-
Posts
161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eskimoteam
-
Viza pozostawiła szóstkę szczeniaków, które już wyrosły na wspaniale psy. Nie boją się świata i ludzi, jedna sunia i dwa pieski mieszkaja u mnie, trenują, w przyszłym roku wezma udział w XI edycji Polar Dystans w Szwecji na dystansie 160km. Tydzień temu odebrałem rodowody. W tym sezonie poznają już sanie i śnieg w róznych regionach Polski. Dwie suczki biegaja w zaprzęgach u doświadczonych maszerów, są świetne. Jedna sunia jest towarzyszem wspaniałych wycieczek i wypraw u dobrych ludzi w Bydgoszczy. Viza w swoim nieszczęśliwym i być może tułaczym życiu pozostanie na zawsze w mojej pamięci. I wielu osób. Wszystkim pozostałym osobom zaangażowanym w poszukiwania Vizy jeszcze raz bardzo dziękuję. Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
-
I teraz na koniec informacja. Ten rok był dla mnie rokiem smutnym. Tym bardziej, że jeszcze jeden grenland koleżanki z Warszawy też zaginął i się też nie odnalazł. Moi przyjaciele z Wrocławia szukaja już od 5 dni w lasach zaginionych domowych kotków (mieli wypadek jadąc na Wigilię do Gdańska). Sylwestra postanowiłem spędzić bez szaleństw. Przy ognisku w zadumie obok ,,psiego" baru ,,Paszcza Lwa" w Gdańsku-Oliwie ul. Kwietna 38. Będa tam psiarze i miłośnicy zwierząt. Wpisowe za koszt spalonego drewna 25 zł- płatne na miejscu u Asi Orlik. Zaprowiantowanie we własnym zakresie. Można przyjśc z psem (ale ze względu na petardy w mieście nie polecam). Zapraszam wszystkich poszukiwaczy Vizy od 20-tej na topienie smutków.
-
Witam, niestety o Vizie na koniec roku nic nie było słychać. dostałem wiadomośc o bezdomnych psach w Brzeźnie: [B]dzikie psy [/B] [INDENT]witam, czytałam na wątku że Twoją suczę widziano w okolicach brzeźna - nowego portu. Ja pracuję w nowym porcie, często się poruszam - i niesty nie iwdziałam jej, ale w poniedziałek dostałam inormację, że na terenie wetsrplatte grasują zdziczałe psy. Może to jest fałszywy trop - ale one tam są i polują na zwierzynę jak wilki. Zadomowiły się na terenie jednostki Straży Granicznej - tam jest mało ludzi, więc mają spokój. Ale z drugiej strony - zabijają sarny - i tu ludzi zabolało. Nie, że bezdomne zdziczałe psy ale że sarna. Nie ważne. Jako prywatna osoba nie wejdziesz tam za żadne skarby (SG granczy z jednostką Gromu). Schronisko w kokoszkach zpostało powiadomone - przyjechali ale psów nie złapali. Zaproponowali odstrzał zwierząt w ramach SG. Albo tylko tak powiedzieli żeby się SG odczepiła. Tyle że ja pracuję w SG i wiem, że ten odstrzał jest możliwy. Nie wiem jak psy wyglądają, ile ich jest. Będę w pracy w poniedziałek to zadzwonię do dywizjonu. sprawa oparła się o komendanta Sg, ale czeka na mnie bo ja zajmuję się kynologią, choć nie rozumiem co mają bezdomne psy wspólnego z kynologią służbową. Niemniej jednak - skoro schronikso i Tragowski odmówili pomocy - może ten Trójmiejski Patrol który Tobie pomagał zająłby sę tymi psiakami. Visa może być wśród tych psów. Ty najlepej znasz swojego psa - będziesz wiedział czy stać ją na grupowe polowania. Możesz też podjechac pod bramę i przejść wzdłuż ogrodzenia wołając. One nie oddalają się zbytni od tego miejsca, nie wędrują. Tam mają swoje tereny łowieckie, bo sarenki są przez funkcjonariuszy wypasione. Możesz zapytać strażnika na bramie czy nie widział twojej suni, zostawić zdjęcie. choć nie wiem jak te psy wyglądają - od razu o was pomyślałam pozdrawiam serdecznie ..........................[/INDENT] [INDENT][URL="http://www.irasiad-zagubionym.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/215/fa1508dcb4f8c8de.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT]
-
[quote name='washee'][URL="http://img21.imageshack.us/gal.php?g=dscf2728n.jpg"]ImageShack -[/URL][/QUOTE] wstaw Basiu następne, niech wątek nie zamiera....
