-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Mówisz o Maksie i pani Irence ze Szczecina. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36379[/URL] Jest to jakiś pomysł tylko pytanie na ile starczy nam determinacji bo to jest sprawa na lata. A jak się wszyscy wykruszą to co?
-
Wszystko zależy od punktu widzenia. Z jego punktu widzenia to pewnie że źle tyle że on nawet sprawy sobie nie zdaje co się stało. Z punktu widzenia problemów z niechcianymi, spłodzonymi przypadkowo szczeniorkami to oczywiście dobrze. Ten problem zawsze budził we mnie mieszane uczucia. I nie chodzi mi tu modliszko o "męską solidarność" bo suń sterylizowanych też mi szkoda.
-
Ustalmy że potrzebowaliście siebie nawzajem. Taka symbioza. :lol:
-
Masz rację maciaszek. Problem jest i to problem o tyle trudny że widać szanse na kochający dom i takie "przyziemne" problemy jak pieniądze mogą stanąć na przeszkodzie. Z jedzeniem to nie sądzę żeby był problem bo gotowane zawsze może jeść (chyba żeby okazał się jakimś strasznym alergikiem na wszystko). Słaby wzrok też w niczym nie przeszkadza (no chyba że całkowita utrata wzroku ale tu o ile wiem tak nie jest). Problemem jest sfinansowanie lekarstw, witamin, mikroelementów itp. (ogólnie koszty rehabilitacji). Tego niestety w dłuższym terminie przewidzieć się nie da. Na krótką metę chyba tak bo lekarz pewnie powie co w najbliższym czasie powinien przyjmować ale za jakiś czas nie wiadomo czy nie będzie jakichś komplikacji i rehabilitacja nie stanie się nagle dużo kosztowniejsza a przede wszystkim długotrwała.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A niech mnie żre psina, na zdrowie. -
A ja się nie szczepię w ogóle i może dlatego takie drobne choróbki jak grypa nie mają ze mną szans. Dobrze wytrenowany układ immunologiczny jest lepszy od wszystkich szczepionek. PS. Loozerko, jeszcze trochę a przejmiejsz poglądy znajomego chirurga. :evil_lol:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Loozerko, widzisz ja myślę też o innych i nie jest mi obojętne jaki będzie los Buni Czoko, nie pisz o pożeraniu czegoś o niemiłym zapachu bo jest to rzecz względna, mogę Cię zapewnić zapach zepsutej kości jest dla Choco bardzo miły, interesujący wręcz omdlewa gdy go poczuje. -
Agata była u Bumernga,teraz ma dom pod Bonn :) cuda sie zdarzają
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
AGATKA tak bardzo podobać się chciała Najlepszy zapach jaki znalazła wykorzystała Ludziom, co dziwne, się nie spodobał ten piękny zapach Wzięli, wyprali nic nie zostało, nawet na łapach -
Jeśli będą mieli serce dla Stokrotka to myślę że to dobry wybór. W sumie to jest najważniejsze. Co do gotowanego to moja Bunia je tylko gotowane. Jestem zwolennikiem gotowanego. Ona zresztą też. Jak tylko ją wziąłem to na pierwszy posiłek dostała suchą i zjadła tylko trochę. Moje gotowanie rąbie tak że mało polewy z miski nie zliże i ciągle głodna. Przy rehabilitacji to pewnie jakieś witaminy czy mikroelementy żeby się kości lepiej zrastały by pewnie musiał brać a to nie są tanie rzeczy. Tu można by pomóc. Jeśli pojadą w odwiedziny to będzie najlepszy moment żeby zobaczyć jaki jest ich stosunek do psiaka. Dobrze żeby pojechał z nimi ktoś doświadczony w sprawach adopcyjnych bo nawet z prawie niezauważalnych gestów można wysnuć daleko idące wnioski.
-
Agnie widzę że po prostu chcesz się podzielić z nimi kosztami. :evil_lol: PS. I słusznie.
-
Agata była u Bumernga,teraz ma dom pod Bonn :) cuda sie zdarzają
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Ja akurat wrednie trzymam kciuki żeby na tym tułaczka Agaty się skończyła. Psst.... nic nie mówiłem. PS. Nie wywieram na nikogo nacisku psychicznego. Wyrażam jedynie swoją opinię. Każda decyzja podjęta w tej sprawie jest wynikiem przemyśleń jedynie osoby podejmującej decyzję. :oops: :lol: ;) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figa Bez Maku']Puchatku uważaj bo jak będziesz tak krakał to cie Fizia zeżre ( razem z Bunią)[/quote] Zdanie to nie jest jednoznaczne z logicznego punktu widzenia więc nie wiem czy Figa zje mnie i Bunię czy też Figa i Bunia mnie zjedzą? -
Mały MiśPyś w końcu się doczekał!!!Ma nowy wspaniały dom!!!
Puchatek replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Mały MISIO sobie biegał Po Kabatach za potrzebą Bardzo zaaferowany Zbyt oddalił się od Pani Jak tak można żeby piesek Nie mógł biegać sam po lesie I coś się strasznego stało Bardzo wtedy zabolało To leśniczy zbrojny w prawo Chciał urządzić jatkę krwawą Straszna kula Go trafiła Ale Go nie powaliła W wielkim strachu i panice MIŚ wyskoczył na ulicę A regułę wszyscy znamy Nieszczęścia chodzą parami I tak właśnie tu się stało Wielkie auto nadjechało Padł na trawnik biedny zwierzak Parę godzin tam przeleżał Jego szczęście że Igusia Wracała z pieskami z siusiu Zawiozła Go do kliniki Tam badania i wyniki Uszkodzoną ma miednicę I musi zostać w klinice Rozmawialiśmy z doktorem Koszt leczenia będzie spory A pies całkiem bez pieniędzy I Fundacja również w nędzy Więc fundusze trzeba zbierać Aby tym Fundację wspierać Trzeba również szukać domu Sprawdzić czy się zgubił komu Dużo pracy czeka wszystkich Aby MIŚ jadł z własnej miski. -
Choco też zadałem to pytanie zanim się wet wypowiedział ale nie chciałem jej straszyć tym linkiem. To że wet dał też taką możliwość skłoniło mnie do dania tym razem linku
-
No ja go na pewno nie zechcę w tym stanie Wyglądasz okropnie mój Panie Marianie Byłeś taki puchaty jak tutaj nastałam Że prawie, że prawie się zakochałam Lecz teraz, lecz teraz mój Panie Marianie Gdzie Twoje, gdzie Twoje, gdzie Twoje ubranie Ach serce, ach serce, ach serce me krwawi Lecz nie chcę już z Tobą się bawić, się bawić.
-
Jak rozumiem dyszy nie kaszle? Tak na wszelki wypadek rzuć okiem tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20556[/URL] to raczej nie to ale wiedza nikomu nie zaszkodziła.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Moje linkowe doświadczenia wszystkie właściwie znasz. Już nie używam. Właściwie nie wiem jak miałoby to się przysłużyć oduczaniu padlinożerstwa. To tak jak ze smyczą tyle że długą. Szybko się zorientuje że na smyczy nie wolno a jak będzie bez to hulaj dusza. -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Mogę ci pożyczyć -
[quote name='Agnie Koty']Koma, też czuję że nic się jej nie stanie i "lepiej kijek obcinkować niż go potem pogrubasić"[/quote] Tak na marginecie, powiedzonko brzmi trochę inaczej: [B]Łatwiej[/B] kijek pocienkować niż go potem pogrubasić. :evil_lol: