Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Loluś jak zawsze na posterunku ;
  2. Dzisiejszą wizytę trzeba było odwołać, bo Irence coś wyskoczyło nagle. W pn. z rana się wybieramy. mar.gajko, a co to za " nowy nabytek"?
  3. Tak to się dzieje, jak rozliczenia robi się o 2-giej w nocy... Przepraszam, juz poprawiłam i jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję . fegelle, w 26 Sty 2015 - 11:04 PM, powiedział: Początkowo była bardzo wycofana i na widok obcej osoby chowała się w kącik albo zaszywała na posłanku. Tak jakby bałą się ludzi. Teraz jest bardziej śmiała , ale nie ma charakteru Mirabelki która na powitanie każdego obcałowuje . Dawno Jej nie widziałam, a pewnie każdy tydzień przynosi i w tej kwestii postępy.
  4. No właśnie... Tak jakby mu się jakaś wielka krzywda działa ??? Moja Toga słabiutka. W maju skończy 16 lat. Nie słyszy, na wpół ślepa, tylnie łapeczki nie chcą chodzić , serducho na lekach... Wciąż gramoli się na schody, potem z nich spada. Boję sie że się połamie,potłucze a nosić Jej nie mam siły. Smutna jest psia starość....
  5. Jutro a właściwie już dzisiaj mam zawieżć Irenkę i Misia do Lecznicy. Zobaczymy co nasz wet. wymyśli ?
  6. Memory ! Dziękuję kochana że wyszukałaś biedaczynę, że pamiętasz.. Nie jest dobrze z Marcelkiem. Słabiutki bardzo tej zimy.
  7. Przyłączam się do prośby. Moje emotikony też wcięło.
  8. Dziewczyny kochane ; memory i MikAguniu ! z całego serca dziękujemy za serce, pamięć i wymierną pomoc dla naszych bidulinek. Co byśmy bez Was zrobili ? Dla porządku potwierdzę że na stowarzyszeniowe konto od memory i Wiktora wpłynęło 23.01.2015r. 200,00 zł, a od MikAgi - 150,00 zł ( 28.01.2015). To bardzo duże kwoty! Raz jeszcze pięknie dziękujemy !
  9. Kaduniu ! dziękujemy kochana ! I tu potwierdzę że 417,00 zł z ciasteczkowego bazarku wpłynęły 26.01.2015r. na konto Stowarzyszenia. Dziekuję Ci pami555 za pomoc i cierpliwość.
  10. Lolo oporządzony. Tam gdzie smory na krótko, a reszta tak tyci, tyci... Niestety, nie mam zdjęć z końcowego efektu starań p.Basi L., bo Lol dostał po wszystkim ataku głupawki i ganiał jak perszing. Pani B. dziękujemy za gratisowe podstrzyżyny !!!! ;-)
  11. Dziękuję, dziekuję mar.gajko kochana. Przepraszam że mnie tak mało ostatnio na dogo, ale już powoli wracam do życiowej równowagi.;-) Mimo przeleczenia pęcherza, Miś siura nadal. W piątek zabieramy Go do Lecznicy.
  12. Co Ty z tymi remontami ? Wesele Ci się szykuje abo co ????
  13. jolantino ! Tobie wiele zawdzięczam. Gdyby nie Twój kopniak w d.... i stała tu obecność, nie wiem co by było.
  14. No to się doigrałaś... Lolo we wtorek jest umówiony na totalne golenie. ;-)
  15. Też bym się z Nią chętnie przespała....Śliczna jest . ;-)
  16. Już wiemy !!!! Dorka znalazła Domek w okolicach Żywca !!!!! To zasługa dr. Bogusi z Lecznicy gdzie Dorka przebywa. Nowe Pańcie (siostry) to długoletnie klientki Alwetu, a domek podobno idealny . Z ogródkiem oczywiście i pełen miłości. Jak tylko będę miała wiecej inf. zaraz się podzielę... ;-)
  17. Nie ma to jak okłady z kota... A filmik cudny. Ależ Dusio rozbrykany i szczęśliwy. ;-)
  18. Koszmar ! Biedne psy .
  19. Wiem, wiem że Ona z tych lokatych. Widziałam. Ale póki co loczków, ni ma ? A czemu Ona taka utyta? Na schroniskowym wikcie ???
  20. hi, hi...Loczka bez loczków....;-) Ciekawe co kruszyna potrafi pod Waszą nieobecność. Oby nie została gwiazdą wątku o psich szkodnikach . ;-)
  21. Cieszą postępy malutkiej w powrocie do zdrowia. Z siusianiem nie ma już żadnego problemu, posłanko jest suche. Z kooo też jest coraz lepiej. Gdy sie wypina, to kupala wychodzi, tyle tylko że Kropa nie czeka aż koo wyjdzie w całości tylko resztę gubi już w biegu... Szkoda tylko że nikt jeszcze o Nią nie zapytał, nie zadzwonił . Nie wiem jak my Jej domek znajdziemy ?
  22. Misio znowu się rozsiurał na całego. Po nocy cała podłoga zalana. Wet. podejrzewa inf. pęcherza. Miś dostał dziś pastyleczki, a jak po kilku dniach nie będzie poprawy, po niedzieli czeka Go standartowe badanie krwi.
  23. Przypominam naszego demencyjnego Marcelka. Po powrocie z naprawdę dobrej adopcji, nie szukamy biedakowi nowego domu. Pozostanie u kochanej Irenki do końca swoich dni. Prośba tylko o pomoc w utrzymaniu i zakupie leków..
×
×
  • Create New...