-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
Ja też co tydzień do wrocławia jeżdzę, więc mogłabym go zabrać-panowie z busa nie robią problemów, bo ludzi z psiakami już widziałam, a w sumie niewiele ponad godzinę się jedzie, chyba by się nie zmęczył zbytnio. A to już w świadomości ludzi bliżej niż jelenia prawie przy samej granicy.
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:oops: No i komendy zna, przepraszam teraz sobie przypomniałam -
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Allegro się mu dzisiaj kończy, ale mało zainteresowanych, trochę zmienię opis, bo chłopak juz zmienił się i swoje otoczenie. Karciu a jaki on jest wysoki? Nie wiesz może czy na smyczy umie chodzić? Spróbuję teraz go od takiej strony opisać. Bo w sumie to wiem tylko, że ma ok3 lat. -
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to chłopak pokazuje charakterek. Taki urok zachowań psów w stadach, nie uda się chyba, żeby wszystkie się kochały, zawsze idą w stronę układania sobie hierarchii:shake: -
Biegniemy na górę!!!!!!!!!!!
-
Mała Lusia....Maleńkie cudo JUŻ W NOWYM DOMKU
magda z. replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Świetnie, że się udało:) -
Niuniuś w górę!!!!!!!!!
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super, ze w tym guzem coraz lepiej:multi: :multi: :multi: No i wychowany Makary jest-komendy umie:) -
Wczoraj Bismarck przeszedł samego siebie:) Najpierw mnie długo witał-we w-wiu byłam-w trakcie powitania przytargał nowego misia, aby się pochwalić, wcześniej nie chciał się nim w ogóle bawić. a jak ja wróciłam postanowił go pozbawić nosa;) Wieczorem ok 21 był jeszcze wojtek na hernacie co nie podobało się Bismarckowi, najpierw wyeksmitował misie do łazienki, przecież obcy nie może się nimi bawić;) Następnie polkeciał do kuchni, napił się wody, przyleciał do pokoju i stanął nad jego kubkiem i kaszlnął do niego, tak jakby mu coś w gardle stanęło:diabloti: Zazwyczja takie rzeczy robi w okolicach miski, jak nie tak mu coś poleci, a tutaj przybiegł do mnie, podszedł do kubka oraz gościa:crazyeye: i odstawił scenę:evil_lol: . Potem jeszcze ostentacyjnie się cieszył jak już wychodził:eviltong: . A ja myślałam, że mój Cenzor był wredny, ale chyba ten jest w stanoie go przebić:)
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to znów do góry!!!!!!!!!!!! -
Wojtka sąsiadom padła ON-ka i mówiłam mu, żeby o Tosi wspomniał. Domek z buda na zewnatrz, ale do domu też by chodziła, nie ma małych dzieci. Idealne dla niej. seaside będzie wiedziała gdzie, jak od szkoły muzycznej idzie sie w strone PKS'u wzdłuz torów. Mówiłam mu, żeby im Toskę w necie pokazał. jak cos bedzie wiadomo beda dzwonic do zuzi:)
-
w góre maluszku!!!!!!!!!
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
magda z. replied to Asior's topic in Już w nowym domu
śliczne te maleśtwa:) A Yoko lepiej trafić nie mogła:loveu: :loveu: :loveu: -
W górę maluszku!!!!!!!!!