Dzieki AIK za odwiedziny:loveu:
Ten obdrapany pokój to mojego starszego brata, jak go nie ma, a często tak jest, to Bismarck tam szaleje z misiami:diabloti: . Dzisiaj nie mogłam go po sniadaniu na smycz zapiąć, bo tak sie wkręcił w molestowanie kolędnika, że już nic do niego nie docierało:evil_lol: Przy okazji też wskakuje z nim na wszelkie łóżka w domu:diabloti: Niech sobie chłopak poużywa:razz:
W ogóle to już się nie przejmuje tym, że ja misia w ręce trzymam potrafi podbiec i go wyrwać, a dywany tak przestawia w trakcie zabawy:cool3: Najbardziej mu się podoba jak misia wyrzuci w przestrzeń a on się np od komody odbije, bo on ma trochę zagrywki kota meczęcego ofiarę, rzuci i czeka aż sie ruszy, no a jak w tym czasie jeszcze kolędy gra to jest szczęście niesamowite.