-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Drobiazg, nie pierwszy raz mi się to zdarza. Forum jest mocno sfeminizowane i nie wszystkim przychodzi do głowy że płeć nicka jednak odzwierciedla płeć użytkownika ;-) Dla mnie np. maciaszek to jednak facet ;-)
-
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Puchatek replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
No to świetnie. Chociaż mnie bardziej podobał się kocurek ;-) -
BIDULEK 8-letni skrzywdzony psiak... za TM [*] ;( ;( ;(
Puchatek replied to _ChiQuiTa_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też całego nie czytałem ale mam nadzieję że pierwszy post jest aktualizowany na bieżąco więc cytuję: "Ocecnie przebywa w Tarnobrzeskim Stowarzyszeniu Przyjaciół Zwierząt gdzie czeka na kochającego właściciela." -
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Puchatek replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Banerki dla Amana. [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73775"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Aman_banerek_02.gif[/IMG][/URL] [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73775"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Aman_banerek_04.gif[/IMG][/URL] -
Banerki dla Cygana i Amana. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73864"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Cyganek_banerek_01.gif[/IMG][/URL] [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73775"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Aman_banerek_02.gif[/IMG][/URL] [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73775"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Aman_banerek_04.gif[/IMG][/URL] Wstawiłem też na wątkach.
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']A ta Villasowa, przez ktora tyle psiakow zostalo usmierconych , a tyle jeszcze cierpi ..... mam nadzieje , ze z piekla po wsze czasy nie wyjdzie :angryy: :angryy: :angryy: ! ! ! ! ![/quote] Wiesz Zuziu to chyba nie jest takie proste. Po pierwsze - założyła schronisko z dobrego serca, chcąc opiekowac się psami Po drugie - jak się ludzie zwiedzieli, że Vilaska "zbiera psy" to zwozili je jej z całej okolicy. Ona brała bo nie chciała wyrzucać i w pewnym momencie ją to wszystko przerosło. Po trzecie - w tej chwili ona chyba zbyt normalna już nie jest. Przynajmniej ja znam taką historię tego przypadku. -
Podaj linki do wątków Amana i Cyganka
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Uff. To że sama przyszła bardzo dobrze rokuje. Szuka kontaktu z człowiekiem. Trzeba ją stopniowo oswajać dokładnie tak jak pisze Zuzia, obecnością, mówieniem do niej, przysmakami. To żmudna praca ale chyba nie ma innego wyjścia. Na pewno tymczas byłby dużo lepszy ale myślę że tylko dom z ogrodem bo w mieszkaniu mogłaby się jeszcze bardziej zestresować. Zbyt duży skok emocjonalny - naraz tak blisko człowieka. Docelowo myślę że i mieszkanie wchodzi w grę. Reasumując szukamy tymczasu. PS. znów trzeba zmienić tytuł wątku. -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Chyba że czasem do Puchatka wpadniesz to pozwolę Ci poklikać :-) -
Co mam zrobić, żebyś mnie pokochał? Charlotte /Ma dom
Puchatek replied to skaskiczka's topic in Już w nowym domu
Z tego jedno Twoje a pozostałe od innych dogomaniaków :-( -
[quote name='Agnie Koty'] Jola, czytałam o Twoim paluniu na wątku kociaków. Mam nadzieję, że rozejdzie się po kościach.:evil_lol:[/quote] No to żeś jej pożyczyła :roll: Nie dość że ma palec poraniony to jeszcze ma się TO jej rozejść po kościach ;)
-
[COLOR=#000000]Wczoraj jeden kot w schronisku[/COLOR] [COLOR=#000000]Joli palec trzymał w pysku[/COLOR] [COLOR=#000000]A że był amoku bliski[/COLOR] [COLOR=#000000]Ścisnął szczęki i po wszystkim.[/COLOR] [COLOR=#000000]Jola palec mu wyrwała[/COLOR] [COLOR=#000000]A tam dziura wielka cała[/COLOR] [COLOR=#000000]Jola zastrzyk w pupę miała[/COLOR] Antybiotyk też dostała Skalpela nie uniknęła [COLOR=#000000]Lecz na laurach nie spoczęła[/COLOR] [COLOR=#000000]I już skoro świt, u kotki.[/COLOR] [COLOR=#000000]Pięknej SISI robi fotki.[/COLOR]
-
No piękny kotek. A nasza Jola widzę ranna w paluszek ;-)
-
[COLOR=#000000]Ale wątek się rozwija[/COLOR] [COLOR=#000000]Wiersz się z wierszem w postach mija[/COLOR] [COLOR=#000000]Rym się z rymem sprawnie goni[/COLOR] [COLOR=#000000]A skąd domek się wyłoni?[/COLOR]
-
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Puchatek replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Rany Boskie, to ona na ludzi się rzuca ??? Potrzebny dom z bardzo silnymi osobami dorosłymi, dzieci wykluczone !!! ;-) -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']zostawianie jedzenie przy krzakach nie powie nam, czy to ona akurat zjadła. Na razie nikt nie zadeklarował pomocy w szukaniu :( ani rozwieszaniu plakatów.[/quote] Zostawianie jedzenia nie ma na celu nakarmienia jej lecz ewentualne zatrzymanie jej w tym miejscu o ile tam jest, dlatego warto przez jakiś czas wystawiać tam jedzenie nawet jeśli z niego nie skorzysta. To że nikt się nie zgłosił to przykre. Czy nie ma nikogo z Rudy i olkolic kto mógłby pomóc w szukaniu ??? Moze napiszcie w nagłówku że chodzi o Rudę żeby wszyscy to na pierwszy rzut oka zauważyli. -
To że nie widać banerka to nie wina Dogo. Oznacza to tylko tyle że w chwili wyświetlania strony serwer na którym jest umieszczony banerek nie był dostępny. Licznik postów liczy po prostu inaczej z powodu zmiany zasad naliczania (nie wszystkie posty się liczą). Awatarek nie zniknie bo jest na serwerze Dogo.
