Jump to content
Dogomania

żabusia

Members
  • Posts

    804
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by żabusia

  1. No tak, znam Panią Joannę z tej strony i wiem, że oddaje psy takim właścicielom, którzy się potem na te sterylki stawiają.
  2. Dzięki za info. Tak, oczywiście będziemy szukać kilkutorowo.
  3. Wpłaciłam w tym tygodniu (jak co miesiąc od jakiegoś czasu) 500 pln na Radość Psiaka i widzę, że warto, że te pieniądze są dobrze wykorzystywane. Bardzo się cieszę.
  4. Przy najmniej już nie będzie jej nic bolało. Tak to już jest na tym świecie, jedne się rodzą, inne umierają. Cóż zrobić. Pa Pa kruszynko.
  5. Dziewczyny, słuchajcie czy możecie połączyć przywiezienie Tollerka do Wawy z przywiezieniem suni z Poznania? Sunia Abra została oddana do adopcji w Poznaniu lecz przestała się podobać:shake: i jest do zwrotu. A pod Wawą już na nią bardzo niecierpliwie czekają mili ludzie z dziećmi. Czy to będzie transport samochodowy czy komunikacją zbiorową? Będzie jechała jedna osoba czy dwie? Dziewczyny, błagamy pomóżcie jak możecie !!! Dajcie znać na tym wątku, co i jak. Sunię odebrałaby Abrakadabra: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pani-jola-jej-potrzebujace-specjalnej-troski-psy-prosza-o-pomoc-123492/index86.html[/url]
  6. Najpierw jednak musi przejść sterylkę.
  7. [quote name='Dea']Kurcze, pies zniknął:-( Miał zwyczaj razem z drugim małym od tych ludzi odprowadzać opiekunkę do autobusu rano, później razem wracały. Pani go jednak nie przypinała na lince w ogrodzie, bo było jej go żal. No i tydzień temu rano siadł na przystanku, odprowadził panią wzrokiem i więcej go nie zobaczyła. mały wrócił wieczorem, kulejąc, a on już nie... W schronisku go nie ma, nie został także zabrany do utylizacji gdzieś z drogi, sprawdziłam. Obawiam się, że został zastrzelony przez myśliwych w lesie:-( [/quote] Matko kochana! Może jeszcze wróci. Niech szlak trafi myśliwych i im podobnych. Bardzo się cieszę, że czasem przez przypadek jeden postrzeli drugiego. Szkoda tylko, że tak rzadko.
  8. A możesz podać więcej szczegółów? Kto chciał zaadoptować takiego dzikusa?
  9. Dzięki, rzeczywiście nie przyszłoby mi do głowy patrzeć w tamtą stronę. Super, że trzymacie rękę na pulsie. Jestem wyczulona na punkcie rozmnażania zwierząt, jak pewnie większość z nas, w sytuacji, gdy jest już tyle bezdomnych.
  10. Trzeba by jakoś dać znać jamnikowcom, tylko nie pamiętam nicków.
  11. Też tak uważam. Hm, dla mnie wygląda na standardowego jamnika, nie miniaturowego.
  12. Psy wyciągnięte z przysłowiowego piekła takie właśnie są jak im się okaże serce. Moja ostatnia znajda też nie odstępuje mnie na krok a jak wracam z pracy to ze skowytem skacze tak wysoko, że aż się boję, że spadając na ziemię zrobi sobie krzywdę. Super, że Dianka trafiła na Twoją mamę.
  13. Dziewczyny (tu chyba same dziewczyny), mam pytania a nie mam możliwości przewertowania całego wątku. Z lektury pierwszej strony wnioskuję, że Inka poszła do adopcji niewysterylizowana. Czy zostanie wysterylizowana przez obecnych właścicieli, czy macie z nimi kontakt aby tego dopilnować? Martwię się też czy dzieci Inki zostają wydawane na podstawie umów adopcyjnych, w których zapisany jest obowiązek sterylizacji suczek (najlepiej w wieku 7-8 miesięcy) czyli przed pierwszą cieczką. Napiszcie proszę dwa słowa na ten temat bo nie śledzę wątku a jedynie wpłaciłam na rodzinkę jakiś czas temu 70 plnów (ktoś mi podesłał link z aukcją Allegro) i teraz Was znalazłam na Dogo.
  14. Mam nadzieję, że akcja łapania się powiedzie. Szybszy mam nadzieję, że zdasz relację z akcji.
  15. Bardzo Ci dziękuję w imieniu Pani Joanny. Poznałam ją osobiście, ona na prawdę tak wiele robi dla zwierząt, że odbywa się to kosztem jej i jej rodziny. Ona poświęca dla nich bardzo dużo, ja bym aż tak nie potrafiła. Mam dla takich osób ogromny szacunek.
