Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Persy, z charakteru, podobno bardziej przypominają psy ;) Osobiście nie miałam okazji się o tym przekonać.
  2. Kotka koniecznie musi coś zjeść, jak nie sama, to karm ją na siłę strzykawką, np. zupką Gerbera. Koty, w przeciwieństwie do psów, nie mogą pościć dłużej niż 3 dni, inaczej "siada" im wątroba. Czy masz warunki, żeby na początek oddzielić kotkę od psa, tzn. zamknąć ją w oddzielnym pomieszczeniu, razem z kuwetą i jedzonkiem? Może jak będzie miała całkowity spokój, to zacznie jeść i siusiać. Moje koty, jak wprowadzałam nowego tymczasa, psa, to potrafiły kilka dni siedzieć na szafie, ale ponieważ w nocy miały spokój, bo zamykałam drzwi od pokoju, to wtedy jadły, piły i chodziły do kuwety ( te wszystkie akcesoria były w pokoju). Natomiast koty, które miałam na DT miały swój pokój, też były zestresowane, ale zostawione same, jadły, piły i chodziły do kuwety. Kotka z czasem dojdzie do siebie, ale koniecznie musi jeść, to naprawdę bardzo ważne!!!
  3. Jak tak czytam, to dochodzę do wniosku, że moje koty za młodu były jednak baaardzo spokojne. Owszem, też broiły, ale nie do tego stopnia :roll:
  4. Nie wiem, jak wytłumaczyć to nagłe zainteresowanie suchym chlebem...I do tego to samo u Zorki...
  5. A jak w ciągu dnia? Odsypia noc, czy też nie śpi? Ale dla Ciebie to właściwie bez znaczenia, bo nawet jak się położysz na godzinkę, to nie to samo co odpoczynek nocny.
  6. Czyli dalej nic nie wiadomo...ciekawe, co pokaże trzeci test...
  7. [quote name='panbazyl']Elu - jak to ślicznie napisane! Wzruszyłam się[/QUOTE] Słowa z serca płynące...
  8. Dziękuję, zwierzaki mają się dobrze :) Kastorek na szczęście doszedł do siebie :) Vega stareńka już bardzo, wychodzi z domu chętnie, ale potem nie chce jej się chodzić, nogi już niesprawne, a i słabiutka też pewnie jest. Ale apetyt ma! :)
  9. Super!!! Trzymam kciuki, żeby jak najprędzej udało się z transportem!!! :)
  10. Biedna kruszynka...:placz: Cóż za bestialstwo :angryy: Przykro mi, ale DT dać nie mogę - w małej garsonierze mam 4 koty i dużego psa, poza tym mieszkam na drugim końcu Polski...
  11. Z tymi biegunkami to jakaś tajemnicza sprawa. U Vegi też pojawiają się od czasu do czasu, mimo że dostaje cały czas to samo do jedzenia - chudziutkie, bez skóry, zawsze świeże, z rozgotowanym ryżem.
  12. Ja, odkąd przy robieniu zastrzyku psu igła wygięła mi się tak, że omal się nie złamała, zastrzyków już nie robię, i ryzykować już nie mam zamiaru. Skóra psia jest naprawdę bardzo twarda. Ale tak się wtedy przeraziłam, że na kotach już też nie chcę próbować :shake:
  13. Chyba wszystko powraca do normy...:)
  14. Od lata już trochę czasu minęło, objawy powinny dawno wystąpić. Stawiałabym jednak na chorobę genetyczną, jeśli u brata kotki było podobnie. Sekcja powinna wykazać co to za paskudztwo.
  15. To nie może być wścieklizna, bo nią zaraża się bezpośrednio, przez ugryzienie, wścieklizny nie można przynieść na butach...:roll: To musi być coś innego, pewnie objawy są nietypowe i stąd trudność w diagnozie. Biedna koteczka [*] Oby się tylko Alaska nie zaraziła! Trzymam kciuki za koteńkę!
  16. Z tabelki dowiedziałam się, że jak na psa, jestem w wieku raczej zaawansowanym :evil_lol: A moja Vega też uwielbia chodzić po kretowiskach, zawsze je podlewa ;)
  17. [quote name='wisela1'] W jakiejś tabeli przelicznikowej wyszło że ma ponad 120 ludzkich lat.....[/QUOTE] A ja studiowałam tabelę przeliczeniową u weta i tam był podział na psy małe (nie pamiętam już wagi), psy średnie, z wagą do 40 kg i psy duże, z wagą powyżej 40 kg. I wyszło, że moja Vega (kiedyś 36 kg, teraz trochę mniej, bo tak jakby wyschła ;)), mając 16 lat miałaby 110 lat ludzkich. A ponieważ ma ok. 17 lat, to i ludzkich lat ma więcej. A te 16 lat to była ostatnia pozycja na liście.
  18. Za dużo tych bid...:( Mimo najszczerszych chęci, nie da rady wszystkim pomóc...:(
  19. Śliczny ten zachód słońca :) Kotki oczywiście też ;)
  20. A ja wszystkie kwiatki musiałam wydać, bo miejsca na kwietnik nie mam, a parapetu w ogóle niet - okna są takie balkonowe - do samej podłogi.
  21. Ale się cieszę :multi: Łazęga jedna z tego Frodzia, ale całe szczęście, że znalazł drogę do domu :multi:
×
×
  • Create New...