-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Patyczki są za krótkie i mają za mało watki. Poza tym ta watka jak dla mnie za słabo się trzyma. Uszy nie tyle się brudzą co są brudne permanentnie. Wyszła z fatalnymi uszami jeszcze ze schroniska. wyczyścić się tego nie da od razu bo oprócz części dostępnej do czyszczenia jest jeszcze część która skręca pod kątem prostym i tam się nie dostaniesz. Jak się oczyści to co można to trzeba czekać aż to co jest dalej przeleci do części dostępnej i znów sie czyści. Do tego Panolog - antybiotyk. A podobna to pewnie że jest. Na wątku Gangsa od razu to napisałem.
-
Tak z pokroju to nie wygląda na bardzo wychudzoną ale te żeberka to chyba jednak za bardzo wystają. Jakby parę kilo złapała to pewnie by jej nie zaszkodziło. Trzeba tylko uważać żeby nie przesadzić (ale na razie to chyba nie to zmartwienie) bo jednak ma tylko trzy łapki i za gruba też nie powinna być.
-
A może to ona sama się uwolniła? Pada propozycja misia A co powiecie na [B]Ptysia[/B] Albo [B]Strucla[/B] orginalna Może [B]Kremówka[/B] banalna Jeszcze [B]WuZetka[/B] być może Lub [B]Pączusia[/B], no to gorzej No i [B]Babka[/B], to już było Lub [B]Delicja[/B], o jak miło.
-
Poza tym Bunia ma czasem przebłyski geniuszu. Jej miska stoi na płycie z pleksy i w związku z tym podczas jedzenia się ślizga. Dzisiaj Bunia zdenerwowana widocznie tym uciekaniem miski złapała ją zębami za jeden brzeg (i nie podnosząc jej do góry bo była pełna i mogłaby się skruszyć gdyby odpowiednio do ciężaru ją ścisnęła) wciągnęła ją na kocyk. Nie był to przypadek tylko działanie celowe bo za pierwszym podejściem miska znalazła się tylko częściowo na kocyku więc było jeszcze jedno podejście które doprowadziło do umieszczenia miski na kocyku. Miska przestała się ślizgać. Bunia dokończyła posiłek w spokoju. Przeżyłem dziś drugi szok w ciągu jednej godziny.
-
Około 17 byliśmy u p.Magdy. W piątek miała czyszczone uszy a wczoraj wieczorem zakropliłem jej Panolog. Przez cała noc nie dawała nam spać tak trzepała uszami. Dzisiaj w dzień oprócz hafcenia nic się nie działo ale koło 16 znów zaczęła trzepać tak bardzo że zdecydowałem się pójść do wetki. P. Magda była zajęta i wyszła do mnie jakaś młoda dziewczyna niewielkiej postury (pewnie stażystka albo coś w tym rodzaju). Opowiedziałem jej co i jak a ona zajrzała do uszu mimo protestów Buni i stwierdziła że są brudne i w takim razie ona oczyści. Powiedziałem jej że to nie takie proste z Bunią i brakuje nam co najmniej jeszcze jednej osoby. Ona jednak się uparła że to zrobi. Popróbowała trochę pęsetą z watką a ja trzymałem za obrożę Bunię. Trochę nam jednak nie szło więc ja puściłem Bunię a ona stanęła okrakiem nad Bunią jedną ręką trzymała łeb a watkę na palcach drugiej ręki wsadziła Buni w ucho i grzebała tam zawzięcie. Bunia trochę kręciła głową i klęła w swoim psim języku pod nosem ale dała sobie wszystko zrobić i po 5 minutach uszy były oczyszczone. Byłem w szoku.
-
Łódź-Tola,piękna ONECZKA z łódzkiego schronu - MA DOM!!!!
Puchatek replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Tata chce rasowego czy rodowodem? Bo to nie do końca to samo. -
Pewnie Agnie mierzyć nie umie albo co. Może ty długość mierzyłaś? A może na wysokość głowy mierzyłaś a nie w kłębie?
-
Ja pierniczę, to ona na wysokość Buni już jest. Nie no muszę sam zobaczyć bo coś Ci niedowierzam. Jeśli to prawda to Figa przy niej to karzełek. Przecież na ostatnich zdjęciach to Figa wyższa była.
-
Po prostu dokonaj pomiarów. Wzrost w kłębie i waga a wtedy będziemy cos wiedzieć. Kurczę muszę ją zobaczyć. Jola parę razy widziała ją za ogrodzeniem jak przechodziła ale nie była pod wrażeniem rozmiarów a chyba by się ze mną podzieliła taką szokującą informacją, mnie się nie trafiło.
-
Zjeść ją chcecie czy co? Może [B]Trufla[/B] nadziewana Taka myśli mi krąży z rana Może [B]Babka[/B] krucha taka Lub [B]Karmelka[/B] od lizaka Jeszcze trochę a z wierszyka Wyjdzie kawałek Piernika
-
Łódź-Tola,piękna ONECZKA z łódzkiego schronu - MA DOM!!!!
Puchatek replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
TOLA sunia towarzyska Widać to od razu z pyska Z każdym psiakiem się dogada W nocy kotkom też jest rada Domku szuka więc dla siebie Bo w tym względzie jest w potrzebie -
Jak domek znajdzie KIWI Wszyscy będą szczęśliwi A szczególnie Agnieszka Że KIWI gdzie indziej zamieszka Bo wyżywić boksera Mimo że Agni nie sknera Nie jest łatwo finansowo Nawet jeśli tymczasowo
-
[B]Boksery:[/B] [B]Wysokość:[/B] 57-63 (psy), 53-59 (suki) [B]Waga:[/B] psy: powyżej 30 kg (przy wysokości w kłębie ok. 60 cm), suki: ok. 25 kg (przy wysokości w kłębie ok. 56 cm) Czyli suki wzrostu Buni i [I]nieco?[/I] od niej lżejsze
-
Czekaj, czekaj czy Ty nieco nie przesadziłaś. Bokser to nie jest średni pies tylko duży. Dawno Kiwi nie widziałem ale nie sądze by osiągnęła takie rozmiary PS Widzę że nie tylko ja mam wątpliwości :cool3:
-
STOKROTEK z pewnością wie Komu życie zawdzięcza swe Za takie serce Magdusi On do zdrowia wrócić musi Jej nie może zasmucić I do zdrowia musi wrócić Operacja go ciężka czeka Z powodu złego człowieka Ale też dobrzy ludzie W wielkim znoju i trudzie Pieskowi pomagają Drugie życie mu dają
-
Agata była u Bumernga,teraz ma dom pod Bonn :) cuda sie zdarzają
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Sprawa się komplikuje Agatce na hotel brakuje Na jakieś dwa tygodnie By przeżyć mogła godnie Ten okres pozostały Do wyprawy po dom wspaniały -
Lukrecja :watpliwy: :eek2: To od razu może Borgia co będziemy owijać w bawełnę.
-
Co zresztą nie wyklucza że po znalezieniu domu będą się dalej spotykać.
-
Jeśli się tylko nie przestraszy tych "rymów częstochowskich" :oops: :lol:
-
SARA - całkowicie wykończona sunia od bezdomnego..MA DOM!!!!!!
Puchatek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy naszej SARZE Że podała łapę LARZE I pozwoliła w swój wątek Wkleić zdjęcia, na początek Kiedy wątek zyska LARA To usunie zdjęcia SARA