Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. U Bobika wszystko ok. Wieczorem pierwszy leży w łóżku, lubi chlopak wygody. Powinnam sie cieszyć ale się nie cieszę ! Pamietam widok Krzyczek ! Mam szczenię ze zmiażdzoną noga u siebie. Iwona dzisiaj przyjechala do mnie podczas zmiany opatrunku. Zrobila sie blada i myslalam, że zemdleje. Dlatego sunia jest u mnie do momentu aż rana przyschnie i dlatego nie jeżdże do Bobika tak często.
  2. Wyrzucona bo nie jest już ozdobą domu ! Szkoda staruszki, czeka na swojego oprawce !
  3. Allegro bardzo mi się podoba. Nic bym nie zmianiala . :multi:
  4. Dziekuję za wklejenie zdjęć ! Ja niby teoretycznie wszystko wiem, nawet już prawie wkleilam ale na końcu coś sknocilam. Elza dobrze sie czuje na dworze, podchodzi pod drzwi i czeka aż ją wpuszczę na taras. Lepiej już się zalatwia, nogę ma usztywnioną i nie siada w to co narobila. Dzisiaj od rana psica ma ochote na zabawę , łapie mnie za kapcie,kradnie gazetę, , zachowuje sie jak typowy szczeniak. Koty ją wcale nie interesują. Cieszę się bardzo, ponieważ nie mam już w domu zapachu gnijącego mięsa.
  5. Jezeli ten lek homo przyspiesza tworzenie ziarniny to nie mam go juz stosować, zresztą nie za bardzo znam sie na tym !
  6. Wrocilam z lecznicy.Wet byl bardzo zadowolony z widoku rany. Ładnie sie goi, wraca czucie. Mam odstawić preparat na ziarnowanie rany.Teraz ma się tworzyć naskórek.Na łapę założył coś w stylu rynienki zrobionej z gipsu.Ten twardy opatrunek jest ruchomy, co dnia będe nadal oczyszczać ranę i zakladać utwardzenie. Lekarz nie wziął pieniedzy za wizytę . Dołączyl jeszcze 6 strzykawek z antybiotykiem.
  7. Poprosilam fidelka aby wkleił zdjęcia Elzy ze spaceru po ogródku. Wynioslam ją na rękach , załatwiła się i zaczęłą zwiedzać. Przyszla do domu i z powrotem wyszla na dwór, ale na krótko.Zdecydownie woli być w domu, dokladnie leżec w kuchni pod nogami. Próbowalam jej ścielić w innych miejscach ale woli kuchnię.
  8. [quote name='andzia69']Basiu - moja suka kiedys rozwaliła szew po operacji na udzie, nie można bylo zszyć, bo by trzeba było mięsień usuwać...wet dał mi receptę na maść - jeśli przepisze to lekarz normalny to za 50 albo 100 gr płaciłam coś koło 5 zł - jest rewelacyjna - bardzo przyspiesza gojenie otwartych ran, trzyma się ją w lodówce i może dłuuugo słuzyc - zawiera w sobie też antybiotyk. Chcesz "przepis"?[/quote] Chcę ! Tylko , że u Elzy same mięso, jak to smarować ?
  9. Allegro to super sprawa, zwlaszcza, że leczenie suni będzie dlugie. Rozmawialam z panią z apteki. Są u nich specjalne żele na takie rany, jeden kosztuje ok. 7 zl. Ponoć bardzo dobre, przyspiesząjace gojenie ran. Agata nie przepraszaj mnie za sunię. Dam sobie radę , wiąże jej szczęke bandażem i dopiero zakladam kaganiec. Po Bobiku z Krzyczek do dzisiaj mam ślad na ręce.To nic , Elza musi stanąć na nogę a ja stanę na glowie aby tak bylo !
  10. Opisuje fotki. Elza i jej prezent od mojej koleżanki-kurczak. Kurczak leży, Elza nie ma ochoty na zabawę. Trzy moje jamniki. Zawsze asystują przy zmianie opatrunku, przed nimi nic sie nie ukryje. W środku,nowy nasz nabytek od 2 tygodni. Staruszek Gucio, wyrzucony przy trasie E-7. Gucio to "mniód " nie pies !
  11. Biedna Agata, wszytko spadlo na jej głowe. Ale pocieszam sie , że Ona jest z gatunku twardoglowych !!!
  12. Elza nie daje sobie zrobić zastrzyku ani opatrunku. Gryzie, warczy. Dobrze, ze harcerze przyszli do mnie z pieniedzmi zebranymi w dzisiejszej kwesty i pomogli mi przy opatrunku. Zrobiony jest fachowo i myślę , że Elza przez noc go nie zdejmie. Jutro jadę do lecznicy w Elblagu. Sunia ma klopoty z sikaniem tzn. nie może przykucnąć i siada w to co narobila a mnie pozostaje mycie jej. Apetyt jej dopisuje . Zachowuje sie jak typowy szczeniak , lapie za mopa gdy myje podlogę.Tylko ma takie cierpiące oczy bo to, że bardzo ją boli jest pewne. Ona cierpi przy każdym ruchu, wstaje i sie kladzie po malutku z wyczuciem. Daję jej od siebie lek przeciwbólowy, nie moge na to patrzeć ! Rana krwawi , kupilam opatrunki za 16zl.
