-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Puchatek replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek'][B][SIZE=3]aga daj ten telefon albo adres na czarne kwiatki! [/SIZE][/B]Żaden pies nie może być na łańcuchu!!!!!!!!!!!:angryy: Póki ludzie tego nie zrozumieją nie powinni dostać żadnego psa- przynajmniej z dogomanii![/quote] Przyłączam się do tego apelu! -
Pewnie że się dogada, co do tego nie mamy wątpliwości. Aga po prostu zwraca jedynie uwagę żeby się staruszek, rekonwalescent nie przeforsował. Fizycznie nie jest herosem więc niech mierzy zamiary na siły a nie odwrotnie. I tu rola Gosi żeby go trochę mitygować w jego zapędach. Drugiej młodości się dziadkowi zachciało :-)
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Puchatek replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie wiadomo. Był pierwszy kontakt z wyrażeniem chęci. Miała się skontaktować powtórnie ale jeszcze tego nie zrobiła. -
Ja jestem Puchatkiem wszędzie i od bardzo dawna. Mimo że umysł ścisły to "dusza artystyczna" ;-) Najprościej mieć jeden nick. To moja ulubiona postać literacka. Optymistyczne podejście do życia mimo że czasem dostanie się kopniaka.
-
:diabloti: Obstawiałem odwrotnie :evil_lol:
-
To dobrze że u Loozerki wszystko w porządku bo dzisiaj mija drugi miesiąc.
-
Dzisiaj rano na spacerku Bunia wywąchała w trawie kreta. Myślałem że będzie uciekał i odciągnąłem Bunię żeby go nie capnęła a ten przez trawę ze "skrzeczeniem" ruszył w naszą stronę. "Gonił" nas z pół metra zanim nie zakopał się w ziemi. W życiu bym nie pomyślał że kret może być taki agresywny, szczególnie że nie był zagoniony w kąt, mógł uciekać w przeciwnym kierunku.
-
Fajną masz "robotę". O 20:05 w niedzielę jeszcze w pracy. :-(
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Puchatek replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Czyli na dwoje babka wróżyła, pies byłby wszystkich i niczyj.[/quote] Dokładnie. [quote name='Agata69']Nie ukrywam, że wolelibyśmy dla Amana dom i prawdziwych właścicieli.[/quote] Też tak myślę. Uciec może by nie uciekł skoro tak przywiązał się do jednej kupy piachu i lubi ludzi to gdyby go dobrze traktowali to by się do nich przywiązał, ale jeśli osrodek sezonowy to co po sezonie? Poza tym z opisu na wątku na moje oko wynika że zupełnie nie nadaje się do "niewpuszczania ludzi na teren ..." No chyba że sytuacja stanie sie podbramkowa to lepszy rydz niż nic ... -
Ciekawe czyje są rymy te Alfy czy Zuzi, kto to wie? Jeśli się jednej skończyły rymy Może niech druga zajmie się nimi
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
"Nikt przecież z tego problemu nie robi, tymbardziej, że żadnych śladów pogryzień nie miałam i nie mam." To tym bardziej dobrze o niej świadczy że potrafiła mimo stresu kontrolować siłę gryzienia. Myślę że jesli się uda ją uratować to będzie naprawdę fajny pies. -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zaba14']Też dobry pomysł, tylko wydaje mi się że Pianka chce ją mieć tutaj na miejscu i móc z nią pracować :) Puchatek a skąd wiesz, że się Pianki nie bała? Jeśli pies nie merda ogonem i nie ma ochoty na kontakt z człowiekiem to najczęściej przeżył coś złego.. Zresztą ja nie miałan kontaktu z Mabel i nie chce oceniać tej suni, wiem że chciała się uwolnić dlatego pogryzła ale mimo wszystko pogryzła i trzeba zdawać sobie sprawę że to nie jest super łatwy przypadek. Ja się ciesze, że Monika podjęła się tego wyzwania, Mabel będzie jej za to wdzięczna tylko jeszcze o tym nie wie ;)[/quote] Częstochowa jest z pewnością za daleko dokładnie z tego względu. Ja nie wiem czy Pianki się bała ale sądząc po zdjęciach z wycieczki była raczej odprężona mimo jej obecności. Nie twierdzę że to łatwy przypadek. Na pewno nie jest! Ale co do pogryzienia to że pies trzymany przez [B]obcego[/B] człowieka gryzie chcąc się uwolnić nie świadczy o tym że jest np. agresywny i nie do życia (nie twierdzę, że tak uważasz). Sądzę że połowa psów normalnie żyjących w rodzinach mogłaby postąpić podobnie. Dlatego z pogryzienia nie robiłbym problemu (sorry Pianka, z wyjątkiem tego że jednak to Ty zostałaś pogryziona i masz problem bo pewnie bezboleśnie się to nie odbyło) Ja też się cieszę że Monika podjęła się tego zadania :multi: -