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Masz rację Zuziu. Rzeczywiście jedzenie jest ważną sprawą. Jeśli będzie je miała w pobliżu to będzie się trzymać miejsca. mam nadzieję że nie jest za późno i ona jeszcze tam jest. Chyba że z niej "podróżniczka" i już jest daleko... -
[quote name='Figa Bez Maku']Oj Puchatku co ty mówisz? :-o Niestety koty bywają często zagryzane przez psy... Ewa ma szczęście ( a raczej Mruczek) ,że widocznie w okolicy mieszkaja łagodne psy i rozsądni właściciele , którzy nie szczują psów na koty jak to niestety często się zdarza:-( :shake: Mruczek..uważaj na siebie:-([/quote] Po pierwsze kot jest zwinniejszy od psa i gdy nie jest na "plaży" tylko ma drzewa, krzaki, płotki itp. zawsze zdąży uciec. Po drugie pies musiałby wykazać się bardzo dużą determinacją ryzykując utratę oczu i poważne obrazenia w starciu z kotem. Chyba że byłby specjalnie do tego szkolony lub "odpowiedniej" rasy lub co najbardziej prawdopodobne miał "pomocnika" w postaci człowieka (różnych zboczeńców nie brakuje, to fakt). Nigdy nie widziałem zagryzionego kota, natomiast przejechanych masę.
-
[COLOR=#000000]Oto SISI, że przedstawię[/COLOR] [COLOR=#000000]Zabierając głos w jej sprawie[/COLOR] [COLOR=#000000]Nie kaszalot tylko kicia[/COLOR] [COLOR=#000000]Jaka jej historia życia?[/COLOR] [COLOR=#000000]Tego nie wie nikt wśród nas[/COLOR] [COLOR=#000000]Może przyjdzie kiedyś czas[/COLOR] [COLOR=#000000]Kiedy znajdzie się Ten Człowiek[/COLOR] [COLOR=#000000]Który się wszystkiego dowie[/COLOR] [COLOR=#000000]Znajdzie z nią wspólnego ducha[/COLOR] [COLOR=#000000]I w mruczenie mocno wsłucha[/COLOR] [COLOR=#000000]Kiedyś siądą ciemną nocą[/COLOR] [COLOR=#000000]Kryjąc, że się oczy pocą[/COLOR] [COLOR=#000000]Gdy rozumieć go nauczy[/COLOR] [COLOR=#000000]Swą historię mu wymruczy[/COLOR]
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Ja niestety nie pomogę. Ode mnie to kilkaset kilometrów. Na pewno trzeba wziąć ze sobą jakieś jedzonko, najlepiej o silnym zapachu. Pewnie zgłodniała i będzie bardziej podatna na taki impuls. Nawet jeśli nie podejdzie to może się ujawni. Sądzę że raczej trzeba szukać w ciszy, wołanie ją raczej odstraszy niż zachęci. Ewentualnie wprost przeciwnie, spróbować ją wypłoszyć z tych krzaczorów (o ile tam jest) ale nie znam terenu i żeby nie było tak że z krzaków skoczy pod samochód. -
Psy dla kota to akurat chyba najmniejsze zmartwienie. Gdybym miał kota to w życiu by nigdzie sam nie poszedł. Jeśli musiałby chodzić to jak pies na smyczy.
-
Szalenie oryginalne futerko. Jeśli zdjęcia nie przekłamują to ja widzę liliowy (???) marmurek
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Może przestraszyła się powrotu do schroniska? Z tego co widzę na zdjęciach to w terenie całkiem normalny pies, natomiast całe przerażenie wyłazi z niej w schronisku. Z opisu rozumiem że wlecze za sobą smycz, to powinno ułatwić złapanie. Tyle że najpierw trzeba ją znaleźć.