDNEGO wykastrowanego samca. I 95% właścicieli raczej nie przeżywa nie wiadomo jakich katuszy z powodu cieczek. Owszem, są psy nadpobudliwe, które wręcz szaleją w okresie cieczkowym, ale to zdecydowana mniejszość, i nadal decyzja właściciela, czy zamierza się z psem użerać, czy go wykastrować - grunt żeby był pod kontrolą ;)
  10. [quote name='ageralion']Bylam u weta i dostalam informacje, ze u psow to jak u ludzi. Dziewczynki i w wieku 8 lat dostaja okres. (...) karmie ja gotowanym mieskiem (kurczak[/QUOTE] Tu może kryć się odpowiedź. Stałe karmienie sklepowymi kurczakami faszerowanymi hormonami może skończyc się właśnie w podobny sposób. Opisany jest analogiczny przypadek u ludzi - 7-8 letnia dziewczynka miesiączkująca na skutek żywienia na okrągło kurczakiem. Zresztą podobnie twierdzi wielu hodowców - nie podają zwierzętom hodowlanym sklepowych kurczaków, bo powoduje to zaburzenia hormonalne, a nawet poronienia u suk. Z tym, że w tym przypadku to tylko moje przypuszczenia. Jak najbardziej skonsultuj się z innym wetem, najlepiej poszukaj specjalisty w dziedzinie położnictwa.
  11. [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie037.jpg[/IMG] A to kto? :p [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie041-1.jpg[/IMG] "Wcale nie jestem zmęczona!!" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie053.jpg[/IMG] "Nie będę patrzeć w obiektyw, tyle ciekawych rzeczy dookoła!!" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie054.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie055-1.jpg[/IMG]
  12. A może jednak...? [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie032.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie033.jpg[/IMG] "On ma paaatyyykk!!!" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie034.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie035.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie036.jpg[/IMG]
  13. Kolejne malownicze zdjęcie ogona... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie025.jpg[/IMG] A może by tak zrzucić TZtowi na głowę złamaną gałąź :diabloti: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie028.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie029.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie030.jpg[/IMG] Chyba nie da rady... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie031.jpg[/IMG]
  14. "Hurrra wytaplałam się w bajorze!!" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie022.jpg[/IMG] "Uświniłam sobie cały brzuch :cool1:" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie023.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie024.jpg[/IMG] A chwilę póżniej był plusk :p [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie027.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie026.jpg[/IMG]
  15. Podkopiemy TZta :) [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie017.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie018.jpg[/IMG] "Ha, nie zdążyłaś!" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie021.jpg[/IMG] "Teraz też :lol:" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie019.jpg[/IMG] No ale wreszcie się udało: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie020.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie008.jpg[/IMG] Stanie w kadrze jest nudne :p [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie013.jpg[/IMG] Psucie po raz drugi: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie012.jpg[/IMG] "No dobra, chwilę nie będę się wiercić..." [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie011.jpg[/IMG] "Mówiłam, że tylko chwilę" :evil_lol: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie016.jpg[/IMG]
  17. Jeden z naszych terenów spacerowych, wiosna coś się ociąga... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie003-1.jpg[/IMG] Psucie kijaszka :p [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie004.jpg[/IMG] Psucie trawki: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie007.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie010.jpg[/IMG] Psucie bywa męczące... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie009.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Cockermaniaczka']Oprocz tego ze jest to zabieg i wymaga narkozy minusow nie widze:roll:A wiecej wg mnie jest korzysci...[/QUOTE] To zapraszam na forum Kastracja i sterylizacja: [url=http://www.dogomania.pl/forum/f104/]Kastracja & sterylizacja - Dogomania Forum[/url] I do przeczytania artykułu: [url]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf[/url] Jeśli ktoś nie widzi innych możliwych minusów, nie znaczy, że ich nie ma, i namawianie do kastracji ot tak po prostu bo tak lepiej, bez rzetelnego poinformowania nie jest ok. Nierozmnażanie w żaden sposób nie szkodzi zdrowiu samca, kastracja niekiedy tak. Zresztą mam wrażenie, że autorka wątku i tak ma nas w nosie i zrobi co uważa za stosowne.
  19. U mnie kiedyś była SM, ale od kilku lat już nie ma. Wszystkie sprawy "zwierzęce" zgłasza się na policję, i w zasadzie nie jest najgorzej, interesują się, upominają jak ktoś zgłasza złe traktowanie/zagrożenie. Idealnie nie jest, ale przynajmniej się nie nabijają jak ktoś dzwoni w sprawie psa (bo i tak przecież bywa).
  20. Martens

    Barf

    Ja to mam dobrze i ekonomicznie, moja na 2% i mniej ledwo linię utrzymuje :lol:
  21. [SIZE="1"]A ja mam foteczki z wczorajszego spacerku, zaraz wrzucam na Photobucket :cool3:[/SIZE]
  22. [quote name='filodendron']W ogóle dziwię się temu buntowi wobec medialnej nagonki na TTB. Jak się nad tym zastanowić, to jest calkiem dobra robota - im więcej Kowalskich usłyszy o maskarach, tym mniej Kowalskich zdecyduje się na TTB, a co za tym idzie TTB zejdą do przynależnej im niszy fachowców od tego typu psów. I wszyscy będą szczęśliwi. I nie będzie czterech pancernych i TTB, bo po co.[/QUOTE] Ja widzę dokładnie odwrotny efekt - im więcej ociekających krwią artykułów, tym wiecej TTB i w typie trafi w ręce zakompleksionych małolatów z blokowisk. Bo jakoś nie zauważyłam, żeby TTB były popularne wśród zwykłych Kowalskich, co sobie mogą z pieskiem nie poradzić, choć chcieli by dobrze. Szarzy Kowalscy kupują laby i ONki/DONki (zwykle pseudo), które BTW też brakiem agresji później nie grzeszą. Niestety właściciele TTB to w bardzo uproszczonym podziale prawdziwi miłośnicy oraz margines społeczny. Dla tych drugich, stwarzających zagrożenie, artykuł z Faktu to po prostu świetna reklama pieseczka do straszenia kolesi na blokach.
  23. Ja bym została przy odpowiedniej wersji tej karmy, którą sunia aktualnie świetnie toleruje. Royal ma teraz jeszcze niższą jakość niż kilka lat temu, i gdybym miała wybierać między nim a Puriną bez wahania wybrałabym Purinę. No a ciąża to też niezbyt szczęśliwa pora na zmianę marki karmy i rewolucje czasem z tym związane. Więc dawaj odpowiednią Purinę i się nie stresuj ;) Royal ma znacznie lepszą reklamę i renomę niż rzeczywistą jakość.
  24. A czy sunia nie ma na pewno więcej niż 4 miesiace? Czym ją karmisz?
  25. [quote name='Cockermaniaczka'] Katracja to nic zlego dla psa,gdyby byla nakazana bylo by o wiele mniej psow w schroniskach i na allegro"rasowych bez rodowodu"[/QUOTE] Na jakiej podstawie twierdzisz, że kastracja to "nic złego"? :p
×
×
  • Create New...