-
Posts
804 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by żabusia
-
Marlenko, przestaw sobie czas w komputerze na bliższy prawdzie bo inaczej Twoje posty zawsze będą nie po kolei. [quote name='marlenka']Żabusia poczekajmy jeszcze troszkę , spróbuję coś zadziałć może jej domek jakiś znajdę - próbuje przynajmniej . Tak nie chciałabym jej oddawać do kojca jakiegoś bo ona jest kochana a jak ją wczoraj zamknęłam w klatce po kropce to mało serducho m nie pękło . oczywiście zapiszę sobie numer do fundacji . jak macie jakieś namiary do kogo mogę zadzwonić jak się okaże że "pan" weźmie sobie nastepną bidę na tą działkę ???? Bo ja mu niepopuszczę - o NIE!![/quote]
-
Zreguły coś takiego zgłasza się Straży dla Zwierząt, tylko nie wiem czy na Twoim terenie coś takiego działa. Spróbuję ustalić.
-
Marlenko, jak nie będzie innego wyjścia to może trzeba zawiadomić Fundację Emir Żabia Wola (niecałe 60 km od Warki) o sprawie i oni ją przyjmą do siebie bo Ty rzeczywiście nie możesz jej u siebie trzymać. Telefony ze strony internetowej: 601-300-726 lub 046 587 88 27.
-
Nawet jak była to miesiąc po cieczce zostanie wysterylizowana. Pytam kogo mogę, sama bym ją zabrała do kojca ale w kojcu mam piesia, poza tym remontujemy przyległy do kojca garaż i zagraciliśmy kojec rzeczami z garażu.
-
No nie jeszcze cieczka! Kto weźmie do siebie sunię z cieczką????
-
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Niestety Szybszy, skoro jedynie tyle możesz w tej sprawie napisać, jednoznacznie świadczy to na Twoją niekorzyść. Gdybyś oddał szczeniaka zgodnie z niepisaną dogomaniacką procedurą, nie miałbyś powodów w tak dziecinny sposób reagować na nasze bardzo standardowe i oczywiste przecież pytania. Zauważ, że już 12-go i 13-go maja ja i Marfi wyraziłyśmy swoje zdziwienie tak nagłą adopcją zdziczałego i nawet nie 8 tygodniowego szczeniaka i poprosiłyśmy o podanie szczegółów tej adopcji, nie udzieliłeś nam jednak żadnej odpowiedzi, czyli już wtedy musiałeś zdawać sobie sprawę, że ta adopcji była daleka od dogomaniackich standardów. Zacznij zatem choć teraz zachowywać się honorowo, zamiast rzucać na innych wydumane oskarżenia i przyznaj, że popełniłeś ogromny błąd (może doznałeś zaćmienia umysłowego albo chciałeś zrobić komuś na złość, itp.), który może mieć niestety bardzo przykre konsekwencje dla tego biednego stworzenia. Czego bowiem można się spodziewać po ludziach, którzy nawet nie ukrywali, że nie biorą psa ze schroniska bo nie chcą podpisywać żadnych umów adopcyjnych, którzy zabrali szczeniaka w niewiadomym kierynku i celu, do których małeś jedynie telefon, który może już nawet zdążyłeś skasować. Czy masz telefon do tych ludzi? Może jest jeszcze szansa aby im go odebrać? Jeżeli on jeszcze w ogóle żyje... -
[quote name='Negri_2008']Sprawdziłam swoje konto i jest Twoja wpłata 75 zł. Dziękujemy. :loveu: Ja słabo wyznaję się na tym, jak Klembów się utrzymuje :oops:[/quote] Skoro nie jesteś w zarządzie schroniska to jak spożytkujesz te pieniądze? Czy nie prościej, na drugi raz abym wspomagała to schronisko bezpośrednio? Sory ale chciałabym zrozumieć jak to wszystko działa. Zdaje się, że to schronisko nie ma strony internetowej. Czy może tylko ja jej nie mogę znaleźć... Hm, z czego to schronisko się utrzymuje, skoro nie można znaleźć jego konta na stronie, której nie ma. Może to ktoś wyjaśnić?
