Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Dzis u mnie staszny dól .Wrócilo po 2 tyg. z adopcji szczenię z zapaleniem płuc, właśnie zmarło ! Dobrze chociaż , że ta trółapka , uratowana.
  2. Moje zdanie jest trochę inne. Tu zagladają ludzie, ktorym Józia przypadla do serca. Pomyslę nad Twoim sugestrami ! Nr. konta podam napewno ale muszę mieć zgode p. Wioletty na podanie oficjalne jej konta .
  3. Dziewczyny , nie piszemy na dogo o które psy chodzi ponieważ -giną !!! Kier. schroniska nas inwigiluje, nawet się wpisala :evil_lol:. Co do boksu to podnoszę temat. Dla nas i dogo to piękna sprawa, taki boks u pani Wioletty może uratować wiele istnień. Gdyby każdy dal jakis grosik , uzbieralo by się na boks . Ja deklaruję 100zł, czy ktoś się jeszcze dołoży ? Slicznie prosimy :oops:
  4. Emdziołku , wysylam !
  5. Angels , nie moge wyłać do Ciebie zdjęć psa. Nie wiem dlaczego ?
  6. Tosia do domu !!! / tylko dobrego /
  7. Ich mieszkanie ma 36 m. , chyba kanel sie nie zmieści ale powiem im o tym. Wiem, że bardzo to przeżywają , biją sie z myslami. Komu moge przesac zdjecia psa ?
  8. [quote name='malagos']Pewna pani z Bydgoszczy chce teraz jamnisie od Tosi z Łodzi!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=122229[/URL][/quote] Małgosiu , długo nie wytrzymalaś !!! :evil_lol:
  9. Pani ta do mnie dzwoni, pyta czy ktos sie odezwal. Oni tez szukaja psu domu ale jakos nie widza nikogo odpowiedniego. Może mają za duze wymagania ? Mówili mi, że pies ma dużo ruchu, robili wszystko aby jakos sie ulożylo. decyzje podejmowali dlugo. Pies jest zazdosny o ich syna, gdy zostaje sam w domu niszczy syna ubrania, zabawki. Nie wiem jak to tlumaczyć. Ja z zasady nie posredniczę w adopcjach psów prosto od wlasciciela ale pani zadzwoniła i bardzo prosiła o pomoc , ponieważ nie ma doswiadczenia w tym temacie. Żal mi psa, bo może marnie trafić !
  10. Jest problem ! Pani ma koty, domowe, wypasione , przyjazne. Pytala mnie o stosunek Dajdusi do kotow. Jak sunia nie pogoni kotow to znajdzie okazję aby uciec do sasiadów i wydusić co żywe a wioska tego nie lubi ! Wiem co mowie bo mam taka jamniczkę. Ciągłe z nią utrapienie, demoluje ogrodzenie i gania koty sąsiadów.. Słychać ja na calym osiedlu. Mój mąż mówi, że jest psychiczna, może i jest ale ją bardzo kocham,;) Dajdusia wydusila u Wandy kilka istnień. Jagoda , nie ma u Was mojej zaginionej Malinki ? Leży mi ona jak zadra na sercu.
  11. ........................................
  12. Zielona Pasłęcka jest przed Pasłękiem i 30 km przed Elblągiem. Leży przy trasie e-7 , można zajechać w dowiedziny.
  13. Ja już sobie ze szczęścia walnęlam .:evil_lol:
  14. Niestety nie !:placz: Szkoda psa .
  15. Mieszkam 6 km od Zielonki i jeżdze tam codziennie dokarmiać dziką sunię. Pierwsze kroki skierwalam do klubokawiarni, którą prowadzi moja znajoma. Popytałam i dowiedzialam się , że ludzie są ok. Zaineresowana Sunia osoba mieszka w domku na piętrze . Z tyłu jest ogrodek z drewnianym , szczelnym plotem. W mieszkaniu czyściutko, pani i jej TZ to ludzie na poziomie/ wiem co piszę, bo mam awersję na wioskowych !/ Pani wie o problemach suni i mówi, że na pewno da sobie radę. Wydaje mi się osobą odpowiedzialną.
  16. Wanda , sprawdzilam dom w Zielonce Pasłęckiej, jest ok.
  17. Malinka jest bardzo zwariowana. Biega jak szalona, wesola, szczęśliwa. Iwona mowi, że wie kiedy przyjadę, bo Malinka siedzi na budzie wpatrzona w las . Wczoraj bylam póżno więc wypuścilam z boksu tylko Malinke bo orzeszki same nie przyjdą. Z żalu biedaczyska weszły na budę i chórem spiewały żałobną arię. Dziewczyny z Orzechowcow, czy znacie osobe ,ktora by wziela odemnie rudego orzeszka i doprowadzila do adopcyjnego stanu ? To musi być ktos kto ma czas i potrafi wyprowadzic z traumy takiego psa. Próba wyjęcia jej do szczepienia na wscieklizne , zakończyla się wydaleniem wszystkiego co miala w jelitach ! Tyle czasu jest u nas a postępy nikle. Co będzie dalej. Ona ucieknie z każdego domu.
  18. Wiem, zaniedbalam Liska. Musze zobaczyc czy mam jego nowe fotki. Dyzio jest caraz bardziej milusinski, domaga sie glasków, towarzystwa. Nadal szuka domu. Mam dużo pracy w przytulisku, psów, kotów mrowie. Szczeniaczki idą jak woda, dorosłe zostają. Zaczynamy ocieplać budy na zimię. Sami bo taniej. Koty mieszkają w domu. Wczoraj na naszych oczach facet wywalil z samochodu psa. Pies jak oszalały gonil za autem. Ruszyłam w poscig ale nie dogonilam ani auta ani psa. Nasz ślepy staruszek , agresor sukcesywnie zjada budę a rano Iwona znalazła go na łące razem z paletą do ktorej byl przywiązany. Ciagle jakies klopoty. Sunia ktora oszczeniala sie w lisiej norze nadal biega po polu. Sedalin nie podzialal ! Ale jest dobra wiadomość ! Maleńki kotek z przetraconym kregoslupkiem /jest u mnie 2 tyg/ , dzisiaj stanąl na nóżki. Wprawdzie na krótko ale stanął. Konkurs na prowadzenie schroniska w Elblągu- wielki kant !!!
  19. Proszono mnie o znalezienie domu dla 1,5 m.cznego malamuta. Pies jest w tójmiescie. Widzialam fotki, jest zadbany, wielki. Jest po szkoleniu. Nie ma z nim klopotu, wychowuje się z dzieckiem. Ludzie Ci bardzo przeżywają oddanie psa ale ich maleńkie mieszkanie jest udręką dla psa i nich samych. Chca go oddać tylko w obrębie województwa aby móc sprawdzać czy psu nie dzieje sie krzywda.
  20. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No właśnie ! Skąd wie, że facet , który nagral moment zagyzania psa byl podstawiony. Ja słyszalam, że to pracownik schroniska, ktory tam pracowal dlugo i nie tylko zajmowal się psami. He. he.. Pracownicy schroniska nie lubią swojej kierowniczki i dużo mi powiedzieli ! / Przy świadkach !/ Oni też robili zdjęcia !
  21. Tylko nie to ! Tacy wyrachowani ludzie są z zasady żli !
×
×
  • Create New...