Jump to content
Dogomania

znikam

Members
  • Posts

    515
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by znikam

  1. wysłałam pierwsze 5 widomości do osób z mapy pomocy. wybierałam te, które mi się wydają dośc obecne na dogo bo czasem widuję gdzieś ich nick :diabloti: teraz dogo odmawia współpracy, każe wysyłać wiadomośc za 751 sekund, a po takim czasie za kolejne 623... paranoja po prostu. spróbuję jutro raz jeszcze jeśli wszyscy mi odmówią :( Bamboo, ja też nie mam worda, bo microsoft nie wydaje tego programu na linuksa ;)
  2. uwaga uwaga wiadomośc z ostatniej chwili! "Dziennik" dzisiaj napisał, że minimalna szacunek bezdomnych psów i kotów w Polsce to 100 tys. zaraz zacytuję całe zdanie - ale myślę, że możnaby sie powołać i tym samym przywrócić punkt 2 do stanu pierwotnego ;). siadam do mapy pomocy też. i jeszcze jedno - a może rzucić by ten cały list z początkiem marca, bo po pierwsze wszystko na pewno dopniemy na ostatni guzik a po drugie to marcowa arkowa akcja sterylizacji, więc można by tak z okazji "miesiąca kastracyjnego" ;)
  3. straszne zdjęcia :( niestety u mnie z filmikiem kiepsko, żadnych zdolności komputerowych nie posiadam... jutro mogę poszukać kogoś na mapie pomocy - mam jeszcze trochę rzeczy do zrobienia teraz i nie wyrobię już dziś :roll:
  4. witam wszystkich na tym wątku :cool3: wiem, że tu sami specjaliści i nałogowcy smyczowo-obrożowi, więc chciałabym prosić o pomoc w wyborze... :cool3: chcemy kupić nową smycz i obrożę dla boksera. ładną i porządną. stara się dziś na spacerze rozwaliła... planujemy zakup w sklepie internetowym, ale kompletnie nie wiem gdzie szukać? może jest jakiś sklep, który możecie polecić? albo od razu - jeśli lubicie wybierać - pomóc mi w wyborze :lol: mój pies to żółty bokser (no, jeśli chodzi o niuanse to nie jest to bokser tylko pies w typie no ale kolor żółtobokserowy ;) a przecież chodzi o wybór koloru i wzoru pasującego :lol: ). myślałam o czymś pomarańczowym, ale wszystko co ładne chętnie obejrzę :cool3:... niezbyt wzorkowym-pstrokatym, ale wzór oczywiście chętnie byle z umiarem :) z góry dzięki za pomoc, bo ja się połapać w tym dobrobycie, poza tym liczę na rekomendacje osób które już zakupiły... :lol: EDIT: znalazłam właśnie psi sklep z dużym wyborem [url=http://www.futrzakowo.pl/]Futrzakowo.pl - sklep dla miłośników zwierząt[/url] no i są rozdzielacze, no i kagańce chopo, na których mi zależy... czy ktoś tam kupował - czy warto? i co wybrać - jaką firmę? już się gubię :-o
  5. ja w ogóle najpierw miałam pomysł żeby było jak z talonami na koty w Warszawie - czyli że możesz pobrać talon na sterylizację/kastrację z urzędu (tzn. poprzedzone jest to rejestracją jako karmiciel ale tutaj z wiadomych względów byłoby to do pominięcia) i zrealizować go w lecznicy, która wygrała przetarg na zabiegi. z talonami jest jednak tak że nie ma ich nieskończenie wiele tylko koło lutego już są wszystkie powybierane - do realizacji przez cały rok... sama się nie rejestrowałam więc całość z opowieści znajomej karmicielki. teraz jednak tak myślę że byłoby to w psiej sprawie niemożliwe, właśnie z tego powodu że talonów nie ma nieskończenie wiele - miasto daje przecież chyba przetarg na określoną liczbę zabiegów. druga sprawa jest taka że na jakiej podstawie taki talon byłby wydawany - książeczki zdrowia, czy może "na słowo" :diabloti: i jakoś sobie fizycznie realizacji tego pomysłu nie wyobrażam - a to chyba takie system lub podobny się kryje pod słowami "opłacenie", z tego co rozumiem? więc może refundacja jednak, bo to jakoś łatwiej sobie wyobrazić, że taki system dość sprawnie działa...
