Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Fajnie jamnicze ciotki, że zleciałyście sie na ten wątek. Ja swoja miotłe zostawiam na progu i przyłaczam sie bo Was. :evil_lol:
  2. Podnoszę, sama mam colie odpietego z łancucha.
  3. Marysiu i Tomku , dziekuję Wam !!! Piszcie dużo i często i same dobre wieści.
  4. Kurcze, ten ktoś zapewnie nie ma czasu, wiem coś o tym. Ja się z nim zdzwonimy to mu przypomnę. Aldona , mialam wczoraj podobną sutuację, sukę schowali w piwnicy. Pojechalam z obstawą od razu. Nie przyznawali się do psa, znalazlm ją w piwnicy, jest u nas.
  5. P. Marysia napisala, że Dyzio podczas schodzenia ze schodów/, zszedl do polowy,/ przewrocil sie i nie chcial dalej iść. Wsadzili go do jego legowiska i zniesli na dól. Piesek dużo sikał a teraz leży i się grzeje.
  6. Jednak cuda się zdarzają ! kto by pomyślal, że w ostatnich miutach życia tego psa, jego aniol stróż postawi na jego drodze człowieka. Nawet nie na drodze, w szczerym polu pod lasem. Wiać jego czas jeszcze się nie skończył a zegar od dzisiaj na nowo tyka !:multi: Dalam p. Marysi wątek Dyzia i poprosilam o relacje na bierząco. Zgodziła się.
  7. Ona ma na imię Mila , dostała takie w poprzednim domu. Mila jest radosna , cieszy sie na nasz widok. Dostała nową ciepłą budę , lubięw niej siedzieć.
  8. Na pierwszym zdjęciu Dyzio w śnieżnej szacie, jeszcze u mnie. Biedak zawsze uderzał głową w szybę mimo, że drzwi były otwarte. Natępne zdjęcia to w nowym domu. Kojec, miseczki i inne dobra czekały na jego przybycie. Dalam go przejętej p. Marysi na ręce, cicho siedział.
  9. Dyzio już w nowym domku. Fajni mlodzi ludzie, bezdzietni. Wiedzeli jak zachowac sie w przypadku tak skrzywdzonego psa. Delikatnie probowali go poglaskac, nie mial nic przeciw temu. Gdy wychodzilismy od nich Dyziek spal, wiecej potem bo szwankuje mi klawiatura.
  10. Kurcze, dziewczyny, za tydzień to może być za póżno. Czy jest wiadomo co z nimi ? może nie ma co ratować ?
  11. Nie jestem odważna, mialam ze sobą straż. miej/ mojego Tz-ta/ i policjanta, który jest czlonkiem naszego stowarz. Przy okazji objechalismy teren tam gdzie trzeba bylo sprawdzić zwierzęta. Mam dobrze bo przy okazji ich pracy wiem gdzie trzeba interweniować.
  12. Tak Małgoniu, sunia jest w Przytulisku.
  13. Dam sobie radę , tylko nie mam pifka a lubie sobie wypić z mniodem ciemną nocką :evil_lol:
  14. Znienilam plany, Dyzia wiozę przez poludniem a potem jadę z Różą łapać dzikie szczeniaki , wątpie czy nam sie to uda, ale trzeba próbować. U nas zima na calego.
  15. Dyzio dał mi sie wykąpać bez problemu. Zmył z siebie dotychczasowe trudy życia ! Podczas wycierania go ręcznikiem polizal mnie po ręce ,po raz pierwszy.
  16. Przydałby sie Mili domek na święta. Nic dobrego od życia nie zaznala.
  17. Ona jest łagodna , jest u nas 2 dni. i nie za wiele mogę o niej napisać. Na moje oko jest łagodna do psów i ludzi. U nas cały czas pada i wiem, że ona marznie. Przednie łapy są na moje oko krzywiczne ale ja nie znam tej rasy, niewiele mogę o niej napisać. Suka mimo swej chudości prezentuje sie wspaniale. Bylabym szczęsliwa gdyby milosnicy rasy pomogli mi znależć jej dobry dom. Ona nie miała łatwego życia.
