-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
[B]Loluś [/B]pieluchowiec i Jego kolejne, gratisowe piękne szeleczki. [B]Lol[/B] nosi je dzień i noc, gdyż ma do nich mocowaną pieluchę, dlatego muszą być szczególnie wygodne, cienkie i na wymiar. [B]I takie są !!!![/B] Dziękujemy, kochana [B]taks[/B] w imieniu posikańca...! [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8686/sam3504z.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/8320/sam3519d.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/8605/sam3481.jpg[/IMG]
-
[QUOTE]Nie podoba mi się nowa fryzura :shake: Pani Agata to niech się lepiej tak nie rozpędza na lolciowej głowie ,bo przyjadę i jej włosy z łepetyny powyrywam prawie na łyso.[/QUOTE] Matko Jedyna ! To by było ! [B]Trochę naszego golasa...[/B]Proszę podziwiać nowe szeleczki od kochanej[B] taks[/B]... [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/7619/sam3504d.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/7866/sam3481r.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/4321/sam3528m.jpg[/IMG] [B]Oneczko03[/B], chciałaś z0baczyć ogonek..?.;) Oto i tyły naszej siroty... Pielucha wielka jak stodoła , choć przed goleniem pasowała jak ulał..:evil_lol:. Znowu musimy wrócić do [B]Happy5.[/B] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6277/sam3524t.jpg[/IMG]
-
[quote name='ona03']Ciekawe czym On się martwi :evil_lol:, nie martw się słoneczko już zbieramy na wakacje :multi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242081-Kwiatki-z-Lolciowej-rabatki-)-do-21-04-2013-godz-19-00[/URL][/QUOTE] Jakie znowu wakacje? Przecież dopiero co w góry przyjechał ! Mały [B]Pep[/B]e miał dzisiaj umówioną wizytę u p.Agaty - groomerki. Do samochodu oczywiście wtranżolił się [B]Lolo[/B]. Nie przeżyłby że [B]Pep[/B]e załapał sie na "przejażdżkę", a [B]ON[/B] nie...!!! Jak się nasza kochana Pani[B] Agata[/B] rozpędziła, za jednym zamachem oporządziła obydwóch ..... Oto efekt; [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/1676/sam3455.jpg[/IMG]
-
ALFIK bez ucha,wywalony z domu jak śmieć, ma już swoich ludzi i ogródek !!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Pani nie oddzwoniła i nie umówiła się na spotkanie... Bardzo żałuję. -
ALFIK bez ucha,wywalony z domu jak śmieć, ma już swoich ludzi i ogródek !!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Jest małe światełko w tunelu. Odezwała sie miła pani z B-B. Dom z ogrodem, w domu sunia mix huski ze schroniska...(Niestety, nie sterylizowana). Pani chce Alfikowi "spojrzeć w oczy". Oby do spotkania doszło i zadziałała chemia... -
[B]Nika, [/B]bardzo Ci dziekuję. Poniżej tekst. Możesz go oczywiście zmodyfikować. Zaraz się biorę za 'Wyborczą". "Emek Szukamy nowego domu dla tego rocznego, ślicznego psiaczka. Dobrze czułby się w domu z ogrodem, gdzie mógłby się swobodnie wybiegać i wyszaleć. Potrzebuje też zrozumienia i czasu by nabrał zaufania do nowych opiekunów. Emek do tej pory nie miał łatwego życia. Był dręczony przez małe dziecko. Może teraz los się odwróci i spotka na swej drodze mądrych, życzliwych mu ludzi.? Jest bardzo pojętnym pieskiem, szybko się uczy. W domu zachowuje czystość, nie niszczy. Jest zaszczepiony, waży 8 kg, pomożemy też finansowo w kastracji. Obowiązuje wizyta przed adopcyjna i podpisanie umowy. Kontakt w sprawie adopcji; [EMAIL="mniejsi.adopcje@onet.pl"]mniejsi.adopcje@onet.pl[/EMAIL] Tel; 502329612 "
-
[quote name='Smyku']Basieńko na bazarku Iwonki zrobiłam małą nadpłatę . Mila-ada będzie wiedziała dlaczego .[/QUOTE] [B]Smyczku[/B] ! wiem że wszystko to dla naszej blond popierdółki ! Dziękujemy [B]Haniu[/B] kochana!!!! Chciałam Ci jakąś specjalną minkę sprezentować , ale tylko taka żałosna wyszła... Wszystko przez Anusię... [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/4568/sam3437.jpg[/IMG]
-
Odpocznijcie dziewczyny i czekamy na relację.
