Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. [quote name='Impresja']No ja sie patrzy na hodolwe takich chichuauchuek... Worek karmy jedzą cały rok, a ceny szczeniąt są niesamowicie wysokie :P[/QUOTE] Też kiedyś sobie myślałam, że chi muszą być bardzo dochodowe, ale jak się pomyśli, że w miocie są chyba najczęściej 2 maluchy, nie zawsze oba przeżywają plus często konieczna jest cesarka, to jakoś te zarobki się rozmywają :)
  2. [quote name='Bogarka']Pózniej sie okazało ze jej mama, kiedy ona była niegrzeczna straszyła ja naszymi psami: "zaraz przyprowadze psa to cie ugryzie w tyłek".[/QUOTE] Pewna mama, która przyjeżdża do mojego bloku z synkiem do babci też upodobała sobie straszenie synka moim psem. Kiedyś szłam do miasta, a dzieciak nie chciał iść z nią do samochodu - a ona: "zobacz, idzie ta pani, zaraz jej powiem to przyprowadzi pieska i cię ugryzie! prawda proszę pani?" :razz: Niestety zepsułam jej plany wychowawcze, bo stwierdziłam że piesek jest łagodny i gryzł na pewno nie będzie, a jak synek ma ochotę, to może przyjść się z nim pobawić :diabloti:
  3. [quote name='Musiałek']na razie mam pro plan - kurczaka dla dorosłych - niestety oferta puriny w pro planie nie przewiduje karmiących matek :)) więc nie wiem czy powinnam jej zmienic na zupełnie coś innego ?? a ten olej to tak normalnie czy w jakiejs innej postaci ??[/QUOTE] Zmień jej na ten dla szczeniąt - wersja zwykła jest nieco zbyt uboga dla przyszłej i karmiącej mamy. Wersję dla szczeniąt podawaj jej do zakończenia laktacji. Olej jak najbardziej w "zwykłej" postaci.
  4. [quote name='Musiałek']a wracając do tematu :lol: moja sucz jest w 5 tygodniu ciązy i co dodoawać do karmy ? ponad to co dostaje jak zwykle ? moja jest na pro planie i wczoraj dostała sera białego z jogurtem ale to dostaja u mnie psy co tydzien tylko jeszcze z zoltkiem. a co dodajeci ekstra i jak czesto ???[/QUOTE] A jaki dostaje ten Pro Plan? Ja bym dodawała to co Ty dodajesz raz w tygodniu (z żółtkiem właśnie), plus raz w tygodniu trochę gotowanych lub startych surowych warzyw, no i coś z oleju, np. z pestek słonecznika, lnianego, łyżkę co 2-3 dni, bo niedługo perystaltyka jelit będzie utrudniona przez maluchy.
  5. Jaka pomoc jest potrzebna poza przygarnieciem oczywiście? Pies jest duży i na razie nie dam rady wziąć go na tymczas bo mam problemy mieszkaniowe - byłoby to możliwe dopiero za ok. 3 miesiace, wtedy mogę go wziąć na DT. Z kim konkretnie się kontaktować w sprawie psiaka?
  6. [quote name='MedioN']Moja sunia niema rodowodu a śpi ze mną pod kołderka;):D[/QUOTE] Super... :) Szkoda tylko że takich domów nie starcza nawet dla połowy psów bez rodowodu i kundelków, które przychodzą na świat.. Dlatego jesteśmy przeciwni ich rozmnażaniu. Gdyby schroniska świeciły pustkami, nikt by nie miał nic przeciwko temu, że ktoś chce w dobrych warunkach chce sobie psa rozmnożyć i odchować szczeniaki.
  7. Sama obecność kleszcza nie daje takich objawów. Brak apetytu występuje gdy kleszcze zarazi naszego psa babeszjozą. Gdyby jednak tak było, po 3 tygodniach od pierwszych objawów wątpliwe by pies jeszcze żył :roll: Aczkolwiek są wyjątki, a do chorób odkleszczowych należy jeszcze borelioza, która może mieć przewlekły nietypowy przebieg. Wątpliwości rozjaśni badanie krwi w kierunku chorób odkleszczowych. Przyczyn może być mnóstwo, począwszy od tego, że jakaś suka w okolicy ma cieczkę, przez nagłą zmianę pogody, ocieplenie czy poważniejsze schorzenia, złe samopoczucie psa. Czy są jakiekolwiek inne zmiany w zachownaiu psa, objawy choroby? Czy wet ma pomysły co dalszego diagnozowania? Jeśli nie to skonsultowałabym si.e z jeszcze jednym.
