Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. [quote name='wisela1']Ela, nie drażnij....[/QUOTE] Już nie drażnię ;) Słonko gdzieś sobie poszło, chyba u nas też popada...
  2. A w Krakowie piękne słońce! Ale jeszcze nic straconego, jeszcze może popadać ;)
  3. [quote name='wisela1']Wiesz co Bazylku.... Gdybym była "posiadaczką" przydomowej ziemii to na bank poszłoby wszystko na żywioł.... Najbardziej podobają mi sie "dzikie" ogrody.... Są przyjazne dla ptaków i innych drobych zwierzaków. Grdyka mi chodzi jak widzę odpicowany trawnik i rządek iglaków.[/QUOTE] Jestem tego samego zdania - wolę naturalne od sztucznego.
  4. [quote name='Ss']a to nie można kota wpuścić otwierając to okno lub drzwi? Ludzie złoci... czy świat już całkowicie upadł na głowe?[/QUOTE] [quote name='Alicja']jestem w szoku ....i zaniemówiłam ...jak nie ja[/QUOTE] [quote name='Grosziwo']To chyba jakiś żart ??? Jeszcze czegoś tak głupiego nie czytałam :shake:[/QUOTE] Przyłączam się - też jestem w szoku- czytam i oczom nie wierzę :shock:
  5. Mnie też zawsze nasturcję zjadały mszyce. Potem przestałam je wysiewać. Stwierdziłam, że mszyce bardzo lubią żółty i unikałam kwiatków w tym kolorze. Bardzo lubię pelargonie - we wszelkich możliwych kolorach. Są niekłopotliwe i wyglądają atrakcyjnie. Ale przy tym obecnym moim pseudobalkoniku żadnych kwiatków już niestety nie będzie...
  6. A ja myślałam, że Rexik od początku nie pozwolił na żadne zabiegi, i to by było zrozumiałe, bo przecież wcześniej nikt o niego nie dbał, więc skąd miał wiedzieć co to kąpiel, szczotka, szmatka. A on tak dopiero od pewnego czasu...
  7. U nas pogoda nie lepsza :shake: Ja na szczęście nie mam problemów z wycieraniem Vegi - łapy wycieramy po każdym spacerze, a jak deszcz i błoto, to i reszta szanownego ciałka wymaga doczyszczenia. Ale pozwala na rożne zabiegi pielęgnacyjne dlatego, bo robię to już od 15 lat, a zaczęłam, jak Vega była młoda. Z Tiną, którą zabrałam w wieku 10 lat, było pod tym względem fatalnie - nic koło siebie nie dała zrobić. Łapy wycierałam, jak zmokła, to resztę ciałka też, ale wydzierała się przy tym niemiłosiernie. Najwidoczniej nie była do tego przyzwyczajona, a trudno wpoić nowe nawyki starszemu psu.
  8. Jakie ładne skalniaki :) Ten na działce to nawet do grzybobrania zaprasza ;) Gucio naprawdę zostaje?
  9. Ja mam też coraz większe problemy z Vegą...:(
  10. [quote name='kinia098'] A, i Glutek to bardzo grzeczny chłopak :) Do kuwetki pięknie robi :) No i dziś w nocy np. zwalił kwiatka z parapetu.. doniczka poszła z dymem :) :evil_lol:[/QUOTE] Czyli grzeczny w miarę ;) Jak na kota przystało :evil_lol:
  11. Co u Was? Cicho tu jakoś, pusto...
  12. Wzajemnie Jolu :) Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Podopiecznych :loveu:
  13. Wzajemnie :) Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i Podopiecznych :loveu:
  14. Oby jak najwięcej takich miłych niespodzianek :)
  15. Przyłączam się do gratulacji :)
  16. Mniam, mniam, jakie tu pyszności, w dodatku w wielkanocnym wystroju :) :) :)
  17. Wszystkie przepisy skrzętnie zanotuję :) A pieczenie? Dla siebie samej... to jakoś tak się nie chce...:roll:
  18. Mnie też się zdarzało piec chleb, dawno to było i przepisu już nie pamiętam. Ale wiem, że brało się jakąś część czerstwego chleba, dodawało drożdży i mąki. Dobry był :)
  19. Tak, teraz niestety sezon, i potrwa aż do późnej jesieni...
  20. Ja nie twierdzę, że w hipermarketach wszystko jest tańsze - tylko niektóre produkty, te na promocji w danym dniu. Trzeba by polować, kierując się gazetkami reklamowymi ;) A w Biedronce nigdy nie kupowałam, bo zawsze była daleko, jedynie syn kupował mi tam chusteczki higieniczne, bo były tanie i dobre.
  21. Jest komputer :multi: Ja też lubię pierogi, kupuję firmy Taurus z Tuchowa, bo tylko takie są w moim sklepie. Są już ugotowane i zapakowane termicznie. Porcja na dwa dni, tzn. dla mnie na dwa dni, kosztuje około 7 zł. Są bardzo smaczne. Kupuję również gołąbki tej firmy, tak samo pakowane - 4 sztuki kosztują około 8 zł. Ale tak w ogóle, to jest to drogi sklep, bo nie ma konkurencji na osiedlu. Zresztą co tu mówić o konkurencji, teraz wszystko jest strasznie drogie, jedynie kupując w hipermarketach można żyć z promocji. Jak ktoś mieszka w pobliżu hipermarketu, to jest wygrany. Ja mam wszędzie bardzo daleko, nie mam czasu, sił i ochoty wlec się na drugi koniec miasta, poza tym, kto to będzie dźwigał? Bo wiadomo, że jak już się jedzie kawał drogi, to nie robi się zakupów na 1-2 dni.
×
×
  • Create New...