Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. olijan, bardzo dziękujemy za pomoc. :smile:
  2. Zwaliło Ci się wszystko Figuniu na ostatni moment. Samo zycie ! Trzymam kciuki za jutrzejszy dzień !
  3. Piękna, mądra sunia ! Jak takie cudo trafiło na łańcuch ?
  4. Też pamiętam że po 300 !!!! I Na bazarkach obowiązywała moralność, etyka... Gdzie te czasy ? Teraz bazarek często jest traktowany jako okazja do obkupienia się za pół darmo... Pokerku, bez dwóch zdań !!!!! Zawsze to podkreślam , gdy ktoś nowy interesuje sie historią Lolusia . Loluś to 'praca zbiorowa", serce , pamięć i wymierna pomoc dogomaniackich CIOĆ. Aż mnie skręca gdy piszę "Cioć", bo jakoś nie trawię tego dogomaniackiego Ciotkowania, ale w przypadku Lolusia nie ma trafniejszego określenia... :P
  5. Oneczka - mróweczka ! A raczej Królowa Matka !!! Bazar to nie wszystko ! Zarządza finansami , ustawia do pionu. Goni, jak z czymś zwlekam. Byłby Lolo goły i wesoły i dyrdał by dwa razy do roku do Żar na piechotę, gdyby nie ONA !!! :calus:
  6. To prawda. Strupek na nosku już odpadł. :kiss_2: Aneczko, a jak u Ciebie z zostawaniem? Miał Duszek okazje pobyć sam w domu ?
  7. Ojejku ! nie wierzę ! :sweetCyb: Ogromnie będę wdzięczna ! Stowarzyszenie jest biedne i zadłużone i nie pokrywa wydatków transportowych. Na wożenie psów, kotów wykładamy własne, prywatne pieniądze i tak też było w przypadku Rokiego. Sama zapłaciłam za paliwo . Skrzynkę na dogo mam pełną , toteż bardzo proszę o kontakt na mój adres email; mniejsi.adopcje@onet.pl :)
  8. Marcelkowi coraz bardziej 'robi się z głową". Rudasek jest głuchy. Nie można go przywołac do domu. Trzeba wziaść na ręce i wnieść do środka, albo 'nakierować" w stronę domu, bo z orientacją Marcela w terenie kiepsko, a zaskoczony nagłym dotknięciem, kłapie na oślep i potrafi dotkliwie ugryżć. Oczywiście dzielna Irunia nic sobie z tego nie robi, ale szanse adopcyjne Marcelka raczej spadły do zera .
  9. Taka fotka na szybko sprzed kilku dni. Szczeniulek już w nowym, super domku.
  10. 'Pinczerek" odebrany już z Lecznicy . Kruszyna, przerażona i bezbronna. Za 8 dni wyjęcie szwów. Trzeba mieć nadzieję że sunia dostawać będzie antybiotyk i p.bólowe.
  11. Dzisiaj na konto Stowarzyszenia , z przeznaczeniem na sterylizację sunieczek z koszmaru, przyszła wpłata od kochanej wellington. Całe 300,00 zł !!! :klacz:
  12. Wg słownika polsko-śląskiego ; "po ciemku " :fadein:
  13. Dzisiaj Lolo zdobywał szczyty a celem była pobliska Szyndzielnia. Lata całe tam nie byłam . Wokół schroniska wycięli masę drzew co mnie boli, za to otworzył się przepiękny widok na Babią i Tatry. Ambitnie wdrapywaliśmy się per pedes , z pogardą patrząc na ‘niedzielnych turystów” upchanych w gondolach linowej kolejki. :turn-l: Na górze wiało że łeb chciało urwać no i ….tłumy. Tłok w schroniskowym bufecie, jadłodajni, wc . Szaleństwo… Mąż zarządził natychmiastowy odwrót i o suchym pysku zaczęło się nudne schodzenie w dół. Z każdym krokiem było tylko gorzej, zwłaszcza że "po ćmoku" nogi rozjeżdżały się na kamorach, Za to Lolo dzielny i szczęśliwy :smile:
  14. Zamówiłam w ARTZoo jedzonko dla szkraba. Powinno dojść pojutrze.
  15. Podczytuję.. Taka mała Lonia a tyle komplikacji...
  16. Ogromnie Ci dziękuję margajko!! Bardzo, bardzo... Kolejna faktura do zapłacenia (za IX) która ciągnie nas- stowarzyszenie na dno. 4975,00zł !!! Obejmuje opiekę wet. 44 zwierzaków jakie trafiły we wrześniu do Lecznicy Wet. AS. Jest i tak pomniejszona o ponad 600,00 zł za stacjonarne leczenie 4 ciężko chorych kociąt z cmentarza i schroniskowej koteczki, których nie udało się uratować.
  17. "Pinczerek" wykupiony jako ostatni. Po oporządzeniu w Lecznicy,trafił do wymarzonego domku. Elutku, dziekuję.
  18. Filmiki genialne ! Jak dziki zbuchtowały sąsiadowi ogród, wyglądał podobnie. I kto by pomyślał że z Duszka taki pracuś? Cieszy że taki radosny , ale te siki nocne mnie Wiosenko martwią? Czemu On nie może wytrzymać? W Lecznicy po nocy też było nasiurane !
  19. Marcelek ma problemy z tylnimi łapkami. Coraz gorzej wstawał i chodził. Trzeba było pojechać do Lecznicy. Dostał Metacam ,powinien poczuć się lepiej ?
  20. Dzisiaj miał kontrolne badanie krwi, takie z pobieraniem co godzinę. Niestety nie mam zdjęć z wizyty. Kierowcą Misiowym był dzisiaj ktoś inny. Podobno czuje się znakomicie. Pięknie zarasta i na pierwszy rzut oka nie widać już łysych placów.
  21. AgaG, dziękuję i potwierdzam Twoją wczorajszą wpłatę ( 50,00 zł) na sterylkę sunieczek. Jestem pewna że wydadzą suczki 'ogrodowe' bez żadnych oporów. Rozmawiałam z tymi ludżmi. Te psy nic dla nich nie znaczą. Nawet padło zdanie o oddaniu ich do schroniska.
  22. Kochana atena21 zobowiązała się zająć ogłoszeniami małej, tylko potrzebny jest tekst do ogłoszeń i bardzo dobre zdjęcia .Żeby coś o suni napisać, trzeba pojechać do Lecznicy do Żywca ,pogadać, zrobić sesję zdjęciową.Co najmniej trzy godziny z głowy. A Dorcia vel Daizy podobno ma "charakterek"... ;-) Ja do końca miesiąca muszę się skupić na innych, zaległych sprawach które odkładam tygodniami, zresztą i tak od poniedziałku moje kochane auteczko idzie do blacharza.
  23. Cierpliwość w kwestii Duszkowej bardzo potrzebna ! :) Ania o ile wiem trochę zajęta, ale końcem tygodnia Duszka czeka kontrolna wizyta w Lecznicy. Zobaczymy co Doktory wymyślą ?
  24. Pieniądze, 50,00 zł są już na koncie Stowarzyszenia. Bardzo dziękujemy ! Z wpłatą od mar.gajko ( 100,00 zł), mamy już na sterylizacje tych 3 suń 150,00 zł.
×
×
  • Create New...