Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. W tym tygodniu dziewczyny mają podjechać do sunieczki, popytać pod kątem ogłoszeń, zrobić 'stojące" zdjęcia. Jest malutka nadzieja na bezpłatny tymczas, ale narazie miejsce jest zajęte przez innego zwierza. jolantina; Jolantino, ogromnie Ci dziękuję za wstawiennictwo w kwestii transportu i wymierne wsparcie ! Aż 100,00 zł sfrunęło od Ciebie dzisiaj na moje konto. Wielkie dzięki !!! Odezwała sie też Pani Kasia 'od Rokiego" i zadeklarowała wpłacić 50,00 zł po pierwszym. Tak więc sprawa transportu chłopaka będzie rozliczona, za co jestem bardzo, bardzo wdzięczna.
  2. Pewnie przytrafiło Mu się 'coś strasznego", tylko Wiosenka nie chce nas martwić. ;-)
  3. Kreatury, masz rację. Zwłaszcza że szkrab mógł w każdej chwili z tego koszyczka wyleżć i"schronić się" pod kołami ciasno zaparkowanych samochodów.
  4. Elutku, wiem o tym. Nawet znam osobiście ludzi których sznaucerka "wypruła" się po sterylce w pewnej renomowanej lecznicy.Zresztą skończyło się to procesem sądowym. W 'naszej" Lecznicy, gdzie robione są dziesiątki zabiegów, nic takiego się nie zdarzyło. tfu.., tfu...
  5. ewunian, przykro mi ale z DT największy problem. Ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać.... Szczeniaki błyskawicznie znajdują domy. Sami pilnie szukamy domu temu szkrabowi. Znaleziony w ślicznym, wiklinowym koszyczku na parkingu Handlowego Centrum.
  6. Anulko kochana , ale straszysz biedna Figunię. Teraz to Ona już całkiem oka nie zmruży. Ja myślę że jak jest dobrze zrobione, a w przypadku Loni na pewno jest, to powinno sie pięknie goić bez kołnierzy i kaftanów. U tamb dochodzą własnie do siebie dwie sunie które miały sterylki we wtorek.(Trzecia już wygojona.) Nie mają na sobie żadnego ustrojstwa i wszystko jest ok. Widzę czasem na zdjeciach że nawet kotkom po sterylce zakładane są kaftany, co mnie mocno zdumiewa .. :hmmmm:
  7. Tylko pozazdrościć takich relacji.
  8. Na pluszach, atłasach i kolankach.... Aniu... :buzi:
  9. Dziękujemy kochanej Poker za rekomendację , bo to za Jej wstawiennictwem wpłynęło ( 24.10. 2014r.) na konto Stowarzyszenia aż 300,00 zł od Pani Joanny S. z Wrocławia , z przeznaczeniem na leczenie zwierząt. Jesteśmy p. Joannie niezmiernie wdzięczni za tak ogromną pomoc. :Rose:
  10. Smutne takie rozstania, ale co zrobić ?
  11. Figuniuuuu...nie lecisz ???? :crazyeye: Jesteś niesamowita ! Przecież bilet już kupiony i w ogóle !!!! Ale tak troszkę Cię rozumiem. Denerwowałabyś się przez ten cały czas i tyle, a tak to ze spokojną głową polecisz. Niech no teraz pannica się zbiera do życia.
  12. Gdzie ta Ona03.??? Wpadła, ukradła zdjęcie Lola i zniknęła. Oj, nie ładnie, nie ładnie...
  13. NikaEla, pięknie dziękujemy. 23.10.2014r. wpłynęło z tego bazarku, na konto Stowarzyszenia, 180,00 zł !!! Buziaki wielgachne i wdzięcznośc dozgonna za wsparcie ! :calus:
  14. A ja w kwestiach finansowych; dzięki staraniom olijan, dług Duszka zmalał prawie do zera. Pięknie dziękujemy. :) Jesteśmy też wdzięczni p.Szymonowi K. z Wrocławia który 23.10.2014 na konto Stowarzyszenia wpłacił 200,00 zł "Dla Domu Tymczasow. na podręczne wydatki". Aneczko, nie wiem jak to teraz ugryżć ?
