-
Posts
804 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by żabusia
-
[quote name='Marfi'] (można pod wykładzine PCV położyć płyty kart-gips? ). [/quote] Ja bym nie kładła bo płyty g/k są nasiąkliwe.
-
Pies i suka wyrzucone z pociągu. Nuka i Edi już w DS.
żabusia replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agato, nie dziwuj się, że poczułam się niespokojna. Zebrałam do kupy info, które podałaś i grzecznie zapytałam a te sprawy są dla mnie bardzo ważne, wręcz fundamentalne. Bardzo się cieszę, że już po sterylce i że sunia ma nowy, miejmy nadzieję, docelowy dom. Z tymi znajdami tak to już jest. Moje trzy suki znajdy do tej pory załatwiają się w domu i chyba już nic nie da się z tym zrobić. Nie były tego nauczone jako szczeniaki i tak już chyba zostanie, co jest dość uciążliwe i wkurzające bo biegają po całym domu i nigdy nie wiadomo gdzie się znajdzie niespodziewajkę. -
No to koniecznie trzeba się upewnić czy wiedzą, którą mają w poniedziałek sterylizować, bo może znów im się pomyli.
-
No co Ty? A czemu tak? No a te przystanki autobusowe przy żwirowisku?
-
[quote name='marta925']ok. to juz jasne, dzieki![/quote] A dla mnie wciąż to nie jest jasne. Czy p Wiśniewska, opisana w artykule wciąż ma coś wspólnego z OS i p Wahl? Oprócz procesu, który został jej wytoczony za próbę oszustwa i wyłudzenia? A może w ogóle zapytam, czy ten artykuł ma coś wspólnego z rzeczywistością bo się wczoraj przeraziłam jak go przeczytałam, również z tego powodu, że już od wielu lat przelewam na OS co miesiąc od 200 do 500 pln, zależnie ile mogę w danym miesiącu. Ciekawe, gdzie te pieniądze idą, czy nie są marnotrawione. Czy ktoś może składnie napisać jaka jest obecnie sytuacja prawna tego schroniska? Czy pani Bożena rzeczywiście została od wszystkiego odsunięta i nie może nawet używać samochodu fundacyjnego? Itp itd.
-
Rozmawiałam z weterynarzem panem Klamczyńskim. Powiedziałam mu, że suka Rusti (mam nadzieję, że wie która to) idzie do adopcji ale wcześniej musi zostać wysterylizowana. Zapisał poniedziałek godzina 16ta. Pytał kiedy zostanie odebrana, powiedziałam, że albo w poniedziałek po sterylce albo we wtorek. Jak tam będziesz to upewnij się, kto będzie w niedzielę na dyżurze i że wie, że ta suka idzie do adopcji dopiero po poniedziałkowej sterylce, że nie wolno jej nikomu wcześniej wydać.
-
[quote name='Laura1108'] [B]żabusia[/B] dzięki kobieto za telefon :loveu: :angryy:[/quote] Jak mam to rozumieć? Mam ją zaraz umawiać na poniedziałek? Czy nie? I skąd będę wiedziała, że ją rzeczywiście w poniedziałek wysterylizują? Jest tam ktoś w miarę wiarygodny?
-
Dajcie tylko do 15.30 znać czy ja mam dalej kontynuować i tą sterylkę telefonicznie umawiać czy zrobi to ktoś inny. Sądzę, że aby była w poniedziałek, trzeba ją umówić jeszcze dziś do 16tej a najbezpieczniej do 15.30.
-
Acha, czyli jej stetylka miała być już dziś? Może coś się poprzestawiało, niestety, bardzo niestety. Temu Panu trzeba powiedzieć, że suczka będzie wysterylizowana (mam na dzieję, że na pewno) w poniedziałek i jeżeli nie może sam jej odebrać to Ty mu ją zawieziesz. Powiedz, że koszt sterylki to 400 pln więc w ten sposób sporo zaoszczędzi. Wyczujesz jaki jest jego stosunek do tej sprawy. Jak powie, że to nie ma znaczenia to będzie bardzo, bardzo niedobrze. A swoją drogą, co to za schron, który wydaje do adopcji suki niewysterylizowane??? Nie powinni jej wydać dopóki nie ma sterylki. Koniec kropka.
