Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Dalej... Irenka od jakiegoś czasu z nim pracuje; 'siad", "zostań", "daj łapę".....itp. Błyskawicznie sie uczy... On jest troche nadpobudliwy i szczekliwy. Z emocji posikuje w domu. Trzeba mu cierpliwych i wyrozumiałych opiekunów , a w domu bez innych zwierząt pewnie by się szybko wyciszył.
  2. Zadzwonię popołudniu . Wolałabym żeby to Pani Grażyna dzwoniła do mnie co 2 godziny i rozpromieniona opowiadała jakim to cudownym psiakiem jest Maxiu.;) Ale nie ma co narzekać. Bardzo bym chciała żeby Max tam został, bo drugi tak fajny dom może mu sie nie trafić..
  3. Po niedzieli chyba umówimy [B]Marcelk[/B]a na zabieg. Minęły ponad 2 tyg. , nikt go nie szuka... Fajny jest,[B] Irenka[/B] nie może się go nachwalić. Chodzi już normalnie , nie jak dziadeczek. I pięknie bawi się z Filutem, z którym żaden pies bawić się nie chciał...
  4. [quote name='Lili8522']Ja wysłałam 25 zł dwa dni temu na konto Stowarzyszenia... niestety mimo najszczerszych chęci w tej chwili nie dam rady więcej :-([/QUOTE] Dziękujemy [B]Lili8522[/B], aż głupio brać od Ciebie bo wiem ile dokładasz do innych bid. Twoja wpłata ( 25,00zł) wpłynęła wczoraj na konto Stowarzyszenia...Raz jeszcze dzięki.
  5. [quote name='Poker']Słodki dziadziuś. MOże coś się przyda [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241265-KSIĄŻKI?p=20614867#post20614867[/URL][/QUOTE] Na pewno, bo oferta wspaniała ! Dzięki M&S że zaglądasz do kolejnego rudasa ..
  6. [quote name='Poker']cisza tu jak makiem zasiał. Zadanie wykonane [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241265-KSIĄŻKI?p=20614867#post20614867[/URL][/QUOTE] Ogromnie dziękujemy, kochana [B] Poker [/B] ! Jednak "Lolusiowe" dziewczyny są niezawodne. Aż mi się płakać chce ze wzruszenia... [B]Lolo[/B] z nudów emabluje trzyłapkę [B]Anusię.[/B] Dzisiaj doszło nawet do czynów lubieżnych i[B] Lol[/B] napastował Anę na poważnie. Pewnie go wkurza jej bezceremonialność i chciał kotę zdominować. [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8137/sam3070.jpg[/IMG]
  7. Takie sosonowe lasy z piaskiem pod nogami pamiętam z czasów jak na kolonie jeżdziłam...;) Nawet jakby deszczyk popadał jest pięknie , no i kurki wtedy w lesie rosną...;)
  8. Ale cudny domek i to zaledwie 3 km do morza !!! SUPER !!!!
  9. Może warto to sprawdzić? Pan z okolic Wrocławia chce psiaczka jako towarzysza 'na ryby". Podobno 'brzmiał dobrze" (dzwonił do kolezanki), ale nic więcej nie wiem. Jeśli ktoś podejmie temat, proszę o info., podam telefon do Pana.
  10. I co z tobą począć dziadeczku Marcelku ?
  11. [quote name='zula131']Proszę mi przypomnieć w piątek, postaram się wpłacić jakiś grosik. [SIZE=1]Ale tak bardzo mi żal suni, że musiała wrócić na łańcuch :([/SIZE][/QUOTE] Dzięki dziewczyny za chęć pomocy, bo już zwątpiłam w dogomaniacką solidarność... [B]Zula131[/B], nam też strasznie jest żal suni. Tak jak wszystkim, którzy zaangażowali się w Jej sprawę. Nie odpuszczamy,zobaczymy co będzie dalej. [SIZE=2][B][B][I][COLOR=darkred]Nr konta dla osób , które chciałyby wesprzeć [SIZE=2]Leydi[/SIZE]:[/COLOR][/I][/B][/B][/SIZE] [B][I][B][SIZE=2][COLOR=darkred]Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych[/COLOR][/SIZE][/B][/I][/B] [B][I][SIZE=2][COLOR=#8b0000]34-300 Żywiec[/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=2][COLOR=#8b0000]ul.Folwark 8[/COLOR][/SIZE][/I][/B] [COLOR=darkred][FONT=Times New Roman][SIZE=3][I][B]46 1140 2017 0000 4202 1012 0220[/B][/I][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=darkred][B][FONT=Times New Roman][I]tytułem : Darowizna na cele statutowe; Pomoc dla Leydi[/I][/FONT][/B][/COLOR]
  12. To prawda, angielska wersja taka światowa.. A zdjęcie z kotą rewelacyjne , przynajmniej gabaryty Kredeczki widać..
  13. Fajnie [B]Ola[/B], że zajrzałaś.;) Z nowych wieści to tyle co napisała[B] piołun[/B], że codziennie po 4 godz. biega po ogrodzie z psem własciciela hotelu. Zamykany, lamentuje i szczeka.
