Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Co do Fiony, to będzie. Państwo są zdecydowani. Znowu jestem bez samochodu, więc organizacyjnie wszystko się posypało, ale może jutro dojdzie do wizyty i przekazania czarnulki.
  2. Juz widzę minę naszej Iruni jak się dowie o kenelu. To raczej nie przejdzie.... ;-) A ile godzin malutka musiałaby być sama?
  3. Ależ delikates z Niego. Czyli musi mieć wszystko "jak w zegarku", żadnych eksperymentów żywieniowych, żadnego podjadania, zmiany karmy...Nic. Oj, Dusio, Dusio....
  4. ;-) Nie tak prędko...Jeszcze wizyta p.a. hmm.... :hmmmm: Trzeba by Ją codziennie, intensywnie wyspacerować. Nie ukrywamy że cieszył by nas dom z ogrodem, ale to takie nasze wymysły. Mirula dobrze się czuje jako 'pies stróżujący". Chętnie zostaje w ogrodzie nawet wtedy, gdy reszta stada wraca do domu. Fionka jest mieszczuchem. Życie spędziła w kamienicy, w centrum miasta.
  5. Obydwie sunieczki są bardzo kontaktowe i przyjazne zwłaszcza w stosunku do dzieci. Entuzjazm naszej Mirulki ( tej łaciatej) , która z radości wchodzi człowiekowi na głowę, trochę Państwa przerósł i dlatego zdecydowali się na spokojniejsza Fionkę. No i z Fioną można pograć w piłkę...
  6. Nieoczekiwanie Państwu bardziej spodobała się Fioneczka (ta czarna). Państwo mili, dzieciaki (zwłaszcza chłopak) świetne. Czy podołają ? hm...zobaczymy.
  7. Jednak musi.... Rozmawiałam dzisiaj z Irenką. Odstawienie spowodowało wzmożone picie i siusianie. Nawet w nocy... Miś z powrotem dostaje Vetoryl...
  8. Zapraszam serdecznie na ciasteczką wątróbkowe własnej roboty . Link w podpisie... :sabber:
  9. Do twarzy im w tym zielonym pluszu.... A kotów to połowa zaledwie? ;-)
  10. Jest dość obiecujące pytanie o Mirulkę. Ankieta super. Cieszyłabym się, gdyby mała tam trafiła. Państwo mają się dziś umawiać na poznanie sunieczki.
  11. Jutro będziemy w Lecznicy. Nasz wet.. to rozsądny i doświadczony lekarz . Jeden z najlepszych w B-B. Myślę że wie co robi. Mogę przekręcić, ale nie wiem czy nie chodziło o to , że istnieje prawdopodobieństwo że guz nadnercza uległ zniszczeniu? Nie lubię się wypowiadać na tematy medyczne, bo jestem kompletnym laikiem a wagę ma tu każde słowo...
  12. Strach pomyśleć. Już podczas procesu produkcyjnego mam totalną okupację kuchni. ;-) Gady zalegają pod drzwiami pokotem, wydając jęki... Na ich szczęście, kontrola jakości eliminuje ze sprzedarzy egzemplarze niewymiarowe ....
  13. Ot, wąteczek zaledwie.... Kolejne zapytanie o Mirabelkę; duży kojec i buda ....Pan sie żachnął, jak powiedziałam że to pies na kanapę...
  14. Raczej żadnych. Marcel kłapie już nie na żarty. Kolejny rezydent.... :sad:
  15. Zamiast pierniczków na choinkę, pieczemy z Lolusiem ciasteczka ! Wątróbkowe, smakowite, twarde i chrupiące. Można miesiącami przechowywać w papierowej torbie, puszce, można nosić po kieszeniach na spacerku. Z bardzo dobrych jakościowo składników . Zapraszamy; http://www.dogomania.com/forum/topic/144270-ju%C5%BC-otwarte-psie-ciasteczka-na-sbm-do-7xii-14r-godz-20/
  16. Byliśmy tam z policją. Nie ma podstaw , niestety.
  17. A ja mam 3 koty; koteczkę 18-stkę i parkę(rodzeństwo) 10 letnie. Żyją ze sobą w takim trójkącie 10 lat i przez ten cały czas "drą koty..". Na szczęście są kotami wychodzącymi i mają w domu przestrzeń by mijać się wielkim łukiem.. ;-) .
  18. Przyznaję, że mnie też ta wiadomość zaskoczyła . W środę będę z Irenką w Lecznicy, to dokładnie wypytamy skąd tak decyzja ?
  19. Problemy wolnożyjacych kociambrów są mi bardzo bliskie. Widzę tucha, że wiele serca, pracy, starań wkładasz by przeżyły... Polska dziwnym krajem jest.....W moim mieście nie daje się kotom prawa do życia, właszcza osiedlowym, a w niektórych może być tak;http://www.tvn24.pl/pomorze,42/w-gdansku-rozdaja-kocie-domki-dla-bezdomnych-zwierzat,493058.html
  20. Nadrabiam zaległości... Cudne to zdjęcie z musztrującą kotą. Ciekawe czy Zojka słyszy czy nie słyszy ?. W stadzie to trudno sprawdzić bo 'małpują' zachowania.
  21. No własnie ? Byłby to pierwszy, 'domowy' pies Państwa. Wczesniej mieszkali na wsi i mieli kontakt z psami 'budnymi".
  22. Aneczko !! 9,70 kg ,to aż nie do uwierzenia !!!. Cudu dokonałaś ! :calus: Ten nasz Dusio to ma więcej szczęścia niż rozumku, że do Ciebie na rekonwalescencję trafił... Jak Duś powędruje w Świat, to może Ci Lolka na kurację ( tylko nie wiem jeszcze jaką?) podeślemy? ;-)
  23. Będę wdzięczna, bo sunie gołe jak turecki święty...cokolwiek to znaczy? Był telefon w sprawie Mirulki, ale musiałaby ponad 8 godz. pozostawać sama w blokowym mieszkaniu. Czy podoła?
  24. Muszę się wyżalić. Znaleziona przez nas Oneczka o której tymczas prosiłam w poście4085 ,wróciła do właścicielki. To są te chwile, kiedy człowiek mocno żałuje że czynił starania by pies wrócił do 'domu". Tam wróciła malutka; http://www.kronika.beskidzka.pl/index.php3?wiecej=tak&menu=art_g&id=4227
  25. Kochana MikAga ( z Mikusią oczywiście ) nie zapomina o nas . Pamięta o Duszku , pamięta też o innych naszych biedulinkach. 21 .11.2014 aż 150,00 zł sfrunęło od Aguni na nasze stowarzyszeniowe konto. Aguniu, dziękujemy z serducha i ślemy buziaki !!!
×
×
  • Create New...