-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
ha, ha, a ja własnie przed chwilą wyżalałam sie u L. ile to u mnie gadów, a u Ciebie też niezłe stadko. I jakim cudem udaje Ci sie je spacyfikować w jednym miejscu? :roll: Też bym tak chciała !:razz:
-
[quote name='Nikaragua']Togusiu, z tego co czytam to nic nie działa :shake:[/QUOTE] No to chyba się zastrzelę... Koszmarny[B] Lolo[/B] przy tych "moich" , to cudo nie pies ! Rano ubieram but a w nim mokro. Oczywiście kurdupel[B] Pepe[/B] nie wycelował, bo na ogół siura po nich... Przez 5 lat 'załatwił' mi szafy w holu, szafki kuchenne, komodę i kilometry ścian. Cała okleina wywinięta. Zlane ściany pewnie cuchną,( ja juz tego nie czuję ). Toga - niecierpliwa, "głucha" od 14 lat babcinka, Niunia kochana - kiedyś przebrzydła lizawka, teraz chorutka i bardzo biedniusia. Pepe - niestrudzony sikawkowy . Iga - nawiewa , zżera g... i wyżera kotom żarcie (nawet gdyby wisiało pod sufitem) Mikuś Halny - artysta jakich mało, wolny strzelec. Ostatnio nieszczelny. i koty; Laluna - snuja, histeryczka, przejawia aktywność (zwłaszcza akustyczną) wyłącznie nocą ,budząc cały dom.Wiek sędziwy. Dudi - kot wychodzący,wkurza Lalunę , guzikożerca, Kiciulka - je i tyje, zużywa bardzo mało życia na życie . No i Lolo - cudo kochane i tyle ! Wyżaliłam się z lekka, zamiast wziąść sie w końcu do roboty. Rano byłyśmy w Schronisku. To zawsze przygnębia. Trzeba odreagować...
-
[quote name='Nikaragua']Doskonale rozumiem ;) mam to z Niką na co dzień, jak tylko śnieg stopniał i kupska wylazły na wierzch, to ani jej spuścić nie można , ani nawet na długiej smyczy prowadzić , bo wszystko wcina. Aż mnie obrzydzenie bierze. A po żwaczach miała rozwolnienie, i dwa dni nie jadła nic, więc też nie da rady.[/QUOTE] Widziałam Nikaraguo Twój wpis na wątku 'pożeraczy g...". Teraz juz wiem czemu wolałabyś [B]psa idealnego[/B]. Ja chyba też.:razz: Koszmar ! Stoję nad kotem jak siedzi w kuwecie, by być pierwsza. Dzisiaj próbowałam jej przed wyjściem do ogrodu ubrać kaganiec, to odstawiła cyrk nie na moje nerwy i go zdjęłam, oczywiście. Jutro będe w Lecznicy, może jakis preparat podziała ?
-
I jak dzielnie pupinę próbuje dżwigać do góry.! ! ! Trudne to jeszcze dla[B] L_L[/B], ale wierzę że podoła...
-
Już tam[B] Lolo[/B] krzywdy sobie nie da zrobić. Spokojna,[B] smykowa[/B] głowa .:razz: Dzisiaj tematy g….. [B]Iga[/B] zżera koopska. Mało powiedziane 'zżera". Ona je pochłania w ogromnych ilościach. Mogłam się o tym naocznie przekonać, gdyż wszystko co zeżarła, w stanie półpłynnym wyrzygała w domu w 6 gigantycznych porcjach... Poprawienie [B]Igun[/B]i flory bakt. żwaczami spowodowało srakę u[B] Lola,[/B] bo do żwaczy to on pierwszy w kolejce... Nic, tylko piorę, szoruję, ścieram ,myję i klnę ...:razz:
-
[quote name='Malgoska']wszystko mam; postaram sie jak najszybciej ale dajcie mi chwile....[/QUOTE] Poczekamy cierpliwie i z wdzięcznością...:lol: [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/7886/dsc01513j.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6060/dsc01500m.jpg[/IMG]
-
Okaleczony Shrek z sideł . Bez łapy, bez ogona...Prosi o wsparcie i dom !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Znalazłam jakies stare zdjęcie chłopaka. Ma sie baaardzo dobrze i niespecjalne chcemy by zmienił dom.:razz: [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5441/sam9605.jpg[/IMG] -
CZARUŚ , kosmate psie cudeńko. Już nie sierotka. Ma dom !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Zabieg umówiony na czwartek. Przy okazji będzie fryzjer, bo jest po sąsiedzku z Lecznicą. Poszły w Świat wyróżnione ogloszenia, ale nikt nie dzwoni.... -
CZARUŚ , kosmate psie cudeńko. Już nie sierotka. Ma dom !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Prosimy, błagamy. Pani tymczasująca Czarka jest starsza osobą, trudno od Niej wiele wymagać. W przyszłym tygodniu będzie miał zabieg usunięcia jajeczek. Jest wnętrem. Nie wiemy jeszcze gdzie to drugie jajo siedzi? Oby nie było komplikacji. Może się uda na krótko zostawić go w Lecznicy, bo jest obawa czy Pani poradzi sobie w opiece pooperacyjnej ? -
CZARUŚ , kosmate psie cudeńko. Już nie sierotka. Ma dom !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='M&S']Zaglądam do Czarusia wieczorkiem.[/QUOTE] Miło bardzo. O [B]Czarusia[/B] pytają sami dziwni ludzie. Z DT umawialismy sie na 2 tygodnie. Nie mam gwarancji że uda sie to przedłużyć...Trochę nerwowo sie robi. -