  14. [quote name='Nikaragua']Irenka to złota kobieta:loveu: przecież ma duzo więcej psów niż możliwości[/QUOTE] Psy to pół biedy, ale te kocie bidy ? Średnia kocich tymczasów to 20 sztuk ; obrobić to wszystko, wyleczyć, pobyć z nimi . Podziwiam Ją !
  15. [quote name='babi2']Daria już rozmawiała z wolontariuszką z sosnowieckiego schroniska (to ona przyprowadziła ludzi zainteresowanych LL ale ostatecznie się nie zdecydowali) no i chyba ...nie znamy ni dnia ni godziny jak jakieś psie czy kocie nieszczęście zagości...[/QUOTE] Z ciężkim sercem tu zaglądam, ale w kwestii finansów mam do Ciebie[B] babi2[/B] ogromną prośbę. Nie wpłacaj proszę Leosiowego depozytu finansowego na konto 'Mniejszych". Niech ten Luzikowy grosz będzie do Twojej dyspozycji ' na dobry początek" i niech w przyszłości skorzysta jakaś uratowana przez [B]Ciebie[/B] bida... Poprzyjcie mnie dziewczyny, proszę...!
  16. Dzięk[B]i Lara,[/B]dobre i to. Nie wierzę że zostałam sama z długiem w Lecznicy.:shake:
  17. [B]MARCELEK[/B] starowinka też doczekał się w końcu wątku.... Może ktoś bazarkiem wesprze ?:modla: Bardzo prosimy... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241291-MARCELEK-zmartwychwstały-dziadeczek-Dokąd-go-los-doprowadzi?p=20619000#post20619000[/URL] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/5484/sam2948e.jpg[/IMG]
  18. MARCELEK , zmartwychwstały dziadeczek. Z przodu narośl, z tyłu narośl. Pomocy !!! Dwa tygodnie temu trafił pod nasze skrzydła niewielki MARCELEK . Leżał bez ruchu na poboczu drogi , został uznany za nieżywego i zgłoszony do Schroniska by przyjechali zabrać ciałko. Po godzinie Pani Agnieszka która o tym zdarzeniu się dowiedziała, dostrzegła 'nieboszczyka" jak chwiejnym krokiem dreptusiał przed siebie... Zgarnęła do samochodu , przywiozła do Lecznicy i powiadomiła nas... Na szczęście poza ogólnymi potłuczeniami , Marcel wyszedł z wypadku bez szwanku. Wyglądał i zachowywał się bardzo poczciwie, więc następnego dnia udało się uprosić Dobrą Duszę by dała Marcelkowi krótki chociaż tymczas . Niestety, już po 15 minutach w nowym DT , Marcel zaczął zawodzić i lamentować. Nie wiadomo było czy z tęsknoty, bólu, stresu czy ..’bo tak ma’ ? Nie było rady, Marcel musiał się w trybie pilnym z blokowego mieszkanka wyprowadzić . I tu jak zawsze niezawodny nasz psio-koci ANIOŁ – Irenka przygarnęła dziadeczka pod swój dach. Ogólnie Marcel jest w niezłej kondycji, tylko na dziąśle ma brzydką narośl (nadziąślak) a u nasady ogonka od wewnętrznej strony jakiś guzowaty twór. No i jest głuchy jak pień. Nie wiemy co dalej ? Irenka ma tak ogromną ilość zwierzaków na głowie, że aż nie wypada obarczać Ją kolejnym. Ogłoszenia w miejscu znalezienia jak i na antenie lokalnego Radia, nie dały rezultatu i coraz bardziej tracimy nadzieję że ktoś go będzie szukał. Schronisko z wiadomych względów odpada. Odczekamy jeszcze i trzeba będzie się zabrać za usunięcie z przodu i tyłu tych guzowatych tworów . No i szukać nowego domu? 27 sierpnia 2013r. Marcelek jest już po zabiegu usunięcia obu guzów i po kastracji. Wszystko obyło sie bez problemów a dziadeczek był bardzo dzielny. Jest już pięknie wygojony, zadowolony z życia, tylko dług w Lecznicy niestety został... Gdyby ktoś chciał wesprzeć dziadeczka Marcelka, bardzo prosimy. Mamy dramatyczna sytuację finansową, ale jak w takich przypadkach odmówić pomocy ? Nr konta dla osób , które chciałyby wesprzeć MARCELKA: Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych 43-300 Bielsko-Biała ul.