-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by halcia
-
Z 2005 mamy pierwsze zdjecia na łancuchu,a mogła byc tam o wiele wczesniej,bo przy tej ilosci psów nie dało sie wszystkiego szybko ogarnąc.Raz przeciez wpuszczali na zdjecia raz nie... A co do Gieni...padła na jakies 3 minuty i łazi dalej,lub stoi i sie rozglada.No i to lustro ją strasznie intryguje.Na zewnątrz,kazde drzewko,płot....po wszystkim rozglada sie uwaznie.SErce mi chyba stanie jak ją bede odwozić.......Wczoraj cała droge przejechała z łapkami na moim ramieniu,liżąc mnie to po szyi ,to po ramieniu i tulac sie.Moze to juz pisałam...
-
Co najlepsze Gienia lata za moimi psami,oba odwarkują,ale ona sie specjalnie nie przejmuje.Nuta chodzi z najgorszym wyrazem pyska jaki moze miec,ale na Gienie to nie działa.Łazi lub biegnie za nia i tyle.W nocy psy spały z Tz,ja z Gienią. Troszke zjadła ,ale tylko mięsko.O 7 rano mineło 12 godzin jak Gienia chodzi.Chodzi non-stop,wyrąbie sie tylko jak o cos zahaczy.Mnie szok nie mija....nie spi...chodzi i chodzi,czasem biegnie czy to płytki czy parkiet. Dopisze...po ponad 13 godz Gienia padła,koło mnie na podłodze i chyba zasnęła...Lgnie do TZ,do mnie do psów.
-
Musze napisac uczciwie...Gienia łaziła calutka noc,nie spała wcale...nie wiem,ona tak jakby chłonęła wolnosc,nic nie chciała stracić,tylko łazic ogladac i od czasu do czasu przytulac sie.W nocy pare razy wychodziłysmy sikać,/sporo wypiła przed noca/bo Gienia zaczynała gwałtownie brykac obijając sie o wszystko,ale tez 2 razy mnie nabrała...wyszła na ogród,gapiła na kazde drzewo,obwąchiwała kazdy kaci.Koło pierwszej w nocy zdesperowana wzięłam ja do łózka,przytuliłam i zasnełysmy moze z pół godz.Tzn.ja padłam,Gienia lezała wzdłuz mnie a pysio połozyła jak kot na mojej szyi/z ta obrożą przeciw pchelną.:)/AZ po jakms czasie,przeszła mi przez głowe i zjechała z łózka.Rano pieszczoty noskiem,i gwałtowne okrązenia,no to wyszłysmy....Najwiecej sie pcha do drzwi-okien i patrzy,patrzy,patrzy.No i lustro. Nie wiem kiedy ona w koncu padnie i zaśnie.Gadałam z AgaP i Ona uwaza,ze moze Gienia po srodku p/bólowym na 24h,dostała takiego powera....nózki nie bola to lata..? POprawiam Age na AgaP...
-
Napisze krótko.Gienia u mnie po wycieciu guza na znieczuleniu,lata po całym domu,nawet mniej sie slizga po parkiecie niz Filip.W sch,całe dni lezała.....W najwiekszych korkach na rondzie w Kolbuszowej Gienia zerrała sie w sobie pokonała mate do przewozenia psów,i przeleciała na biegi i siedzenie i kolana.Zjechałam zaraz na parkimg,poblokowałam karimata i dojechałysmy.Morfologie ma dobra,hura!
-
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Ogromnie ciesza takie wiesci...Tyle lat,swiat zza krat,a tu nagle Rodzina,podróze!Super! -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
halcia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Super,ze dobre wiadomosci... -
No to w miare podjełam decyzje po naradzie z Kasią.Jesli mi wydadza Gienie wezme ja zoperowac w czwartek.Potrzymam w domu do niedzieli,w niedziele odwioze do schronu.Wstepnie operacje umówiłam na czwartek na 18.To by było na znieczuleniu,nie na narkozie.Licze na to,ze bedzie to darmowe,lub po małej cenie.Bezczelnie dodam ,ze licze hmmmmmm na badania ogólne,w razie czego zapłace.W koncu to Gienia!A Kasia szybko postara sie podrzucic Gienie do kasiprzystał.Kasiaprzystał,dasz rade podjechac do głownej trasy po psine?I podaj na PM swój nr.telefonu mnie i kaskadaffik.Moze szwy juz u Ciebie beda wyciągane....zobaczymy.Zobaczymy czy 10 dni,czy 7 beda konieczne szwy...Ja jeszcze w niedziele skocze na kontrole.To nie jest 100%,ale 95..