-
Rozmawiałam z pewnym dość konkretnym panem ze schroniska, który mi powiedział, że swoje suki sterylizują bezpłatnie ale najbliższy termin sterylki to poniedziałek, godzina 16ta czyli wieczorem byłaby do odbioru. Na dziś już mają umówione 2 zabiegi i nie da rady. W week-endy nie sterylizują Koszt sterylizacji suki tej wielkości spoza schroniska to 400 pln, zapytałam tak na wszelki wypadek. Czy do tej adopcji może iść dzień, dwa później? Czy umawiać tą sterylkę na poniedziałek na 16tą i o którą dokładnie sunię chodzi Rusti czy Ast?
-
Acha, to na miejscu robią sterylki. Nie można się tego dowiedzieć choćby telefonicznie? No bo przecież i tak musisz ten zabieg umówić i to szybko. Jak nie możesz tam zadzwonić, to daj mi telefon, sama się dowiem i umówię.
-
Sterylka to podstawa. Gdzie ma być robiony zabieg i za ile?
-
BOBO pies z ulicy już w nowym domu w okolicy k-koźla
żabusia replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='pietrucha204']patyczki i kamyczki :D:evil_lol:[/quote] I jeszcze kamyczki? No nie. To on jest superowy. Uwielbiam kudłaczki co przynoszą patyczki i kamyczki. Gdybym nie miała aż tylu swoich to bym go wzięła do siebie ale nic straconego bo ludzie uwielbiają wesołe i zabawowe kudłaczki. -
Szczeniaki - porzucone, niekochane, niechciane :(
żabusia replied to Marfi's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Ja dzis w sklepie podsłuchałam rozmowę 2 pań o szczeniakach, ze biorą od kogoś. Jak zapytałam, od kogo, okazało sie że od pani nauczycielki, jej sunia sie oszczeniła ( a pani zorganizowała zimą pogadankę w liceum dla mlodzieży o schroniskach, adopcjach, ja mówiłam o sterylizacji)... Rzeczywiscie, to uświadamianie ludzi na wsi jest syzyfowa pracą. Dodam, że w naszej gazecie opisano przypadaek, ze facet wrzucił do betoniarki psiaka...Połamane 4 łapki, wypalone oczy, uśpony przez weta :-([/quote] Zamordowałabym dziada ale tak aby długo cierpiał. Czy został pociągnięty do odpowiedzialności? Jaka jestem nieszczęśliwa, trudno to wszystko wytrzymać. A co do sterylek, staram się sama sterylizować ludziom suki, jak mi wpadną w ręce i wożę je do Celestynowa bo tam najtaniej. Niektórzy mi zwracają, jak chcą i mają, za innych sama płacę. Świadomość społeczna w tym względzie jest mizerna, choć jeszcze mi się nie zdarzyło aby na pytanie o sterylizację, ktoś nie wiedział o czym ja mówię. Problem polega albo w finansach albo w zorganizowaniu sterylki, czyli umówieniu, zawiezieniu, przywiezieniu. Jak znacie kogoś z tej części W-wy kto ma sukę, której nie zabezpiecza to dajcie znać, spróbuję pomóc. Sterylki w Celestynowie są raz w miesiącu, max mogę zabrać 3 psy bo mam klatkę transportową i osobę, która mogłaby ze mną w razie czego pojechać. Cena to 100 pln za jedną, nawet taką 20 kg. -
Pies i suka wyrzucone z pociągu. Nuka i Edi już w DS.
żabusia replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agata a co ze sterylką? Czy ona już była bo napisałaś, że ma być 9go i potem nic więcej na ten temat a wczoraj, że pokryjemy koszt sterylki bo pieniądze wpłynęły (w tym ode mnie 100 pln). Czyli w końcu sterylki aborcyjnej nie było a sunia już wyadoptowana...? Możesz podać informacje na ten temat? Bo zaczynam się niepokoić. -
Jeżeli mojemu tacie nie uda się niczego dowiedzieć, wiecie to nie dogomaniak, to z Suwałk można tam dojechać autobusem bo tuż przy żwirowisku są przystanki autobusowe. Odległość od Suwałk jest niewielka więc w sumie nawet bez samochodu dojechanie tam nie powinno być problem. No ale zobaczymy.
