-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ślicznota pędzi do góry!!!!!!! -
Zdjęcia z komórki, więc jakość kiepska, ale przynajmniej nie wieje tak szybko, bo go nie przeraża wielkość zbliżającego sie przedmiotu;) To jest właśnie miś kolędnik-to za nim się tak wstawił, jak po raz kolejny chciałam mu go z pyska wyciągać-teraz już wiem, ze go nie odda:diabloti: Chociaż on i tak bardzo pokojowo warczy, bo mój Cenzor całe uzębienie od razu pokazywał, a ten tylko burknął:razz: . Teraz coraz częściej mu się nudzi, bo ja wpadłam w fazę tłumaczenia łaciny, a on biedny pozostawiony sam sobie, więc organizują mu seansy biegania za zabawkami, żeby sie pomęczył i poszedł spać, odkurzyliśmy też kostkę do gryzienia-przypomniał sobie do czego to służy i że też może być ciekawa:) On uwielbia wszystkie rzeczy brać między łapy, np. pilot, moja pidżama itp. jak zaczynam ścielić to zawsze mam z nim rozprawę, bo się rzuca i na kołdrę i na prześcieradło i próbuje właśnie je łapać, ostatecznie wywraca się na plecy i czeka na drapanko:evil_lol: Sierść jego teraz mięciutka-chyba linienie skończył, zresztą często czesany pięknie sie prezentuje:)
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W górę Makary!!!!!!! -
Brykaj mały na górę! A z allegro to tak jest, suńka od vilasowej ma za każdym razem ok 800 wejść i nic z tego nie wychodzi, teraz 3 raz już ją wystawiłam. Jak mi się uda to w najbliższym czasie odwiedzę psiaki i foty nowe porobię:)
-
Saba, jak chyba każda kobieta lubi sobie porządzić, więc co będzie wprowadzała podział misek;) Wczoraj na kilka minut weszłam z Bismarckiem do lasu i już 2 kleszcze z niego ściągałam, masakrycznie ich dużo jest, szkoda zdrowia na takie spacery teraz, bo tylko problemy będą:shake: Jeszcze muszę go nagrać jak się z miśkami rozprawia, czasami zachowuje się tak, jakby po raz pierwszy dane mu było takie zachowanie i jeszcze wszyscy się a tego cieszą i zachęcają go do dalszych wariacji:)
-
Wiecie co-jak tak sobie pomyślałam, że może się w sobie zbiorę i na rowerze tam pojadę-jak nie dostanę wcześniej zapaści jakieś po tych górkach, chyba najgorsza trasa. Tylko, że dopiero w okolicach niedzieli albo środka następnego tygodnia, bo dobry aparat na razie na wycieczkę do irlandii poleciał.
-
dzięki dziewczyny za wsparcie. Jeszcze tylko główny kopacz ma lekkie opory, ale koleżanki mama przyniosła mi ze szpitala maski i rękawiczki, proponuje jeszcze płyn do dezynfekcji, chociaż mi się wydaje, że jak u nas zimy nie było to nie powinien byc straszny widok, bo tylko go w ręcznik zawinęłam, a trawka na grobie bardzo bujna rośnie. Prześlę jeszcze na skrzynk fotki Bismarcka z kąpieli, ale tylko z komórki, bo nie chciałam go stresować dodatkowo. Zbój jeden ostatnio powiedział mi, że już nie będzie dalej biegał za misiem i się postawił no i warknął na mnie-teraz już mu go nie zabieram jak nie chce;) strasznie osobiście do nich podchodzi, niech sobie je trzyma w końcu ma coś swojego. zresztą ja chyba i tak go już rozpuściłam-a taki przestraszony na początku był:shake:. Coraz częściej na ulicy ogląda się za psami, jeszcze jakieś kolejne kilka miesięcy i zupełnie się zmieni;) ale nadal jest pieszczochem i kilka razy dziennie podchodzi na drapanko. gentelmenem w budzeniu mnie już raczej nie jest, zaczynał od stukania nosem, a teraz mi głowę podnosi i pakuję się na łóżko od razu:eviltong:
-
Zjadło moje posty z rana:shake: Przepraszam za opóżnienia z informowaniem o allegro, ale dogo u mnie strasznie wolno chodzi:shake:
-
Przepraszam za brak wiadomości o allegro, ale u mnie dogo chodzi jak żółw, albo i wolniej i nie mogę czasami się przebić:shake:
-
Dzisiaj mam w planach usiąść i allegro załatwić. Też myślałam o tych fotach, tylko ja nie mam jak do lwówka sie dostać:shake: Jeszcze pomyślałam, zeby cos o psiakach do tego bezpłatnego ekspresu bolesławieckiego napisać-ale tam fotki powyżej 1MB musza mieć-bo pamiętam, jak uczniom o wyjeździe kazałam pisać. W zasadzie to oni wszystko przyjmują, bo treści nie są ta oszałamiające i można by spróbować. Tylko, że ja niezmotoryzowana jestem:placz:
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
magda z. replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Yoko swietnie trafiła:) Należał jej sie taki wspaniały domek:loveu: :loveu: -
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śmigaj na górę Makary!!!!!!!!! -
W górę maleństwo:-(
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiadomo już coś? -
Wczoraj byłam na Krępnicy-miejscowa żwirownia, psiak przejechał się samochodem:cool3: Na początku miał drgawki, bo sie bał, że go wywiozę, ale potem się uspokoił. Pobiegał sobie w spokoju:) Pozytywnie też musi kojarzyć takie podróże. Poza tym w lasku obok pochowałam Cenzora i w końcu go odwiedziłam, ale tam autostradę budują:crazyeye: Wycięli drzewa obok i chyba dalej tak będa robić:shake: I teraz pytanie-czy ja mam głupi pomysł, żeby psiaka ekshumować i przenieść w inne miejsce, bo nie wyobrażam sibie, żeby za jakiś miesiąc rozjechali jego szczątki i porozrzucali:placz:
-
No mały skaczemy na 1
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
magda z. replied to Asior's topic in Już w nowym domu
:multi: Ale fajnie:loveu: :loveu: :loveu: -
Biegniemy na górę:placz:
-
No to podrzucamy na górę niuńka:-(
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zabieramy psiaka na spacerek!!!!!!!!!! -
Nie poddajemy sie i na górę znów pędzimy:-(
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja cały czas mam nadzieję, że to nic poważnego:roll: Fajnie, że psiak do siebie dochodzi, jak będzie weselszy to może ktoś go wypatrzy:razz: