Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. No to rzeczywiście miałaś Zosiu przygodę nielada. Ale przynajmniej już wiesz, że kontakt Micha z sunią niczym nie grozi, oni i tak się musieli kiedys poznać nos w nos. Mój Rufus (terier irlandzki) też był takim dżentelmenem w stosunku do suk - wszystkich, małych i dużych. Na tej zasadzie znalazła się u mnie Vega, jako rekompensata za owczarka niemieckiego, którego znalazłam (a raczej to on mnie znalazł). Rufus organicznie nie znosił wszystkiego co większe od niego (samców). Kochał za to wszystkich ludzi i wszystkie mniejsze od siebie psy płci obojga, głównie jamniki. Kiedy Hektor znalazł się w moim domu zmuszona byłam trzymać go w kuchni, a Rufusa w pokoju, inaczej doszłoby do jatki. Natomiast na spacery wychodziłam z dwoma - wtedy nic sobie nie robiły. Poruszanie się po domu było oczywiście bardzo utrudnione, ale ja sobie założyłam, że nie oddam Hektora do schroniska, muszę mu koniecznie znaleźć dom. No i udało się. Ale zrobiło się nam z synem tak przykro, że musieliśmy go oddać, że czym prędzej popędziliśmy do schroniska i wzięliśmy Vegę-taki mix ONka i belga złotowłosego. Rufus oczywiście sunię przyjął tak, jak przystało na irlandzkiego gentlemana - odstąpił jej nawet swoje posłanie. Cały czas mam w pamięci tego mojego Rufuska, chyba wszyscy wspominamy jak najcieplej swoje zwierzaki, które czekają na nas już za TM.
  2. Tinka czuje się zupełnie dobrze, widać, że nic ją już nie boli, ożywiła się też, nie jest już taka apatyczna. Aby ułatwić sobie życie rano i wieczorem wychodzę na spacer z dwiema dziewczynkami, na środkowy, długi spacer biorę tylko Vegę, za to Tina ma dwa krótsze wyjścia. W sumie jest tych spacerów 5, a nie jak z początku 7. W sobotę idziemy na ogląd kaszaka - niestety urósł. Zobaczymy co powie Doktor, ale jeżeli będzie potrzebne dogłębne jego wycięcie, to wstrzymam się, nie chcę Tiny tak męczyć raz po razie. Zdjęcie szwów dokładnie za tydzień, potem jeszcze na 1 dzień zostawię jej kubraczek, a potem wszystko do prania, najchętniej łącznie z Tiną, o ile będzie można. Tina znowu wczoraj spotkała swojego kolegę nowofunlanda. Ależ to piękny i przeogromny pies - nie tylko wzwyż, ale i wszerz. Wygląda jak wielki czarny miś, i taki łagodny i powolny. Ale nie wyobrażam go sobie w mieszkaniu - taka masa psa! On co 2 miesiące chodzi do salonu piękności na kąpiel i czesanie, które to zabiegi trwają 4 bite godziny. t Kasiu, jeżeli masz czas, możemy spotkać się w sobotę w lecznicy. Jestem umówiona na godz. 10.20.
  3. Ja z początku też upierałam się przy testach na kota (mam 3), potem uświadomiłam sobie, że to mało co daje, bo przecież pies zachowuje się inaczej w schronisku, a inaczej w domu, co więcej, w każdym kolejnym domu zachowuje się trochę inacej. A kot kotu też nierówny. Zaryzykowałam, biorąc Tinę i dobrze zrobiłam- jej relacje z kotami od początku były idealne, z moją wielgachną rezydentką też się świetnie zgadza, a więc lepiej być nie może. Jeżeli Madam nie okazuje agresji w stosunku do swoich współlokatorek, to najprawdopodobniej zaakceptuje też koty. Agnieszko, przekonaj tych ludzi, aby zaryzykowali. Jeżeli ma wrodzoną awersję do kotów, to trudno, inne psie wady też mogą być powodem oddania psa. Trzeba dać Madam szansę, koniecznie.
  4. Oczywiście, jak najbardziej się zgadzam.
  5. Czyżby jakaś iskierka nadziei? Czekamy na dalszy rozwój sprawy.
  6. Wspaniale!!! Cudownie!!! Nareszcie własny dom, po tylu miesiącach starań, z hotelikiem po drodze, w końcu słoneczko zaświeciło dla Jaguni. Bądź szczęśliwa kochana sunieczko!!!
  7. A u Madam dalej cisza. Bidulko, kiedyż szczęście się do ciebie uśmiechnie?
  8. "Może ktoś z dogomaniaków się nad nim zlituje" Może, nigdy nic nie wiadomo, chociaż tutaj domy już zapsione, a często i zakocone. Moja piątka to już maksimum na jakie mnie w mojej sytuacji stać. Sorry.
  9. Maluszku, kiedy się do ciebie szczęście uśmiechnie?
  10. Biedaczek, wszystkie koleżanki powysyłał do domków i sam został.
  11. Ale go pięknie wytrymowałaś Zosiu, zupełnie nie przypomina tego kudłacza z pierwszej strony. No i uśmiecha się chłopak - jedzonko dobre było, to i zadowolony pies, tym bardziej, że jego Pani blisko.
  12. Absolutnie nie zapomniały! Madam, kochana, śpij dobrze, jutro nowy dzień, może to będzie TEN dzień.
  13. Dzięki Myszsza. A to się bez jajka nie rozleci?
  14. No to Jaguniu czekamy na poniedziałek. Spisz się malutka na medal!
  15. Tina czuje się już zdecydowanie lepiej - apetyt wrócił, na spacerkach, skróconych do maksumum, już ciągnie, a więc siły ma. Tylko w domu niby jest pies, a go nie ma - cały czas leży na swoim kocyku i drzemie, jest jakaś taka markotna, nie interesuje ją w ogóle życie domowe. Prawdę mówiąc martwi mnie to, bo wygląda, jakby zamknęła się w sobie. Nie wydaje mi się, sądząc po jej ruchach, aby coś ją bolało, do miseczki sama chętnie podchodzi, ale poza jedzeniem i króciutkimi spacerami (nie chcę jej męczyć) nic ją w zasadzie nie obchodzi. Może ten kaftanik pooperacyjny tak ją stresuje? Nie wiem, bo fizycznie naprawdę czuje się już całkiem dobrze.
  16. Widę, że u Fredzia wszystko po staremu, czyli nic. A więc na dobranoc jeszcze raz podnoszę chłopaka!
  17. No proszę, jaka Figunia lojalna wobec swojej starszej koleżanki! To naprawdę bardzo ładna i bardzo mądra sunia, i serduszko wrażliwe ma!
  18. Ślicznoto, rób dobre wrażenie!
  19. Myszsza, ja jestem wege od kilku lat i trochę przepisów znam, ale korzystam z takich, a raczej sama wymyśliłam sobie takie, które nie są pracochłonne. Tylko, że repertuar mam dość ograniczony. Głównie wynika to z tego,że dla jednej osoby, czyli mnie, nie warto i nie chce mi się wysilać. Poza tym, w kuchennych sprawach zrobiłam się trochę leniwa po latach gotowania dla całej (mięsożernej) rodziny. Ale chętnie spróbuję Twoich, sprawdzonych przepisów.
  20. Myszsza, to ja proszę o kilka sprawdzonych przepisów wege, ale prostych i nie czasochłonnych.
  21. I co u ciebie Fredziu, czy przyniosłeś sam sobie szczęście?
  22. Rudi uważa, że jest chudziutki i niedożywiony i pączki absolutnie mu na linię nie zaszkodzą!
×
×
  • Create New...