-
ALFIK bez ucha,wywalony z domu jak śmieć, ma już swoich ludzi i ogródek !!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Ja też trzymam[/QUOTE] i ja, mocno, mocno ....! -
ALFIK bez ucha,wywalony z domu jak śmieć, ma już swoich ludzi i ogródek !!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Nie było ani pół telefonu. -
Mała szczęściara !!!! Zresztą wystarczy spojrzeć na Jej mordeczkę i wszystko jasne.... a to jej wątek; [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241958-DRUTKA-szczeni%C4%99-kt%C3%B3re-%C5%BCy%C5%82o-z-b%C3%B3lem-i-strachem-prosi-o-DOM[/url]!!! [B]babi2,[/B] jesteś Wielka !!!!!
-
FILUTEK , psi podrostek. Zwrot ze schroniskowej adopcji...
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Zapraszam na bazarek z sygnatury: 50% dla psiaków Irenki (jeść przecież muszą)[/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękujemy , [B]Niko[/B] kochana ! Filutkiem zainteresowała sie pani z okolic Zgorzelca. Tyle że w domu są koty, a Filut zdaje się niezbyt się z kotami dogaduje. -
Nie chcę już żeby cokolwiek wymyślała. [B]ihabe[/B] będzie we Wrocławiu za niecałe 3 tygodnie i przywiezie [B]Maxa[/B]. Tak się z Panią w piątek umawiałam że jakby co, to jest taka ewentualnośc transportu do B-B i nie widzę powodów by to zmieniać. [QUOTE]Opinia opinią ,ale potrzebne są wskazówki w konkretnych sytuacjach.[/QUOTE] No własnie, tego mi też brakuje. Wolałabym by tak łopatologicznie było opisane co , kiedy i jak ?
-
[quote name='Poker']A niech to , niepoważna kobieta.Może nadarzył się jej transport, to chciała wykorzystać. Biedny Maks, biedna Ty. Mam nadzieję ,ze nie będziesz jej kasy za transport zwracać.Niech się w d... ugryzie.[/QUOTE] Pani miała zamiar przywieżć psa osobiście i to zaraz, z obawy że za kilka dni znowu Jej przejdzie. Nawet nie mam sił pisać jaki sprowokował to incydent, zresztą sprowokowany przez Panią. To, co namotałam na piątek - poodkręcałam i teraz znów wiszę na telefonie... Jest opinia od Pani [B]Julii;[/B] [I] "Pies, Maks, mieszaniec, 8 kg, 12 miesięcy. Problemy zgłaszane przez aktualnego właściciela: agresja na smyczy wobec innych psów, epizody agresji wobec ludzi (warczenie, próba ugryzienia w rękę). Opis psa: Maks w nowym domu przebywa od kilku tygodni., do obcych podchodzi nieufnie, ale niezaczepiany podchodzi sam i obwąchuj gościa. Zdarzyło mu się złapać za rękę (ugryzienie nieprzytrzymane, gryzienie zahamowane), ale za każdym razem było to reakcje defensywne, np. tylko w sytuacji gdy nieznana mu osoba wyciągnęła do niego rękę, wykonała zbyt gwałtowny ruch lub gdy właścicielka próbowała go skarcić. Reakcje te mogą być związane z doświadczeniami wyniesionymi z poprzedniego domu, gdzie często bywał karcony fizycznie, także bez przyczyny. W domu znajdowało się również dziecko, które nie było uczone łagodnego obchodzenia się z psem – to Maks był karcony za przejawy jakiekolwiek formy agresji. W domu podczas wizyty jest spokojny i zrelaksowany, bez oporów pozawala się właścicielce wziąć na kolana, posadzić na krześle, wyraźnie chętnie wychodzi na spacer, także z obcą osobą. Mimo, iż Maks nie wykazuje agresji wobec spotykanych na ulicy dzieci, nie zaleca się wydania Maksa do adopcji do domu z dziećmi, ze względu na nieprzewidywalność kontaktów z nimi, poprzednie doświadczenia psa i rozwinięte reakcje obronne. Bardzo istotny jest także trening oparty na nagrodach i bezwzględne zaprzestanie stosowania kar pozytywnych, np. w postaci jakichkolwiek kar fizycznych. Na spacerze nie wykazuje