-
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Ja nic nie przesądzam, zwyczajnie pytam Cię o szczegóły adopcji tego szczeniaka. Pomyśl proszę logicznie, czy miałbyś powód do nieujawniania na wątku tych szczegółów gdyby adopcja ta przebiegła tak jak zwykle przebiegają adopcje na Dogomanii? Przecież samo to, że nie udzielasz wyczerpującej informacji na ten temat świadczy negatywnie przeciw Tobie. Prześledź jeden, dwa wątki na Dogomanii, zakończone adopcjami i zobacz jak to wygląda. Na pewno nie szast, prast i po kłopocie - pis oddany do adopcji, nie wiadomo komu, gdzie. NO TAK SIĘ PO PROSTU NIE ROBI, PRZYNAJ MNIEJ NIE NA DOGOMANII. Normalnie wygląda to tak, że sprawdza się dom przed adopcją, ocenia warunki w jakich pies bęzie żył, samych adoptujących, jak wrażenie jest pozytywne, podpisuje się umowę adopcyjną (jak ktoś nie chce takiej umowy, jest to wyraźny sygnał, że coś jest nie tak i ja bym im psa nie oddała) i za jakiś czas sprawdza się warunki w jakich żyje pies. Na prawdę tego nie wiedziałeś? A jeżeli po prostu nie miałeś ochoty/czasu/itp na tego typu działania to po co go oddawałaś byle komu, skoro lada chwila sunia i szczeniak mieli być przejęci przez Fundację Maja, gdzie oboje byliby bezpieczni i gdzie zostaliby oddani do adopcji z prawdziwego zdarzenia. O co Ci chodziło? Chciałeś zrobić komuś na złość, kosztem tego biednego szczeniaka???? Po prostu to wyjaśnij, ja Cię nie oskarżam, staram się jedynie zrozumieć Twoje sprzeczne, jak dla mnie postępowanie. Z jednej bowiem strony widać, że przejmujesz się losem suni i jej synka, zakładasz im wątek, prosisz o pomoc dla nich, wcześniej sterylizujesz inną bezdomną sukę, dokarmiasz je. Czyli zachowujesz się jak zachowałby się każdy z nas Dogomaniaków a tu raptem oddajesz biednego, małego pieska dziwnym i podejrzanym ludziom, bez zachowania najmniejszych nawet środków ostrożności. Jeżeli nie jesteś w stanie podać swojej wersji wydarzeń, oznacza to, że powyższe jest prawdą, jak dla mnie przerażającą prawdą, przerażającą, bo kompletnie niezrozumiałą. -
[quote name='paros']To trzymam kciuki :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: W zeszłym tygodniu zrobiłam ogłoszenia w necie Daszka, Vegi, Czarnego, Aresa, Pralinki i Kory, każdego psiaka na 19-tu forach. Została mnie Astra, chyba, że znalazła domek? Łyskowi zrobiłam tylko kilka ogłoszeń, bo mam jedno małe, brzydkie :-( zdjęcie i z takim zdjęciem nie ma chyba szansy :shake: Potrzebuję do ogłoszeń kilka zdjęć Łyska :roll:[/quote] Kurcze, może coś mi się pomyliło. Byłam pewna, że Vega była w TV i została adoptowana.
-
Pretekst (Profesor) bezpieczny i oswajany w hoteliku! :) Ma dom
żabusia replied to feluska997's topic in Już w nowym domu
No widzicie a w niedzielę był bezpłatny transport samochodowy W-wa / Poznań :p -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Szybszy, czy możesz nam podać szczegóły dotyczące adopcji szczeniaczka? Mianowicie: - jak znalazłeś tych ludzi - czy sprawdziłeś dom przed oddaniem do adopcji - czy została podpisana umowa adopcyjna - czy masz z nimi kontakt. Rozumiem, że jego los nie jest Ci obojętny a doszły do mnie niepokojące informacje, które chciałabym wyjaśnić. -
A czy jest szansa na jakieś zdjęcia? Z kilku źródeł słyszałam nie najlepsze info o adopcjach w Niemczech, np, że psy z Polski są tam wykorzystywane do uzyskiwania narządów/krwi dla chorych psów niemieckich. Dlatego wciąż mam mieszane uczucia. Zresztą podobno niektórzy robią zdjęcia "na zapas", które potem wysyłają jako aktualne, więc zdjęcia dorosłego psa też nie muszą być miarodajne (trudniej coś takiego przeprowadzić ze szczeniakiem, który rośnie i się zmienia). Jak rzeczywiście sunię zobaczycie pod koniec wakacji to będę spokojna o jej los. Co do sterylizacji to spokojnie można ją robić w wieku 7-8 miesięcy czyli PRZED pierwszą cieczką.
-
Kochany Tollerek już w nowym domu, w Warszawie! Dziękujemy za pomoc!
