Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. A ten z mojego allegro?
  2. Jak to nie pomoże to spróbój pojenia ze strzykawki - nie na siłę ale jak poczuje wodę może zlizywać
  3. mnie się wydaje, że raczej sika wtedy gdy chce
  4. [quote name='ulvhedinn']Chciałabym najpierw pożyczyć taki, żeby zobaczyć czy sie sprawdzi. Glut z lecznicy u dr Niedzielskiego nie zaakceptował wózka.....[/QUOTE] to może pożyczy - i nie Glut tylko Miko :-)
  5. Tinka późnym wieczorem trafiła do domu tymczasowego. Różnica jest bardzo zauważalna - tak powiedzieli jej opiekunowie. Zjadła baardzo chętnie miseczkę karmy, próbowała zjeść gryzak. Apetyt dopisuje i kłopotów z jedzeniem niemal żadnych. Do tego załatwiła się caaałkiem świadomie na wycieraczkę w aucie - i to do tego jadącym aucie! Nie wywróciła się przy tym. Jak to normalny pies najpierw się powierciła, wypięła tyłeczek i ... blup! I bynajmniej się w to nie położyła. Jako, że jechała na przedzie - na wycieraczce przy fotelu pasażera - bardzo ładnie mogłam zaobserwować jak się wspina na tenże fotel. Po zestawieniu na wycieraczkę (wyłożoną kocykiem i podkładami) - spokojna bo załatwiła potrzebę - leżała grzecznie podsypiając resztę drogi. Zanim jeszcze doszło do przekształcenia auta w jeżdżące WC - Tina mnie przyprawiła o zgrozę - zabrała się za zjadanie gumowej wycieraczki - a przynajmniej próbowała w niej dziurę zrobić. Przypomniał mi się, że poprzednim razem w tym miejscu zwróciła obiadek - a ja prawdopodobnie nie sprzątnęłam tego dokładnie - w efekcie mała wyczuła to i próbowała do tego obiadku wrócić. Z węchem u niej nie ma problemu. Podobnie u Grzegorza - najpierw dobrała się do gryzaka służącego raczej czyszczeniu zębów a nie konsumpcji - a potem dzielnie węszyła bo poczuła miseczkę postawioną obok. Jej zaburzenia równowagi nie są już tak dramatyczne. W domu znalazła miejsce w którym dotychczas lubiła leżeć. Na gwizdanie i cmokanie reaguje - odwracając się w odpowiednim kierunku. Po tygodniu pobytu jej waga skoczyła do 2,6kg! Pozostały jednak objawy skręcenia główki w prawo i przy dreptaniu zatacza duże koła w tę właśnie strone. Ale jak chce potrafi dotrzeć do wybranego celu. Pozostanie na lekach i obserwacji.
  6. nie dałam rady wczoraj komputera uruchomić mam młyn w pracy ale ... tu album i wczorajsze zdjęcia TINKI - KLIK
  7. Wraca do Grzegorza - niańczył ją od czasu zabrania z łańcucha - pobędzie u niego do czasu kolejnych badań
  8. fochu - wielkie dziękuję - masz talent :-) teraz mamy materiał na ogłoszenia, plakaty
  9. Dziś będę ją odbierała z lecznicy i dostanę wytyczne, recepty, wszystko co uznają za stosowne. Z tego co wcześniej mówiono - ona dostaje jakiś bolesny zastrzyk - i trochę ją to boli - więc to pradopodobnie ta witamina.