Odwiedziłam Żabolstwo . Zaraz wpakował mi sie na kolana i tak przetrwał całą wizytę. Neurologicznie jest ogromna poprawa. Tylko w niewielkim stopniu nim 'rzuca". Jest nie do porównania z tym co było. Chodzi tylko nadal tanecznym krokiem, jak marynarz na statku... Za to charakter; miodzio !! Co to za kochany pies !!! Do zacałowania ! Na zimę ma na futerku takie śmieszne, kawowe łatki. Śliczny jest. Zdjęcie nieudane, bo w rzeczywistości jest dużo ładniejszy... [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4082/dsc01479n.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1045/dsc01480k.jpg[/IMG]
-
Placowa, stara rottweilerka ma DS dzięki ROTTCE. Córeczka też w DS.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]To może jakieś fotki córeczki by się dało zorganizować, chętnie zobaczymy, co z nie wyrosło :smile:[/QUOTE] Odwiedziłyśmy dziewczynkę kilka dni temu. Państwo nie mogą się jej nachwalić; że mądra, piekna, łagodna, kochana. Bardzo się Nią cieszą. Aa... mała ma na imię ROTTKA :razz: [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8928/sam1844f.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/6047/sam1839s.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/5057/sam1838b.jpg[/IMG] -
Bielski domek odmówił, do łódzkiego wróciła z adopcji sunia . Jesteśmy na lodzie. Rozmawiałam dzisiaj z właścicielką psiaczka, drążąc temat kagańca. Okazuje sie że jest to sposób na wszelakie okoliczności; nawet zakłada mu jak psiak zostaje sam sam w mieszkaniu , (żeby nie szczekał ). Ogłaszamy go, ale cisza jak narazie. Powinien jak najszybciej znależć sie w innym domu.
-
CZARUŚ , kosmate psie cudeńko. Już nie sierotka. Ma dom !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']a ja bym chciała takie idealnego psa :oops: no szczerze: kto by nie chciał ? ;)[/QUOTE] Ja bym nie chciała ! Szczerze !!!!! -
CZARUŚ , kosmate psie cudeńko. Już nie sierotka. Ma dom !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='M&S']Przykre jest to co mówisz.[/QUOTE] Całkiem świeże; [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238940-Przygarn%C4%99-ma%C5%82ego-%C5%9Bredniego-psa-w-Warszawie[/url] ręce opadają.... -
Że też psiak może się w nim położyć..???:crazyeye: A te schody ??? Niesamowite !
-
[B]Karilka[/B], jestem w szoku. Ale się probiło.Wszystko nie tak... Oczywiście że zawinił "człowiek", a konsekwencje poniesie pies i Ty w pewnym sensie. Może przez niewiedzę, przypadek ale stało się. Szkoda. Podwójna szkoda, bo przecież pakował się do Ciebie na tymczas mój rudzielec w kagańcu. Niech to diabli...
-
[quote name='Kryzia']Dzisiaj znalazłam taki wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238940-Przygarnę-małego-średniego-psa-w-Warszawie[/URL][/QUOTE] Dzięki za podpowiedż. Prawdziwy casting. Nasz rudasek niestety raczej sie nie załapie. Goni koty i jest lękliwy. Ponadto z Pana niezły leniuszek; [QUOTE]nie mogę poświęcić psu odpowiedniej ilości czasu niezbędnej do przeprowadzenia socjalizacji. Ponadto nie wiem czy dałbym radę.[/QUOTE] A nasz rudasek wymaga wyprowadzenia na prostą.
-
Taki znalazłam kosmiczny wręcz wózeczek na wątku Rubika; [url]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fJ8vMeP2-q4[/url]
-
[B]Malgoska !![/B]! masz nasza dozgonną wdzięczność !:buzi: Moja [B]Niunia[/B] ciupinę żwasza , to i we mnie wraca życie. Tak sobie żyje na 50 % dawnej Niuni, ale żyje. Tylko dupinkę trzeba podsadzać, a potem jakoś sobie drepcze... [B]fona[/B],badania robiłam 'na wszystko" ,niezależnie w dwóch lecznicach i kilkakrotnie powtarzałam. Oprócz jednorazowej "złej" morfologii, reszta nic nie wykazała. Ani rtg, usg, testy różnorakie itd...Nic. Za to kolejny mój geriatryk zaczyna szwankować. Zauważyłam że wciąż mam świeżo pokapane podłogi mimo że pielucha[B] Lolkow[/B]a sucha. A to mój kochany [B]Mikuś Halny[/B] tak kropi. Dzisiaj odkryłam że rano jego kołderka cała zsiurana. Ręce opadają. Tego wariata to za Chiny nie zaciągnę do Lecznicy. Będzie musiał być leczony zaocznie, albo 'korespondencyjnie"...:hmmmm: Narazie sobie żartuję , ale wolę nie myśleć co będzie... [B]Niunia (mniejsza) i Mikus Halny....[/B] pół roku temu. [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1701/dsc011652.jpg[/IMG]
-
CZARUŚ , kosmate psie cudeńko. Już nie sierotka. Ma dom !
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Wszystko można wypracować jeśli się chce i ma czas. Zależy od ludzi.[/QUOTE] To prawda, ale coraz więcej ludzi do adopcji podchodzi 'roszczeniowo". Chcą mieć 'towar" w pierwszym gatunku, bez kosztów i najmniejszego wysiłku zwłaszcza wychowawczego.