  16. Być może w tym przypadku metoda na sedalin nie miałaby zastosowania, oczywiście bywa różnie. No a antykoncepcję do jedzonka można było podawać, czy też nie bardzo?
  17. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Suka przez dłuższy czas była nieufna więc nie dało się jej schwytać. O której będą zabrane psy? Malucha będzie ciężko złapać bo gdy ktoś się zbliża to ucieka pod kontener. Trzeba czasu i cierpliwości by go złapać. Z suczką nie mam problemu by ją złapać ale do obcych może być nieufna.[/quote] Nieufne sunie też można schwytać, na przykład na [U]Sedalin w żelu[/U] - nie w tabletce (trzeba tylko ściśle przestrzegać odpowiedniego dawkowania). Ja tak miesiąc temu złapałam Miki - swoją ostatnią sunię. Była bardzo nieufna a zarazem wygłodniała. Zostawiłam jej parówkę z dawką sedalinu w żelu i po pół godzinie słaniała się na nogach - oczywiście cały czas ją dyskretnie obserwowałam aby nie wpadła pod samochód lub coś podobnego. Teraz jest super wesoła i szczęśliwa. Jeżeli jednak wolimy bezdomną powoli oswajać, co wymaga znacznie więcej czasu, to dobrze jest podawać jej do jedzenia tabletki antykoncepcyjne aby się chociaż nie rozmnażała. To taka garść informacji z mojego doświadczenia na przyszłość.
  18. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Suka przez dłuższy czas była nieufna więc nie dało się jej schwytać. O której będą zabrane psy? Malucha będzie ciężko złapać bo gdy ktoś się zbliża to ucieka pod kontener. Trzeba czasu i cierpliwości by go złapać. Z suczką nie mam problemu by ją złapać ale do obcych może być nieufna.[/quote] Przekazałam te info Pani Joannie, wraz z Twoim telefonem. Pani Joanna będzie tam jutro o 12-13.
  19. Super! Ja przelałam 50 pln, Piromanka obiecała wpłacić 20 pln. Mtf zalesie, czy też coś będziesz mogła wpłacić?
  20. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Nie stać mnie na opłacenie zabiegu sterylizacji wszystkich psów w okolicy.[/quote] Wierzę, nie masz powodu się denerwować. Wyraziłam jedynie swoją opinię, że teoretycznie akcję sterylizacji, sfinansowaną nie przez Ciebie, można było przeprowadzić wcześniej i uniknęlibyśmy problemu ze szczeniakami (niechcianymi). Wiadomo, że bezdomna suka na 99% będzie się rozmnażać, niestety. Skontaktowałam się z Panią Joanną i sunia wraz ze szczeniakiem zostanie stamtąd zabrana 8 maja. PROŚBA OD PANI JOANNY, O POMOC W SFINANSOWANIU ZABIEGU STERYLIZACJI SUNI. Owszem miasto pomaga w finansowaniu zabiegów sterylizacji bezdomnych suk z terenu Zielonki lecz na bieżący rok przyznało o połowę mniej środków niż w roku 2008. Fundacja w Obronie Zwierząt MAJA, Konto nr: 72 1500 1070 1210 7009 8978 0000. Szybszy czy możesz podać to konto w swoim pierwszym poście z dopiskiem, że zbieramy pieniądze na sterylkę dla tej suni? Ja tak jak zadeklarowałam wpłacam 50 pln.
  21. [quote name='Aga_S']Pani Joanna może okazać się trudna w rozmowie, ale faktycznie wskaże miejsce gdzie na koszt miasta sterylkę mozna załatwić... niestety opieka, dowiezienie itd, spoczywa na zgłaszającym... wiem, bo przerobiłam to... Jeśli chodzi o koszty faktycznie problemu nie ma.[/quote] Dla mnie jest ok, konkretna i rozsądna.
  22. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Czekolada była tam już jak zaczęłem wynajmować teren. Czarny przybłąkał się zaraz gdy już tam byłem. Rudą ktoś podrzucił w lutym. Czekoladę wysterylizowałem ja.[/quote] W lutym, hm, to szkoda, że nie udało się jej wysterylizować wcześniej, zanim się oszczeniła.
  23. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Pod moją opieką oprucz Rudej jest jeszcze Czekolada - suka wysterylizowana i samiec Czarny.[/quote] To skąd one się tam pojawiły? Przybłąkały się czy ktoś je tam sprowadził do stróżowania? Czy to było już jak zacząłeś wynajmować teren, czy je tam zastałeś? Kto wysterylizował Czekoladę?
×
×
  • Create New...