  8. A uświadomiłaś ją chociaż, że yorkshire terrier = york? :)
  9. A tak w temacie - czytam o tych wszystkich hodowlach i strasznych kosztach jakie one za sobą ciągną, a tu mi na wykładzie z genetyki na SGGW kobita mówi, że żadna hodowla nie jest tak dochodowa jak hodowla psów... :razz: Muszę zapytać ją na ćwiczeniach czy miała na myśli pseudo-jazdę po kosztach, czy może większość wypowiadającyh się tu hodowców kłamie :lol:
  10. [quote name='marako']wczoraj miała sterylkę (...) KIlkanaście razy wymiotowała w nocy, właściwie nie ma już suchego skrawka legowiska, narzutki, kapy, kocyka itp. w całym domu, bo zuzyłam wszystkie mniej potrzebne prześcieradła, i narzutki, jaki były, zeby jej zmieniać w legowisku. (...) A za 30 minut do pracy![/QUOTE] Ja dobrze zrozumiałam..? - zostawiasz sukę dzień po operacji, z problemami po narkozie, samą na czas swojej pracy?? :-o Wymioty, nawet intensywne mogą nie być niczym poważnym, może to być po prostu reakcja organizmu po narkozie. Ale jest również możliwość zatrucia, poważniejszych zaburzeń... Jak się sunia czuje, lepiej?
  11. [quote name='ania1994']ale po 2 tyg. zaczęlam ja dokarmiać.... Kupywałam jej ecanube i była zadowolona.... [/QUOTE] Po 2 tygodniach od krycia? Nie za wcześnie? Zapotrzebowanie na pokarm zwiększa się dopiero ok. 5 tygodni po zapłodnieniu, a nawet później jeśli miot jest nieliczny. Nie radziłabym tak szybko "dokarmiać", bo nadwaga wcale nie ułatwia suce porodu..
  12. Ale litości, jak u 2-miesięcznego DONka można wyrokować że z uszami jest już coś nie tak?? Na ich prawidłowe ustawienie ma jeszcze długie miesiące...
  13. [quote name='macharadza'] Pokim idą szczeniaki bardziej po matce czy ojcu? [/QUOTE] Oczywiście, że po połowie... Już w gimnazjum uczą, że potomstwo ma równo po połowie genów od matki i od ojca...
  14. [quote name='aina155']A zeby dac obraz tego, jakie sa koszty leczenia psow, to przedstawie koszty leczenia mojej suczki. Fiona wazy 12 kg. Miala probelm z lapa, u lekarza zostal zrobiony rtg i dostala leki, po ktorych przestala kulec, na nastepnej wizycie dostalaa leki na stawy. Cale lecznie (tygodniowe) kosztowalo mnie praiwe 100 zł, a bylo to "tylko" zwichniecie prawej tylnej lapy.[/QUOTE] Hehe, wystarczyło jedno spotkanie z kleszczem, mimo zabezpieczenia kroplami, i babeszjoza. Koszt 6-dniowego leczenia dobił prawie do 400 zł :) A bywa gorzej i drożej, naprawdę.
  15. Ja w sumie nie wiem czy jest sens pisać tu cokolwiek... Autorka wątku pewnie dawno opuściła to forum, albo wpadnie zwymyślać nas od materialistów, szpanerów, etc. Bo przecież ona ma rację, a wszyscy tu obecni są matołami w dziedzinie psów/rozmnażania :roll:
  16. Wiem... Mówiłam teoretycznie - że sam fakt sprzedawania szczeniaków z metrykami i bez powinien zniechęcić do kupna.
  17. Konsekwencje konsekwencjami, ale dziwię się, że kupiłaś szczeniaka od osoby, ktora sprzedaje psy z papierami i bez. Już samo to świadczy o nieuczciwości i można za to wylecieć ze Związku.
  18. Smutne, ale i z Związku są lepsi i gorsi hodowcy... Badania na niektóre choroby genetyczne wymagane są do uzyskania uprawnień hodowlanych tylko w niektórych rasach (moim zdaniem za mało jest i takich ras, i wymaganych badań). Zresztą i zakup szczeniaka po zdrowych przebadanych rodzicach nie daje gwarancji, że choroba nie wystąpi. Przykre, że hodowcy ani ZK nie poczuwają się w żaden sposób do odpowiedzialności. Tak być nie powinno. O jaką rasę chodzi i jakie to choroby?