-
BOBO pies z ulicy już w nowym domu w okolicy k-koźla
żabusia replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Taki wesoły piesek co patyczki przynosi miałby się nie spodobać? Uwielbiam kudłaczki. Na pewno się spodoba. -
Szczeniaki - porzucone, niekochane, niechciane :(
żabusia replied to Marfi's topic in Już w nowym domu
No właśnie kolejne a zaraz będą następne. Horror. Czy ta Natura się kiedyś opamięta? Marzę o tym, że przestaną się rozmnażać. Póki co w Polsce na ludzi liczyć nie można, to co my robimy to kropla w morzu niefrasobliwości i głupoty. Dziś np Sejm RP będzie się zastanawiał nad palącym problemem in vitro. Ręce opadają i chce się z tego kraju uciekać gdzie pieprze rośnie. -
Pies i suka wyrzucone z pociągu. Nuka i Edi już w DS.
żabusia replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']- jezdzialam tam okolo 1,5 roku - psow jest coraz wiecej i wiecej - boksy mieszane, zeby sie nie gryzly - niektore suki rodzily po kilka razy - byly juz donosy i byly inspekcje - jakos w zeszlym roku ostatnio - zamkneli nawet schron rowniez ze wzgledu na szczeniaki - i co? i tak byly przyjecia, bo jak ludzie przy bramie zostawili to coz innego zrobic. Trafily tez tam w tamtym czasie suki od Biedrzyckiej. - czasem ludzie odchodza jak slysza cene za psa, za "rasowe" od 300 zł, byl mopsik - zakladalam na forum mopsim watek - poszedl za 300, byl westik, znalazlam chetna - chciala za niego 500 - babka mnie wysmiala itp itd - nie usypia, bo czasem nawet nie wie ze ma, jak jej palcem pokazesz to kaze ci jechac, bo ona czasu nie ma np. albo nie chce usypiac i tyle. - co do aborcyjnych to tak jak pisalam, jak jej palcem pokazesz i wymusisz albo dasz kase to zrobi - jakby nie wolontariuszki albo dym w necie to mialaby to w gole w dupie (choc i tak pewnie ma), wiec np. zamiast 5 aborcyjnych jest 1 - to mialam na mysli piszac ze robi aborcyjne :shake: - najczestsze wytłumaczenie: ze juz suka trafila ze szczeniakami albo ze szczeniaki przyniesli - przy takiej ilosci psow i bedac tam raz na tydzien/dwa nie ma szans tego kontrolowac jak nalezy. Poza tym to prywatne schronisko i dyrka moze poprostu wywalic wszystkich na zbity ryj i dlatego tez wolontariuszki nie bardzo moga sobie pozwolic na wszystko... sorrrrry za offf :oops:[/quote] No właśnie, może trzeba by założyć oddzielny wątek. Mam nadzieję jednak, że Agata się nie gniewa, to przecież bardzo ważna sprawa. Ciekawe, czy to jest odosobniony przypadek, czy zdarzają się także w innych schroniskach. Muszę się tam sama wybrać, udając chętną do adopcji psa i sama zobaczyć jak to wygląda na miejscu. Byłam tam kiedyś i teren nie jest na zbyt duży. Spokojnie przeszłam go kilkukrotnie w godzinę. Można by poprosić organizacje typu TOZ-z czy inne o kontrolę tego schroniska, podobno mają prawo kontrolować się wzajemnie. Przecież ona powinna sterylizować każdą nowo przybyłą sukę, jak robią np w Celestynowie, czy na Paluchu. Może ona po prostu nie ma na to kasy i robi jedynie niezbędne minimum aby jakoś to wszystko ciągnąć. Choć chyba jakiś sponsorów ma bo ostatnio jak byłam pod schroniskiem (w lipcu b.r.) to przez szparę widziałam mnóstwo nowych bud dopiero przywiezionych. No coś trzeba z tym zrobić, tak być nie może, to pewne. -
Pies i suka wyrzucone z pociągu. Nuka i Edi już w DS.