Łagodna 93/32 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220 tytułem : Darowizna na cele statutowe; Pomoc dla Marcela Rozliczenie : - 72,00 ..........szczepienie,odrobaczenie,pchły - 201,00.........usunięcie guza pod ogonem, nadziąślaka i kastracja - 150,00 ........karma w DT (III- VII) + 123,00........Teresa118 ( 04.09.2013) + 20,00..........mdk8 ( 27.09.2013r.) - 190,00.........karma za okres VIII-XII 2013r. +313,50 .........bazarek Iwona71 ('Bazarek dla Marcelka,X.2013r.) - 190,00.........karma za okres I-V.2014r. -35,00............Karsivan (niewydolnosć krążenia)2.06.2014 - 120,00.........usunięcie nadziąślaka 10.09.2014 -190,00..........karma za okres VI-X.2014 - 85,oo........... lecz.hosp.30,oo; bad.krwi,kału,moczu,rtg i inne 55,00, XII.2014r. + 50,00zł........memory i Wiktor ,23.01.2015 ----------------. - 727,00 zł W DT u Irenki;
  19. [quote name='ona03']Bazarek na Stowarzyszenie, zapraszam serdecznie :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241232-Loluś-serdecznie-zaprasza-do-01-04-2013-godz-21-00[/URL][/QUOTE] [B]Oneczko03[/B], z serca dziękujemy bo bieda u nas straszna... Założyłam wątek [B]ALFIKOWI [/B]w hoteliku. Nie wiem jak my to uciągniemy ? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241287-ALFIK-bez-ucha-wywalony-z-domu-jak-śmieć-Wyrośnięta-popsuta-zabawka-Co-dalej?p=20618576#post20618576[/URL] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8777/38898044.jpg[/IMG]
  20. [B]Alfik bez ucha,wywalony z domu jak śmieć. Wyrośnięta,popsuta zabawka. Co dalej?[/B] Centrum miasta, środek upalnego lata, wyludnione chodniki. Na ulicy bawi się gromadka dzieci z okolicznych kamienic. Ciągają na sznurku niewielkiego szczeniaka . Potem przywiązują do dziecinnego roweru. Pies ziaje, widać że jest zmęczony. Ktoś przygląda się tej scence z okna. Być może to rodzice dzieci? Nikt nie reaguje… ‘Zabawy” dzieci z psem powtarzają się wielokrotnie. W końcu mieszkająca w okolicy osoba nie wytrzymuje i ustala właścicieli psa. Zgłasza nam , z prośbą o interwencję. Właściciele psa w „zabawach „dzieci nie dopatrują się niczego złego. Nie chcą też zrzec się szczeniaczka . Lato się kończy, dzieci z ulicy znikają. Znika też psiak. Niby jest , ale nikt nie wychodzi z nim na spacery, nawet na krótkie siusiu . Mijają kolejne miesiące. Odzywa się właściciel ; że właściwie to on już psa nie chce i albo bierzemy, albo oddaje do schroniska. Podaje powód; pies wyje jak zostaje sam, denerwuje żonę i sąsiadów. Jedziemy zrobić psu zdjęcia. Psiak biega jak szalony. Prosimy, by właściciel go przytrzymał , wziął go na smyczę, uspokoił, przytulił. Okazuje się, że pies nie potrafi chodzić na smyczy,nawet nie pozwala jej sobie zapiąć. Nie reaguje na przywołanie. Nie jest nauczony niczego… Dostajemy 2-3 tygodnie czasu na znalezienie psu domu. Mijają dwa dni ; telefon od ‘właściciela” że za 10 min. wywozi psa do schroniska .Żona wyjechała, pies jest w domu 10 godz. sam. . Niszczy , wyje, nie trzyma czystości. W zasadzie należało takiego cymbała i jego groźby zignorować, ale jest pies i to on jest tu najważniejszy. Trzeba było coś na szybko postanowić . Psa zgodził się przyjąć Hotelik przy którym prowadzone jest profesjonalne szkolenie psów. Przewiezienie psiaka do Hoteliku też nie było proste. Nie chciał dać się spacyfikować. Przerażony wyrywał się, szalał, kłapał zębami . Po drodze trzeba go było jeszcze zaszczepić. Wet. musiał podejść ze szczepionką do samochodu, bo nie było szans wyciągnięcia biedaka do Lecznicy. No i mamy niezły ‘pasztet’. Bez jako takiego ucywilizowania Alfika ,nie ma on szans na adopcję. Idealny byłby doświadczony dom tymczasowy, ale kto weźmie