  6. ale na serio robota super :) jestem pełna podziwu, że wreszcie - oprócz forumowego gadania - na forum coś konkretnego powstało :lol: a tak swoją drogą - zmieniamy w końcu "opłacanie" na "refundację"? czy to się czymś różni? bo z pewnością refundacja ładniej brzmi :eviltong: teraz jak już wszystko (wszystko? pewnie dziś w nocy coś nowego mi wpadnie...) ustalone to tylko przerobić to na ustawę ;)
  7. tak, jak dla mnie super i wszystko oddaje dokładnie :) dobrze że czuwa koordynator pracy bo bez tego nic by się nie ruszyło :) a tak w ogóle to chciałam Wam podziękować że się tym zajmujecie :) nic by nie ruszyło gdyby nie było osób które nie dość że same piszą to, co wszyscy mają na myśli to jeszcze sprawdzają, dopisują, szukają błędów i je korygują, i czuwają nad wszystkim :) odwalacie kawał świetnej roboty :)
  8. 2. Kastracji. Na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk przeważnie wydawane są niewykastrowane. Obowiązkowa kastracja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. [I]Ponadto uważamy, że zabiegi kastracji i sterylizacji powinny być szeroko promowane oraz przynajmniej częściowo opłacane przez Państwo (rząd? kto za takie rzeczy płaci?), aby mogły stać się powszechnym sposobem zapobiegania nadmiernemu rozrodowi zwierząt, dostępnym dla wszystkich. [/I] jak pewnie zauważyliście kursywą jest moje. założę że gdzieś się ukrył błąd ale wiadomo na razie o co chodzi... :lol:
  9. [quote name='Bamboo ®']Można dodać, ze zabiegi kastracji powinny być finansowane przez państwo/skarb państwa/pieniądze państwowe/refundowane przez państwo czy coś w ten deseń. :cool3:[/quote] dokładnie chodzi o darmowe zabiegi opłacane przez państwo, lub pokrywane chociaż częściowo... z możliwością realizacji darmowego/tańszego zabiegu w wybranych miejscach - schroniskach lub u weterynarzy (którzy wygrali przetarg? hm albo coś takiego) - żeby bylo to w miarę dostępne ;) zaraz dodam do fragmentu "kastracja" ale nie obiecuję że będzie bardzo składnie, jestem trochę lewa jak się zabieram do czegoś ;)
  10. no i jestem teraz. może nowy system "10 min komputera przed wyjściem" pozwoli mi być na bieżąco... :diabloti: brawo za super robotę :) szkoda że nie udało się wsadzić fragmentu o konieczności wprowadzenia bezpłatnych zabiegów kastracji (teraz przejrzałam raz jeszcze i tak mi się na mózg rzuciło) no ale nie da się mieć wszystkiego ;) a tak w ogóle to śniło mi się że zbieram jakieś podpisy pod projektem stawy czy coś w ten deseń :eviltong:
  11. sorry że znowu się wetnę i odpowiem na najbardziej interesujący mnie temat - cholerną kastrację :diabloti: [quote name='shin']Obchodzi mnie tylko calkowity, absolutny nakaz kastracji, i zadnego ale.[/quote] przecież nigdy o całkowitym, absolutnym nakazie nikt nie mówił, bo to równałoby się zakazowi hodowli... były tylko pomysły podatku zerowego od kastrata, bardzo wysokiego od niewykastrowanego i darmowych zabiegów. EDIT: jak dla mnie zlikwidować punkt 2 bo podawanie całej liczby jest niepotrzebne, skoro mowa o bezdomności ;) przecież moglibyśmy mieć i 30 milionów psów jeśli każdy miałby dom i nie mnożył się po kątach (tak, znów uderzam w mój ulubiony temat) ;) no chyba, że znajdziemy liczbę bezdomnych psów (i ew. kotów) gdzieś... i tak, wciąż tu jestem, choć jak nie mam nic do powiedzenia to nie piszę :)
  12. na szybko się wetnę, bo zaraz lecę z psem edit: chciałam coś zaproponować ale teraz doczytałam że już jest :) wciąż kłótnia o kastrację?
  13. z tego co wiem to w uzdzie pies gryzie bez problemu, nie wspominając o tym że wszystko z ziemi zjedzą bez problemu ;) a ponadto halti to bardzo silny bodziec negatywny - karcący, nie każdy pies dobrze znosi ciągłe karcenie, nieśmiałe zastraszone psy ponoć w halterkach zamykają się jeszcze bardziej... słyszałam też o psach na których kolce nie robiły wrażenia a w uzdzie nie chciały wychodzić na spacery.
  14. [quote name='Mrzewinska']Przymusowa sterylizacja - tak, ale dla zwierzat bezpańskich. Darmowe sterylki - tak, nawet opodatkowanie tylko tych nie wycietych psow, aby byly srodki na sterylki, maksymalne ulatwianie sterylek na wsiach i w miastach - tak. Ale nie przymus. Zofia[/quote] może nie czytam prasy ze zrozumieniem, ale wydaje mi się, że taki dokładnie jest pomysł. a że podatek od psa niewyciętego nazywa się "hodowlanym" czy jakos tak, to tylko niezręczna nazwa z tego co wiem... zachęcająca do pozostawienia po sobie szczeniąt? nie wiem dlaczego tak ktoś go nazwał ale podatek nie jest karą... [quote name='Rybka_39']Może i przesadzają, ale za to u nas wydaje się do adopcji psy agresywne, a staruszki często umierają na betonie- bo są chore i schron nie ma kasy- takie psy powinno sie usypiać, a tego się nie robi.[/quote] wydźwięk mojej wypowiedzi był dokładnie zgodny z Twoją, a końcówka wszystko wyjaśniała. sama jestem gorącą zwolenniczką usypiania chorych i nieadopcyjnych zwierząt, bo dla mnie schronisko to żadne życie. a chodzi mi tylko o to, że trzeba spojrzeć na to z każdej strony - a fakty są takie że jak dla mnie w niektórych krajach skrajności posuwają się wg mnie w drugą stronę, bo usypiane są zwierzęta młode, zdrowe i wg naszych standardów adopcyjne, które przez wyznaczony okres czasu nie mogą znaleźć domu... złoty środek każdy zna i już wspominałam, że jak patrzę na psy wiecznie przybite do budy lub raczej jej namiastki to sama się zastanawiam co to za życie... więc absolutnie nie jestem zwolenniczką podejścia polskiego i psów umierających tydzień na zimnym betonie - choć cytowany fragment na to by wskazywał.
  15. i znów jestem do tyłu, na bieżąco być nie mogę... o czym my mówimy, gdy każdy stwierdza "co do nakazu sterylizacji w schroniskach, to jestem na tak" - Mysi cytować już nie będę po wczorajszych zabawach w cytowanie ale wiadomo co chcę przytoczyć - i tak jak w Zabrzu jest już na szczęście w wielu miejscach tzn. suki bez zabiegu wydawane do adopcji nie są. a psów na stanie przybywa. gdzie tu reguła? nie rozpatruję już problemu pod tytułem kto ma i komu konkretnie płacić za zabiegi... ja nie mówię że betony tylko na wsi, bo i w mieście takie przypadki spotykam a w mojej okolicy to nawet sporo. ale na wsi łatwiej o łażenie i płodzenie bo jak się w mieście pies z terenu wydostanie to prędzej czy później wpadnie pod rozpędzony samochód a na wsi zanim wpadnie to pozalicza wszystkie cieczkowe suki - i dochodzę do wniosku tylko że beton wiejski bardziej płodny w skutki, i daltego wiejskie pejzaże przytaczam... a tak na marginesie to wciąż powołujemy się na piękny zachodni zachód a chyba wiadomo jak ten zachód rozwiązuje problemy bezdomności - chodzi mi oczywiście o usypianie, które poza promowaniem regulacji rozrodu jest również praktykowane i wszyscy o tym wiemy. ale jak patrzę czasem jak psie życie na łańcuchu wygląda to się zastanawiam czy to nie jest jakieś rozwiązanie... czipowanie? a i owszem, na początku by należało bo jak uż mądrzejsi ode mnie zauważyli beztego nie ruszymy. tylko jak stworzyć jednorodny system skoro za chipy płacą gminy a wiadomo że raz przetarg wygra jeden a raz drugi... i z drugiej strony - na jakiej teraz podstawie wybrać monopolistę dla całej Polski, skoro w Warszawie psy noszą prawdopodobnie inne czipy niż w Krakowie? pytania luźno zucone bo odpowiedzi znaleźc nie mogę...
  16. ja też nie lubię jak mi się każe. ale jestem skłonna iśc na ustępstwo i poświęcić płodnośc mojego psa który i tak dzieci mieć nie będzie (bo takie jest założenie? przecież hodowlane sie wyłącza spod nakazu?) żeby wprowadzić coś, co moim zdaniem FAKTYCZNIE zmniejszy nadpopulację psów. EDIT: jak dla mnie billboardy to strata kasy. beton i tak wie swoje i będzie podawał argumenty "Bozi" lub "etyki". ale to tylko moje zdanie.
