-
Posts
804 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by żabusia
-
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
No tak, znam Panią Joannę z tej strony i wiem, że oddaje psy takim właścicielom, którzy się potem na te sterylki stawiają. -
Kochany Tollerek już w nowym domu, w Warszawie! Dziękujemy za pomoc!
żabusia replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Dzięki za info. Tak, oczywiście będziemy szukać kilkutorowo. -
Kochany Tollerek już w nowym domu, w Warszawie! Dziękujemy za pomoc!
żabusia replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, słuchajcie czy możecie połączyć przywiezienie Tollerka do Wawy z przywiezieniem suni z Poznania? Sunia Abra została oddana do adopcji w Poznaniu lecz przestała się podobać:shake: i jest do zwrotu. A pod Wawą już na nią bardzo niecierpliwie czekają mili ludzie z dziećmi. Czy to będzie transport samochodowy czy komunikacją zbiorową? Będzie jechała jedna osoba czy dwie? Dziewczyny, błagamy pomóżcie jak możecie !!! Dajcie znać na tym wątku, co i jak. Sunię odebrałaby Abrakadabra: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pani-jola-jej-potrzebujace-specjalnej-troski-psy-prosza-o-pomoc-123492/index86.html[/url] -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Najpierw jednak musi przejść sterylkę. -
Zwierzęta cierpią, bo ludzie nie myślą... aktualizacja str. 1 i 2
żabusia replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']Kurcze, pies zniknął:-( Miał zwyczaj razem z drugim małym od tych ludzi odprowadzać opiekunkę do autobusu rano, później razem wracały. Pani go jednak nie przypinała na lince w ogrodzie, bo było jej go żal. No i tydzień temu rano siadł na przystanku, odprowadził panią wzrokiem i więcej go nie zobaczyła. mały wrócił wieczorem, kulejąc, a on już nie... W schronisku go nie ma, nie został także zabrany do utylizacji gdzieś z drogi, sprawdziłam. Obawiam się, że został zastrzelony przez myśliwych w lesie:-( [/quote] Matko kochana! Może jeszcze wróci. Niech szlak trafi myśliwych i im podobnych. Bardzo się cieszę, że czasem przez przypadek jeden postrzeli drugiego. Szkoda tylko, że tak rzadko. -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
A możesz podać więcej szczegółów? Kto chciał zaadoptować takiego dzikusa? -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
I co z sunią? -
Trzeba by jakoś dać znać jamnikowcom, tylko nie pamiętam nicków.
-
Też tak uważam. Hm, dla mnie wygląda na standardowego jamnika, nie miniaturowego.
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
żabusia replied to estote's topic in Już w nowym domu
Psy wyciągnięte z przysłowiowego piekła takie właśnie są jak im się okaże serce. Moja ostatnia znajda też nie odstępuje mnie na krok a jak wracam z pracy to ze skowytem skacze tak wysoko, że aż się boję, że spadając na ziemię zrobi sobie krzywdę. Super, że Dianka trafiła na Twoją mamę. -
Dziewczyny (tu chyba same dziewczyny), mam pytania a nie mam możliwości przewertowania całego wątku. Z lektury pierwszej strony wnioskuję, że Inka poszła do adopcji niewysterylizowana. Czy zostanie wysterylizowana przez obecnych właścicieli, czy macie z nimi kontakt aby tego dopilnować? Martwię się też czy dzieci Inki zostają wydawane na podstawie umów adopcyjnych, w których zapisany jest obowiązek sterylizacji suczek (najlepiej w wieku 7-8 miesięcy) czyli przed pierwszą cieczką. Napiszcie proszę dwa słowa na ten temat bo nie śledzę wątku a jedynie wpłaciłam na rodzinkę jakiś czas temu 70 plnów (ktoś mi podesłał link z aukcją Allegro) i teraz Was znalazłam na Dogo.