takiego wariatuńcia? Przy naszych długach, pakowanie się w ‘hotelik’ to czyste szaleństwo, ale szkoda psa. Jest młody, ma szanse na wyprowadzenie na prostą. [I]7.04.2013 [B]Alfik[/B] robi postępy. Pan opiekun jest z Niego bardzo zadowolony. Nie urządza już koncertów, grzecznie chodzi na smyczy, jest pojętny , szybko się uczy. Będą z niego 'ludzie"... [/I] Gdyby ktoś zechciał wspomóc [B]Alfika[/B], bardzo prosimy; [SIZE=2][B][B][I][COLOR=darkred]Nr konta dla osób , które chciałyby wesprzeć [SIZE=2]ALFIKA[/SIZE]:[/COLOR][/I][/B][/B][/SIZE] [B][I][B][SIZE=2][COLOR=darkred]Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych[/COLOR][/SIZE][/B][/I][/B] [B][I][SIZE=2][COLOR=#8b0000]34-300 Żywiec[/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=2][COLOR=#8b0000]ul.Folwark 8[/COLOR][/SIZE][/I][/B] [COLOR=darkred][FONT=Times New Roman][SIZE=3][I][B]46 1140 2017 0000 4202 1012 0220[/B][/I][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=darkred][B][FONT=Times New Roman][I]tytułem : Darowizna na cele statutowe; Pomoc dla Alfika[/I][/FONT][/B][/COLOR] Miesięczny koszt utrzymania [B]Alfika[/B] w HOTELIKU to [B]600,00 zł. [/B]!!! [B]ROZLICZENIE WYDATKÓW;[/B] [B] - 90,00..........szczepienie,odrobaczenie,profilaktyka p.pchelna/kleszczowa + 50,00.........p.Aneta K. z Wapienicy k/Bielska-B -460,00.........Hotelik za niecały marzec 2013. + 63,00.........bazarek 0na03 ("Różności dla Alfika..") 03.2013r. - 616,95........Hotelik za kwiecień (do 27.o4.2013) ------------ [SIZE=3][COLOR=#ff0000]- 1053,95[/COLOR] zł[/SIZE] :-( Bardzo prosimy o pomoc w spłacie długów za Hotelik i Lecznicę. [/B] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8777/38898044.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/2029/99322162.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/4138/99909657.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9813/72840449.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9342/sam2855o.jpg[/IMG]
  21. [quote name='pamela555']Wysłałam 86,00zł za ten bazarek, jak dojdzie proszę o potwierdzenie. :)[/QUOTE] Przepraszam że potwierdzam z opóżnieniem . 14 marca 2013 wpłynęło z Twojego bazarku;-[I]Kartki-WIELKANOCNE-dla-Braci-Mniejszych-do-11-03-2013- [/I][B]86,00 zł[/B]. Bardzo, bardzo dziękujemy !!!!
  22. Rozmawiałam z p.Grażyną przedwczoraj. Max (wrócił do pierwszego imienia) powolutku sie otwiera. Po jego zachowaniu , reakcjach na różne zdarzenia widać że nie miał lekkiego życia. Na pewno był psem bitym. Stwarza spore problemy na spacerach, rzucając się na wszystkie większe i mniejsze psiaki. Tak więc wyjścia z Maxem są średnio przyjemne i trzymające w napięciu... Panów też specjalnie nie lubi i "mijanka" z jakimkolwiek mężczyzną skutkuje w najlepszym razie pokazaniem zęboli. Nowi Państwo Maxa mają kilkanaście minut od domu wielki ogród, gdzie pani Grażyna spędza całe lato. Teren jest wprawdzie ogrodzony, ale gabaryty Maxa okazały sie zbyt małe w stosunku do ażurowego płotu. No i jest kolejny problem. Co zrobić by Max był tam bezpieczny ? Najprościej byłoby na nowo teren ogrodzić, ale obawiam się że to niewykonalne z uwagi na koszty. To tyle o problemach . Maxiu przytył cały kilogram i podbił serca Pani i Pana. Jednak deklaracji czy Max u Państwa zostanie na stałe , jeszcze nie mam. Nie ukrywam, że bardzo bym tego chciała, ale nic na siłę...
  23. Kochane jesteście, upadam już na duchu na myśl o finansach[B] Lolusiowych [/B]współbraci... Ciężko strasznie, jak to na przednówku.
  24. [B]babi2[/B], raz jeszcze mocno przytulam... wciąż nie wierzę...
×
×
  • Create New...