  15. Timonek zadziera z ...Panem. :unsure: Pan poskarżył się, że Timi zeżarł drzwi i zwalił mu koo na dywanie. Z Pańcią trzyma sztamę i Pańcia nie narzeka... Powitanie ze mną takie, jakby przed chwilą wyszedł i własnie wrócił. On wszędzie po 5 min. czuje się jak u siebie. Taki pies-łata... Wykorzystałam że go mam i zawiozłam do Lecznicy na czipowanie i szczepienie .(Pani Krysia wpłaci należność na konto Stow.) Oddawałam z bólem serca. Słodziak nad słodziaki... Mniejsza połowa "moich" też się załapała na sesję...
  16. Z tym cieszeniem oka to raczej kiepsko! Moje dziecko komentując z dużą dezaprobatą weekendowe fotki , stwierdziło że LOLO wygląda jak owca . Jak chlopaka ufryzuję to pokażę, bo teraz to będziecie nas do metamorfoz wstawiać; Tu Lolo u Oneczki03 :happy1: , a tu u Togi :eek2: .
  17. Dziękuję jolantino ! Bardzo !!! Nie mam jak, kiedy, pojechać do malutkiej ? Jutro tam zadzwonię. Irenka która tam ostatnio była, podesłała mi kilka zdjęć księżniczki. Domek już Jej potrzebny , chocby tymczasowy.
  18. WiosenkoA jesteś niesamowita. Ta Twoja dociekliwość, by" rozpracować" Duszka i ustawić Go optymalnie , jest godna podziwu i nie wiem czy ktokolwiek inny byłby tak wnikliwym obserwatorem Duszkowych potrzeb. Z tego co czytam, to porcje jedzonka trzeba mu wymierzać wręcz z aptekarską dokładnościa i przestrzegać bardzo czasu posiłków i ilości podawanego kreonu. Moczysz wcześniej karmę,odczekujesz aż stanie się papką, potem dodajesz kreon i znowu odczekujesz 15 min.? I tak 4 razy dziennie ??? Czy dobrze zrozumiałam? :hmmmm: Hmm... Zobaczymy jak to będzie przy 3 porcjach. Waga Duszka imponująca. Naprawdę ! Jak dojdzie do 9 kg to medal dostaniesz !. Z ziemniaka ;-)
  19. Timonek kilka dni temu trochę narozrabiał gdy Państwo wyjechali i choć drzwi były zamknięte, mądrala znalazł sposób by je sforsować. Zadowolony, witał zdumionych nieobecnych na podjeżdzie. :???: Jutro Państwo jadą do teatru i chłopak pobędzie przez ten czas u mnie.. Ciekawe, czy mnie pozna?
  20. Uffff! Dobrze że już po wszystkim. Spokojnej nocy Wam życzę, dziewczynki !
  21. Ciekawe co dzisiaj powiedzą doktory i czy na to nocne siuranie po kątach znajdzie się sposób ?
  22. Rzeczywiście, na tym zdjęciu Misiul taki duuuży. Ale to kruszyna, mniejszy od standartowego jamniora. Doktor od dzisiaj na urlopie. Jakie wyniki ,pewnie dowiemy się dopiero za tydzień, jak wróci.
  23. Jak sunie nie znajdą tymczasowego schronienia, to jest to dla nich wyrok! :-( Tam gdzie mieszkały, nie mają żadnej przyszłości. Ci cali 'właściciele' traktują je jak odpad, jak coś absolutnie zbędnego. Podobno karmi , "opiekuje sie" suniami i jest z nimi emocjonalnie związana - dziewczynka. Tyle że ona nawet tam nie mieszka na stałe.
×
×
  • Create New...