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Puchatek replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
A jednak związałaś ją z morzem :-) -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zaba14']Też mam takie wrażenie.. ona boi się ludzi, przecież pogryzła Piankę :shake: ona potrzebuje stopniowego oswajania... [/quote] Może wróciła do psów nie do ludzi ale Piankę pogryzła nie dlatego że się jej bała albo jej nie lubiła tylko chciała się uwolnić by uciekać. Zauważ że zaczęła od trzymających jej rąk a dopiero na skutek braku efektu eskalowała swoje działanie. -
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Puchatek replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
Wiesz napisałem to patrząc z perspektywy dwu postów, Twojego i Elurina co spowodowało pewnie przekłamanie. Jak teraz przeczytałem to piszesz że "w celu marketingowym został mixem" to jest do przyjęcia bo może oznaczać że z wielu możliwych określeń jego "rasy" wybrałaś najbardziej nośną. Natomiast po zdaniu w którym Elurin napisał o wszystkich chwytach dozwolonych trochę mi się te dwie wypowiedzi zlały w jedną a z takim podejściem nie mogłem się zgodzić. PS. Wiem, wiem Elurin tam był diabełek na końcu ;-) -
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Puchatek replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/7094/s5000669ig9.jpg[/IMG][/URL] To byłoby świetne gdybyś jej głowy nie schowała -
Grodzisk Maz. Tygrysy uratowane! Ich mama Marina też ma dom!
Puchatek replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
To może "Obrońców ...." ;-) Może Perła, też wiąże się z morzem -
Co mam zrobić, żebyś mnie pokochał? Charlotte /Ma dom
Puchatek replied to skaskiczka's topic in Już w nowym domu
Qurczę, szkoda, ten banerek mi się naprawde podoba a trzeba będzie niedługo zdjąć :evil_lol: -
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Puchatek replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
Uwaga z tym marketingiem. Jak się ktoś oszuka na paście do zębów to wyrzuci a psa może odprowadzić z powrotem. Lepiej pisać prawdę. -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Puchatek replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To historia częsta jest Pana miał pewien PIES Gucio chciał kochać swojego pana A porcję kopów dostawał z rana Oprócz bicia i głodzenia Miał Pan coś do powiedzenia: "Zrobię z tobą to co zechcę To mą władzę mile łechce I tak zrobię to co chcę A nikt nie powstrzyma mnie" Aż się znalazł wreszcie ktoś Kto powiedział że juz dość Przyszła straż, Gucia zabrała A bandycie nakaz dała Teraz Gucio w schronie siedzi Czeka aż go ktoś odwiedzi Ktoś kto wie że Gucio, pies Dobry do kochania jest Kto pogłaszcze i poklepie Żeby pies poczuł się lepiej Kiedy z nosa katar kapie Zamiast dać kijem po łapie Czy po latach tej udręki Gdy znosił codzienne męki Gucio jeszcze wiarę ma Że jest ktoś, kto kocha psa? I czy jeszcze ja mam wiarę Że bandzior poniesie karę? -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka']Stanowczo odpada! To jest hotel w schronisku, psy tam sa trzymane w króliczych klatkach. Odpada:eviltong: [/quote] To by wyjaśniało niską cenę :mad: -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Ona nigdy chyba nie byla ...... Spojrz ile jest osob na dogomanii, ktore dla zwierzat tych cierpiacych zrobilyby ogromnie duzo, ale ..... sa rozsadne i zdrowe na umysle .... i mierza sily na zamiary ......[/quote] Ja jej bynajmniej nie rozgrzeszam ale piekło to myślę jednak przesada, czyściec wystarczy ... Piekło mam zarezerwowane dla prawdziwych drani a nie dla tych którzy szkodza usiłując pomóc.