  13. Male suki już po cieczkach a duże po zastrzykach. Najgorszy okres Bobi przesiedzial w drugim pokoju. Teraz suczki już go nie interesują. Ma koleżanke Maxi, psa z ADHD, która wladowala mu sie do koszyka ,śpią razem , raz ona na nim drugim razem on na niej. Ale widać , że sie lubią. razem też leżą na kanapie, taka psia przyjażń.Ciesze sie , że Maxi polubiła Bobika . Przeszla horror albo ktos ją wiszał albo trafiła we wnyki. Była poderznięta bardzo głeboko,nie ufała nikomu ,zawsze stala z boku a dzięki Bobiczkowi wraca do życia.
  14. Gameboy , zapominam Cie spytać po co Ci lutownica ? bo ja mam !
  15. Chcialabym ,aby facet wiedzial , że Elza nie żyje ! Ona tyle wycierpiala i nadal cierpi. Nie oddam mu jej !
  16. [COLOR=blue]Komu moge wyslac nowe zdjecia Elzy aby wkleil na watek ?[/COLOR] [COLOR=black]Przed chwilą zmienilam niuni poatrunek. Umeczylismy sie przy tym ja, Tz i córka. Elza dzisiaj nie chciala pozwolić abym coś robila przy lapie. Warczala, pokazywala zeby, probowala gryżc. Nałożylam jej kaganiec ale od colie i byl za duży.Suka krecila sie w okól wlasnej osi, Moja córka zaczęłą krzyczeć że zaraz łapa jej odpadnie. Dopiero Tz zlapal ją mocno, przytrzymal i zrobilam co trzeba. Rana jest mocno krwawiąca. doslownie wyglada jak kotlet. Nie wiem czy to prawidlowo i chyba jutro pojade do lecznicy. Mam stracha przed jutrzejszą zmianą opatrunku. Tlumaczę to tym , że w nodze wraca czucie i ją boli.Ona dostaje raz dziennie środek środek przeciwbolowy ale na noc podalm jej polowę tabletki.[/COLOR] Sprawdzilam przed chwilą wplywy-nic nie przybylo. Kasiu R. nie mam takiej wplaty !poczekajmy do poniedzialku.
  17. Wychodze do pracy. Wieczorem sprawdze wplywy bo inteligo podaje z jednodniowym opóżnieniem.Nie wiem jaki rachunek końcowy bedzie u weta, po leczeniu będzie faktura.W niedziele jade znowu do lecznicy. Tak czy tak, mamy ogromne zniżki.
  18. daję rozliczenie-wplywy na wczoraj; 50zl-Gameboy, 20zl-Malgorzata G, 50zl- dorota 412=120zl. 1 wizyta u weta 50zl, 2 wizyta 20zl. nie liczę jedzenia , dowozu psa do Elblaga 30km, w jedną stronę, opatrunków.
  19. Wczoraj bylam w lecznicy. Lekarze są zadowoleni , łapka zostanie !!! Rana sie oczyszcza , tworzy sie ziarnina. Mysleli o usztywnieniu ale nie ma jak, bo wszędzie rany. Gdy sie podgoją napewno coś wymyślą.Niunia zrobiła w ogromnych ilosciach siuu i koo / dalam czopek glicerynowy/ Elza pachnie juz tylko psem nie gnijacym mięsem i dajemy sobie buziaki. Juz wiem, że trudne bedzie rozstanie. Wiem też , że suka bedzie u nas dlugo, bo dlugie jest leczenie. Ruszyla adopcja naszych przytuliskowych psów ale od wczoraj mamy zabraną z wioski małą suczkę, wystraszoną do granic mozliwości. Oby nie szczennną !Agata zabrala do siebie matke Elzy i siostrę, szuka dla nich domow ! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9636646#post9636646[/URL]
  20. [B]Prosimy o pomc finansową! Liczy sie kazdy grosz! [/B]Warmińsko-Mazurskie Stowarz. Obroncow Praw Zwierząt im. Św. F.z Asyżu 62 1020 1752 0000 0502 0096 5400 Plac Grunwaldzki 8 14400 Pasłęk __________________
  21. Noc przebiegla spokojnie. Nie zdjęła opatrunku ale też sie nie zalatwila. Ma cha juz ogonkiem i lize po rekach. Zjadla z ręki 30 dkg. świerzej wolowiny i leży sobie w kuchni. Ma widok na cały dom , więc ogląda z zaciekawieniem. Ten pies nigdy nie mieszkał w domu a zachowuje sie jakby spedzil tam cale życie. Elza nie wydala jeszcze z siebie żadnego glosu, za to moje jamniki placzą jak na torturach, ponieważ sunie karmię najlepszymi kąskami a im zostaje tyko puszka . Ide zrobic jej zastrzyki. Opieka nad takim psem to przyjemnośc a nie obowiązek ! Obiecalam Małgosi, że zrobie Elzie zdjęcia w mniej drastycznej sytuacji . Będą wieczorem po wizycie w lecznicy.
×
×
  • Create New...