żabusia replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']no rozmnaza, rozmnaza...:mad: desperacja? raczej wyrachowanie...szczeniaczek 80-100 zeta - szkoda tylko ze nie pomysli ze wiekszosc zaraz urosnie i dołaczy do setek bezdomnych, ktore od urodzenia, czesto dluuuuugimy latami siedza za kratami schronu - to jest biznes nie ma co :diabloti: Aborcyjne robi, z usypianiem gorzej, zalezy czy wolontariuszki podniosa larum, jak zbliza sie inspekcja to tez sa czystki. A tak to zazwyczaj ma wytłumaczenie, ze jej pracownicy nie powiedzieli o szczeniakach - ciezko sie zreszta domyslic ze jak sie suke z psami do boksu wlozy to beda z tego mlode:mad: Trzeba jej bardzo pilnowac i palcem pokazywac. Na pewno trzeba jej przyznac plus ze do adopcji ida tylko i wylacznie suki wysterylizowane, ale za 170 zł jest adopcja suki :cool1:[/quote] To dziwię Ci się, że przestałaś tam jeździć. Skoro trzeba TYCH spraw tam pilnować to tym bardziej powinnaś tam jeździć aby trzymać rękę na pulsie i zapobiegać takim przypadkom. Czy długo byłaś tam wolontariuszką? Czy wcześniej takie przypadki też się tam zdarzały? Reasumując: - razem trzyma niewysterylizowane suki z niewykastrowanymi psami, Czy to się zdarza sporadycznie, czy jako reguła wszystkie boksy są mieszane? - szczeniaki sprzedaje po 80-100 pln (ciekawe czy jak ktoś kupi psa to potem więcej go szanuje) - nie usypia ślepych miotów, chyba, że jest do tego zmuszona - sterylki aborcyjne wykonuje. Zatem w jakich okolicznościach? Bo nie jest to dla mnie do końca jasne. Skoro robi sterylki to skąd są szczeniaki? - jeżeli do adopcji idzie suka to wysterylizowana za to odpłatnie w cenie 170 pln. Ciekawe zatem czy dużo jest adopcji dorosłych suk. Kurcze, coś trzeba z tym zrobić bo to przecież tak być nie może. Może komuś o tym donieść, np do inspekcji. Wtedy kontrole byłyby częstsze i niezapowiedziane co byłoby straszakiem dla Rajczakowej. Kurcze a dzięki mnie mój znajomy wpłaca na to schronisko 200 pln/miesiąc od wielu wielu lat. Byłam przekonana, że ona jest w porządku. -
Pies i suka wyrzucone z pociągu. Nuka i Edi już w DS.
żabusia replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']Asiu ja to schronu juz nie odwiedzam, bo nie wyrobilam psychiczne, tam jest totalna rozmnazalnia i cala robota wolontariuszy idzie w gwizdek. Ta mala pewnie tam urodzi, bo bedzie kasa za szczeniaczki. (Trafily tam suki od Biedrzyckiej i tez na bank jedna z nich urodzila.) [/quote] Co? Rajczakowa rozmnaża psy???? Czy to desperacja aby utrzymać pozostałe? A może na sterylki aborcyjne i usypianie ślepych miotów nie pozwala jej sumienie? Wiesz dokładnie o co chodzi? Wiem, że jeszcze jakiś czas temu tam rzeczywiście nie wykonywało się sterylek i do adopcji szły suki niewysterylizowane ale to było dobre kilka lat temu. Kurcze Lulka, odpisz mi proszę. -
Jedyna szansa w moim tacie, który spędzi wakacje w tym samym miejscu w przyszłym tygodniu. Ubłagam go aby tam podjechał i sprawdził. Może się w ten sposób czegoś dowiemy bo rzeczywiście w Suwałkach/Augustowie i okolicach, praktycznie Dogomaniaków nie ma.
-
Pies i suka wyrzucone z pociągu. Nuka i Edi już w DS.
żabusia replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Poproszę dane do przelewu. -
Pies i suka wyrzucone z pociągu. Nuka i Edi już w DS.
żabusia replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Nie, Agata do mnie nie dzwoniła. Z tego co widzę, sterylka to pikuś bo tak czy inaczej się ją załatwi, jak będzie jakaś dodatkowa kasa to można ją zrobić i w W-wie za 220pln, nie trzeba czekać do 19go na tańszą sterylkę w Celestynowie. Głównym problemem jest dt. -
Malutka porzucona sunia zostaje u nas na zawsze:)
żabusia replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
Super. Tak bardzo się cieszę, że jest już bezpieczna. :multi::multi::multi: