Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. No to niezle!Biedny Czesiek!:evil_lol:
  2. Jak jesteśmy my...to taki człowiek ma wykład,jest postraszony ,ze bedzie kontrola...i przewaznie odchodzi z niczym.Ale nigdy nie mamy pewnosci,ze nie róci po psa jak nie ma nikogo z nas wolontariuszy.Jak zacznie sie szkoła odpadnie Natalka i Maciek,Ola juz nie bywa,Riamel rzadko,my tylko dojezdzamy...a raz w tyg to mało,ja teraz bywałam często,ale miałam sie gdzie "zahaczyc "w Mielcu,wiec mogłam byc po pare dni..
  3. Rzepek! NIe mów tak,tylko Ty dałas jej szczęście,choc niedługo to trwało!Współczuje Wam bardzo!
  4. TAk,cudny Franio ma śliczną Pania,to tez mi sie rzuciło w oczy,tylko ja jestem "ciężka" do komplementów...
  5. Ja od razu sie przyznaje...jestem wiecej przy duzych boksach,bo wzrok tych psów i czekanie na wybieg nie daje spokoju...W budynku i na hali kreci sie wiecej osób...i nie byłam u MOni.I tak siadły mi chyba stawy z szarpania sie z zasówkami,chyba jakies zapalenie,zel mi niewiele pomaga.A pod koniec tyg.znowu chce jechac do schronu.
  6. Na wszelki wypadek sprawdzaj zawsze czy całego usunęłas/głowa,no i rusza sie,widac ruch łapami/
  7. Ale własnie te najmniesze najbardziej odstraszają!
  8. Napisze o Gieni na "Moni" wiec Gienia prawdopodobnie nie strasznie chorych stawów,tylko jakies guzy przy kręgosłupie,to pewnie uciska jakis nerwy i bida dlatego ledwo sie porusza i tak sie zatacza.Ale zawsze czeka na wyprowadzenie ,wiec chyba mimo stanu zdrowia zachowuje czystosc.KIedys wyprowadziłam ja króciuto...bo po operacji.Za chwile wracam,a Gienia prosi wzrokiem.Gadam"przecież byłaś..."a Gienia dalej prosi oczkami i stoi przy kracie.Wziełam ją jeszcze...a bidusia chciała kooo...i zaraz potem wróciła.Choc do boksu wraca niechętnie...zapiera sie jak ma siłe. GUzek spod ogonka nie bedzie operowany ze względu na brud i syf w schronisku,wet.mówił,ze nie jest to grozne,a w tych warunkach sie nie podejmie...
  9. Sasiadów pies,włącza sie tuz po sygnale karetki,i wierzcie mi,ze to gorsze niz sygnał karetki!
  10. Hmmmm,jak tu Frania tłumaczyć??Moze on spiewa w bardzo kameralnym gronie?
  11. To sie dogrywacie i mu wyjasniacie.Franek kumaty chłopak,załapie rytm
  12. Zeby tylko....ale mogą to byc i rany z pcheł...grzbiecik tez..
  13. A wyadoptowany do Wiednia Mikus,Pan non-stop dzieli sie wrazeniami i rozkleja sie jak "przysłowiowa baba"Jakie on ma oczy,zjadł 150 gram,zjadł 300 gram,oj bedzie pieseczek na filetach z kurczaka...Oj chce na polko bo przyszedł i patrzy.....nie do wiary....takiego goscia czułego dla psa tez nie widziałam i nie słyszałam.Mam fure zdjęc,ale nie umie przesłac ze skype,a Pan potrafił tylko na skype wysłac..Czy chodzi za mna bo sie boi,czy bo mi ufa...a ja sie poce i odpisuje...
  14. Aaaaaa,mozna i tak:evil_lol:Taki upał,a ona ma po głupi aport leciec?
  15. Nuta tez mi nie oddawała aportu...potem miałam dwie rzeczy jedna przynosiła a drugą rzucałam i na przemian.A teraz juz ledwo lezie,nie chce sie jej ganiac tylko sie wyleguje i spi i tyje,choc malutko daje jesc.Dietetycznej karmy nie chciała....zal mi jej było jak z takim wyrzutem na mnie patrzyła...Daleko tez nie chodzi,bo Filip ledwo idzie/stawy/a jak wezme jedno to drugie robi wrzask przy bramie. Przepiękne obydwie!
  16. A moze Monie te pchły tak dręczyły?Bez tego jej lżej...po kąpieli tez...
  17. Nie! Protestujemy...wszyscy tu sie czaimy na zdjęcia:evil_lol::evil_lol:Sunie sa cudne!
  18. Oj czekamy!Rozkoszne fotki,szczególnie ta,kołami do góry.
  19. Ja mysle ,ze cwaniaczkowi o wygode i bliskość chodzi on zawsze garnął sie jak najbliżej człowieka.I nie spał czasem z córcią karmelci?
  20. ja miałam jakis czas podobnie...ale zalogowało mnie na tym "ponowieniu" na dole....
  21. Mały rudy moze BONUS?Moni taka cisza i spokój chyba służy....bede za tydz.zobaczymy co u małej.
  22. To super,zawsze przyjemniej czekac na cos miłego niz beznadziejnie sie nudzic.Jest z kimś skumplowany?
×
×
  • Create New...