  18. Nie wydawajcie psa bez wizyty przeadopcyjnej. W Trójmieście jest kilku dogoamniakow, przeciez można sprawdzić dom. Czy Wy nie wiecie jakie bajki ludzie potrafią przez telefon opowiadać ? Ja wiem wydalam 90 psów i znam ludzi ich szybkoprzemijającą miłość do zwierzęcia. , Tydzien temu wydawalam do Tójmiasta psa, dom sprawdzila mi Koss i wiem, że dalej będzie pilnować tej adopcji, bo o to chodzi. Nigdy nie wydaję psa bez wizyty przedadopcyjnej, chyba , że sama wiozę psa. Nie można pozwolić aby pies raz skrzywdzony żłe trafil po raz drugi.[
  19. Czy to jest rodezjan ? Sunia jest w moim przytulisku w okolicach Elbląga. Warmia i Mazury.
  20. Mam zdjęcia z kąpeli Dyzia, komu mogę przeslać ?
  21. To tylko ja !!! On tylko mi sie daje brac na ręce, wczoraj gdy Iwona poprawiala mu obrożę dziabnąl ja po ręce. Ja przy nim robię wszystko, długo dopasowywalam szelki a on stal jak wryty. Teraz leży w koszyku przed kominkiem i podniósł nóżę abym go glaskala po brzusiu. Jest u mnie od godz. 15 i się nie zalatwił . W tym czasie kilka razy byl na ogródku, ma slaby wzrok na schodach do ogrodu przewrocil się. Pani Marysia/ gra na perkusji !!!/ ciągle jest ze mną w kontakcie, nie może się doczekać, pytała mnie jakie Dyzoio lubi zabawki? Co mialam jej powiedzieć, ? on nie potrafi się bawić od niedawna się uśmiecha, cały czas jest spięty, niepeweny. Mój Tz probowal go glaskać ale ten odszedl na bezpieczna odleglośc lecz po niedługim czasie sam podszedl i czekal na glaskanie.
  22. Nie zrażajcie się grubym łańcuchem suki, on jest lekki. Balam się aby w nocy nie uciekla, zwłaszcza , że naokolo lasy a myśliwi polują nawet w dzień. Zawsze gdy jadę i widzę ich na stanowiskach z lornetkami glośno trabię . Są za to na mnie zli, ale kto mi zabroni trąbić na drodze. :evil_lol:
  23. Kurcze , tyle co widzialam to to, że sunia łagodna do ludzi i zwierząt. Chyba nie była bita bo podchodzi do człowieka. Dobrze sie czuje w budzie ale nie wiem czy przy jej krótkiej sierści nie marznie na dworze. Moja dzisiejsza interwencja , całkiem przypadkowa w Pasłeku. O pmoc w tej sprawie poprosil mnie policjant. On nakazal ludziom poprawić los psa ale nie ma efektu. Nakladać mandat też nie ma komu bo to ludzie , ktorzy idą siedzieć a nie placą. Ten pies tak mieszka od 5-ciu lat. na krótkim łańcuchu, waląca sie budowla. Pies spal na ziemi w swoich odchodach w misce spleśniały chleb zalany wodą.Pies jest u nich od szczeniaka i to całe jego życie. Nakazalismy zrobić psu budę w ciagu tygodnia. Na dzień dzisiejszy trochę posprzatał ten syf, tu nie da sie posprzątać, najlepiej spalić, Polożył psu szmaty. Mój Tz zawiózl psu karmę. Bylam też u nich na pokojach zobaczyć drugiego psa. Barłogi nie ścielone ,za to w łóżku pies, ten wygląda dobrze, dalam spokój.
×
×
  • Create New...