-
Wczoraj przeszliśmy z Basią lasy sopockie, plakatów już nie było. Nie tak miało się to zakończyć, pozostaje mi jeszcze raz podziękować wszystkim za pomoc w szukaniu Vizy i na koniec w ,,sprzątaniu" lasu. Złapało się kilka innych psiaków, przemaszerowalismy sporo kilometrów, o Vizie dowiedziały się setki osób, poznałem wspaniałe osoby dla których los Vizy nie był obojętny. Miałem zaplanowane w przypadku odnalezienia suczki (wraz z Vizą) fetowanie sukcesu w jednym ze znajomych ,,psich" barów w Oliwie. Z ogniskiem i kiełbaskami. Wraz ze wszystkimi uczestnikami tych poszukiwań. Pozostaje utopić smutki w szklaneczce trunku i powspominać kiedyś te dzieje. Któregoś listopadowego lub grudniowego wieczoru. Dla chętnych, którzy będą mieli ochotę się przyłączyć, miejsce na ławie się znajdzie. Pozdrawiam,
-
[quote name='Viz']Przy jaśkowej dolnie nie natknęłam się na jakiekolwiek ogłoszenie... Napiszcie prosze na jakich terenach ogloszenia byly najintensywniej wywieszane to sie przejade i pozdejmuje. ;)[/QUOTE] ..najwięcej jest w lasach sopockich od ul. Reja po 23 Marca.Na całej szerokości aż do ul. Spacerowej.
-
W tym właśnie momencie akcję poszukiwania Vizy ze względu na okoliczności ogłaszam jako zakończoną. Mam nadzieję, że może kiedyś Viza odnajdzie się jakoś w inny sposób. Mam nadzieję, że jako wieloletni orędownik ochrony środowiska na koniec nie zostanę uznanym winnym jego dewastacji. Bez pomocy choćby kilku z Was tak stanie sie napewno.
-
Jeżeli to mozliwe proszę te osoby, które wzięłyby udział w akcji zdejmowania ogłoszeń o zamieszczanie informacji na tym forum, które tereny zostały oczyszczone, celem możliwie szybkiego i skutecznego przywrócenia stanu pierwotnego. Mam nadzieję, że tym razem z Waszą pomocą uda mi się uniknąć naprawdę poważnych konsekwencji. Przy okazji dziękując za pomoc przy szukaniu Vizy dziękuję i za tę pomoc. Niestety na pomoc służb i instytucji przy szukaniu psa nie mogłem liczyć, jednak w chwili obecnej podjęte już czynności mające na celu ukaranie mnie za zaśmiecanie i dewastację środowiska w przypadku nie zastosowania się do nakazu ,,posprzątania" są nieuchronne. Mogę znowu jedynie liczyć na pomoc ludzi dobrego serca.
-
W związku z dzisiejszym telefonem od Pana Witolda Ciechowicza z Nadleśnictwa Gdańsk informującym mnie o konieczności natychmiastowego zdjęcia ogłoszeń z całego terenu kompleksów leśnych pod rygorem nałożenia na mnie wysokiej kary administracyjnej etc. zwracam się do wszystkich biorących udział w akcji z uprzejma prośbą o zdejmowanie moich ogłoszeń tam gdzie sie tylko da w mozliwie najbliższym czasie. Grozi mi bardzo wysoka kara finansowa (i ew. problemy prawne - mogę zostać skazany przez sąd w przypadku nie zastosowania się do powyższego wezwania). Jeżeli to tylko możliwe (bo w pojedynkę nie mam szans) bardzo proszę o pomoc. Jeżeli Viza ma sie jeszcze znaleźć, to już bez rozwieszania ogłoszeń, które i tak nic niestety nie dały. (No może na nie znalazły się inne psy, ale finansowo ja za to odpowiem). Dziękuję i pozdrawiam.
-
[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=30314285caf5ad37"][IMG]http://images40.fotosik.pl/211/30314285caf5ad37m.jpg[/IMG][/URL] to jeszcze raz sunia z Moreny [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7ec0fd9a5e255c14"][IMG]http://images50.fotosik.pl/215/7ec0fd9a5e255c14m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=06e5eba392e0bcfd"][IMG]http://images44.fotosik.pl/215/06e5eba392e0bcfdm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=82be5c654089636d"][IMG]http://images38.fotosik.pl/211/82be5c654089636dm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=472b36fa1f697955"][IMG]http://images37.fotosik.pl/211/472b36fa1f697955m.jpg[/IMG][/URL] życzę powodzenia zorganizowanej grupie w poszukiwaniach:), mam nadzieję że ja znajdziecie.
-
I ostatnia sprawa. Otrzymałem jeszcze jeden telefon od jednego Pana, który spacerując po terenach położonych powyżej klifu orłowskiego pomiędzy Sopotem a Orłowem spotyka jak to się wyraził - spłoszonego białego wilka, który samotnie zaszywa się po krzkach. Ostani raz widział go dzisiaj ok. godz. 11. Szczegółów nie podał, bo jak twierdzi, pies na widok człowieka natychmiast się oddala. Fakt tego nietypowego zachowania jednak zwrócił uwagę i człowiek postanowił znaleźć wiszące jeszcze gdzieś w Sopocie ogłoszenie i zadzwonić. ...czy to Viza? osobiście już wątpię...ale jeżeli ktoś wybierałby się tam na spacer i przyczepił kilka ogloszeń... to może?...(...) Najwyżej namierzy się kolejnego zabłąkańca...
-
Co do białego syberiana, którego odłowiłem i odstawiłem do schroniska w Gdańsku wiadomości nie są zbyt optymistyczne. Pomimo ustalenia poprzez gdańskie biuro identyfikacji na podstawie odczytanego czipa jego prawnego właściciela okazało się że pies zmieniał jeszcze w międzyczasie pana. W chwili obecnej pomimo ustalenia personaliów i nawiązaniu kontaktu z jednym i drugim sytuacja się prawnie skoplikowała, pies nadal pozostaje w schronisku. Nikt się po niego w tym czasie (drugi tydzień) osobiście nie pofatygował. Według pracowników gdańskiego schroniska sytuacja jest na tyle skomplikowana że póki co uniemozliwia nawet podjęcie czynności zwiazanych z ewentualną adopcją. No cóż, w ramach poszukiwań Vizy za sprawą nas wszystkich (rozlepiane wszędzie ogłoszenia itp) odnajdują się błąkające się psy, które poprzez odnalezienie się sprawiają wielu osobom jeszcze dodatkowy kłopot.
-
Dostałem jeszcze kilka telefonów dot. suczki huskies na Morenie, o której była mowa wcześniej. W świetle opisów osób, które ją tam regularnie widują i podkarmiają pies cierpi głód, żywiąc się po śmietnikach zjadając łapczywie znajdowany tam suchy chleb. Z całą pewnością powinno się zorganizować wizję lokalną w posesji, której się tymczasowo trzyma. Namiary podawane były wczesniej.
-
[quote name='ASICAiBREGO']To ten biały hasior: Sorry, że tak późno, ale miałam problemy techniczne. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/212/a2e0afdbc04db9bdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/211/c3ae7414bf385603med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/207/f07d070743703b55med.jpg[/IMG][/URL] Bartek, mi sie wydaje, ze paseczkowy albin był mocniejszej budowy, z tego co pamietam, to paseczka mówiła, ze on wogóle miał chyba z 70 w kłębie....[/quote] ...Paseczka była w schronie, to nie ten.....szkoda.....
-
[quote name='eskimoteam']Póki co powiadomiony właściciel tego ostatniego jeszcze się po niego nie pofatygował (został na podstawie czipa niezwłocznie powiadomiony). Wcześniej odebrane przez właścicieli wyłapane w akcji ,,VIZA" między innymi przekazana do schroniska w Gdańsku hasiorka i przekazany do schroniska w Sopocie malamut, to już historia zamknięta.[/quote] ..mam nadzieję jednak, że nie będę dalej wyłapywać wszystkich psów, tylko złapię swojego...
-
[quote name='Kana']No niestety... bo jedna gówniara dalej u mnie. Mam nadzieje ze odnajdziemy wlasciciela :cool3: Bartek wszystkie psy wylapie w trójmieście :evil_lol:[/quote] Póki co powiadomiony właściciel tego ostatniego jeszcze się po niego nie pofatygował (został na podstawie czipa niezwłocznie powiadomiony). Wcześniej odebrane przez właścicieli wyłapane w akcji ,,VIZA" między innymi przekazana do schroniska w Gdańsku hasiorka i przekazany do schroniska w Sopocie malamut, to już historia zamknięta.