-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia0607
-
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
basia0607 replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyślę grosik . / mam colaka/ -
Co sie stało ? Nie wyglądał na umierającego ? Ciagle widzę te łapinki w blocie !! Mial taki huskowaty pyszczek. Stres związany z dogo chyba skraca mi życie ! czy znacie jakiegoś terapuetę, który pomoże się uodpornić ? Petycja pisana do urzednikow niewiele da. Natomiast wiele może zdzialać dobra organizacja prozwierzęca, która rozliczy władze za realizację zadania -opieki nad bezdomnymi zwierzątami. To zadanie powinno być realizowane , są na to pieniadze w budżecie, nikt łaski nie robi. Grozi za to dyscyplina administracyjna./ chyba tak to sie nazywa !/ Taką drogą idą dziewczyny z Lublinca. Już są zapraszane na rozmowy do Urzedu Miasta. Jak były anonimowymi mieszkankami , nic nie mogły zdzialać. My też szłyśmy taką drogą. Nie doczytalam! jezeli gmina twierdzi, ze na ich terenie nie ma problemu bezpańskich zwierzat. Poszukajcie takie , jestem pewna, że argumentow nie zabraknie. Rachunki za leczenie, wysylalabym na rece burmistrza.
-
Boże , to tak jak z nasza Afrą . [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] [B]Zagłodzona prawie na śmierć Onka / ma dom[/B] [B]Sunia onkowata, zabrana w wyniku interwencji, zagłodzona do granic wytrzymałości. Sunię odebrałam wczoraj właścicielom, oddali ją bez słowa wahania, myślę, że dlatego, iż byłam ze Strażą Miejską. Ma dobrą opiekę weterynaryjną, znajduje sie w domu tymczasowym u dobrych ludzi.[/B] [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/1029/dsc00152xw8.jpg[/IMG] Przepraszam ze zasmieciam wątek !
-
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
No to idę męczyć Izis ! -
Wydaje mie się , ze to dobry domek bo Ci ludzie sa już zarażeni jamniczym wirusem . Ja też na to choruje. Sama mam w domu 3 takie bakterie !
-
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Basia jest gdzieś wątek tej Twojej suni?[/quote] Niewiele moich psów ma watki na dogo, ponieważ wole mieć je w zasiegu wzroku, jednakże ilość wyadoptowanych psów przekroczyla 80 szt. i o domy coraz trudniej. Szczeniaczki idą prędko a te strasze psy długo czekają na swoja kolej. Wolę poznać domek osobiście , aby z czystym sumieniem oddać tam psa. Teraz musze zmienić zasady i przyjąć reguły dogo. Tak naparawde wchdze tylko na dogo aby wypatrzec tam jakąs biedę i przyjąć do siebie jak mam wolne miejsce. Mam u siebie suke , mlodą bardzo podobną do Lorii. Dalia jest super , zachowuje się jak zachowywala sie u nas Lorii , jest tylko jadno ale, Dalia nie lubi innych suk. Najdlużej u nas jest Malinka ale to inny temat. -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[COLOR=red]Elzo, ja też chce abys znalazla taki domek dla ktoregoś z moich [/COLOR] [COLOR=red]podopiecznych !!! Błagam ![/COLOR] Lori u nas zachwywała sie podobnie. Mam u siebie replikę Lorii. Mam też wiele innych ale musze wyadoptowac Malinkę, mixa sznaucera, ktora była u psychopaty ! Malinka jest spokojna, wyciszona ale nie chce aby tkwiła przy budzie. Jej dotychczasowe życie to byl jeden wielki lęk , facet ją trzymal tylko aby sprzysparzala mu doznań erotycznych-- nie była gwałcona ! jej wszystkie mioty żywe zakopywał w gnoju. Jest u na 1.5 roku. -
Jestem pewna, że sunia bedąc w normalnym domu, widząc niewiele osób, mając spokój zacznie ufać opiekunom. Tylko jedna rada, ona musi być na uwięzi aby nie uciekala przed Wami, wówczas prędko zrozumie, że lepiej się poddac zabiegom niż walczyć. Tak, jej agresja jest spowodowana walką o swoje życie, ale wiem też że psy są dobrymi obserwatorami, szybko zrozumieją , że ten nowy dotyk nie przynosi bólu a ukojenie. Bardzo bym chciała być przy suni i Wam pomagać . Jeżeli sunia będzie w Gdyni to z chęcia ją odwiedzę. Bywam tam ostatnio dosyć regularnie. Tą metodę też stosowalam gdy przyjechala do mnie z dogo sunia z gnijacą łapą, ktorą nie dalam obciąć. Pa paru dniach Elza zrozumiała ,że nie warto walczyć. Powiem jeszcze jedno, ktoś powiedzial prawdę "goi sie jak na psie" Myśmy stosowali selkoseryl / chyba tak to sie nazwywalo !. w żelu i zastrzykach.
-
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Na drugiej fotce opiepszalam Bobisia, że straszny obibok, zmienia tylko łóżka. Wszędzie mu za twardo ! Widzicie te oczy ? ale nic sobie z tego nie zrobił. Domonstracyjnie zeskoczyl z kanapy i poszedl do drugiego pokoju na druga kanapę. Fryzura na punka zrobiona na potrzeby sesji zdjęciowej.;) -
Malinka - mix ratlerka z Orzechowców. Ma domek !!!
