-
Posts
1471 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kordonia
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
kordonia replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
W okolicach Elbląga -
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
kordonia replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Basiu, z doświadczenia kociego, ale to to samo- daj jej antybotyk. MOze mała sie podchłysnęła i ma zapalenie płuc. Lub inną infekcję, którą ma prawo złapać, bo odporność słabiutka. Rzadka kupa moze towarzyszyć innym schporzeniom, np. zapaleniu dróg moczowych. Antybiotyk nie zaszkodzi. -
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
kordonia replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[B][img]http://upload.miau.pl/3/122571.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/122573.jpg[/img][/B] -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
kordonia replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[B][img]http://upload.miau.pl/3/122569.jpg[/img][/B] -
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
kordonia replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[COLOR=green][B]W wątku transportowym na MIau widziałam takie ogłoszenie. Poza tym wiem,z e użytkowniczka Wełna (tez na Miau), bedzie jechac z Elblaga do warszawy.[/B][/COLOR] [COLOR=green][/COLOR] [COLOR=green][B]Gdynia (przez Malbork)- Warszawa[/B][/COLOR] [B]12 sierpnia[/B] tel. 503485304 [I](asiamm)[/I] -
Tak się wtrącę w sprawie kociej :) Jełsi oddajesz teraz kotunię do Nowakowa, to powinnaś ja juz wysterylizować, przed oddaniem. Widziałam jużiwel otek, nawet 5-miesięcznych, które zachodza w ciążę, nie ma co liczyć na to,z e właasciciele zdążą wykastrować koteczkę na czas, a tak, to bedzie "gotowa" i bezpieczna do oddania.
-
A oto nowe zdjecia, które Aga MIśkowa mi dziś przysłała do wstawienia :D : [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/101801.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/101806.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/101808.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/101810.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/101812.jpg[/IMG][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/101804.jpg[/img][/B]
-
Jako doświadczona kocia "adopterka" miałam kilka, a moze nawet kilkanaście zwrotów, i wiem jedno- jeśli nowy dom chce oddać zwierze, trzeba natychmiast je zabierać. Jeśli chcą oddac, to naprawde go już nie chca, denerwuje ich, nie kochają go już i po prostu nie beda miec żadnej cierpliwości w dalszym trzymaniu zwierzecia. Też zwracali w najmniej dogodnym dla mnie momencie, kiedy niczego sie nie spodziewałam, kiedy miałam mnóstwo innych tymczasów i zupełny brak miejsca. Ale zawsze przy adopcjach zastrzegam ludziom,ze zwierże mozna do mnie zwrócić, to stwarza jakieś poczucie bezpieczeństwa, zarówno dla mnie, jak i dla tych ludiz, bo wiadomo, przyczyny moga być różne, nie raz zupłenie głupie, nieraz w pewnym sensie uzasadnione. Jedno jest pewne- powinniście zmienić tresc umowy, to tak na przysżłość, jełsi nie zamierzacie przyjmowac zwrotów. To tak dla Waszego bezpieczeństwa, zeby uniknąc nieporozumień.
-
[B][IMG]http://upload.miau.pl/3/99798.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/99804.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/99806.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/99808.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/99810.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/99812.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/99814.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/99816.jpg[/IMG][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/99818.jpg[/img][/B]
-
Miskowa, moja Saba też tak miała. To była taka sama sytuacja- dwa miesiace po cieczce miała sterylkę. U jednej i u drugiej to pewnie ciąża urojona. Nie wiem, czy ból po sterylce skojarzył sie mojej Sabce z porodem,c zy co, ale tez po sterylce miała mnóstwo mleka, okupowała sowje legowisko, znosiła tam maskotki, i ewidentnie je "karmiła". Przeszło po jkaimś miesiącu, nie chciałam jej dawać żadnych hormonów. Ale sa tabletki na zanik pokarmu- Psudogravin. Daje sie je 4 dni po kolei, ładnie zasuszają pokarm, stosowałam u kotek po sterylkach aborcyjnych w wysokiej ciąży. Razem z antybiotykami. Poza tym mozna dac w tymc zasie psu mniej jesc, i przejdzie. Nie martw się tym.
-
No :) Ma już 10 miesięcy. Miałam strzelić fotkę, ale po prostu zapomniałam. W kazdym razie wyrosła na piękną smukłą koteczkę :)
-
W piatek sterylizowałyśmy Dzidźkę :) Jest śliczna, urosła sporo, ale jest drobną koteczką :)
-
I co słychać? Co powiedział wet?
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
kordonia replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Jejku, jak sie cieszę :) Lezało mi na sercu jego szczęście. Powodzenia, Lisku :) Basia naprawdę wygląda najwyżej na 30 lat :) Widziałam na żywo :) -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
kordonia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Charly, jak już ktos zalicytuje, to przy kazdym nicku jest opcja "odwołaj ofertę". Wpisuje sie przyczynę odwołania- można wpisac: "allegrowicz nie dopełnił warunków licytacji", albo coiś innego w tym rodzaju. A kończę przed czasem własnie po to, żeby jakiś młot nie zalicytował w ostatniej minucie. Unikam w ten sposób niepotrzebnych przepychanek./ -
Ale super :D Charly, gratuluję tak udanej adopcji :)