-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by halcia
-
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Super,czy Gienie mozna juz ugadywac do karmelci? -
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
I cisza?Pozdrowienia dla Pańciów i Franeczka!Jo ka napisz cokolwiek,bo cisza nas zawsze troche niepokoi...Za rok Ci damy więcej spokoju....:diabloti: -
Ja podałam kiedys pytania jakie powinno zadawac sie przed adopcją,ale....wcieło....Poszukam jeszcze czy nie mam odbitki w domu.Tylu pytan nie zadadzą na pewno,ale choc te4-5 podstawowych,o warunki dla psa,co maja zamiar robić z psem podczs wyjazdów itp,ogrodzenie... No powiedz sama czy "psie kierownictwo nie wyglada bossssko na tej fotce?"Juz pomijam to,ze obrzydliwie tłustości.Ale sępili w tym czasie jedzonko i kazdy jedzacy sniadanie w biurze dawał im troche kanapki ciasta...i sie tyło!A teraz z Kierowniczki filigranowa suczynka!
-
Imie odpowiednie! Była jakby sunią Kierownika:evil_lol: ,a On od rana do wieczora był w schronisku,no i leciała zawsze wszystkich witac pod brame:evil_lol::evil_lol:i nigdy za brame nie wyszła,nawet jak była otwarta.Był jeszcze Wojtus -BOSS,ale zmarł.Oboje byli wtedy obrzydliwie tędzy...Wojtus -Boss taki zmarł,a Kierowniczka bez ciągłego dokarmiania i na podłej karmie schudła ponad połowe...
-
Kierowniczka,to ukochana sunia dawnego Kierownika.Kierownik zmarł,sunia rezydentka biura przy nowych rządach została wywalona do boksu...a całe swoje życie była w schronisku ,ale w biurze.Została adoptowana przez Panią z Niemiec.I jak widać bardzo dobrze się jej wiedzie. O Monie sie nie martw,ze ktos ja weznie na łancuch...bo chyba łancuch by musiał byc tak cienki jak do zegarka.
-
PSy sa wydawane bez pytania o c o k o l w i e k !Niestety.Sama byłam swiadkie jak podeszła babka z ok.4 letnim dzieckiem po haskego bo dziniakeciatu podobaja sie niebieskie oczka.Zaczełam nadawać:Czy pani sobie zdaje sprawe ile ten pies potrzebuje sie wybiegac,czy wie,ze maja skłonnosc do ucieczek.Ze przeskakuja ogrodzenie,ze niszcza jak sie nudzą....take numery dłuzszy czas znosiła nasza Kaskadaffik i paru innych znajomych.Babka zrobiła wielkie oczy,no oczywiscie ze nie chce sie jej długo spacerowac,a tym bardziej biegac....a pod brama był wtedy szczeniak.Dziecko:O jak on sie ładnie bawi...Babka:to moze ten?Dziecko :Nooo! i pewnie go na drugi dzien wzieły,bo go nie było jak przyjechałysmy.Czy ma dobrze ?Nie wiem,ale haszczak by nie miał tam własciwej opieki.
-
Niestety...dzis nie były.Na pocieszenie tylko miały miche dobrego jedzonka z makaronem i smakowało...Ja kło 12.30 juz wyszłam,chciała posprzątac mieszkanie bo przekazywałam o 15.I i tak zamiast sprzatac dzwoniłam do Kasi o Metacam dla Gieni, itp...i pewnie bym potem wróciła do schronu,ale był ten ochroniarz co robi "aut" o 14...i trzeba wyjsc,by nie zakłócac mu ogladania TV.Inni pozwalają,az padniemy sami!
-
PIsze ze do "zapieprzania"w boksach i na wybiegach jest nas 3 Ty,Kasia i ja... A dzis naprawde pomagały Teresa,Iwonka i jeszcze jakas dziewczyna.Najpierw nakarmiły koty,aly koty wybrzydzały...wiec dodało sie to do karmy psiaków.Teresa miała makaron,Kasia tez nagotowała i tą karme niesmaczna która stała w boksach dodawałysmy do smacznego i to psiaki zjadały.Dziewczyny myły, nalewały wode,wymieniały miski i myły,ja najpierw karmiłam z nimi D,C,i latałam wypuszczac. Kasia chyba karmiła alejke,hale i komórki...wiesz jak jest,nieraz sie nie widzimy... CO do Gieni nie wiem.... Kiedys rano sikała bardzo duuuużo,widac,ze trzymała.Teraz nie,Wczoraj byłam z nia o 9,dzis po 8.Ale kooo była spora,taka Ok,zwięzła.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
halcia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorek po prostu nie lata za babami.Spodobała mu sie wreszcie jedna i na amen!Tak trzymaj Lorciu! -
A ja dalej o Geni....tutaj.Ginia juz lada moment ostatni zastrzyk,kołnierz bedzie zdjęty.Ostatnio nie wiem dlaczego nie załatwiała sie na spacerkach.. I spotkałam doktora.I pogadałam o Gieni.Nie ma czucia w dolnych partiach łapek....doktor nakłuwał ja sporo igła,...i nie było reakkcji....tak samo tylna częśc kręgosłupa.Genusia chodzi jak pijak ja asekuruje ją noga by sie nie wywracała.Przyczyną sa jakies guzy w okolicy kręgosłupa.Ten guz nad odbytem doktor mówił by zostawic,chyba,ze sie bardzo by rozrósł.Gienia podczas zabiegu miała arytmie....wieć zabiegi tylko w przyp.koniecznym.I sory,ale Monie zostawiłam dziewczynom,bo nie ma kto ropbic przy duzych psach w boksach i na wybiegach...a one tak strasznie na nas czekają.A maja nas tylko 3...i pracowników,przy sprzataniu...4 dni byłam ...a tyle jeszcze do zrobienia,masakra!
-
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Chyba większos nie lubi rowerów i motorynek i tego typu pojazdów. A co do kotów to czasem psu wystarczy,ze sie jeden postawi,zrobi młynka łapami albo sie zjezy....wtedy odpuszczają....wola udawać,ze nie widza,zeby sobie obciachu nie narobić! -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
halcia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Oj jak kark, to tylko sie całowali,to ciążą nie grozi:diabloti::evil_lol: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
halcia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
No cóż Lorek może poznał pełnie psiego życia...ale moze on nie wiedział co i jak?A sterylke i tak chyba bedziesz robic? -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
halcia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Cholera,biedna Majusia! -
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Nie rozbisurmaniłaś Frania?Grzeczny chłopak? -
Wczoraj nie zaglądałam,....dzis Monia miała b.brudno i ani kropli wody,a 3 gary stały.Pracownicy sie zebrali i połtorej godz.było hasło "ale nasrane" ja te gówna wywaliłam z izolatki-komóry na srodek korytarza.Nikogo to nie ruszyło.Na 10 przyszedł Kaziu i posprzatał. a dwóch takich pomagierów powiedzaó,ze nie wiedzieli,ze tu są psy... ale i tak gówien ze srodka nie posprzatali.Rece opadają!