-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Puchatek replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No faktycznie nie wiem. Może naiwnie katowanie kojarzy mi się jednak z facetem. W dzisiejszych czasach rzeczywiście może przestarzały sposób myślenia. -
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Puchatek replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Modowi musisz posłać info na PW. przecież nie czyta wszystkich wątków. -
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Puchatek replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Oczywiście, że nie wstrzykuję ekspedientkom [B]skopolaminy[/B] Dzisiaj wreszcie się dowiedziałam, że był to pan kupujący namiętnie maślankę. Mają się go zapytać czy zabrał kocinę...[/quote] Od razu widać, że kryminalnie oczytana jesteś. Mało kto takie substancje zna ;-) Nie trzeba pytać. Jak zacznie kupować jeszcze więcej maślanki to będzie oczywiste :-) -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Mało się pisze, za to więcej się czyta :-) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Haniu, jeśli dziś są Twoje imieniny to wszystkiego najlepszego![/quote] A nie jutro przypadkiem? ;-) -
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Puchatek replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Z wanną, hydromasażem, łóżkiem wodnym i TV SAT ;-) -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Puchatek replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłbym poważnie zaskoczony gdyby było inaczej. -
[quote name='Wilejkaros']z tych 60-70% Puchatka, to pewnie 90% wierszyki? Hehehehe[/quote] Akurat u Buni to tylko jeden napisałem i to nie na jej temat tylko taki ogólny i dość przygnębiający :-)
-
Spacerek był w trakcie powrotu. Prosić to czasem umie. O obrywki jak najbardziej, szczególnie Jolę potrafi nieźle łapą drapnąć (w stosunku do niej jest bardziej nachalna). I o wyjście jak bardziej jej się chce to nawet jestem w stanie uznać ze prosi, bardzo subtelnie ale jednak. A ten stres po wetce to mnie samego jakoś nie przekonuje bo już wiele razy była. Teraz nawet nie trzeba jej wciągac, sama wchodzi. Co prawda od razu kieruje się z powrotem do drzwi i widać że trudno jej wysiedzieć. Cały czas na walizkach :-)
-
No właśnie nie wiem co z tym proszeniem. Ona jest jakaś strasznie ambitna jeśli chodzi o trzymanie. Przed tym jak zaczęła popuszczać (prawie zaraz po spacerku!) zaczęła się inensywnie obwąchiwać i wylizywać. Czyli miała świadomość że popuszcza ale nie chciała dać poznać po sobie że coś się dzieje i usiłowała to ukryć (?).
-
Ja też zaglądam. Dobrze mu jest to co mam napisać :-) To normalne. U mojej Buni to też tylko ja piszę i czasem ktoś ze znajomych coś skrobnie. Generalnie 60-70% postów to moje.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figa Bez Maku']Donosze z pewnym niepokojem ( rozglądam się kogo bić:mad: ...to chyba loozi tak prorokowała:mad: ...) że psy ( samce) zaczynaja szaleć na temat Fiśki[/quote] Widać loozerka wyczuła sprawę i stąd jej absencja :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: -
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Puchatek replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Dziewczyny nie kojarzą tego pana, jeszcze ich przycisnę....[/quote] Nie przyciskaj za bardzo bo jeszcze sok puszczą albo bojówki Młodzieży WP Cię oskarżą o zachowania ...:evil_lol: A swoją drogą chciałbym to zobaczyć ;-) -
Wczoraj Bunia parę razy popuściła. Zastanawiałem się długo dlaczego, usiłując znaleźć powód stresu i już wydawało mi się że znalazłem (wizyta u p.Magdy) ale uzmysłowiłem sobie że rano i po południu dostała dość dużo pietruszki (2 szt. + natka) i uznałem że to jest powód. Dzisiaj nie dostała w ogóle i żadnych sensacji.
-
połamana Jeżynka.Już dawno w swoim własnym domku!!!
Puchatek replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Banerki dla Jeżynki. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52021"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Jezynka_banerek_03.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52021"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Jezynka_banerek_20.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=52021"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Jezynka_banerek_21.gif[/IMG][/URL] -
Byliśmy wczoraj. P. Magda twierdzi że się nie uzłośliwi. Dała receptę na Heviran (tabletki antywirusowe). Ma brać 3x1 przez 5-7 dni. Dzisiaj na spacerku widziałem śmieszną parę. Za ogrodzeniem siedziały: pies, wielkości kota, czarny z białym śliniaczkiem i białymi końcówkami wszystkich łap a dalej siedział kot umaszczony identycznie.
-
[quote name='Agnie Koty']a ja się boję gołębi....:oops: [/quote] Nooo, takie wielkie, drapieżne ptaszyska, o mrocznym spojrzeniu, z wielkimi szponami i haczykowatym dziobem. Bardzo agresywne. W grupie śmiertelnie niebezpieczne nawet dla największych ssaków!!!
-
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Czy to ta szeroka w barach? :-) -
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Puchatek replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Z dużym [B]napięciem[/B] I jeszcze większym [B]natężeniem[/B] Trzymając całą [B]mocą[/B] kciuki Oczekujemy braku [B]oporu[/B] w dawaniu domu Amanowi -
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
Puchatek replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Myślałem że babcia jest swój i dlatego pilnowania swoich nie wziąłem pod uwagę. -
Raczej nie. Na Żytniej to było. Aż tak daleko by się zapuścił? Z wyglądu podobny ale wydje mi się że mniej rudy i mniejszy. Żałuję że nie mam cyfraka bo bym uwiecznił i łatwo byłoby dociec. Tego małego kociaka na razie nie zaobserwowaliśmy. Na południowym spacerku za torami na ul. Narutowicza mieliśmy przygodę. Tuż przed nami przez ok. 2 metrowy płot ze sztachet przeskoczyła suka. Wielkości Buni. Podeszła do nas i po krótkim obwąchaniu doszło do gwałtownego starcia. Zaskoczony (bo pierwsze zetknięcie wyglądało na przyjazne) nawet nie zarejestrowałem która zaczęła. Przypuszczam jednak że tamta bo Bunia inne psy traktuje przyjaźnie i tylko w wypadku zaczepki reaguje. Odgoniłem tamtą i zadzwoniłem do furtki ale nikogo nie było. Powiadomiłem sąsiadów po obu stronach posesji o sprawie. Suka pobiegła wzdłuż ulicy obszczekując się z psami za ogrodzeniami. Potem zawróciła i skręciła w przecznicę koło swojego domu. Dalej nie wiem gdzie poszła. Pierwszy raz widziałem żeby pies przeskoczył tak wysoki płot ze sztachet, z siatki owszem ale ze sztachet? Ona podskoczyła tak że złapała się łokciami za górę płotu a później się podciągnęła.