zainteresowania mijanymi osobami (wg relacji właścicieli raz zdarzyło mu się z niewiadomych przyczyn złapać za nogawkę idącego szybkim krokiem mężczyznę, rozmawiającego przez telefon - nie doszło do ugryzienia przez materiał spodni). Reaguje jednak na każdego mijanego psa zjeżeniem sierści i zesztywnieniem, następnie wyrywa się i szczeka. Często jest to poprzedzone przypadnięciem do ziemi i „zamieraniem”. Podczas odbytego spaceru, gdy umożliwiono mu podejście do kilku psów, mimo zachowania napiętej postawy przywitał się i nie reagował agresywnie. Z relacji właścicielki wynika, że spuszczony ze smyczy potrafi bawić się z psami i bardzo to lubi. Trening z Maksem wymaga nauczenia go chodzenia na smyczy i obojętnego mijania psów, co może być zapewnione odpowiednio przeprowadzaną socjalizacją (zabawy ze spokojnymi psami o dobrze rozwiniętych umiejętnościach społecznych) i ćwiczeniami na smyczy opartymi na skupianiu uwagi i nagradzaniu pozytywnych reakcji. W chwili obecnej spacery są dla niego na tyle ekscytujące, że trudno skupić jest jego uwagę, dlatego trening należy rozpocząć od skupiania uwagi psa w środowisku uboższym w bodźce. W początkowych etapach życia Maks nie był uczony chodzenia na smyczy – biegał luzem, bez nadzoru i mógł bez przeszkód kontaktować się z innymi psami. Być może początkowa frustracja związana z wprowadzonymi przez smycz ograniczeniami została spotęgowana przez karcenie Maksa przez poprzedniego właściciela za próby wyrywania się do innych psów, co spowodowało pojawienie się nerwowych reakcji na ich widok. Z wymienionych przyczyn zaleca się szkolenie Maksa na treningach posłuszeństwa, z czasem także w grupie innych psów. Ze względu na wykazywane w domu reakcje lękowe, a także na fakt, iż zachowanie Maksa wobec innych psów jest takie samo, niezależnie od ich płci, nie zaleca się szybkiej kastracji. O ile nie zaistnieją inne okoliczności, zabieg powinien zostać przeprowadzony po ustabilizowaniu się stanu psychicznego psa w nowym domu. Julia Miller lekarz weterynarii, behawiorysta, członek Stowarzyszenia Weterynaryjnej Medycyny Behawioralnej[/I]"
-
ALFIK bez ucha,wywalony z domu jak śmieć, ma już swoich ludzi i ogródek !!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Opłaciłam Alfikowi ( i Filutkowi) na miesiąc wyróżnioną Tablicę i na 2 tyg. Moruska. Więcej finansowo nie wydolę. -
[quote name='pamela555']A może zamiast pisać ręcznie nicka w poście z listą, skopiować go z postu (koło awatara), wtedy jest podlinkowany od razu. Próbowałam i trochę ciężko bo kopiuje się razem z awatarem ale wystarczy po wklejeniu usunąć obrazek.[/QUOTE] Ale spryciula z Ciebie. Nie obrażam sie za bazarkowe zaproszenia i w miarę możliwości czasowych ,zaglądam...
-
Wiem, wiem, ale Ją w jakiś sposób rozumiem... Z jednej strony żal Jej psa, martwi sie o jego dalsze losy, a z drugiej nie do końca jest pewna czy sobie z nim wychowawczo poradzi . Dlatego nie ma we mnie szalonej radości. Poproszę p.Julię żeby pisząc charakterystykę Maxa , dałą p.Grażynie wskazówki jak z nim pracować..
-
MARCELEK , zmartwychwstały dziadeczek... Za Tęczowym Mostem.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[B]Marc[/B]elek jest nie do poznania. Problemy z chodzeniem ustąpiły. Widać chwiejny chód i kulawizna były spowodowane potrąceniem lub wyrzuceniem z samochodu. Ma natomiast pewne problemy z gryzieniem suchej karmy . Trzeba będzie się nadziąślakiem zająć, bo to może być przyczyna. Narazie dostaje gotowane... W sumie bardzo fajny pies i wcale nie taki stary....