Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Daizy już po sterylce. Zaanektowała Duszkowy fotel...
  2. Po 4 miesiącach, Duszek pożegnał Lecznicę która była Jego Domem. Widziałam, że było to bardzo trudne dla obu stron. Dr.Bogusia szepnęła mi tylko.."Proszę pamiętać, On zawsze może tu wrócić." Tę noc Duszek spędzi u Pani Małgosi i Piotra, a jutro wcześnie rano kurs na Warszawę gdzie czekać będzie WiosenkaA . Daizy świeżo po sterylce zaanektowała Duszkowy fotel...
  3. Zdjęcie sprzed kilku dni, z Lecznicy; I wczorajsze, z poczekalni w Lecznicy. Spotkanie rodzeństwa;
  4. Ale pięknie ! Witaj Kasiu !!! :kiss_2: Tak po prawdzie to Kasia zadzwoniła do mnie w sprawie adopcji młodziutkiej ,czarnej, sznaucerkowatej suni. Po sunieczkę dzisiaj przyjeżdżają Państwo z Poznania, ale z Kasią tak nam się miło rozmawiało, że od słowa do słowa i opowiedziałam Jej o Rokim. Wysłałam zdjęcia i.....błyskawiczna decyzja Kasi na TAK ! Miał być 3 miesięczny ,czarny szczeniaczek a jest wielkie, żółte bydle. :evil_lol: Ale za to jakie kochane ... ;-)
  5. W zeszły czwartek Marcelek pojechał do nowego domku, a już we wtorek wrócił z powrotem do Irenki. Całym sobą protestował ,że żadne zmiany nie są mu potrzebne. Wielka szkoda, bo miałby w tym domku jak w niebie...
  6. Pięknie dziękujemy koruniu78 za pomoc . :) No to pakujemy chłopaka i w drogę ....
  7. Do Iruni dzisiaj wieczorem ktoś zadzwonił do furtki i zostawił 'paczuszkę". "Paczuszka" ma ok. 6 tygodni. Przerażona ,zapchlona i potwornie głodna. Została w Lecznicy, bo skąd wziąść tymczas na zawołanie?
  8. Podobno jest z tym już lepiej, ale wszystko wyjdzie "w praniu" u Wiosenki. ;) Bardzo już obrósł w piórka . ;-) Gdy siedział na 'fotelu kierownika' a ja chciałam mu tylnią łapkę wyplątać ze smyczki, ostro zaprotestował i...złapał mnie za palec. Nie, żeby odgryzł, ale dał do zrozumienia... :roll: Za to swoje 'doktorki" kocha bezgranicznie . Drepcze za nimi krok w krok, wodzi oczami... Colett, wyprawkę skompletujemy. Dzięki że o tym myślisz. Nawet dzisiaj w lecznicy przymierzalismy szelki na drogę. Obróżkę ma, smyczkę ma, adresówka wiadomo. Jedzonko i medyczną instr, obsługi oczywiście też do Duszka dołączymy..
  9. Nie zazdrość Figuniu ! Padamy na nos...
  10. Duszkowe minki...Najświeższe, bo dzisiejsze...
  11. Dziękujemy Colette ! Z całego serca !!!! Obydwie Twoje wpłaty dla Duszka, już na stowarzyszeniowym koncie. ( 150, 00 zł za kastrację i 50,00 zł - wpłata z 1.10.2014 ) Razem to aż 200,00 zł!!! To ogromna pomoc ! :sweetCyb:
  12. kora78 dziekuję że tu jesteś . ;-) Poker, Ona03, buziaki wielgachne za pomoc przy wizycie p.a. Jako że duży zaopiekowany , to odwiedziłyśmy dzisiaj malutką. Nie była w humorze. Chwilę wczesniej miała pobierana krew do badania, a to niedotykalska panna. Doktory mówią że przemiła i chodzi za nimi krok w krok. Może przekonamy się o tym następnym razem... Na fotelu Duszek-rezydent. W sobotę jedzie 500 km. na tymczas do WiosnaA.
  13. Podobno jest w dobrej formie. Pomiata naszym Duszkiem-Papierkiem , który jest w tej samej Lecznicy . Irenka która tam dzisiaj zajrzała, zastała biednego Duszka na kocyku , bo księżniczka podstępem zajęła Jego rezydencki fotel. .
  14. A ja chciałam jeszcze raz pięknie podziękować i potwierdzić, że na konto naszego Stowarzyszenia , 29.09.2014 wpłynęło z bazarku pameli555 'Kasety z dobrą muzyką.." 85,00 zł :klacz: Dziękujemy pami kochana, !!!
  15. To samo powiedziała o Nim p.Ewa, która Go wiozła do Tychów na kolanach. Nawet z buzi mu ponoć wiosennie pachniało... :fadein:
  16. Tak, tak, wybieramy sie do lecznicy w tym tygodniu. Może pojutrze ? Misiu ładnie już zarasta, brzuszek już nie taki wzdęty. Po bokach wciąż złazi z niego płatami naskórek, ale grzbiet już czysty. Wczorajszy Misiaczek vel Romanek vel Robaczek... ;-)
  17. Ma bardzo długie pazury, co widać na zdjęciu. Musiał długo tkwić w tym "kojcu" ,,bez wychodzenia.
  18. Mam takie urwanie głowy ostatnimi dniami że Duszek ciut zapomniany, ale jutro go odwiedzę. Zwłaszcza że do tej samej Lecznicy trafiła zagłodzona sunia z interwencji. Jak narazie ,plany transportu na 4-go aktualne. tfu..tfu..
  19. Talia modelki; Krew do badania...
  20. Nic nie wiem o Malutkiej. Mam ostatnimi dniami istne urwanie głowy, a jak znalazłam chwilkę i tam dzwoniłam to nikt nie odbierał. Jutro się czegoś dowiem... A to nasz Roki dzisiaj . Tylko kochać...
  21. O rety, czyżby wiedział co to lanie ?
  22. Dzisiaj zawiozłyśmy Rokiego do Lecznicy. Poszła do badania koo i krew, również pod kątem trzustki. To cudo nie pies. Sama słodycz !!! Wpadłam po uszy !!! Roki jako szczeniak został podobno kupiony na pobliskiej giełdzie przez brata ostatniego 'opiekuna" i na niego jest wystawiona książeczka zdr. Facet nie mieszka już w Bielsku. Sunia też podobno pochodzi z giełdy, kupiona rok wczesniej. Nocką wstawię zdjęcia.
  23. Pami kochana, dziękujemy pięknie !! Równie wielkie dzięki i buziaki wielgachne dla Naszej MikAga , która niczym ANIOŁ czuwa nad nami... Całe 150,00 złociszy sfrunęło od MikAguni tydzień temu, na nasze stowarzyszeniowe biedy. Dziękujemy Wam z całego serca , dziewczyny kochane !!!!! :buzi:
×
×
  • Create New...