  10. Mamy pełną diagnozę Tinki - ma niestety nieodwracalne zmiany w mózgu i wodogłowie :-( Przez najbliższy miesiąc w DT pod obserwacją będzie dostawała leki - potem kolejny rezonans, który ma dać odpowiedź na ile jej stan jest stabilny - czy będzie tylko upośledzoną kruszynką - czy czasem nie są to zmiany postępujące. DT mamy - teraz szukamy cudu - domu stałego, który się nią zaopiekuje już na zawsze i zaakceptuje taką jaka jest. [IMG]http://www.dogomania.pl/kamilaszczepaniak.pl/Tina/tina_1.jpg[/IMG][IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Tina/tina_1.jpg[/IMG]
  11. Jest pełna diagnoza. Wodogłowie i zmiany w mózgu związane z stanem zapalnym. Według lekarzy są niewielkie szanse, żeby były odwracalne. Większe prawdopodobieństwo, że będą postępowały. Proponowana operacja założenia cewki odprowadzającej nadmiar płynu z mózgu jest operacją bardzo wysokiego ryzyka. I traktowana jest jako ostateczność. Stan Tinki po operacji prawdopodobnie nie ulegnie poprawie - nie stanie się nagle radosnym w pełni kontaktowym pieskiem. Cel takiej operacji to powstrzymanie zmian - jeżeli da się je powstrzymać. Na dziś nie wiadomo czy te zmiany są postępujące czy stałe. Nie można nawet określić czy zapalenie mózgu jest skutkiem czy przyczyną wodogłowia. Ogólny stan Tinki polepsza się. Z pełnym brzuszkiem - po zjedzeniu 3 miseczki - dziś ważyła ponad 2kg. W zeszły poniedziałek - przy przyjęciu waga wskazywała 1,5. Przy asekuracji personelu kliniki - Tinka pokonała dziś stopień - 15cm - co na nią jest niezłym wyczynem - zeszła z niego nie przewracając się :-) Do tego dziś miała wilczy apetyt - poradziła sobie z trzecią miseczką. A w telefonie słychać było jak się pastwi nad pustą - szurała nią po swojej klateczce próbując jeszcze coś wylizać. Niestety objawy neurologiczne nie ustąpiły - mała chwieje się na nóżkach i kręci się w prawą stronę. Zdecydowaliśmy, że wróci jutro do domu tymczasowego. Dostawać będzie przeciwzapalne leki sterydowe. Przynajmniej miesiąc podawania leków i obserwacji i kolejny rezonans - dzięki temu będzie wiadomo na ile jej obecny stan jest stabilny, czy zmiany postępują - w jakim tempie. Pierwsze badanie będzie punktem odniesienia. JUŻ TERAZ MOŻEMY ZACZĄĆ SZUKAĆ DLA NIEJ DOMU STAŁEGO. Albo może raczej wiecznego tymczasu. Ale musi to być dom wyjątkowy - taki w pełni świadomy w jakim stanie jest Tinka, przygotowany na to, że psinka ma zaburzenia neurologiczne, które dotyczą poruszania się, problemów z jedzeniem, problemów z zachowaniem czystości - każdy z nich może się zacząć nasilać. Umiejący podać leki jeżeli trzeba będzie to również zastrzyki lub gotowy z małą stawić się na zastrzyki u lekarza. Tina - być może będzie musiała dostawać leki przez całe życie. Myślicie, że znajdzie się tak wspaniały człowiek, który przygarnie Tinkę z całym "dobrodziejstwem" inwntarza? I pozwoli nam współdecydować o jej dalszym losie.
  12. [quote name='Asior']...aa dziś okazało się, że Dropsik boi się dużych psów.. Haszczak na spacerze chciał go powąchać i pobawić się z nim i mały dostał histerii zaczął gryźć na oślep go :D dostał takiej histerii, że myślałam że zje haszczaka , na szczęście pies nie agresywny i nie zrobił sobie nic z tego :)[/QUOTE] A to dziwny typ z niego. W moim aucie wlazł na tylne siedzenie do Metra i wręcz pod niego się próbował chować. Może on nie tyle się haszczka bał co Ciebie chciał przed nim bronić
  13. jedyna dobra wieść to brak złych wieści dzisiaj dr Niedzielski nie miał dyżuru - miał się tylko pojawić w klinice - złapać mi się go nie udało czyli czekamy do poniedziałku najgorsza ze wszystkiego jest niewiedza i czekanie
  14. W poniedziałek pójdzie przelew z pieniędzy zebranych u mnie Dzięki Wam wszystkim udało się już na pewno zebrać na zdiagnozowanie i początek leczenia!!!
  15. dziękuję - pomęczę trochę Ulv - ale jak pomyślę, ze ona teraz jeszcze niańczy Arystotelesa - sparaliżowanego kotka - to nie mam sumienia :-(
  16. Szykuje się wyprawka dla Tinki. Wiola ma dla niej ubranka ocieplane - jedno nawet z nogawkami i czerwone szeleczki z cekinami :-) jak już przyjdzie czas, że Tinka zamieszka w domu u Dobrego Człowieka - to będzie miała napewno ciepło A tu weekend staje na drodze ale w poniedziałek - to już będzie tydzień od przyjęcia małej w klinice doktora Niedzielskiego i jest to już kawałek czasu więc jakieś porównanie co do stanu Tiny już będzie i śmiem twierdzić, ze z nią lepiej będzie
  17. dziękuję dziś u mnie kolejne wpłaty Y: 19.11.2010 - gonia66 od darczyńców Alfika (MyrkurDagur+Granula) - 30zł Y: 19.11.2010 - conceited - 40zł Y - RAZEM: 290zł AFN - RAZEM: 945zł
  18. [quote name='wanda szostek']nikt aszki nie obejrzał i nie podziwia. Aszka ma nowy filmik.[/QUOTE] bo mi się taki komunikat wyświetla "Żądany film wideo jest niedostępny. Jeśli ten film został niedawno przesłany, zaczekaj kilka minut na jego przetworzenie. "
