Jump to content
Dogomania

Puchatek

Members
  • Posts

    3139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Puchatek

  1. Chyba w sumie dobrze że żadnego nie wzięli. PS. co do charakteru to chyba swoim w pierwszym rzędzie powinni się zająć.
  2. Wczoraj przechodziliśmy pół metra od Białej siedzącej na chodniku. Bunia nawet sie nie odwróciła w jej stronę, jakby jej nie było. Biała też nie reagowała specjalnie. U mamy też, z Kicią były obok siebie prawie pysk w pysk i nic. Bunia rozglądała się obojetnie po mieszkaniu a Kicia siedziała i patrzyła się na nią. Może powoli oswaja się z kotami :-)
  3. [quote name='Agnie Koty']Widać po pyszczku, kocurze są bardziej, hm, toporne i bezmyślne. Przepraszam, Panowie, :oops: .[/quote] To całkiem odwrotnie niż u ludzi ;-) :evil_lol: :mad:
  4. Może pomyślała że p.Helena przyszła ją zabrać z powrotem do pudła i uznała że zamiana się nie kalkuluje. ;-)
  5. [quote name='Gosiapk']Tylko na początku musieliby zamykać bramę, aż sie chłopak przyzwyczai do miejsca.[/quote] W ośrodku to chyba nierealne bo nawet jeśli pracownicy będą zamykać to wczasowicze niewtajemniczeni nie zamkną i Aman może chcieć znaleźć "swoją kupę piachu".
  6. [quote name='Agata69']Gdybym ja ci wymieniła co jest na mojej głowie od 6.30 to byś się za głowę złapała. Czasami marzę żeby być już emerytką.[/quote] To nie jest kwestia wieku tylko charakteru. Jeśli masz tendencję do zawalania się robotą to emerytura nic nie zmieni. Co najwyżej rodzaj zajęć się zmieni. :-) Sorry jeśli nadwyrężyłem Ci Twoje marzenia o emeryturze. ;-)
  7. Zawsze jakiś "drink" naszykowany w lodówce powinien być żeby tylko złapać i do auta! :-) [quote name='Jola_K']nastepnym razem nie zapomnij... ;)[/quote] Karteczka w samochodzie na szybie albo kluczyki w lodówce obok picia.
  8. Niech Wam będzie. Ja też oddałem swój skromn. Trudno nie wiem co to jest ale może mi nie ubędzie. ;-)
  9. Czasem się zastanawiam nad tymi różnicami między ludźmi i zaczynam dochodzić do wniosku że powoli aczkolwiek nieubłaganie ludzkość zaczyna dzielić się na odrębne podgatunki. Już niedługo będą poważne problemy porozumienia się międzygatunkowego. Ciekawe jak to wszystko się skończy.
  10. [quote name='Agnie Koty']ale chyba znowu jacyś kociarze się prężą i są na drugim miejscu. Oczywiście, też na Maję oddałam swój skromn[/quote] Co to jest ten "skromn" który oddałaś na Maję ? :diabloti:
  11. Pewnie sprawa nie warta zachodu bo i tak nic z tego nie będzie a tylko kłopoty ale właściwie to się nadaje na doniesienie do prokuratora. Myślę że paragraf na to by się znalazł nawet w naszym beznadziejnym kodeksie. Przynajmniej jeśli chodzi o konowała.
  12. [quote name='Agnie Koty']Aaaa, kłębek... Tak myślałam, ze ktoś będzie dociekał. [/quote] Podejrzewam że nawet wiedziałaś kto będzie tym ktosiem :evil_lol:
  13. Skoro nie interesuje Cię robienie na drutach to tak się zastanawiam skąd tam u Ciebie kłębek. Czyżby mąż albo chmurny młodzieniec bo Niny jako dziewczynki nie śmiem podejrzewać?
  14. No ale jeśli nikt od paru dni jej nie widział to równie dobrze może jej już nie być w schronisku albo nawet na tym świecie i cała akcja idzie w próżnię.
  15. I wątek zaniedbany. I nie wiadomo co tam u psiulków. Oj loozi masz minusa. Ja tu znam ludzi którzy nawet jak na parę dni wyjeżdżają to gdzieś z kafejki coś skrobną.
  16. [quote name='Igusia']Aaaa... Miś jest wykastrowany i zmieniło mu się o 180 stopni pod kopułką :p[/quote] Jak o 180 stopni to myśli sobie: "kiedy wreszcie się oszczenię?" :evil_lol:
  17. Zuzia, jak się Kasia wyleczy to Ci koszty radykalnie spadną ;-)
  18. Zimne z lodówki posypane cukrem, który trochę się rozpuści i wniknie między owoce, są re-we-la-cyj-ne!
  19. [quote name='Yona']To jak nic znaczy, że wcięło...[/quote] Wcięło to znaczy że nie wiadomo co się stało a tu trochę wiadomo ;-)
  20. Pewnie nie. Po prostu temperatura otoczenia jest już taka że wiatraczki nie nadążają z chłodzeniem. A Marina, cóż. Kłopot z dziećmi zdjęłaś jej z głowy a młoda jest to i zabawić by się chciała :evil_lol:
  21. Mały offik. Żona właśnie wróciła ze sklepu gdzie dwie młode umawiały się właśnie do solarium. Ludziom chyba od tego upału coś się z głowami porobiło.
  22. A czy nie byłoby rozsądniej żeby to Pan chcący adoptować Amana przyjechał go zobaczyć na miejscu a nie wlec psa w tą i z powrotem a później ewentualnie jeszcze raz? I jak z jego partycypacją w kosztach. Ostatecznie dostaje psa za darmo a ze schroniska musiałby zapłacić.
  23. Mam donieść że wytrzymałość Fiśki na konsumpcję owoców dziwnych, skończyła się przy porzeczkach. Poczęstowana nie podjęła tematu.
  24. Wczoraj byliśmy w lesie w Otrębusach z Figą. Trochę pobłądziliśmy. Ledwie sie dowlekliśmy do domów. Z tego co wiem Fiśka w domu padła całkiem. Bunia jak przyszła to wypiła miskę wody, zjadła kolację, wypiła drugą miskę i też padła tak że nawet nie wstała żeby prosić o obrywki.
  25. [quote name='agnieszka8']hihi Kasiunia jak widac jest w znakomitej formie:)zaprzyjaźniła się z pozostałymi koleżankami:multi: i świetnie się razem bawią[/quote] No właśnie. I tu patrząc w przyszłość coraz bardziej się niepokoję. Ten tymczas u Zuzi jest już tak długi i psica już tak się zżyła ze wszystkimi że jak przyjdzie czas rozstania to ja nie wiem ...:-(
×
×
  • Create New...