-
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że akcja łapania się powiedzie. Szybszy mam nadzieję, że zdasz relację z akcji. -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Bardzo Ci dziękuję w imieniu Pani Joanny. Poznałam ją osobiście, ona na prawdę tak wiele robi dla zwierząt, że odbywa się to kosztem jej i jej rodziny. Ona poświęca dla nich bardzo dużo, ja bym aż tak nie potrafiła. Mam dla takich osób ogromny szacunek. -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Być może w tym przypadku metoda na sedalin nie miałaby zastosowania, oczywiście bywa różnie. No a antykoncepcję do jedzonka można było podawać, czy też nie bardzo? -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
[quote name='szybszy_od_dylizansu']Suka przez dłuższy czas była nieufna więc nie dało się jej schwytać. O której będą zabrane psy? Malucha będzie ciężko złapać bo gdy ktoś się zbliża to ucieka pod kontener. Trzeba czasu i cierpliwości by go złapać. Z suczką nie mam problemu by ją złapać ale do obcych może być nieufna.[/quote] Nieufne sunie też można schwytać, na przykład na [U]Sedalin w żelu[/U] - nie w tabletce (trzeba tylko ściśle przestrzegać odpowiedniego dawkowania). Ja tak miesiąc temu złapałam Miki - swoją ostatnią sunię. Była bardzo nieufna a zarazem wygłodniała. Zostawiłam jej parówkę z dawką sedalinu w żelu i po pół godzinie słaniała się na nogach - oczywiście cały czas ją dyskretnie obserwowałam aby nie wpadła pod samochód lub coś podobnego. Teraz jest super wesoła i szczęśliwa. Jeżeli jednak wolimy bezdomną powoli oswajać, co wymaga znacznie więcej czasu, to dobrze jest podawać jej do jedzenia tabletki antykoncepcyjne aby się chociaż nie rozmnażała. To taka garść informacji z mojego doświadczenia na przyszłość. -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
[quote name='szybszy_od_dylizansu']Suka przez dłuższy czas była nieufna więc nie dało się jej schwytać. O której będą zabrane psy? Malucha będzie ciężko złapać bo gdy ktoś się zbliża to ucieka pod kontener. Trzeba czasu i cierpliwości by go złapać. Z suczką nie mam problemu by ją złapać ale do obcych może być nieufna.[/quote] Przekazałam te info Pani Joannie, wraz z Twoim telefonem. Pani Joanna będzie tam jutro o 12-13. -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Super! Ja przelałam 50 pln, Piromanka obiecała wpłacić 20 pln. Mtf zalesie, czy też coś będziesz mogła wpłacić? -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
[quote name='szybszy_od_dylizansu']Nie stać mnie na opłacenie zabiegu sterylizacji wszystkich psów w okolicy.[/quote] Wierzę, nie masz powodu się denerwować. Wyraziłam jedynie swoją opinię, że teoretycznie akcję sterylizacji, sfinansowaną nie przez Ciebie, można było przeprowadzić wcześniej i uniknęlibyśmy problemu ze szczeniakami (niechcianymi). Wiadomo, że bezdomna suka na 99% będzie się rozmnażać, niestety. Skontaktowałam się z Panią Joanną i sunia wraz ze szczeniakiem zostanie stamtąd zabrana 8 maja. PROŚBA OD PANI JOANNY, O POMOC W SFINANSOWANIU ZABIEGU STERYLIZACJI SUNI. Owszem miasto pomaga w finansowaniu zabiegów sterylizacji bezdomnych suk z terenu Zielonki lecz na bieżący rok przyznało o połowę mniej środków niż w roku 2008. Fundacja w Obronie Zwierząt MAJA, Konto nr: 72 1500 1070 1210 7009 8978 0000. Szybszy czy możesz podać to konto w swoim pierwszym poście z dopiskiem, że zbieramy pieniądze na sterylkę dla tej suni? Ja tak jak zadeklarowałam wpłacam 50 pln. -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_S']Pani Joanna może okazać się trudna w rozmowie, ale faktycznie wskaże miejsce gdzie na koszt miasta sterylkę mozna załatwić... niestety opieka, dowiezienie itd, spoczywa na zgłaszającym... wiem, bo przerobiłam to... Jeśli chodzi o koszty faktycznie problemu nie ma.[/quote] Dla mnie jest ok, konkretna i rozsądna. -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
[quote name='szybszy_od_dylizansu']Czekolada była tam już jak zaczęłem wynajmować teren. Czarny przybłąkał się zaraz gdy już tam byłem. Rudą ktoś podrzucił w lutym. Czekoladę wysterylizowałem ja.[/quote] W lutym, hm, to szkoda, że nie udało się jej wysterylizować wcześniej, zanim się oszczeniła. -
Dzięki Joannie suczka "w domu z prawdziwego zdarzenia"
żabusia replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
[quote name='szybszy_od_dylizansu']Pod moją opieką oprucz Rudej jest jeszcze Czekolada - suka wysterylizowana i samiec Czarny.[/quote] To skąd one się tam pojawiły? Przybłąkały się czy ktoś je tam sprowadził do stróżowania? Czy to było już jak zacząłeś wynajmować teren, czy je tam zastałeś? Kto wysterylizował Czekoladę?