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
halcia replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Tez trzymam kciuki za całą gromadke!I pozdrawiam. -
To zapytam Sabinki co Ty na to Sabinko,przed wyjazdem nie ma szans,zeby przywiezc zoperowac i dopilnowac i odwiezc.Czekamy?/wracam 16.10za dzien dwa mogłabym jechac po nia, tylko co potem?Znowu do schronu?Czy pytamy Kasie o transport i Giena w droge?Nadmiaru deklaracji nie mamy na utrzymanie Gieni.....:-( Ale jest jeszcze taka mozliwosc,ze razem z Gienia damy dwa duze worki karmy....czy byłoby taniej?Nie targuje....pytam,bo mamy taką możliwosc,a z kasą widze krucho....
-
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
halcia replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Jo ka ,niekoniecznie.Moja Nuta jest chytra z natury.W momencie kiedy wsadzi nos do miski....juz nie ma jedzenia.Ja wziełam szczeniaka po 3 dniach pobytu w schronisku,to głodu raczej nie zaznała.Filip był zagłodzony /niewiele go dzieliło od śmierci/wazył 8 kg/teraz 20/i zawsze podchodzi do jedzenia powoli,je z namysłem,zawsze mu mozna grzebac w jedzeniu,zabrac miske z jedzeniem...Nawet poczatki były takie,ze zjadł troche i odsuwał sie by i Nuta pojadła.... -
Giena ma dyndającego guzka nad odbytnicą.Guzek jest na razie nieduży i w niczym nie przeszkadza.Ale bezpieczniej pewnie usunąć,choc jeden lekarz mówi tak,drugi inaczej.JA mogłabym to zrobic za darmo w RZeszowie,ale od 9 do 16.10 wyjedzam,wiec nie dam rady przed.I....co teraz ,wysyłac Ci Gienie tak jak jak jest,czy po 16 ale zabieg +sprawdzenie czy w porządku,sciagniecie szwów,potrwało by do konca pazdziernika jeszcze.NO i najwazniejsze transport,który pewnie zorganiuje KAsia....JAk Ci lepiej?RUszac guzek?NIe ruszac?I czy jak cos masz zaufanego weta gdzies niedaleko?I jakie ma ceny?Wysokie?BO wyciecie lekarz ocenił na 2 szwy...
-
Dramatyczna sytuacja Puszka - pilnie DT lub DS!
halcia replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Wpadł pod auto,czy......człowiek? -
Sabinko przemysle wszystko,bo ja myslałam o przegladzie i ewentualnej operacji w Rzeszowie.Ale 9.10 wyjezdzam a 5.10 mam cały dzien zajety.I czy jest sens Gienie targac tam i z powrotem....no i czas.Ja na Gienie po 20zł miesiecznie moge sie deklarowac.A Kasia moze by dała rade z transportem/ale to pisze w ciemno,bo nie wiem/ SABINKO!Upewniałas sie co do schodów?Czy Gienia ma tam łatwe wyjscie na zewnątrz? A....doktor ma nawet nowoczesny sprzet do czyszczenia zębów i pewnie by tez wyczyscił,tylko narkoza dla Gieni jest niebezpieczna...
-
W schronisku Ulka18 przywozi łapki i dajemy takie jakie sa,surowe...W domu miałam ze 2x to podgotowałam i dałam swoim.Nuta oczywiscie pozerała natychmiast,Filip miętolił z godzine,ale tez dał rade...
-
Do P.Barbary z W-wy jutro podjedzie Eloise,juz sie ugadałysmy.Wizyta miedzy 12-13 Dzwoniłam tez do AgaP,z prosbą by Kaji zrobili"przegląd"tzn,zeby dokładnie obejrzał ja weterynarz. Aga do Ciebie prosba,daj Pani zdjecie Kaji na FB,bo Pani jest jej ciekawa z wyglądu .Sama przyznała,ze nie wchodziła na FB,bo cały czas czekała na telefony co w koncu postanowiłysmy. ELOISE,ogromnie dziekuje.
-
Czyli wziąść dane i zapowiedziec wizyte?CZy załatwisz to na FB?Dane Pani i zapowiedz wizyty?I zaprezentowac zdjecie sunieczki? Ta kobieta ma sunie 2 starsze z tego co zapamiętałam i cały czas mówiła o swoim doswidczeniu,rozmowa wyglądała wiarygodnie.A sklep jest chyba na URSYNOWIE.TAm spedzaja wieksza czesc dnia.