  19. [quote name='MedioN']Ale wy pi...e a nie myślicie o tym ,że niektorych ludzi nie stać po prostu na zakup psa z rodowodem?a kórych bedzie stac tak jak mnie na wychowanie i wykarmienie psa.I wyjazdy na różne wystawy?kto to wymyślił pies???bo mi się wydaje że to jest mania którą mają ludzie żeby jeździć po wystawach i przechwalać się wyglądem psa itd,itp...Do czego to jest potrzebne psom?!Do życia???Wystarczy że bedą miały kochającego właściciela i pełną miske.Moja sunia mimo tego że niema rodowodu jest dużo ładniejsza od niektórych psów z nim.A to że pies musi być kryty...sama sobie tego nie wymyśliłam bo powiedział mi to weterynarz.[/QUOTE] Jak nie stać to się odkłada. Albo przygarnia psa. Amstaffów RODOWODOWYCH, do adopcji, ZA DARMO też jest całkiem sporo. Zmień weterynarza, bo takie dyrdymały to tylko Ci niedouczeni albo chcący zarobić na odchowaniu miotu opowiadają. DOPUSZCZENIE SUKI NIE ZAPOBIEGA CIAŻOM UROJONYM! I jednorazowe macierzyństwo wyrządza jej gospodarce hormonalnej więcej szkody niż pożytku. Nie masz pojęcia o hodowli psów rasowych jak widać po Twoim poście, więc może rozmnażanie pozostaw hodowcom. I nie obrażaj ludzi, którzy na codzień psom pomagają, podczas gdy Ty produkujesz kolejne, które nawet jeśli do schroniska nie trafią, to zabiorą miejsce tym, które już czekają z utęsknieniem na miłość i pełną miskę. Kochasz psy - zamiast produkować kolejne, namów swoich ewentualnych chętnych na adopcję. Amstaffów i amstaffopodobnych jest za wiele, żeby je sobie dla kaprysu rozmnażać. Tak, dla kaprysu, bo jak już wiele osób pisało, suka nie musi mieć dla zdrowia szczeniaków. Naprawdę, zmień weterynarza :shake:
  20. :crazyeye: A skąd taki pomysł?? Sterylizacja suki nie ma prawie żadnego wpływu na jej agresję - jedyne co może wyeliminować to spięcia z innymi sukami z powodu cieczek. Zdarzają sie nawet suki, u których po sterylizacji zwiększa się praca kory nadnerczy a zarazem poziom agresji, instynkt terytorialny. U suk nie jest tak jak u samców.
  21. [quote name='Daga & Maks']wielu właścicieli spanieli nie wie nawet że mają w domu psa myśliwskiego :evil_lol: jak się dowiadują że to pies myśliwski to albo są w szoku albo za nic nie chcą uwierzyć :evil_lol:[/QUOTE] Wielu właścicieli jamników ma to samo. I dziwią się że pies wynoszony tylko przed schody na siku jest nie do wytrzymania, drze paszczę, kopie nory w fotelach i dostaje w domu małpiego rozumu.
  22. Haa boksia! No to już wiem czemu momentalnie się u Ciebie znalazła :evil_lol: A jak ją rodzinka przyjęła? :cool3:
  23. [quote name='Saint'] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Warto też skupić się choć przez chwilkę na tygodniu 8.. Otóż w tym tygodniu zaczynają się intensywnie rozwijać zachowania submisyjne przejmowane od matki i rodzeństwa. W chwili, w której szczeniak w 8 tygodniu wędruje do nowego domu, dostaje kwarantannę i.. otóż to - czas, który powinien zostać wykorzystany na naukę zachowań submisyjnych zostaje szczeniakowi odebrany. Oczywiście - można uczyć tych zachowań we własnym zakresie w czasie późniejszym, po kwarantannie. Natomiast nie da się ukryć, że Matki Natury w biegłości i perfekcji szlifowania zachowań nie prześcigniemy.. Między innymi, dlatego psy odbierane od matek zbyt wcześniej, częściej wykazują agresję względem psów. Ponieważ właściciel nie zawsze potrafi dostarczyć psu odpowiedni "pakiet bodźców", który służyłby wykształceniu konkretnych zachowań, form komunikatów tak przydatnych w przyszłym psim życiu ;) [/SIZE] [/FONT][/QUOTE] Okres nasilenia lęku i to, że wtedy szok i zmiana domu są niewskazane rozumiem. Z drugiej strony przeraża mnie zostawianie szczeniaka u hodowcy do 12 tygodnia. Kontakt z innymi psami ok, ale jeśli to JA chcę mieć z psem świetny kontakt, a na ekstra stosunkach z innymi psami zależy mi już trochę mniej, to czy nie będzie to niekorzystne? Wiadomo, że nie każdy hodowca (chyba nawet mało który) jest w stanie zapewnić każdemu szczeniakowi z miotu tyle socjalu i uwagi co nowy właściciel. Czy tych stosunków z matką i rodzeństwem nie może zastąpić kontakt z innym psem/psami mieszkającymi w domu nowego właściciela? (Nie mówię o sytuacji że szczeniak trafia w wieku tych 7 tyg do domu gdzie nie ma żadnych innych zwierząt i jeszcze dostaje x tygodni kwarantanny - wtedy wiadomo, że rozwój leży...)
  24. To może mi ktoś doradzi :P Chcę zacząć klikanie z psem i szukam odpowiedniego smakołyku. Większość gotowych i sucha karma odpada bo pies ma je gdzieś. Parówka, ser żółty, Frolic niby byłyby ok, ale nie pasują mi konserwanty i przyprawy - pies będzie wpaszczał tego sporo na okrągło. Na codzień Barfujemy, większość "dań" nie nadaje się niestety żeby zrobić z nich smakołyki z kilkudniowym terminem przydatności :shake: [B]taks[/B], czy twoje "suszki" wychodzą też z innych rodzajów mięsa, nie tylko z wołowiny? Bo chyba je wypróbuję.
  25. [quote name='mariolka1']puki co radzę ci zastosować obróżkę, ale zakładaj ją w momencie gdy wychodzisz z maluchem na spacer, a w domu mu ściągaj. A po 7 mieś. spokojnie możesz zacząć używać advantix.[/QUOTE] A co da obróżka zakładana tylko na spacer? :roll:
×
×
  • Create New...