basia0607 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Na pierwszej fotce w boksie na centralnym miejscu czarny Orzeszek w tle rudy. 2 fotka - brązowy , w pozie poddania . 3 fotka - Iwonka trzyma Malinke. Malina krecila sie niemilosiernie, wiedziala, że mam dla nich w aucie pojemnik kosci. Zawsze to sprawdza i nie dala się spokojnie sfotografowac. dzisiaj odnoslam sukces. najpierw czarny orzeszek podszedl do mnie i wziąl kośc z mojej reki. Potem zrobil to rudy. Podchodzily do mnie kilka razy a nie były w boksie tylko przylatywały z łąki. Coś w nich pękło, odważyły się. Orzeszki nadal w komplecie , niech są aż znajdą sie naprawdę odpowiedzialni ludzie. Malina od razu przypadla mi do serca więc szukam dla niej kogoś wyjątkowego. Ale jakoś nie niego jeszcze nie trafilam. -
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Poszły teraz do Ciebie ! -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Bobiś w wersji punka/ ale bez żelu !/ Bobik jest okropny w czasie kiedy pilysmy z Iwona kawę on zdążył poleżec na każdym łóżku, które są w domu, fotele też zaliczył. A te niewinne oczy na zdjeciu zrobil wtedy jak mu nakladalam do glowy, że jest strasznie próżny . -
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
kurcze, nie wiem komu jakie fotki wyslalam ! Pomylilam chyba psy i osoby .:oops: -
Malinka - mix ratlerka z Orzechowców. Ma domek !!!
basia0607 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Wyslalam zdjecie omylkowo do Bianki, moze znajdzie chwilke i je wklei. -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Szukamy ciagle kogoś kto zmontuje nam boksy za darmo albo za niewielką oplatą jednak nie ma takiej osoby ! Zaimpregnujemy sami. Budy na razie stoja pod domem a psy w ciagu dnia leżą sobie w niej/ te ktore mieszkają w domu. Dzisiaj spal w niej kot/ widać na fotce/ Dyzio dzisiaj biegal jak nakrecony, mimo że byl na smyczy. Narobilam duzo fotek ale nie nadaja sie do umieszczenia, bo Dyzio uciekał z kadru. Dziekuję Majgo. -
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Wyslalam Biance fotki Bobisia , ale nie wiem czy bedzie miala czas aby je wkleic. Przepraszam Bianko, mialam je wyslać Becii 66. -
Czy przeciw temu zwyrodnialcowi prowadzone jest śledztwo ? Czy media są powiadomione ? przez nich można prosic o pomoc ? Ja bym jej ubrala "kołnierz wiktoriański ". bedzie probowala gryżć ale nie dostanie. Trzymala bym ja nie w klatce ale na poslaniu, na smyczy. Jedna osoba podchodzi z przodu, sunia jest nia zainteresowana a druga osoba od tyłu łapie suke, trzyma sukę i wtedy można cos przy niej robic. Uda sie bo sunia jest mala. Nie chcę sie wymądrzac ale taką metodą smarowałysmy rany Krzyczkowemu Bobisiowi. Kto podejmie sie takiego wyzwania ? To nic starsznego. Suczynka sie boi, przezyła horror, zreszta nie wiemy co ten zwyrodnialec jeszcze jej zafundował.
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Wrócilam, psa już nie bylo. Chyba wiemy skąd sie wziął. Wczoraj przyjechal do Przytuliska czlowiek z wioski oddalonej o 15 km, chcial oddać swoja sukę. Iwona katygorycznie odmówila , myślimy, że ją po prostu zostawil. Sunia pewno wraca do domu. Facet ma charakterystyczny samochód, niebawem bedę coś o nim wiedziala. Dzisiaj robilam psom zdjęcia, umęczyłysmy się okropnie. Nie ustały na chwilkę. Zobaczę co wyszło. Linio jak zwykle wesoły, idzie smiesznie, podskakuje jak krolik a jego sikanie to istny wyczyn akrobatyczny. Podnosi tylne nogi do góry, idzie na przednich a stróżka moczu leci jak z sikawki strażackiej, Probowalam go podnieść do góry ale warknął czyli jeszcze na to nie pora. Za to 2 dzikuski z Orzechowcow , po raz pierwszy wzieły odemnie z ręki jedzenie. Jest to ogromny krok do przodu. -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
basia0607 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Iwonka, już Ci odpowiadam. Dyzio bezkonfiktowy, koty go nie obchodzą. Nie jestem pewna co do trzymywania czystości bo u nas nie mieszka w domu. W gabinecie wet, utrzymywał. ale nie od razu.. Ja podchodze do niego ,głaszcze i chyba dzisiaj sprobuje wziąśc go na ręce. Ale jak juz przy nim kucnę to radości jest niemiara. Podskoki, mruczenie, ocieranie sie. On robi wrażanie przytulanki, jego aż chce sie wziąśc na rece i poprzytulać. Ale nie z nim te numery. Porafil uderzyć zębami ale nie tak jak Krzyczkowy Bobiś, blizny mam do dzisiaj. Dyzio ptrzebuje spokojnego domu, najlepiej na uboczu z ogrodkiem. Jemu trzeba dać czas a sam sie upomni o pieszczoty. On i tak przeszedl ogromną metamorfozę ale największa przemiane widzimy w Bobisiu. Ten leci zawsze do mnie na zabój, wystawia w usmiechu zęby a ma w nich luki. Rozśmiesza nas do łez. Na poczatku chlopcy byli w domu ale mogli sie pogodzić więc Dyzio musiał iśc na podwórko. Przysięglam sobie, ze już żadnego nowego zwierzaka nie przyjmę, muszę sie kierować zdrowym rozsadkiem. Ale los ze mnie zdrwil. dzwoniła Iwona. Z lasu przyszedl do nas mlody . wilkowaty pies lub suka. Wystraszony, ogon podkulony. Podchodzi do naszych psow. One dostaja wariacji, . Iwona polozyla mu na łące jedzenie ale pies nie pochodzi, lezy na polu, patrzy za to psy sasiada miały wyżerke. Zarazam tam jadę.