-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
[quote name='Niki-lidka']maciaszek...a to wlasnie jest fotka specjlanie dla ciebie....juz wiesz cezmu jej fleszem po oczach strzelam? bo jak nie strzelam to widzisz cos? widzisz?:eviltong:[/quote]Jasne, że widzę. wszystko widzę :eviltong:! [url]http://img148.imageshack.us/img148/8166/tdsc01819nl0.jpg[/url] - a już bardziej z brzegu położyć się nie mogła? :diabloti: :eviltong:
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[url]http://img155.imageshack.us/img155/6756/tobraz058sn2.jpg[/url] :) :) :) Pies strzała?? :) Piękna Sati, piękna. Aż mi się gęba sama cieszy jak na nią patrzę :). -
Jamnik Max i jego nowy kolega Net. JUŻ W NOWYM DOMU !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kako80']rozumiem, ze trzeba go ze chronu wyciagnac? kiedy?[/quote] [quote name='kako80']no ok, ale kiedy trzeba go wyciagnac?[/quote] [quote name='kako80']ja moge pomoc w wyciaganiu ze schronu, daj mi znac prosze kiedy to ma byc[/quote] Jeśli dziewczyny będą jechały (a to wyjaśni się jutro) to byłoby to w sobotę. O ile pies jeszcze w schronie jest... (jutro się dowiem). Mogłabyś wtedy? [quote name='jusstyna85']następny problem- przetransportowanie do tego miasta...[/quote]No właśnie. Bo to nie tylko kwestia wyciągnięcia psiaka, ale zawiezienia go do Będzina.... [quote] Kasia możesz nie być zadowolona,ale postawiłam Cię przed faktem dokonanym :) podałam Twój nr telefonu do dziewczyn z W-wy.One jutro dadzą Ci znać,czy sie udało...[/quote]Ok, spoko :). -
Że co? Że jak? Jakiś nowy domek się pojawił???? Mów szybko! Kciuki trzymamy, a jak!
-
[quote name='epe'] Dlatego napisałam do Hanek,aby zdała "sprawozdanie" jak było! Bo to właśnie jest przede mną i też sie denerwuję!! Tzn.nie samym faktem,tylko potem,czy musi być kołnierz itp!![/quote] Zdać relację jak było mogę ja, bo Bazyl ma cięcie za sobą. I dlatego tak spokojnie piszę, że nie ma się czym martwić. Sam zabieg jest bardzo prosty (oglądałam nawet gdzieś w necie) i krótki. Psiak kilka godzin będzie się wybudzał z narkozy (do pełnego, przytomnego wybudzenia) i będzie troszkę przymulony. Może mieć też drgawki (tak jakby było mu zimno) - trzeba go wtedy okryć kilkoma kocami. Następnego dnia będzie już chodził jak gdyby nigdy nic. I uwierzcie, że tak jest, skoro nawet mój Bazyl, który miał nie tylko kastrację, ale i, za jednym zamachem, usuwane gruczoły okołoodbytowe (więc był mocno pociachany), już w kilkanaście godzin po zabiegu wpakowywał się na łózko i z niego złaził. Co do kołnierza to zależy od psiaka. Jeśli nie będzie się interesował szwami, nie ma potrzeby, żeby go nosił. Ale małe szanse, że nie będzie się interesował, zwłaszcza jak rana zacznie się goić i będzie swędziała... Poza ew. kołnierzem (w którym pies przyprawia wszystkich o doskonały humor :evil_lol:) nic więcej nie potrzeba.
-
Duża Zastraszona I Trzęsąca Sie Suczka W Schronisku MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tylko poprzez uruchomienie telefonu i odczytanie tegoż numeru z pamięci. -
[quote name='hanek']Tak maciaszku, jutro cięcie, a ja już dzisiaj mam nerwa i lęka! Beryl chyba coś czuje bo dziś rano odgryzł nos mojemu pingwnikowi pluszowemu, łotr jeden.[/quote] Nie denerwuj się. To prosty i krótki zabieg. Troszkę będzie po nim przymulony (narkoza), ale pewnie szybko dojdzie do siebie! I zobaczysz następnego dnia będzie się zachowywał jakby nic się nie stało.