  17. [quote name='shin']A bardziej na temat: nie lepiej zawalczyc o kastracje w schronach? To serio juz rozwiaze naprawde mase problemow, a jak do tego dodac jeszcze promowanie kastracji tak ogolnie...[/quote] tu nie chodzi o promowanie. już mówiłam, dlaczego nawet za friko mój Kowalski z suką łańcuchową nie pójdzie na zabieg. żeby go zmusić do tego, i żeby suka nie rodziła co cieczkę, to musiałabym 1) sama przywieźc stół operacyjny i weta do jego przybytku, sukę wysterylizować na miejscu włożyć w jakiś super nieprzemakalny kaftan i kołnierz i spowrotem przypiąć na łańcuch, a po 10 dniach przyjechać raz jeszcze na zdjęcie szwów 2) zapłacić Kowalskiemu 200zł za fatygę 3) pokazać mu przepis i postraszyć policją może się nie znam, ale mam wrażenie, że to że psów jest pełno - bo jest - to nie wynik ani pseudo, ani tego że Pani Jadzia dopuści swoją jamniczkopekinkocoś i odchowa kundelki w bloku bo "sunia musi mieć raz szczeniaki", ale w głównym stopniu to, że psy się po wsiach płodzą bez końca. w schroniskach fakt. ciągle nie myślę o tym, że nie wszędzie jest jak u mnie i że suki w schroniskach też zachodzą w ciążę... a i tak uważam że efektu tego zjawiska mniej niż "płodzenia po wsiach". [quote name='shin']Kastracja to nie jest zalozenie kaganca czy wszczepienie czipa, to jest powazna operacja badz co badz. Najnormalniej w swiecie uwazam, ze oburzajace jest zmuszanie do niej. Panstwo pozniej bedzie oddawac kase tym, ktorych psy zejda na stole? Bedzie placic za leczenie, jesli cos sie zacznie paprac? [/quote] ja nie umiem na to odpowiedzieć i się przyznaję. i sama mam niewykastrowanego psa z różnych powodów (NIE jestem facetem :diabloti: więc się nie mam jak z jajcami identyfikować nawet) ale na sterylizację mogłabym jechac nawet jutro (mały i tak nosi kołnierz akurat więc nie ma różnicy ;)). po prostu szukam jakiegoś złotego środka, który pozwoliłby zlikwidować to zjawisko które uważam za najbardziej płodne w skutki (szczeniaki) i który zmniejszyłby problem bezdomności i nadprodukcji niepotrzebnych zwierząt. Kastracyjny Ambulans i rozwiązanie nr 1? kto da więcej?
  18. [quote name='akodirka']łokej, ale już chyba starczy tych offów w tym wątku?[/quote] oo, ktoś przywołuje do porządku ;) ale cieszy mnie że w "liście otwartym" czy co to tam jest w temacie o wyborczej, że uwzględnione jest właśnie wprowadzenie NAKAZU sterylizacji/kastracji, bo jak dla mnie to jedyna możliwośc żeby coś sie ruszyło :roll: a tak swoją drogą jak takiego pana Suskiego przekonać żeby psy wysterylizował i dał przykład wyborcom? może nawet nie wykastrował ale właśnie chociaż sterylizacja jak mu tak na charakterze piesków i cieczkach zależy... ja nie mam pomysłów na beton, a się spotyka taki często - jak takich ludzi przekonywać, jak wyskakują z Bozią i prawami natury? bo opowiadanie o kotach z herpesem i przepełnionych schroniskach nie działa... ważne przecież żeby Pusia miała dzieci przecież chętni się znajdą sami... :roll:
  19. [quote name='Soema']Na dogo jest kilka ciotek - polonistek ;) Hmm.. a jak zamierzacie to rozpropagować?:razz:[/quote] no i dobrze, kontaktów rodzinnych nie lubię uruchamiać a bo trzeba tłumaczyć, wprowadzać niewtajemniczonych itd. ;) co do rozpropagowania - generalne założenie to był gotoweiec do rozsyłania po poselskich skrzynkach chyba ale potem padł pomysł listu otwartego.