  19. Ulv - on teraz jest u Ciebie? gdzie można nabyć te pieluszki?
  20. nadal nie ma pełnej diagnozy za to Tinka - mówią, ze jest bardziej żywa i bardziej kontaktowa dostaje leki w dużej dawce i z tego powodu dostała trochę rozwolnienia nie wystawiają jej na trawkę dla jej dobra - zbyt zimno - załatwia się więc na podkłady - ale nie robi tego bezwiednie - zaczyna być wtedy jakby bardziej pobudzona, wierci się, kręci o tyle u niej lepiej, że co jakiś czas stawiają ją w gabinecie żeby sobie troszkę potuptała no i kolejny czas - czekać na pełną diagnozę - jutro doktor Niedzielski ma wpaść do gabinetu - jeżeli diagnoza będzie to zadzwonią, jeżeli nie to początek przyszłego tygodnia
  21. tak sobie dywaguję - to schorzenie u Tinki występuje u ras typu york ciekawe czy ta patologiczna rodzina nie "kupiła" za flaszkę albo coś podobnego "rasowego joreczka" Tinka jako szczeniaczek mogła wyglądać jak york, malutka, kudłata a jak urosła i okazało się że z yorka może mieć co najwyżej schorzenie - to ją przywiązali do budy ze złości, że zainwestowana kasa poszła w pierony, albo ze wstydu przed sąsiadami... no bo jak dotąd nie znalazłam wytłumaczenia dlaczego ona była uwiązana agresywna i gości, kury i inne zwierzęta atakowała? ma w sobie gen pierwotnego psa i jak husky ucieka a może dla jej "bezpieczeństwa", żeby sobie krzywdy nie zrobiła - skoro taka nieskoordynowana może i bym znalazła jeszcze jakieś pomysły ale "Polaków nocne rozmowy" coś dziś nie wypaliły - wszyscyście poszli spać? u mnie śpi tylko 1kot i pies - 3 sztuki łaciate kociaste już są na nogach - dołączę wobec tego do mniejszości do świtu jeszcze ze 2h
  22. tak smutny dziś dzień - tak mi brak Dusi i ...
  23. ALLEGRO OTKI Co do imienia - ja jej dałam Otka i tak o niej piszę - Borys nadał jej imię bardziej wykwintne - Ofelia-Ofka wiek: 10+ sterylizacja: nie znaleziona: rów przy drodze - okolice Obornik wlkp - obecnie przebywa w DT we Wrocławiu stosunek do psów: bezkonfliktowa stosunek do kotów: brak informacji czystość: załatwia się na spacerach ale w domu zdarza się jej popuszczać - może chodizć w pieluszce lub powinna być często wyprowadzana - nie wymaga długich spacerów - raczej na załatwienie potrzeb fizjologicznych szczepienia: tak odrobaczona: tak stan zdrowia: po operacji usunięcia guzów z listwy mlecznej, zażywa 2x dziennie leki na serce (koszt miesięczny ok 30zł) mam nadzieję, że czegoś nie pokręciłam - w razie czego Borys mnie poprawi nie wiem czy ona jest terierowata - taka szorstkowłosa i ... szorstkowłosa i tyle umiem o niej napisać TEKST na allegro jest marny - bo nikt nie dzwoni - chyba lepszy by się przydał
  24. [quote name='kuna66']Dziękuję judita. Tylko proszę nie rób na handlowych( jak allegro) Nie widziałam zeby Baca był agresywny do ludzi lub zwierząt. Postaram się o nowe zdjęcia staruszka.[/QUOTE] Dlaczego nie allegro - tu nie chodzi o sprzedaż psa - w aukcji napisać trzeba, zeby nie licytownao i że celem jest znalezienie domu Allegro przegląda bardzo dużo ludzi podobnie jak na gratce, gumtree - to też komercyjne portale ale bardzo dużo zwierzaków dzięki nim znalazło domy
×
×
  • Create New...