-
[URL]http://img99.imageshack.us/img99/6840/tdsc01784qo7.jpg[/URL] - jaki cudak :loveu:. Znienawidzi Cię za to walenie lampa błyskową po oczach... :diabloti:. A Tim najwyraźniej jest zazdrosny (myślisz, że mógłby jej zrobić jakąś większą krzywdę?)... Nie wiem co doradzić. Może wspólne zabawy i poza tym zabawy z Timem, żeby nie czuł się odrzucony (jak poradziła diabełkowa). Może nagradzanie za pozytywne traktowanie małej. Może spacery równoległe. Może lekkie ograniczenie praw Tima (i małej też), żeby wiedziały, że Ty tu rządzisz i Ty dyktujesz co i jak, a one są na równych prawach. Może na przykład głaskanie równoczesne. Może jak się bawisz z Timem i mała podbiega to ją odgoń, daj jej coś do zabawy, żeby nie przeszkadzała, żeby Tim czuł, iż ma Cię na wyłączność. Może poradź się jakiegoś szkoleniowca. Więcej mi chwilowo nie przychodzi do głowy. Zresztą nawet nie wiem czy to, co przyszło jest słuszne...:roll:
-
A kto ma takie ładne kapcie??? :diabloti:
-
Jamnik Max i jego nowy kolega Net. JUŻ W NOWYM DOMU !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']podnosze, przeciez zimno jak nie wiem co, a on taki chudy na betonie :shake:[/quote] Na szczęście w wewnętrznej części boksów jest drewniana podłoga. -
Duża Zastraszona I Trzęsąca Sie Suczka W Schronisku MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Biegnij do góry!!!! -
A ja bym jej dała ludzkie imię. Nasze domowe psy zawsze miały i mają ludzkie imiona. Jakie? Jeszcze nie wiem... Pomyślę.
-
Jaka malutka :loveu: :loveu:. No właśnie, jakie będzie miała imię?
-
Jamnik Max i jego nowy kolega Net. JUŻ W NOWYM DOMU !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Śmigaj do góry !!! -
Prawie Jamnik-MA DOM dziękujemu Talcott i osobom od transportu:)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Biegnij do góry !!! -
Dawaj Zdjęcia!!!!!!!!!
-
Podniosę!!!!
-
Duża Zastraszona I Trzęsąca Sie Suczka W Schronisku MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Mój telefon kompletnie wysiadł...:( nie wiem czy nawet dzwonił... i nie wiem czy zadzwonić dzisiaj do niego,czy już po świętach...[/quote] Lepiej chyba zadzwonić po świętach. Teraz i tak pewnie pan nie ma do tego głowy. I ważna sprawa - a propos telefonu - ponieważ sporo dzwonisz, w sprawie psiaków, na swój koszt, proponuję, żeby z "katowickiego konta" pokrywać te rozmowy. -
Ale fajnie :) :) :). Będzie maluch :)!!!!! Dasz sobie radę, na pewno. Jestem o tym PRZEKONANA! A Timek proszony o niestresowanie swojej ukochanej pani!
-
Oj Brajlik, Brajlik... Ty biedaku :(. Brawo dla rozsądnego i świetnego medycznie Włodka !!! Bardzo podobają mi się podejmowane przez niego decyzje! Cały czas mnie zastanawia co to za cholerstwo dopadło Brajla? Skąd się wzięło? Dlaczego nie chce sobie iść? Mam nadzieję, że badania wszystko wyjaśnią... a mnie cały czas po głowie pląta się ta hemofilia... Pasuje... Trzymajcie się. Dużo ZDROWIA dla Edyty (bidulka :( ) i Brajla !!!!