żabusia replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Zbliża się 15ta, niedługo odchodzę od kompa do poniedziałku, zatem jakby się u Was coś wyklarowało, dajcie znać to przekażę Wam telefony do tych osób: 602-24-64-65. -
Pretekst (Profesor) bezpieczny i oswajany w hoteliku! :) Ma dom
żabusia replied to feluska997's topic in Już w nowym domu
[quote name='Spinca']Transport nieaktualny, bo nasz chłopak musi najpierw dojść do siebie. Ale wielkie dzięki za chęci.[/quote] I see, to może zmodyfikujcie tytuł, że nie na CITO. -
Kochany Tollerek już w nowym domu, w Warszawie! Dziękujemy za pomoc!
żabusia replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny ten transport W-wa - Poznań - W-wa na 99% będzie w niedzielę. Zatem może znacie kogoś kto przechowałby małego przez noc w W-wie z niedzieli na sobotę. No chyba, że osobiście chcecie małego przekazać właścicielom. Ja mam net tylko do 15tej (w domu nie mam), zatem, jeżeli jesteście zainteresowane to podam Wam na PW numery tel do osób, które będą jechać to się będziecie już dalej z nimi umawiać. -
Pretekst (Profesor) bezpieczny i oswajany w hoteliku! :) Ma dom
żabusia replied to feluska997's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny o co chodzi z tym transportem W-wa - Poznań? Bo jest taka sprawa, że w tą niedzielę rano, będzie jechał chłopak dużym samochodem do Poznania po jedną sunię. Tylko jest problem z osobą towarzyszącą, której szukamy. Może zatem któraś z Was pojechałaby z nim zawieźć Waszego pieska i przywieźć naszego. Dajcie znać. -
Pretekst (Profesor) bezpieczny i oswajany w hoteliku! :) Ma dom
żabusia replied to feluska997's topic in Już w nowym domu
Przeszłam 3 babesziozy (dwa psiaki udało się uratować) i jak pies jest mocno zaatakowany to nic nie chce jeść i jest apatyczny. Ogromne znaczenie ma tu wiek psa i jego ogólna kondycja zdrowotna. Niektórym, nawet natychmiastowa pomoc nie jest w stanie pomóc. Mój 11 letni Punio dostał serię zastrzyków natychmiast jak zobaczyłam, że jest nieswój i nie chce jeść swoich ulubionych smakołyków. Już było lepiej, ożywił się i zaczął trochę jeść i nagle opadł z sił, przestał wstawać, jeść, karmienie dożylne nic nie pomogło. Po tygodniu zmarł. Dobrze, że chociaż nie cierpiał. -
Świetnie to rozumiem Pani Wando. Ja z tego powodu mam już tyle psów, z którymi po prostu nie potrafię się rozstać ale wiem, że to błędne koło i jeżeli znajdę kolejną biedę (a na pewno znajdę wcześniej czy później) to już będzie musiała iść do adopcji, inaczej ja i moi bliscy zwariujemy. Przy takiej ilości psów, nasze życie praktycznie kręci się wokół nich a one nie zawsze są grzeczne i nam je ułatwiają. Jeżeli domek jest właściwy to nie ma wyjścia, Dajtka musi się do niego przenieść a Pani i Dajtka wcześniej czy później to przebolejecie a potem wszystko się ułoży.
-
Kochany Tollerek już w nowym domu, w Warszawie! Dziękujemy za pomoc!
żabusia replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Martali, być może my znajdziemy transport W-wa-Poznań-W-wa w najbliższy weekend - to się jeszcze wyjaśnia. Czy Wy byście chciały także z niego skorzystać? Może Waszego piesia można gdzieś przetrzymać przez week-end w W-wie i po week-endzie dowieźć temu panu. Nie wiem, informuję Was. -
[quote name='jotka']Dzwoniła do mnie kobieta zainteresowana Dajtunią. Mieszka w Będzinie, pracuje w Dąbrowie Górniczej, prosiła o spotkanie przedadopcyjne. Umówiłysmy sie, że zadzwoni w poniedziałek. Jęsli wszystko dobrze pójdzie, pojedzie po Dajtkę w przyszły weekend. Nie wiem czy mam iść na ta wizyte, bo Wanda nic mi nie pisała.[/quote] Ja bym na Twoim miejscu poszła a nuż to TEN dom. Choć z drugiej strony i tak wszystko zależy od p Wandy a z tego co wiem to chciałaby mieć Dajtę pod bokiem, tak na wszelaki wypadek.
-
Kama już w nowym domu, nareszcie szczęśliwa!!!
żabusia replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To dla mnie duża zagadka, czemu tak śliczna sunia już tak długo czeka... Czy ona jest może chora albo ma jakieś inne "wady" z punktu widzenia potencjalnych adoptujących?