  20. [quote name='shin']No 'cioteczko' to jeszcze nikt do mnie nie powiedzial, i dobrze, bo wygladam jak miniaturka dresa, wiec 'cioteczko'... coz... siedzialbym przed kompem z rozdziawionym otworem gebowym i poczuciem wielkiego zagubienia :evil_lol:[/quote] aż dziwne, zawsze mi się wydawało że "cioteczkowanie" jest na dogo już niemal rytuałem :cool3:. a kontakty z mapy pomocy to są juz całkiem zacioteczkowane - przychodzi mail bez tytułu zaczynąjący się od "droga cioteczko" i od razu wiadomo o co chodzi... ;) nie żebym miała coś przeciwko no jakieś znaki szczególne trzeba mieć ;) a tak na marginesie - miniaturka? ;) prawie jak "bullterrier miniaturka"
  21. czy mogę zaproponować żeby tekst (gdy będzie gotowy, hm, merytorycznie) zanieść do polonistki - znajomej mojej mamy (tak, moja stara pracuje w szkole :diabloti:) czy to ma być tajne-dogojawne aż do chwili ostatecznego ujawnienia? ;) myślę że babka się zgodzi sprawdzić jak to się czyta i poprawić. chyba ma psa. no chyba, że ktoś z Was jest polonistką (polonistą). ukłony z mojej strony w takim razie :D
  22. [quote name='shin']Bo na dogo zauwazylem, ze 'kazdy sam' pracuje. Robia sie male grupki z lokalnymi zrywami - glosujmy w krakvecie, ratujmy tego czy tamtego psa, pomozmy schronisku, informujmy o pseudohodowli tej czy tamtej... a nie zabierzemy sie, zeby zmienic glowne rzeczy, zeby sobie ulatwic prace...[/quote] ależ ja przecież pisałam właśnie o ułatwianu pracy i haczykach na moich Kowalskich ;) chciałabym wreszcie stać się złą jędzą straszącą policją a nie tą panią od piesków, co czasem pywko musi Kowalskiemu strzelić żeby psy z łańcucha puśić na teren, zrzuciła puszki czy makaron żeby Kowalski psu do miski wrzucił w szimie albo namówiła na wypchanie tego czegoś zwanego budą odrobiną słomy... nie, ja nie chcę się już w to bawić (choć w przeciwieństwie do niektórych za długo się jeszcze nie pobawiłam, nie żeby mi się nudziło, mi się to nie podoba), ja chcę wymagać i straszyć :diabloti: i lepiej Kowalski pilnuj psa i siebie :diabloti: o, shin, jesteś facetem ;) to my już nie będziemy do Ciebie per "cioteczko" tylko "wujaszku" może? ;)
  23. ja już wchodziłam ale nie miałam siały przelecić wszystkiego ;) faktycznie koniec treściwy bardzo i co ja dodam (chyba nic tyle osób pracuje i myśli mądrzejszych ode mnie)? musze pomyślec ale najpierw KAWAAA ;) EDIT: toż to gotowiec do posłów czy wysyłamy do wyborczej jako list otwarty? nie moge się połapać ;) EDIT nr 2: posty przeskakują nie da się czytać normalnie znów. ale i tak dobrze że dogo jest jakie by nie było ;)
  24. [quote name='Bamboo ®'][I][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [/I][COLOR=black][I]łamane są [/I][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]podstawowe prawa zwierząt, mające na celu chronić je[/I][/COLOR][B][U] a nie dawanie przyzwolenia[/U][/B] [COLOR=Blue][B](do wyjaśnienia)[/B][/COLOR] [COLOR=black][I]na funkcjonowanie hycli, komercyjnych schronisk, pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych zwierząt[/I][/COLOR][/COLOR][COLOR=black][I]?[/I][/COLOR] [/quote] wybaczcie że się tak nagle wcinam ale, no, trafiłam tu i może po prostu... nie jestem prawnikiem ani nikim ale wydaje mi się że wiadomo o co miało chodzić... [I][COLOR=Black]j[/COLOR]ak to możliwe, że w cywilizowanym europejskim kraju [/I][COLOR=black][I]łamane są [/I][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]podstawowe prawa zwierząt, mające [/I][B]podobno[/B][I] (:diabloti:) na celu [/I][B]ich ochronę a nie dawanie przyzwolenia [/B][/COLOR][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=black][I]na funkcjonowanie hycli, komercyjnych schronisk, pseudohodowli, kosztem cierpienia, chorób i śmierci niewinnych zwierząt[/I][/COLOR][/COLOR][COLOR=black][I]?[/I][/COLOR]
  25. ojoj teraz patrzę na objętość mojej wypoowiedzi chyba nikt nie będzie chciał nawet spojrzeć, tylko sobie przewinie ;) niładnie z mojej strony ;) a o niepoprawnych nie wspomniałam bo to dopiero idioci i na nich nawet szkoda mojej zbędnej pisaniny ;)
×
×
  • Create New...